REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nie ma czarnej listy firm

Ewa Grączewska-Ivanova
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Urzędy nie wiedzą, jak wykluczać z przetargów niesolidnych przedsiębiorców. Kontrakty publiczne na budowę stadionów i dróg mogą uzyskać podejrzane firmy. Czarna lista nierzetelnych wykonawców zamówień publicznych nadal pozostaje pusta.

W przetargach wszczynanych po wejściu w życie nowelizacji prawa zamówień publicznych nie ma jak wykluczać nierzetelnych firm - narzeka jeden z zamawiających. - Nawet jeśli wykonawca nie wywiązał się z zamówienia, nic nie możemy zrobić. Musimy czekać na pierwszy wyrok - dodaje.

REKLAMA

- Nie mamy żadnego wyroku, więc nie mamy co przesłać - mówi inny urzędnik. - To dlatego, że przedtem do wykluczenia niesolidnego wykonawcy nie był potrzebny prawomocny wyrok, więc nie występowano na drogę sądową - dodaje.

Do tego przepisy nie przewidują sankcji za nieprzesłanie wyroku.

Wąska interpretacja

REKLAMA

Urzędnicy mają także podstawową wątpliwość: z jakiego okresu wyroki powinni przekazywać do UZP. Czy wszystkie sprzed 3 lat, czy tylko te wyroki dotyczące postępowań wszczętych po 24 października 2008 r., czyli od momentu wejścia w życie nowelizacji?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Urzędy mają obowiązek przekazać prezesowi UZP tylko takie orzeczenia sądu, które zostały wydane po 24 października. Należy się spodziewać, że wkrótce lista zacznie się zapełniać - wskazuje Anna Rudowald, prawnik z kancelarii Salans.

- Zamawiający powinni przekazywać do UZP wyroki, które uprawomocniły się po 24 października 2008 r. Obowiązek ten wynika z nowego przepisu, zatem przepis stosuje się do wydarzeń powstałych po dniu wejścia w życie ustawy - uważa Dominik Wojcieszek, prawnik Kancelaria Prawna Jerzy T. Pieróg.

- Nie wykluczam, że jest to niedopatrzenie legislacyjne, jednak wymaganie przekazywania starych wyroków stanowiłoby działanie prawa wstecz, a tego nie można domniemywać - dodaje.

Przepisy przejściowe

Nie wiadomo także, co zrobić z firmami, które wyrządziły szkodę przed wejściem w życie nowelizacji np. w 2006 r., a wyrok w ich sprawie zapadnie po wejściu w życie nowelizacji.

Według Anny Rudowald do umów zawartych przed 24 października stosuje się przepisy w dawnym brzmieniu, zatem można argumentować, że te przepisy stosuje się też do skutków niewykonania takich umów. - Wobec tego wykonawcy, którzy wyrządzili szkodę, nie realizując umowy sprzed 24 października 2008 r., nie powinni znaleźć się na czarnej liście - uważa Anna Rudowald.

Istnieje także pogląd odmienny.

Szeroka interpretacja

- Trzy lata należy liczyć od momentu wszczęcia postępowania - mówi Zbigniew Kłoda, dyrektor Departamentu Prawnego UZP. - Jeśli zamawiający wszczął postępowanie 1 grudnia 2008 r., to należy wziąć pod uwagę trzy lata wstecz od tej daty - dodaje.

Podobnie uważa Tomasz Tatomir, radca prawny z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

REKLAMA

- Od 24 października 2008 r. zamawiający mają obowiązek przekazywać prezesowi UZP odpisy prawomocnych orzeczeń stwierdzających nierzetelność wykonawców. Od tego też dnia z postępowania o udzielenie zamówienia obligatoryjnemu wykluczeniu podlegają wykonawcy, w stosunku do których w okresie poprzednich 3 lat zapadły takie orzeczenia - wskazuje Tomasz Tatomir. - Zatem ustawa nie ogranicza tych skutków do orzeczeń zapadłych po wejściu w życie zmiany ustawy, bądź zapadłych na tle przetargów wszczętych po tej dacie - dodaje.

- Warunek uzyskania prawomocnego wyroku może spowolnić proces tworzenia czarnej listy. Z drugiej jednak strony wpisywanie na listę wykonawców jedynie na podstawie oceny zamawiającego, mogłoby prowadzić do pokrzywdzenia wykonawców - wskazuje Tomasz Tatomir.

Szantażowanie firm

- Ten przepis nie będzie stosowany. Uzyskanie wyroku orzekającego wyrządzenie szkody jest czasochłonne i kapitałochłonne. Zamawiającym zabraknie determinacji - uważa Dariusz Koba, prezes Centrum Zamówień Publicznych.

- Wątpliwości musi budzić także wykluczanie wykonawców za przewinienia, które - w chwili ich popełnienia - nie były zagrożone takimi sankcjami - dodaje.

Według niego stosując konsekwentnie nowy przepis, można doprowadzić do wykluczenia niemal wszystkich wykonawców. - Teraz wystarczy wykazać minimalną szkodę i nawet jeśli wykonawca dobrowolnie wykona wyrok sądu - zostanie wykluczony z rynku zamówień. Małe firmy łatwo się przeorganizują, natomiast dla dużych wykonawców z tradycjami taki wyrok to śmierć - dodaje Dariusz Koba.

- Aby temu zapobiec, firmy będą gotowe na ustępstwa. Zamawiający uzyskuje możliwości nacisku na wykonawców, szantażowania ich skierowaniem sprawy do sądu - dodaje.

Zamówienia publiczne

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

EWA GRĄCZEWSKA-IVANOVA

ewa.graczewska-ivanova@infor.pl

OPINIA

JACEK SADOWY

prezes Urzędu Zamówień Publicznych

Dotąd nie wpłynął do UZP żaden odpis orzeczenia sądu stwierdzającego wyrządzenie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zamówienia. Możemy domniemywać, iż zamawiający nie mają takich prawomocnych orzeczeń sądów. W prawie zamówień publicznych wyraźnie określono, iż szkoda powinna być stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu wydanym w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania. Zgłaszanie do prezesa UZP informacji o nierzetelnych wykonawcach jest w interesie wszystkich zamawiających. Pozwoli w sposób jednoznaczny ustalić, który wykonawca musi być wykluczony z postępowania, co usprawni procedurę. Prezes Urzędu nie posiada ustawowych kompetencji do egzekwowania ciążącego na zamawiającym obowiązku, który wynika wprost z ustawy.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA