| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Budżetowi może zabraknąć w tym roku 1,4 mld zł

Budżetowi może zabraknąć w tym roku 1,4 mld zł

Blisko 1,4 mld zł mają przynieść w tym roku zmiany w akcyzie od niektórych paliw. Ministerstwo Finansów, które wraca do pomysłu zrównania stawek podatku na olej napędowy i opałowy oraz opodatkowania gazu płynnego twierdzi, że wpływy te zostały uwzględnione w budżetowym rachunku dochodów jako efekt poszerzenia bazy podatkowej.

Resort rozesłał już do konsultacji międzyresortowych nowy projekt rozporządzenia w tej sprawie. MF już pod koniec marca próbowało przeforsować drastyczne zmiany w akcyzie. Zablokował je wówczas premier Marek Belka zobowiązując Ministerstwo Finansów do przygotowania systemu działań osłonowych.



"Rozporządzenie jest w konsultacjach międzyresortowych, a Ministerstwo Finansów pracuje nad systemem działań osłonowych" - powiedział w czwartek wiceminister finansów Jarosław Neneman.



W marcu resort szacował, że do końca roku z tytułu zmian w akcyzie dodatkowo wpłynie do budżetu 2 mld zł. Według najnowszych obliczeń w ciągu najbliższych 7 miesięcy zmiany w akcyzie mają przynieść około 1,4 mld zł.



"Skutki te były planowane w ustawie budżetowej jako poszerzenie bazy podatkowej" - napisał resort w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia.



Zgodnie z ustawą budżetową dochody budżetu w tym roku mają wynieść 174,7 mld zł. Największe wpływy państwowej kasie z tytułu przygotowywanego rozporządzenia ma przynieść zrównanie stawek akcyzy na olej opałowy i napędowy.



Efekt netto (po uwzględnieniu obniżki stawki na olej napędowy i podwyżki podatku od oleju opałowego) ma wynieść prawie 1,3 mld zł do końca tego roku. Resort finansów chce, aby w obu przypadkach stawka wynosiła 1.028 zł za 1.000 litrów. Obecnie olej opałowy lekki opodatkowany jest stawką 233 zł za 1.000 litrów, a napędowy 1.099 zł za 1.000 litrów. Jednocześnie resort obniżył próg kwalifikowania oleju opałowego jako lekki. MF chce, aby tzw. granica destylacji w 350 stopniach Celsjusza wynosiła 30 proc., a nie 50 proc. jak obecnie. Jednocześnie drugi parametr - gęstość w temperaturze 15 st.C - może być niższa niż 890 kg na metr sześcienny.



"Chodzi o to, aby więcej typów oleju opałowego "wpadało" w nowe regulacje" - powiedział wiceminister Neneman.



Zgodnie z projektem rozporządzenia stawka podatku na ciężki olej opałowy również ma zostać zwiększona. Po zmianach ma wynosić 695 zł za tonę w miejsce 60 zł za tonę.



"Jednocześnie planujemy zwolnienia podatkowe ze względu na przeznaczenie. Jeśli np. olej ciężki będzie trafiał do elektrociepłowni, wówczas będzie zwolniony z podatku" - dodał wiceminister.



Ministerstwo nie rezygnuje też z planów opodatkowania akcyzą płynnego propan-butanu i innych gazów płynnych wykorzystywanych do ogrzewania. Stawka ma wynosić 695 zł za tonę - czyli tyle, co w przypadku tzw. autogazu. Do końca tego roku ma to przynieść budżetowi 95,3 mln zł.



Ministerstwo szacuje, że skutki finansowe wszystkich zmian w skali całego roku budżetowego wyniosą prawie 2,4 mld zł. MF dodaje jednak, że w swoich szacunkach nie uwzględniło spadku popytu na oleje opałowe (co może nastąpić ze względu na duży wzrost cen) oraz kosztów działania systemu osłonowego.

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

Artykuł Sponsorowany

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Janiak

Prawnik, ekspert w zakresie prawa cywilnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »