REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Hamulce rozwoju

Subskrybuj nas na Youtube

REKLAMA

Kryteria wyodrębniania małych, średnich i mikro przedsiębiorstw prawdopodobnie od 2007 r. zmienią się w całej Unii Europejskiej. Komisja Europejska, a w Polsce Ministerstwo Gospodarki i Pracy, już teraz zbierają uwagi na temat ich funkcjonowania. Najpoważniejszy zgłaszany zarzut dotyczy barier przy ubieganiu się o dotacje i kredyty, ponieważ hamuje rozwój firm.
Definicje małych, średnich i mikro przedsiębiorców, które zostały wprowadzone do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, nie są wymysłem polskich legislatorów, lecz powstały na bazie rozwiązań przewidzianych w tzw. nowej rekomendacji Komisji Europejskiej z 6 maja 2003 r. (WE) nr L 124, 20/05/2003 P. Najważniejsze kryteria podziału dotyczą liczby zatrudnianych pracowników oraz obrotu netto lub sumy aktywów.

Za mikroprzedsiębiorcę uważa się więc takiego, który zatrudniał w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych średniorocznie mniej niż 10 pracowników, za małego, który zatrudniał mniej niż 50 pracowników, a za średniego, który zatrudniał mniej niż 250 pracowników. Mimo że firmy mikro stanowią 95 proc. wszystkich przedsiębiorstw, to nie mogą liczyć na żadne dodatkowe preferencje.

W dodatku nawet niektóre przedsiębiorstwa gminne (np. przedsiębiorstwa komunalne) nie mają żadnych możliwości ubiegania się o pomoc publiczną. Definicja unijna jest tak skonstruowana – powiedział Stefan Drygas, wicedyrektor Departamentu Przedsiębiorczości w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, – że o pomoc mogą ubiegać się tylko te firmy, które należą do gmin, których budżet nie jest większy niż 10 milionów euro i mają nie więcej niż 5 tysięcy mieszkańców. W Polsce takich gmin nie ma, są one przede wszystkim we Francji i w Czechach. W dodatku polskie przedsiębiorstwa są wielokrotnie mniejsze niż unijne. Określenie w takiej sytuacji wysokich progów dostępu do dotacji powoduje, że gminne firmy w Polsce mają znacznie mniejszą możliwość korzystania z nich – dodał.

Najczęściej firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP), które nie są firmami gminnymi, osiągają obroty znacznie poniżej pułapów przyjętych w definicjach unijnych oraz wytwarzają mniejszą wartość dodaną. Dlatego przeważnie nie jest korzystne stosowanie do nich przepisów rozporządzenia Komisji Europejskiej (WE) nr 70/2001 z 12 stycznia 2001 r. w sprawie zastosowania art. 87 i 88 Traktatu WE w odniesieniu do pomocy państwa dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na przykład ustawa o swobodzie działalności gospodarczej zobowiązała przedsiębiorców starających się o udzielenie pomocy publicznej do złożenia oświadczenia przed organem udzielającym pomocy, że spełniają wymogi określone w obu cytowanych wyżej artykułach. Z informacji, jakie „GP” uzyskała z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, wynika, że treść tych oświadczeń nie jest przez nią weryfikowana.

Wszystkie zarzuty, które zbierze Ministerstwo Gospodarki i Pracy, zostaną przekazane do Komisji Europejskiej i zostaną uwzględnione w pracach nad nowelizacją ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz


Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA