REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Musimy zmienić przepisy dla grup podatkowych

REKLAMA

Przepisy zniechęcają do tworzenia podatkowych grup kapitałowych. Wysoki próg rentowności i milion zł kapitału utrudniają tworzenie grup. Ma to wpływ na konkurencyjność polskich przedsiębiorców w UE.


W Polsce przepisy dotyczące podatkowych grup kapitałowych obowiązują od 1 stycznia 1996 r. Powstałe od tego czasu grupy podatkowe można zliczyć na palcach jednej ręki. To efekt mało liberalnych przepisów. W większości krajów Unii Europejskiej praktyka tworzenia grup jest tak powszechna, jak u nas spółek handlowych.


Status podatnika, zgodnie z ustawą z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 54, poz. 654 z późn. zm.), mogą uzyskać grupy co najmniej dwóch spółek prawa handlowego mające osobowość prawną oraz pozostające w związkach kapitałowych. Grupy te to podatkowe grupy kapitałowe. W większości krajów Unii istnieje reżim umożliwiający spółkom łączenie się w grupy i wspólne opodatkowanie. Kryteria przy formowaniu grup, a także sposób rozliczania nie są jednolite
.


Polska mało liberalna


W wielu krajach Wspólnoty wymogi dotyczące formy prawnej podmiotów wchodzących w skład grupy podatkowej są liberalniejsze niż w Polsce (warunki polskie - patrz grafika).


- Przykładowo we Francji oraz w Słowenii grupami mogą być wszystkie spółki płacące podatek dochodowy od całości dochodów. We Włoszech do grupy przystąpić mogą spółki akcyjne, spółki komandytowe, spółdzielnie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, a także podmioty państwowe niebędące spółkami kapitałowymi ani osobowymi, a których działalność nakierowana jest na osiąganie zysków - wyjaśnia Gerhard Engler, International Tax Coordinator z BDO w Niemczech.


Dodaje, że w Niemczech spółką zależną musi być spółka kapitałowa (akcyjna, z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka komandytowa na akcjach), natomiast spółką dominującą może być pod pewnymi warunkami, poza spółką kapitałową, spółka osobowa lub osoba fizyczna.


Jak jest w Europie


W europejskich systemach prawnych różnie podchodzi się do kwestii podmiotu, który ponosi odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe grupy. Podczas gdy w Polsce spółki wchodzące w skład grupy odpowiadają solidarnie za powstałe zobowiązania, tak np. na Cyprze, w Słowenii, Hiszpanii oraz w Irlandii jest to kwestią umowy pomiędzy spółkami. Z kolei w Austrii, Niemczech, Holandii, Luksemburgu i Francji odpowiedzialność za rozliczenia z fiskusem ponosi spółka matka.


Jedną z istotnych barier w tworzeniu struktur holdingowych jest brak możliwości uczestnictwa w nich podmiotów zagranicznych.


- Opcję taką wykluczają ustawodawstwa Finlandii, Luksemburga, Hiszpanii oraz Polski. W wielu krajach możliwości tej towarzyszy wiele obostrzeń - tłumaczył Zigurds Kronbergs, International Tax Services Coordinator w BDO Global Coordination.


Jednocześnie podkreślił, że w przypadku Austrii konieczne jest utrzymywanie przez spółkę rodzimą w podmiocie zagranicznym co najmniej 50 proc. bezpośredniego udziału. Na Cyprze, podobnie jak w Słowenii, podmioty zagraniczne są dopuszczone do uczestnictwa w grupie pod warunkiem bycia rezydentem. Szwecja w stosunku do takich podmiotów wprowadziła wymóg posiadania oddziału na swoim terytorium. W przypadku Niemiec wymagane jest, aby miejscem sprawowania rzeczywistego zarządu był ten właśnie kraj. Ograniczenia w stosunku do podmiotów zagranicznych praktycznie nie występują lub są łagodne w Danii, Irlandii (spółka musi być rezydentem europejskiego obszaru ekonomicznego lub kraju, z którym Irlandia podpisała umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania) oraz w Holandii.


Wiele krajów Unii dopuszcza możliwość uczestnictwa w grupie kapitałowej oddziałów podmiotów zagranicznych. Należą do nich Austria, Dania, Finlandia, Niemcy, Irlandia. Podobnie jest w Luksemburgu, Hiszpanii oraz Szwecji. W przypadku Holandii oraz Francji obowiązuje wymóg, że odział taki pełni funkcję jednostki dominującej w grupie.


Udział w spółkach zależnych


Rozwiązania dotyczące udziałów w spółkach zależnych wymaganych do utworzenia grupy kapitałowych są również bardzo zróżnicowane w UE.


- Po jednej stronie mamy Danię, gdzie brak jest jakichkolwiek minimalnych wymogów w tym zakresie, po drugiej Słowenię, gdzie występuje wymóg utrzymywania 100-proc. udziału w spółce zależnej. Udział co najmniej 95-proc. wymagany jest - poza Polską - w Holandii, a także generalnie w Luksemburgu - wyjaśnił Zigurds Kronbergs, International Tax Services Coordinator w BDO Global Coordination.


Z jego danych wynika, że wymóg co najmniej 90-proc. udziału występuje w Szwecji oraz Finlandii, a 75-proc. dotyczy Hiszpanii, Irlandii oraz Cypru. Austria oraz Włochy przyjęły minimalny wymóg ponad 50 proc. udziału. W Niemczech mowa jest o integracji/dominacji finansowej, rozumianej jako większość głosów w spółce.


- W przeciwieństwie do Polski, ustawodawstwa wielu krajów europejskich dopuszczają możliwość utrzymywania pośredniego udziału w podmiotach zależnych. Jest tak w Austrii, Finlandii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Holandii, Hiszpanii oraz Szwecji - dodał nasz rozmówca.


Bycie w grupie procentuje


Istotnym zagadnieniem, które musi być rozważone przez spółki planujące zawiązać grupę podatkową, jest możliwość rozliczenia strat powstałych przed konsolidacją. W przeciwieństwie do Polski, przewidują taką możliwość ustawodawstwa wielu krajów UE.


Margit Widinski, International Tax Coordinator z BDO w Austrii podaje, że np. w jego kraju straty powstałe u poszczególnych spółek zależnych przed konsolidacją mogą być rozliczane jedynie przez te właśnie spółki, natomiast spółka dominująca może pokryć straty poniesione przed konsolidacją z dochodów całej grupy. Zasada, w myśl której straty poniesione przez spółkę (niezależnie od tego, czy jest to spółka zależna czy dominująca) przed konsolidacją mogą zostać rozliczone jedynie przez tego samego członka grupy, obowiązuje w Danii, Irlandii, Luksemburgu, Holandii, Hiszpanii oraz we Włoszech. W Niemczech straty spółek zależnych sprzed konsolidacji są zamrażane do czasu rozwiązania grupy podatkowej.


Kolejną kwestią mającą konkretne przełożenie na sytuację spółek decydujących się na uczestnictwo w grupie jest możliwość rozliczenia strat poniesionych przez spółki w trakcie trwania grupy, w okresie postkonsolidacyjnym. Polskie przepisy, podobnie jak np. słoweńskie, nie przewidują takiej możliwości.


- We Francji i Austrii straty z okresu konsolidacji może wykorzystać jedynie spółka matka. We Włoszech obowiązuje generalna zasada, iż strata pozostaje przy spółce matce, jednak spółki mogą zawrzeć umowę, zgodnie z którą strata przekazana jest także spółkom zależnym proporcjonalnie do strat przekazanych przez nie na rzecz spółki dominującej w trakcie trwania grupy - twierdzi Giorgio Farina, International Tax Coordinator w BDO we Włoszech.


Trzeba podkreślić, że przy wszystkich podobieństwach i różnicach reżimów wspólnego rozliczania grup spółek, ewenementem polskim jest wymóg osiągania 3-proc. rentowności oraz posiadania kapitału zakładowego na przeciętnym poziomie 1 000 000 zł. Wymogi polskiej ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nakładane na spółki chcące dokonywać wspólnych rozliczeń podatkowych są - co pokazuje rzeczywistość gospodarcza - skuteczną barierą w tworzeniu takich grup. Z pewnością nie odbija się to korzystnie na konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na arenie międzynarodowej.


Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Ewa Matyszewska
Współpraca
Antoni Godwod-Krusenstern , BDO Polska



Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA