Kategorie

Kredyty

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Firmy, których działalność jest ograniczona z powodu pandemii mają ograniczoną możliwość otrzymania kredytu z powodu zaostrzających się kryteriów bankowych. Do uzyskania finansowania trzeba mieć wyższy wkład własny, pewniejszą formę zatrudnienia lub zabezpieczenie kredytu.
Jak druga fala pandemii COVID-19 wpłynęła na kredyty hipoteczne? Czy trudniej kupić mieszkanie lub dom na kredyt? Niekoniecznie! Banki tak samo, jak konsumenci już ósmy miesiąc funkcjonują w nowej rzeczywistości. Przez ten okres niejednokrotnie zmieniały swoją politykę kredytową, którą jest bezpośrednio powiązana z decyzjami podejmowanymi przez rządzących, tj. wprowadzaniem kolejnych obostrzeń dla konsumentów i biznesu lub zdejmowaniem nałożonych restrykcji. To z kolei wpływa na sytuację, w jakiej znajdują się potencjalni kredytobiorcy.
Polacy zmienili swoje podejście do hipotek. Ci, którzy dysponują gotówką, wolą ją zachować. Zadłużają się na więcej, bo kredyty są najtańsze w historii. Na drugim biegunie są Ci, którzy muszą zebrać wyższy wkład własny, aby w ogóle dostać kredyt.
Okazuje się, że rynek kredytów mieszkaniowych, pomimo trudnej sytuacji epidemiologicznej, utrzymuje całkiem dobrą pozycję. Rośnie popyt na nowe zobowiązania, banki luzują obostrzenia, a bogatsi Polacy zadłużają się na coraz wyższe kwoty.
W trakcie 2020 roku banki zaostrzały swoją politykę kredytową. Zmiana podejścia banków odnośnie kredytowania zakupu mieszkań była zauważalna zwłaszcza w II kwartale bieżącego roku. Kolejny kwartał (zwłaszcza pod koniec) przyniósł informacje mówiące o tym, że banki stopniowo łagodzą kryteria przyznawania kredytów mieszkaniowych. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że jesienny wzrost liczby zachorowań na koronawirusa ponownie może zmienić sytuację. Wszystko będzie zależało od tego, jak ponowne nasilenie epidemii wpłynie na kondycję krajowej gospodarki. Niektóre osoby nie chcą jednak czekać z zakupem lokalu lub domu aż do czasu zakończenia aktualnego kryzysu. Jak zatem zabezpieczyć się na wypadek odmowy udzielenia kredytu przez bank?
Obecnie bardzo wielu klientów pyta nas, czy po tym jak spłacili kredyt we frankach, EURO czy USD w dalszym ciągu mogą walczyć o unieważnienie kredytu i odzyskać pieniądze. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – tak, w przypadku gdy spłacony został już kredyt nadal możemy pozwać Bank o zwrot nadpłaconych pieniędzy.
Planujesz zakup mieszkania, jednak zastanawiasz się czy nie odłożyć decyzji w czasie? Poniżej przedstawiamy mini poradnik dotyczący kredytów hipotecznych w 2020/2021 roku, a w nim wszystko, co powinieneś wiedzieć.
Kredyty mieszkaniowe (hipoteczne) w 2020 roku są najtańsze w historii, a mimo to banki dużo na nich zarabiają. Co powinni wiedzieć kredytobiorcy, którzy chcą wziąć kredyt mieszkaniowy pod koniec 2020 roku? Czy warto wybrać kredyt ze stałą ratą i stałą stopą procentową? Czy opłacalny jest kredyt z ratami malejącymi? Eksperci radzą też kredytobiorcom rozważenie opcji refinansowania, wzięcie nieco mniejszego kredytu niż pozwala aktualna zdolność kredytowa i oszczędzanie w PPK.
Banki mocno zaostrzyły politykę udzielania kredytów firmom w czasie pandemii. Mniej dostępne stały się również pozabankowe pożyczki krótkoterminowe, tak zwane chwilówki. Rozwiązaniem na ryzyko utraty płynności i wydłużonym czasem oczekiwania na płatności za faktury jest faktoring.
W wyniku drugiej fali pandemii COVID-19 branże wydarzeń i spotkań, fitness, gastronomii i hotelarstwa zostały zamknięte. Branże przedstawiają plan ratunkowy.
Niecałe 2,8% - taka jest dziś przeciętna marża w przypadku faktycznie udzielanych nowych kredytów mieszkaniowych. To niemal tyle co przed epidemią. Doszło więc do szybkiej normalizacji, a banki zapowiadają, że chcą utrzymać ten kurs.
W odpowiedzi na epidemię NBP zadbał o to, aby spadło oprocentowanie kredytów. Raty spadły, ale to co oszczędzamy z nawiązką zostawiamy w sklepach ze względu na rosnące ceny. Inflacja podgryza też oszczędności, a lokaty przed tym nie ochronią. Jak wygląda obecnie sytuacja finansowa kredytobiorców? Czy wysokość rat kredytów spadła? Co z kosztami utrzymania?
Nieznaczne łagodzenie polityki kredytowej banków, które NBP prognozował na III kwartał, zapewne nie będzie kontynuowane. W obliczu kolejnej fali pandemii możemy spodziewać się raczej ponownego zaostrzania zasad. Dla dużej grupy firm będzie wiązało się to z odmowną decyzją w kwestii kredytu.
Kurs złotego wobec euro może przekroczyć niebezpieczną granicę, co doprowadzi do dalszego osłabienia polskiej waluty. Nie ma dobrych wieści dla frankowiczów. Zapraszamy do obejrzenia komentarza video.
Wkład własny jest wymagany przez banki przy każdym kredycie hipotecznym (mieszkaniowym). Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego wymaga przy kredytach hipotecznych (zabezpieczonych na domach lub mieszkaniach) aby kredytobiorca miał wkład własny w wysokości co najmniej 20% wartości kredytowanej nieruchomości. Warto wiedzieć, że własny to nie tylko gotówka. Za wkład własny może zostać uznana wartość działki, kupione wcześniej materiały, oszczędności emerytalne, papiery wartościowe czy pieniądze ze sprzedaży mieszkania. Odpowiedni wkład własny jest niezbędny do tego, aby bank przyjął do analizy wniosek o kredyt hipoteczny.
Do Rzecznika Finansowego wpłynęło prawie 100% więcej wniosków o interwencję ws. związanych z rynkiem bankowo-kapitałowym. Wzrost ten dotyczy pierwszego półrocza br. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Największy wpływ na to miały spory dot. niewłaściwego rozliczenia wcześniej spłaconych kredytów.
Kredyt wekslowy umożliwia bankom refinansowanie kredytów udzielonych przedsiębiorstwom sektora niefinansowego. Weksle, które banki pozyskują jako zabezpieczenie kredytów udzielanych przedsiębiorstwom, będą mogły zostać zdyskontowane w NBP.
Słabe lokaty i niskie oprocentowanie kredytów do 2030 roku – taką perspektywę malują przed nami kontrakty terminowe. Do długoterminowych prognoz należy podchodzić z rezerwą, ale póki co są one korzystne dla dłużników, ale złe dla oszczędzających.
Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 2019 r. przybywa procesów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich. Zdecydowaną większość spraw w sądach wygrywają frankowicze.
Za udzielanie kredytów banki pobierają wynagrodzenie choćby w postaci odsetek. Od czego zależy ich wysokość? Jak łatwo sprawdzić, który bank przygotował najkorzystniejszą ofertę dla klientów?
Większość narzędzi finansowania biznesu odnotowała w pierwszym półroczu duże spadki. Banki wypłaciły mikrofirmom o około 4 mld zł mniej niż w pierwszym półroczu 2019, 1/4 firm pożyczkowych, które zapewniały awaryjne środki, w ogóle zniknęła z rynku.
Obniżenie prowizji czy wydłużenie okresu obowiązywania gwarancji to tylko część ułatwień w dostępie do finansowania na prowadzenie działalności.
Ubiegający się o kredyt hipoteczny znowu mogą liczyć na relatywnie niski wkład własny i złagodzenie innych wymogów bankowych – mówi Agata Antosiewicz, dyrektor działu kredytowego w Domu Kredytowym Victoria. Są też nowe skutki pandemii – prowadzący działalność gospodarczą, którzy skorzystali z tarczy antykryzysowych mają mniejsze szanse na kredyt hipoteczny.
Wiele wskazuje na to, że po okresie zawirowań spowodowanych epidemią, mieszkaniówka wróciła do formy. Od stycznia do sierpnia 2020 roku wprowadzono na rynek więcej mieszkań niż przed rokiem, przybywa też wniosków o kredyt na nowe lokum.
Praktyka pokazuje, że warunki spłaty kredytu mieszkaniowego, które strony ustaliły podczas podpisywania umowy wcale nie muszą być ostateczne. Przyczyny tych zmian bywają różne. Przykładem jest sytuacja, w której klient musi skorzystać z wakacji kredytowych i potem przedłużyć okres spłaty. Takie bardziej poważne zmiany dotyczące „hipoteki” wymagają wykonania aneksu do umowy kredytowej. Dość często stanowi on dodatkowy koszt dla kredytobiorcy. W ramach naszej analizy sprawdzamy, ile trzeba zapłacić w poszczególnych bankach za aneksowanie umowy kredytu mieszkaniowego. Warto wiedzieć, że dłużnik korzystający z uprawnień przyznanych mu przez „Tarczę Antykryzysową 4.0” nie poniesie kosztów aneksu do umowy kredytowej.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny uznał za niedozwolone klauzule dotyczące zasad ustalania kursów walut, na podstawie których naliczane są raty kredytów indeksowanych m.in. do euro i franka szwajcarskiego.
Niższy wkład własny, akceptowanie dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej i coraz łagodniejsze podchodzenie do zarobków z umów śmieciowych – takie zmiany sugerują banki udzielające kredytów mieszkaniowych. Problem w tym, że te ułatwienia wciąż obarczone są dodatkowymi warunkami. W tym tempie dojście do sytuacji sprzed epidemii może zająć wiele miesięcy.
W II kwartale 2020 roku obserwujemy osłabienie dynamiki wzrostu na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce. Jest to spowodowane głównie okresem globalnej pandemii i lockdownem gospodarki.
Nadal liczba kredytów mieszkaniowych jest mniejsza niż zakładano. W sierpniu br. banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. W porównaniu do lipca 2020 r. liczba wnioskujących spadła o 15,7%. Jednak w stosunku do kwietnia br. (najsłabszego miesiąca w tym roku) wzrosła o 17,4%.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał decyzje wobec 18 firm pożyczkowych w związku z rozliczeniami w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego. Zgodnie z przepisami, stanowiskiem Prezesa UOKiK i wyrokiem TSUE, jeśli konsument spłacił kredyt przed terminem, pożyczkodawca musi mu zwrócić proporcjonalną część pobranych opłat i prowizji, z zastosowaniem metody liniowej.
Wbrew temu, co wciąż może sądzić wiele osób, posiadacz kredytu mieszkaniowego nie jest „przywiązany” do jednego banku aż do czasu zakończenia spłaty swojego długu. Spora część kredytobiorców może tak myśleć, ponieważ refinansowanie kredytu mieszkaniowego wciąż nie jest bardzo popularne w polskich warunkach. Popularność tej opcji jednak systematycznie wzrasta. Właśnie dlatego postanowiliśmy przedstawić informacje, które będą bardzo pożyteczne dla osób rozważających refinansowanie kredytu mieszkaniowego. Warto pamiętać, że taka operacja nie zawsze musi być opłacalna.
Mniejsze zyski banków? To już się dzieje. Spadek marży odsetkowej wywołany obniżką stóp procentowych, wzrost odpisów na oczekiwane straty kredytowe oraz spadek przychodów z tytułu opłat i prowizji, spowodowany zmniejszonym popytem na usługi bankowe – to w ocenie NBP główne czynniki, które w nadchodzącym czasie wpłyną na spadek zyskowności sektora bankowego.
Mechanizm tzw. klauzuli minimalnego oprocentowania w umowach lub regulaminach kredytu bądź pożyczek zawieranych przez podmioty rynku finansowego z kredytobiorcami/pożyczkobiorcami będącymi osobami fizycznymi, nie pozwala na obniżenie oprocentowania kredytu lub pożyczki w związku ze zmianą stopy referencyjnej poniżej ustalonego progu.
Analitycy zapowiadają podwyżkę stóp procentowych od przyszłego roku. Czy to ostatnie chwile taniego pożyczania dla przedsiębiorców?
Jak wiele osób chcących kupić mieszkania dostaje odmowne decyzje kredytowe? Jak często klienci deweloperów zmuszeni są zrezygnować z zakupu lokalu? Czy wydłużył się czas konwersji umowy rezerwacyjnej w umowę przedwstępną?
W Polsce wciąż z rodzicami mieszka prawie 2,4 mln osób (czyli ok 44%) obywateli w wieku 25-34 lat. Odsetek ten jest jednym z najgorszych wyników w Europie. Problem od lat jest niezmiennie palący. Mówimy przecież o osobach, które są już w wieku sugerującym zakończenie nauki, rozpoczęcie pracy zawodowej czy zakładanie rodziny. Powód jest prozaiczny. Młodym Polakom po prostu trudno jest się usamodzielnić. Winne są przede wszystkim ceny mieszkań. Są one wysokie, bo mieszkań „nad Wisłą” wciąż jest za mało. Ten brak to obecnie co najmniej 2 mln lokali – wynika z szacunków HRE Think Tank. W 2019 r. wyprowadziło się od rodziców aż 350 tysięcy rodaków w tej grupie wiekowej. Rok 2020 nie będzie już tak dobry - głównie przez kryzys wywołany epidemią koronawirusa.
26 banków zostanie skontrolowanych pod kątem prawidłowego udzielana wakacji kredytowych w ramach tzw. Tarczy antykryzysowej 4.0. Ustawowe wakacje kredytowe dały konsumentom prawo do zawieszenia spłaty kredytu na okres do 3 miesięcy, bez naliczania odsetek i innych opłat. Teraz okaże się czy były poprawnie stosowane.
W lipcu br. banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,5 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu jest już kolejnym sygnałem odbudowy popytu na rynku kredytów mieszkaniowych. W porównaniu do czerwca 2020 r. liczba wnioskujących wzrosła o 7,3%, zaś w stosunku do kwietnia 2020 r. aż o 39,3%.
Ile mogą teraz zaoszczędzić obecni i przyszli kredytobiorcy? Rada Polityki Pieniężnej w tym roku dokonała już trzech cięć poziomów stóp procentowych. Po ostatniej decyzji referencyjna stopa procentowa wynosi 0,1 proc, co przekłada się na spadek oprocentowania kredytów hipotecznych.
Niemal zerowe stopy procentowe na dobre rozgościły się w Polsce. Konsekwencją jest rachityczne oprocentowanie lokat, a niekiedy nawet konieczność płacenia bankowi za przywilej trzymania oszczędności w jego skarbcu. Jeśli myślimy, że świat bankowości ostatecznie stanął na głowie, to czekać nas może jeszcze nie jedno zaskoczenie. Na Zachodzie zdarza się bowiem, że to bank płaci kredytobiorcy za udzielony kredyt stosując ujemne oprocentowanie długu.
Niepewna sytuacja gospodarcza powoduje, że banki podnoszą wymogi związane z udzieleniem kredytu. Wzrasta też zadłużenie Polaków, którzy coraz mniej sięgają po karty kredytowe i pożyczki w gotówce.
Ponad 3 mln Polaków ma zaległe płatności. Tylko od początku roku zaległości podwyższyły się o ponad 3,2 mld zł, a liczba dłużników o ponad 67 tys. osób.
Odmrożenie gospodarki po początkowym okresie pandemii koronawirusa szybko przekłada się na ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych. Banki wciąż stawiają wysokie wymagania, ale ostatnie tygodnie nie przynoszą już sygnałów o stawianiu kolejnych barier, a raczej powolnym ich kruszeniu.
Nawet 3-4 lata trwa rozpoznanie sprawy w stołecznym sądzie w pierwszej instancji, a 2 lata – w apelacji. W pozostałych miastach jest niewiele lepiej. Natomiast sami sędziowie przekonują, że zawsze działają bez zbędnej zwłoki. Z kolei prawnicy zwracają uwagę na nadmierną skłonność do rozpoznawania wniosków dowodowych. Do tego na opinię biegłego trzeba czekać nawet rok. Światełko w tunelu dają wprowadzone w 2019 r. nowe regulacje w procedurze cywilnej, które mogą przyspieszyć procesy, na co liczą kredytobiorcy. Są też głosy, że korzystna byłaby obowiązkowa mediacja. Jednak eksperci studzą emocje. Kluczowa sprawa, czyli oczekiwane jednolite orzecznictwo, nie tak szybko się u nas wykształci. A tylko to może dać gwarancję, że sprawy będą rozstrzygane w zbliżony i szybki sposób.
Prawie 38% Polaków uważa, że rząd nie powinien w żaden specjalny sposób wspierać frankowiczów podczas ewentualnego kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa. Natomiast grupa zwolenników takiej pomocy jest niewiele mniejsza. Różnica wynosi przeszło 6%. Z kolei prawie 31% ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie. Ponad połowa zwolenników rządowego wsparcia przekonuje, że należy je wdrożyć tylko ustawami. Ale niemal co czwarta osoba z tej grupy wskazuje na pomoc w zakresie finansowym.
Umowy denominowane do franka szwajcarskiego Deutsche Banku uchodzą wśród frankowiczów i prawników za jedne z najtrudniejszych do zaskarżenia. Wynika to z faktu, że linia orzecznicza na gruncie tych umów jest rozchwiana, a część sądów uważa, że po usunięciu postanowień odsyłających do tabel kursowych umowy te mogą pozostać w mocy jako wykonywane bezpośrednio w walucie CHF – tj. wypłacane w CHF i spłacane w CHF. Tak właśnie uznał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w sprawie I ACa 1406/19 oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie V ACA 425/19. Teraz kredytobiorcy złożyli skargi kasacyjne od tych wyroków do Sądu Najwyższego, który może zająć się kompleksowo kredytami denominowanymi – gdyż obie skargi dotyczą szeregu istotnych zagadnień prawnych na gruncie umów denominowanych do waluty CHF.
Niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach.
Prokurator Generalny wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną od prawomocnego wyroku sądu okręgowego, który uznał, że bank nie musi zwracać prowizji pobranej z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego.
Raport NBP dotyczący sytuacji na rynku kredytowym nie pozostawia złudzeń – zasady, na jakich banki udzielają kredytów firmom będą ulegać dalszemu zaostrzeniu. Dotknie to w szczególności sektor MSP, który stanowi 99,8 proc. wszystkich przedsiębiorstw w Polsce . Z odmową przyznania kredytu mogą spotkać się zwłaszcza firmy działające w branżach zagrożonych kryzysem wywołanym przez pandemię lub takie, które już odczuły finansowe skutki koronawirusa. Co przesądza o negatywnej decyzji banku i na jakie alternatywy względem kredytu mogą liczyć małe i średnie przedsiębiorstwa?
Po wyroku TSUE w sprawie Dziubak C-260/18, w którym TSUE zakazał uzupełnienia umowy kursem średnim NBP, banki wciąż szukają furtki, aby ominąć ten wyrok. Pomóc w realizacji tej strategii mają trzy pytania, które zostały zadane do TSUE przez sądy polskie: pytanie nr 2 zadane przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie C-19/20 oraz dwa pytania zadane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli w sprawie II C 1357/17.