REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Większe limity mleka nie dla wszystkich

REKLAMA

Tylko co czwarty rolnik może liczyć na zwiększenie swoich limitów produkcji mleka.
Z danych Agencji Rynku Rolnego wynika, że prawie połowa rolników dostarczających mleko do mleczarni przekroczyła w sezonie 2005-06 swoje limity produkcji. Na prawie 300 tys. dostawców limity przekroczyło 140 tys. Kara za przekroczenie wynosi 0,31 euro za każdy litr.
Jednak minister rolnictwa Andrzej Lepper jest przekonany, że kary będą mniejsze. To dlatego, że Polska nie wykorzystała swojej kwoty bezpośredniej (ok. 100 mln litrów), czyli mleka, jakie rolnicy mieli prawo sami sprzedawać z pominięciem mleczarni. Andrzej Lepper powiedział "Gazecie", że ma zgodę Brukseli na zwiększenie limitów o niewykorzystaną kwotę bezpośrednią. - Ciągle nie mamy żadnego potwierdzenia na piśmie tej decyzji. Jeśli tylko Bruksela nas oficjalnie zawiadomi, przystąpimy do zbilansowania kwot mlecznych - mówi Jarosław Iwański, rzecznik Agencji Rynku Rolnego.
ARR ma czas do końca lipca na przygotowanie ostatecznego rozliczenia. Wówczas zawiadomi każdego rolnika, ile będzie musiał zapłacić za każdy przekroczony litr. Według Andrzeja Leppera będzie to 36 gr. A ponieważ mleczarnie ściągały już od rolników po 20 gr za każdy litr jako zaliczki na poczet kar, to teraz musieliby oni dopłacić po 16 gr.
W obecnym sezonie (który skończy się 31 marca 2007 r.) nasi rolnicy będą mogli skorzystać z dodatkowej kwoty tzw. restrukturyzacyjnej. Będzie się ona należała tylko tym rolnikom, którzy sprzedają rocznie nie więcej niż 800 tys. litrów, a swoje limity przekroczyli o minimum 5 tys litrów. Takich rolników jest w kraju ok. 35 tys. Tyle zresztą już wpłynęło wniosków do ARR o dodatkowe limity na ten sezon. A zatem tylko co czwarty rolnik, któremu grożą kary, skorzysta z kwoty restrukturyzacyjnej.
Rolnicy są więc mocno rozgoryczeni, zwłaszcza najwięksi dostawcy, którzy dostarczają ponad 800 tys litrów rocznie. Właśnie tacy rolnicy najbardziej uwierzyli w opłacalność mleczarstwa i najwięcej zainwestowali w obory i sprzęt oraz zakup wysokomlecznych krów. Dla nich Sejm, przyjmując na początku roku ustawę o rynku mleka, w ogóle nie przewidział zwiększenia limitów.
Zbyt niskie limity produkcji mleka to także problem wielu innych krajów unijnych. Kary za nadprodukcję mleka w roku ubiegłym zapłaciły Austria, Irlandia, Niemcy, Dania, Holandia, Belgia i Włochy.
Włosi borykają się od 10 lat z nadprodukcją mleka. Kiedy wchodzili do Unii, mieli taką samą sytuację jak Polska - niedużą produkcję, więc dostali od Brukseli niewielkie kwoty mleczne. Potem ich mleczarstwo się rozwinęło, m.in. poprzez produkcję i eksport takich przysmaków jak ser parmezan i podobny do niego, ale tańszy, grana padano, twarożku ricotta, mozzarelli i mascarpone. Ceny mleka poszybowały więc w górę, a rolnicy zwiększali produkcję. Dziś rozpaczają nie tylko dlatego, że co roku płacą kary za nadprodukcję, ale też dlatego, że ceny skupu mleka cały czas spadają - przed 10 laty mleko było dwa razy droższe niż obecnie.
Od lat co roku Włosi walczą więc w Unii o większe limity produkcji. Jak dotąd bez skutku.
- Gdybyśmy mieli większą wyobraźnię, to byśmy walczyli o wyższe limity w trakcie negocjacji z Brukselą. Teraz na każdą zmianą limitów muszą zgodzić się wszystkie kraje Unii, a to jest przecież wbrew interesom niektórych z nich - mówi Steffano Cavazzini, rolnik, a zarazem prezes zakładu produkującego parmegiano reggiano pod Parmą.
Do Włoch napływa bowiem dziś mleko z innych krajów Unii, gdzie jest tańsze. W Danii, Słowenii, na Węgrzech za litr mleka trzeba zapłacić 0,3 euro (w Polsce 0,25 euro), a we Włoszech nawet 0,37 euro.

Krystyna Naszkowska
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: gazeta.pl
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    REKLAMA

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    REKLAMA

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    Dlaczego opłaca się ponownie wykorzystywać, odnawiać lub odsprzedawać stare urządzenia elektroniczne?

    Współczesny rynek elektroniki użytkowej opiera się głównie na handlu nowym sprzętem w sieciach sprzedaży stacjonarnej i na platformach online. Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się również recommerce (reverse commerce), czyli sprzedaż zakupionych produktów w celu ich ponownego wykorzystania, odnowienia, poddania recyklingowi lub odsprzedaży. Jakie zalety ma handel zwrotny? Komu i czemu służy? Czy ma szansę dalej się rozwijać? 

    REKLAMA