REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

"Polskie" marki podbijają niemiecki rynek

REKLAMA

Niemcy kupują niemieckie lub markowe produkty. Czemu więc polskie firmy zainwestowały za Odrą pół miliarda euro?
Początki w Niemczech prezes wrocławskiej Seleny Krzysztof Domarecki wspomina źle. Kiedy cztery lata temu spółka weszła do tamtejszych sklepów, mało kto chciał kupować jej kleje i sylikony. Powód? Były ze wschodu. - A klienci niemieccy są przywiązani do niemieckich produktów - wyjaśnia Domarecki.
Rozwiązanie problemu okazało się nadspodziewanie proste. Selena kupiła od syndyka za milion euro mały zakład w Hagen o nazwie Dr. Schenk. A produkty sygnowała tą marką. - Już po sześciu miesiącach sprzedaż szła dużo lepiej. Mimo że ceny naszych wyrobów pod nazwą Dr. Schenk były o 20 proc. wyższe - wspomina prezes Seleny.
Dziś ta "niemiecka" marka z produkcją w Polsce oraz częściowo we Włoszech zawojowała całe Niemcy.
Jak inwestować, to jednoosobowo
Polskie inwestycje za Odrą to jednak nie tylko chemia budowlana. Ile rodzimych spółek działa w Niemczech, nie wie nikt. Oficjalnie w rejestrze działalności gospodarczej wpisanych jest już blisko 9,5 tys. firm. Nasza ambasada ocenia jednak, że może ich być nawet 20 tys. Po prostu część działa nielegalnie albo na granicy prawa. - Polacy najchętniej zakładają firmy w Berlinie - opowiada Lars Bosse, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. - Tylko od czasu wejścia Polski do UE ich liczba wzrosła z 1,3 tys. do ok. 4,5 tys.
Łączna wartość polskich inwestycji sięga pół miliarda euro. Najbardziej spektakularną był zakup przez PKN Orlen za prawie 140 mln euro 494 stacji benzynowych. Ale płocki gigant to wyjątek. Czemu?
Według Bossego aktywność polskich firm jest zbliżona do niemieckich inwestycji w naszym kraju. Różnica jest jednak taka, że u nas inwestują z reguły duże koncerny niemieckie, podczas gdy na Zachód prą przede wszystkim małe (często jednoosobowe) i średnie firmy.
Większość to robotnicy budowlani. Oficjalnie obowiązuje dla nich zakaz pracy. Polacy szybko go jednak obeszli, rejestrując się jako jednoosobowe firmy rzemieślnicze. Ba, czasem pod jednym adresem rejestrowało się 20 polskich rzemieślników! Niestety, część z nich tylko pozoruje samodzielną działalność gospodarczą, a w rzeczywistości wynajmuje się do pracy. A to jest nielegalne.
Całkiem legalnie działają za to polskie firmy handlowe. Furorę za Odrą robią zwłaszcza artykuły spożywcze (wędliny, sery, warzywa i owoce, słodycze, pieczywo), a także biżuteria oraz meble.
Kilka dni temu sklep z zabawkami w prestiżowej berlińskiej galerii handlowej Das Schloss otworzył Smyk. Sklep o powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych kosztował spółkę ok. 1 mln. euro. Sieć zabawkarska działa w Niemczech pod nazwą Smyk "all for small" (cały dla małych). Reklamowe hasło chyba się spodobało klientom bo, jak na razie walą oni drzwiami i oknami.
Prężnie za Odrą rozwijają się również sklepy z odzieżą. Łódzka sieć KAN - właściciel marki Tatuum - swój pierwszy salon w Berlinie otworzyła 29 września ubiegłego roku. Drugi w Lipsku niecałe dwa tygodnie temu. Eksperyment wypalił. - Jesteśmy bardzo blisko wykonania założonego budżetu - cieszy się Monika Kleszczewska z KAN.
Kleszczewska opowiada, że do firmy zgłaszają się hurtownicy oraz przedstawiciele sklepów wielomarkowych chcący sprzedawać łódzkie ubrania.
Teraz Tatuum rozważa otwarcie salonów przy głównych ulicach dziesięciu niemieckich miast. - W ciągu pięciu-siedmiu lat chcemy mieć w Niemczech nawet kilkadziesiąt placówek - zapowiada dumnie Kleszczewska.
Na pierwszy ogień pójdzie Düsseldorf oraz Kolonia. Tu sklepy Tatuum pojawią się prawdopodobnie już jesienią. Kolejną rozpatrywaną lokalizacją jest Berlin.
Równie ambitne plany ma sieć sklepów z obuwiem Gino Rossi. Słupska firma ma w Berlinie trzy salony. Jeden z nich przy najbardziej prestiżowym deptaku handlowym Kurfürstendamm. - W pobliżu sklepów Gucciego i Ermenegildo Zegna - zaznacza Wojciech Fedorowicz, dyrektor eksportu Gino Rossi.
Do końca roku liczba salonów zwiększy się minimum o kolejne trzy: w Berlinie, Stuttgarcie i we Frankfurcie nad Menem.
Rodzime firmy to jednak nie tylko budownictwo i handel. W Niemczech ok. 9,5 mln euro zainwestowała również krakowska spółka informatyczna ComArch. Obecnie w Dreźnie spółka zatrudnia 20 pracowników. Do 2008 r. ma ich być pięć razy więcej. Niemiecki Comarch zrealizował już zamówienia dla Deutsche Banku i Metra (sieci handlowe Real, Media Markt oraz Saturn).
Polska fabryka misiów
Co pcha nasze firmy za granicę? - Po pierwsze, wielkość niemieckiego rynku - 80 mln osób - opowiada Tomasz Paszkowski ze Smyka. - Po drugie, ośmiokrotnie wyższa siła nabywcza klienta.
Za Odrę idą przede wszystkim firmy, którym na naszym rynku jest już za ciasno. Ale przebić się tam jest niezwykle ciężko.
Polskie spółki muszą zawzięcie walczyć o rozpoznawalność. Marcin Strach, prawnik Comarchu wspomina, jak trudno było o pierwsze zlecenia. Powód? Comarch nie miał referencji żadnej miejscowej firmy.
Podobny problem ma producent odzieży Bytom. Ta nazwa nic miejscowym nie mówi. W berlińskim sklepie Bytomia wisi więc baner, który uświadamia potencjalnym klientom, że spółka wyprodukowała na ten rynek 10 mln garniturów. Tyle że dla niemieckich firm odzieżowych i pod ich marką.
Ponieważ rynek jest konkurencyjny, nasze firmy długo szukają nisz, a do inwestycji przygotowują się wiele miesięcy.
- Przed wejściem na rynek niemiecki zrobiliśmy gruntowną analizę rynku - opowiada Wojciech Fedorowicz z Gino Rossi. - Stwierdziliśmy, że większość sklepów obuwniczych oferuje buty dobrej jakości, wygodne.
Nie były one jednak zbyt modne. Gino Rossi postawił więc na atrakcyjną stylistykę. Efekt? - W już istniejących salonach obroty rosną średnio o 25 proc. rocznie - opowiada Fedorowicz.
Smyk zaskoczył klientów nowatorskim pomysłem. Przebojem berlińskiego sklepu jest tzw. fabryka misiów. Za 14,90 euro dziecko asystuje przy narodzinach swego misia. Wpierw wybiera kształt i kolor zabawki. Następnie na jego oczach miś jest wypychany, do środka zabawki wkładane jest też serce. Dodatkowo na elektronicznym chipie dziecko może nagrać, co miś będzie mówił. Do zabawki dodawany jest też "akt urodzenia".
Polacy uczą się też odmiennej specyfiki rynku. - Polskiego klienta interesuje w znaczącym stopniu cena produktu - opowiada Paszkowski ze Smyka. - Dla niemieckiego ważne jest, aby zabawka budziła w dziecku kreatywność, uczyła czegoś i była ekologiczna (tak samo zresztą jak opakowanie). Stąd wielka popularność różnego rodzaju klocków puzzli i książeczek dla dzieci.
- Niemcy szybko przekonują się do jakości naszych wyrobów i usług - twierdzi Magdalena Karpińska, rzecznik Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. - Oszczędzają, więc coraz chętniej sięgają po tańsze towary. A polskie są nie tylko tańsze, ale często jakością nie ustępują miejscowym.

Piotr Miączyński, Marek Wielgo
Źródło: gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA