Kategorie

Ceny oleju napędowego

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W tygodniu, który właśnie dobiega końca piłkarskie emocje Polaków już nie dotyczą. W niezłej kondycji są natomiast ceny na polskich stacjach paliw. Wszystkie paliwa z wyjątkiem benzyny 98 tanieją i to dość wyraźnie. W przypadku oleju napędowego spadek wyniósł aż cztery grosze na litrze.
W tym tygodniu ceny hurtowe oleju napędowego w polskich koncernach rosły dość wyraźnie, a co za tym idzie – niebawem mogą ruszyć w górę także na stacjach. Jest to prawdopodobne – ale nie jest pewnikiem, przynajmniej do momentu, w którym nie wyjaśni się, jak zachowywać się będą czynniki decydujące o kształtowaniu cen paliw
Kierowców tankujących diesla po świętach czeka miła niespodzianka. Za olej napędowy na stacjach tankowania płacimy mniej niż przed tygodniem.
Średnia cena oleju napędowego na stacjach paliw w Polsce nie uległa zmianie. Za litr diesla płacimy podobnie jak przed tygodniem 5,74 zł. Nowością jest to, że olej napędowy nie jest już droższy niż benzyna.
Ostatnie dni w cennikach koncernów przynoszą bardzo istotną zmianę – olej napędowy zaczyna znowu być tańszy od benzyny bezołowiowej 95. Oczywiście rozciąganie tego ruchu na rynek detaliczny może być nieco przedwczesne, ale zjawisko może okazać się trwałe.
Cena oleju napędowego w Polsce obniżyła się w tym tygodniu o dwa grosze. Za litr diesla płacimy średnio 5,74 zł. To cztery grosze mniej niż na początku lutego. Marzec już tak udany dla zmotoryzowanych raczej nie będzie.
Kierowcy już niemal zapomnieli, że ceny oleju napędowego na stacjach mogą poruszać się w innym kierunku niż w górę. W końcu doczekaliśmy się jednak obniżek. Diesel potaniał o 3 grosze i za litr tego paliwa płacimy na stacjach w tym tygodniu średnio 5,76 zł.
Kolejny tydzień z rzędu średnia cena oleju napędowego w Polsce nie zmieniła się. Za litr tego paliwa nadal płacimy na stacjach tankowania 5,79 zł. Wyczekiwana przez wszystkich obniżka wydaje się być jednak nieuchronna.
Wysokie ceny paliw "niekorzystnie wpływają na inflację i niewątpliwie utrudniają rozwój gospodarczy (...)- twierdzi Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki.
Podwyżkowa seria, która wywindowała ceny oleju napędowego do poziomu 5,79 zł/l, w końcu została przerwana. Za litr diesla płacimy dokładnie tyle samo, co przed tygodniem, a najbliższe dni mogą przynieść wyczekiwaną przez kierowców obniżkę cen paliw.
Tak dużo za tankowanie jeszcze nie płaciliśmy. Drugi tydzień nowego roku przynosi wyraźny wzrost cen zarówno oleju napędowego, jak i benzyny. Detaliczne ceny diesla wzrosły o 8 gr i za litr tego paliwa płacimy w Polsce średnio 5,67 zł. A to jeszcze nie koniec podwyżek.
Kończący się rok 2011 nie był dobrym czasem dla kierowców tankujących olej napędowy. Rosnące ceny paliw, szczególnie mocno dały się we znaki właśnie posiadaczom pojazdów z silnikiem Diesla. Niewiele wskazuje na to, aby w nadchodzących miesiącach ich sytuacja miała się wyraźnie poprawić.
Sytuacja na polskich stacjach jest ciekawa – w warunkach bowiem przedświątecznych, przy wzmożonym ruchu stacje nie zmieniły cen diesla. Poziom 5,59 zł/l wydaje się być na tyle stabilny, że nie powinien specjalnie zmienić się już do końca roku o więcej niż 2-3 grosze.
Prognozy e-petrol.pl z poprzedniego tygodnia, które przewidywały dalszy wzrost cen oleju napędowego, okazały się trafne. Diesel na stacjach podrożał o 3 gorsze i za litr tego paliwa płacimy w Polsce średnio 5,57 zł.
Zgodnie z oczekiwaniami e-petrol.pl wzrost cen oleju napędowego na stacjach tankowania wyhamował. Średnio w tym tygodniu za litr diesla ponownie płacimy więcej, ale skala podwyżki to zaledwie jeden grosz.
Rząd na pierwszym posiedzeniu przyjął projekt ustawy okołobudżetowej, zakładający wzrost akcyzy na olej napędowy. Podwyżka stawki opodatkowania paliwa dodatkowo utrudni życie branży transportowej, która od dłuższego czasu musi zmagać się z szalejącymi cenami diesla.
Kolejny raz musimy zacząć nasz komentarz od stwierdzenia, że średnia cena oleju napędowego w Polsce poszła w górę i ustanowiła nowy historyczny rekord, który od tego tygodnia wynosi 5,42 zł/l. Wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec podwyżek.
Olej napędowy kosztuje na stacjach tankowania więcej niż benzyna. Prognozowana przez nas w ostatnim tygodniu zmiana relacji cenowej obu gatunków paliw wydarzyła się szybciej niż można się było spodziewać.
Kolejny tydzień przynosi nowy cenowy rekord paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla. Po wzroście sięgającym aż 11 groszy litr oleju napędowego kosztuje średnio w Polsce5,26 zł.
Tak drogo jeszcze nie było. Ceny oleju napędowego wzrosły w Polsce o 1 grosz i ustanowiły kolejny w tym roku rekord. Litr paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla kosztuje średnio na stacjach w Polsce 5,15 zł.
To już przesądzone - od nowego roku stawka opodatkowania oleju napędowego pójdzie w górę. Możemy spodziewać się, że ceny paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla wzrosną, a podwyżka może sięgnąć 20 groszy na litrze. Póki co za olej napędowy płacimy tyle samo co przed tygodniem – 5,14 zł/l.
Potwierdziły się nasze prognozy z ubiegłego tygodnia, że paliwa będą drożeć. Konkurencja szybko zareagowała na podwyżkę maksymalnych cen na stacjach własnych sieci Orlen i olej napędowy kosztuje już średnio w Polsce rekordowe 5,14 zł/l.
Drugi tydzień z rzędu średnia cena oleju napędowego w Polsce wynosiła 5,09 zł za litr paliwa. Ta stabilizacja nie będzie jednak długotrwała i możemy spodziewać się, że koszty związane z tankowaniem będą w nadchodzących dniach rosły, bo w górę idą ceny na stacjach rynkowego lidera.
Pięć złotych ponownie króluje na polskich stacjach. Decyzja największych koncernów o podniesieniu maksymalnych cen na własnych stacjach o 10 gr na litrze nie mogła skończyć się inaczej. Paliwa podrożały wyraźnie i średnio za olej napędowy w Polsce trzeba już zapłacić 5,09 zł/l.
Temat akcyzy powraca. Tym razem dyskusja nie dotyczy jednak zmniejszenia obciążeń podatkowych, a możliwego podniesienia stawki na olej napędowy. Taki krok mogą wymusić na nas unijne regulacje.
W przyszłym tygodniu kierowcy mogą liczyć na tańsze paliwa na stacjach, na których ceny pozostają jeszcze wysokie. Według analityków to efekt decyzji PKN Orlen i Grupy Lotos- oba koncerny zbiły ceny na swoich stacjach poniżej 5 zł za litr.
Kolejny komunikat PKN ORLEN, a także analogiczna decyzja Grupy LOTOS mają istotną szansę poruszyć cenowe poziomy na rodzimym rynku. Ile może potanieć olej napędowy? Realnie może on uplasować się poniżej 4,99 zł/l.