REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Właściciele boją się, że ich firmy upadną

REKLAMA

Kierowcy ciężarówek będą pracowali krócej i dłużej odpoczywali. Właściciele firm transportowych już podliczają straty. Regulacje unijne mogą zwiększyć koszty ich działania nawet o 20 proc.
Nowe regulacje unijne dotyczące czasu pracy kierowców, choć wejdą w życie dopiero za rok, już dziś wzbudzają kontrowersje w środowisku transportowym. Chodzi o niedawno uchwaloną dyrektywę ustalająca maksymalny czas pracy kierowców na 56 godzin w tygodniu i zastąpienie tachografów analogowych, rejestrujących czas pracy kierowców, cyfrowymi urządzeniami. Nowa „czarna skrzynka” ma umożliwić wnikliwszą kontrolę czasu jazdy i pracy kierowców. Nadużycia w fałszowaniu ewidencji czasu pracy ma uniemożliwić wydłużenie do 28 dni czasu rejestracji pracy. Obecnie stosowane tachografy analogowe rejestrują tylko jeden dzień.

Zadowoleni kierowcy

Regulacje wzbudzają entuzjazm kierowców. Zenon Kopyściński, szef Niezależnego Związku Zawodowego Kierowców, twierdzi, że nowe prawo nie tylko poprawi bezpieczeństwo na drogach, ale i zwiększy liczbę miejsc pracy w firmach transportowych.
– Dziś kierowcy są nadmiernie eksploatowani, pracując często na granicy wycieńczenia – uważa Zenon Kopyściński. Według starych przepisów z 1985 roku kierowcy mogli pracować do 74 godzin tygodniowo. Tyle tylko, że – jak twierdzi Zenon Kopyściński – nikt tego i tak nie respektuje i nie respektował, fałszując ewidencję czasu pracy.
Nowe tachografy wykluczą możliwość nadużyć. Kierowcy będą więc pracować maksymalnie 56 godzin tygodniowo. W nagłych przypadkach, gdy będą musieli pracować przez dwa tygodnie bez przerwy, ich łączny czas pracy nie będzie mógł przekroczyć 90 godzin.

Właściciele liczą straty

Co cieszy kierowców smuci właścicieli firm transportowych.
Jerzy Michalski, prezes Vector Katowice oraz przewodniczący Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Transportu Samochodowego, tłumaczy, że ograniczenie czasu pracy proponowane przez Komisję Europejską doprowadzi do absurdu, przez który podróż ciężarówek z Katowic do Warszawy trwać będzie nie jeden, lecz dwa dni.
– Powstają nowe koszty, których na siebie nie weźmie przecież zleceniodawca, lecz przewoźnik – mówi Jerzy Michalski.
Z kolei Zygmunt Sieńko, prezes Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Dolny Śląsk szacuje, że uregulowania dotyczące czasu pracy kierowców podrożą koszty osobowe w firmie o 15-20 proc.
Stanisław Wądołowski, prezes Eurotrans, zapowiada nawet falę bankructw.
– Gonimy resztkami sił, redukując koszty tam gdzie się tylko da, a wprowadzają nam jeszcze kolejne obostrzenia. Będą kolejne bankructwa – uważa Stanisław Wądołowski.

A firm przybywa

Rotacja firm transportowych na rynku jest rzeczywiście duża. Co roku pada kilkaset firm. Ich ogólna liczba jednak z roku na rok wzrasta. Obecnie działa na rynku blisko 14 tys. firm posiadających licencję na prowadzenie przewozów międzynarodowych. Zgodnie z wyliczeniami Waldemara Wierzbickiego, dyrektora Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego w Warszawie, rejestrującego firmy transportowe, liczba wydawanych licencji rośnie co roku o blisko 2 tys. sztuk. Trudno wytłumaczyć taki fenomen, zwłaszcza w sytuacji obrazu rynku rysowanego przez przewoźników.
– Obecnie wozimy towary za granicę po stawkach głodowych. Obowiązująca stawka za kilometr wynosi od 70 do 90 eurocentów. Przy uwzględnieniu niskiego kursu euro zbliża to nas do stawek obowiązujących w obrocie krajowym. Koszty mamy zaś zdecydowanie wyższe, bo zwiększają je chociażby opłaty za autostrady – tłumaczy Stanisław Wądołowski.
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Bariery przed polskimi przewoźnikami drogowymi:
• wprowadzenie opłat za autostrady w Niemczech
• wzrost ceny paliw
• umocnienie kursu złotego
• ograniczenie zamówień przez koncerny zagraniczne

Cezary Pytlos


Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Aż 25 proc. mężczyzn i jedynie 3 proc. kobiet chciałoby prowadzić firmę w branży IT

Aż 44 proc. polskich przedsiębiorczyń korzysta lub chce zacząć korzystać ze sztucznej inteligencji – AI w codziennej pracy. Generalnie jednak do prowadzenia firm w branży IT jest chętnych zdecydowanie mniej kobiet niż mężczyzn.

Zgodność z prawem i standardami. Przykłady dobrych praktyk w compliance

Compliance stało się nieodłącznym elementem zarządzania każdą odpowiedzialną organizacją. Choć pojęcie to bywa różnie używane, jego istota jest jasna: chodzi o zapewnienie, że firma działa zgodnie z przepisami prawa, regulacjami branżowymi oraz wewnętrznymi zasadami i procedurami. Compliance jest więc fundamentem odpowiedzialności prawnej i etycznej w biznesie, ale jego zastosowanie może się różnić w zależności od branży, regionu, a także charakteru działalności firmy.

Dwa ważne terminy dla przedsiębiorców. Z czym księgowi muszą zdążyć przed końcem stycznia

Najbliższe tygodnie nie dadzą księgowym wytchnienia - terminy. Maraton obowiązków rozliczeniowych za 2024 rok rozpoczyna wystawienie formularzy PIT-11. Są sporym wyzwaniem zarówno dla księgowych, jak i płatników – zawierają szereg danych dochodowych istotnych dla prawidłowego rozliczenia podatników, a jednocześnie czas na ich wystawienie jest bardzo krótki.

Pozytywne oceny na Facebooku oraz opinie influencerów znacząco zwiększają sprzedaż

Social media odgrywają coraz większą rolę w skutecznym marketingu. Choć niemal trzy czwarte Polaków nie kupuje bezpośrednio na tych platformach, to polecenia znajomych, influencerów i testerów odgrywają coraz większą rolę przy decyzjach zakupowych.

REKLAMA

Najmniejsze firmy coraz gorzej oceniają koniunkturę gospodarczą. Obawiają się spadku sprzedaży swoich produktów i redukują plany inwestycyjne

Jaka koniunktura? Dynamika polskiego wzrostu gospodarczego od dekad opiera się na najmniejszych firmach, które najłatwiej dostosowują się do zmieniającej się rzeczywistości.

By uciec przed komornikiem, płacą pod stołem. Ale czy tylko dlatego. Gdzie najczęściej pracuje się na czarno, czym to grozi

Wypłacanie wynagrodzenia pod stołem,  w celu ukrycia dochodów pracownika i uniemożliwienia egzekucji komorniczej wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla firmy. Jednak praktyka ta wciąż jest stosowana. Takie działania naruszają przepisy prawa pracy, podatkowego i karnego, a także zagrażają reputacji i stabilności firmy. Jakie są skutki prawne i biznesowe, potencjalne zagrożenia tego typu działań.

Skutki zawarcia układu w postępowaniu restrukturyzacyjnym

Przyjęcie i zatwierdzenie układu zmienia sytuację prawną wierzycieli. Odtąd mogą oni realizować swoje uprawnienia jedynie zgodnie z treścią układu. Powoduje to umorzenie pierwotnych postępowań zabezpieczających i egzekucyjnych. Układ powinien objąć wszystkich wierzycieli, których roszczenia podlegają restrukturyzacji.

"Umowa z Mercosurem korzystna dla Polski" Jest jeden warunek [WYWIAD]

Jak Polska może stać się liderem wzrostu gospodarczego w Europie? Czy płaca minimalna zabija klasę średnią? Czy umowa z Mercosurem jest zagrożeniem, a może szansą dla Polski? Czy Polska zyska na prezydenturze Trumpa i niestabilnym świecie? Gość Infor.pl - prof. Marcin Piątkowski.

REKLAMA

Architekci nowej ery pracy. Zmiana paradygmatu roli działu HR w organizacji

Sztuczna inteligencja wkrótce zmieni to, jak żyjemy, spędzamy wolny czas, a już na pewno to, jak pracujemy. Warto zadać sobie pytanie, kto w erze AI będzie kierował organizacjami i zapewni, że funkcjonowanie pracowników stanie się lepsze niż dotychczas? Odpowiedzią są działy HR. W erze, gdy pracownicy oczekują od firm większego zaangażowania w kwestie społeczne, dział HR powinien wrócić do swoich korzeni i położyć większy nacisk na słowo human, stając się tym samym strażnikiem ludzkości poprzez działania koncentrujące się w równym stopniu na człowieku, jak i na biznesie. Jednak te poczynania należy zacząć od siebie.

Zbliża się obowiązek stosowania przez firmy Europejskiego Aktu o Dostępności: co to oznacza w praktyce. Kto skorzysta, jakie nowe obowiązki dla firm i przedsiębiorców

Zbliża się obowiązek stosowania przez firmy Europejskiego Aktu o Dostępności: co to oznacza w praktyce. Kto skorzysta, jakie nowe obowiązki dla firm i przedsiębiorców. Wielkimi krokami nadchodzi Europejski Akt o Dostępności (European Accessibility Act – EAA), który zacznie obowiązywać już od czerwca 2025 roku. Dyrektywa drastycznie zmieni sposób funkcjonowania produktów w przestrzeni cyfrowej.

REKLAMA