REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sąd zamknie firmę, która zatrudnia nielegalnie

Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Rząd chce, aby kary za nielegalne zatrudnianie osób spoza Polski były wyższe. UE kończy prace nad dyrektywą zdecydowanie zaostrzającą kary nakładane na nieuczciwe firmy. Firmy zatrudniające nielegalnych emigrantów stracą na pięć lat prawo do korzystania ze środków unijnych.
NOWOŚĆ

Przedsiębiorcy zatrudniający nielegalnie cudzoziemców będą surowiej karani. To m.in. efekt zmian, jakie proponuje resort pracy w projekcie nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Co najmniej 10 tys. zł grzywny zapłaci na przykład pracodawca, jeśli zostanie przyłapany na nielegalnym zatrudnianiu cudzoziemca i w ciągu dwóch lat ponownie popełni takie samo wykroczenie. Prawdziwa rewolucja czeka jednak nasze firmy po wdrożeniu przez Polskę tzw. dyrektywy Frattiniego, którą do końca tego roku przyjąć ma Parlament Europejski. Przewiduje ona m.in. pięcioletni zakaz ubiegania się o środki z funduszy unijnych przez firmy zatrudniające nielegalnie obcokrajowców.

REKLAMA

REKLAMA

Wyższe grzywny

Rządowy projekt nowelizacji, który trafił już do konsultacji społecznych i międzyresortowych, obok dotychczasowej grzywny za nielegalne zatrudnianie przez firmy cudzoziemców, wynoszącej co najmniej 3 tys. zł, wprowadza dodatkowe kary. Zgodnie z projektowanym art. 120 ustawy firmy zapłacą co najmniej 10 tys. zł kary, jeśli w ciągu dwóch lat ponownie nielegalnie zatrudnią cudzoziemca. Tyle samo zapłacą za wprowadzenie go w błąd.

- Firmy okłamują czasem cudzoziemców, twierdząc że załatwiły wszystkie formalności niezbędne do legalnego wykonywania przez nich pracy - mówi Emilia Małys z departamentu migracji w resorcie pracy.

REKLAMA

Przedsiębiorca zapłaci też 3 tys. zł kary za to, że najpierw weźmie od cudzoziemca pieniądze, np. za uzyskanie zezwolenia, transport czy zakwaterowanie, a następnie go nie zatrudni. Za nadużycia mają też być karani pośrednicy zajmujący się sprowadzeniem cudzoziemców do pracy w Polsce.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- To dlatego, że czasami obiecują pracownikom pracę, a okazuje się, że pracodawca nie istnieje - mówi Emilia Małys.

Zdarza się też, że pośrednicy oszukują pracodawców. Na przykład dostarczają im sfałszowane dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe cudzoziemca. Za taki proceder będzie im grozić co najmniej 10 tys. zł grzywny.

- Liberalizujemy dostęp do naszego rynku pracy dla cudzoziemców, jeśli jednak ktoś nie chce z tego korzystać w legalny sposób, poniesie określone sankcje - mówi Janusz Grzyb, dyrektor departamentu migracji w resorcie pracy.

Tłumaczy, że nowe wykroczenia określone w projekcie są odpowiedzią na negatywne praktyki stosowane przez przedsiębiorców.

- Grzywny są za wysokie - wskazuje z kolei Zbigniew Bachman, dyrektor Biura Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa.

Jego zdaniem nałożenie na małą lub średnią firmę wysokiej kary za nielegalne zatrudnienie kilkunastu osób może nawet zagrozić jej istnieniu na rynku.

Drakońska dyrektywa

Kary będą jednak jeszcze bardziej dolegliwe. Pod koniec roku ma być uchwalona tzw. dyrektywa Frattiniego - od nazwiska wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Polska musi ją wdrożyć w ciągu dwóch lat, czyli prawdopodobnie do końca 2010 r. Przewiduje ona, że w całej UE zostaną zharmonizowane zasady karania przedsiębiorców, którzy zatrudniają imigrantów nielegalnie przebywających na terenie UE.

Dyrektywa przewiduje m.in., że cudzoziemiec będzie mógł domagać się zaległego wynagrodzenia przed sądem państwa członkowskiego. Jeśli nie będzie można ustalić czasu trwania zatrudnienia i wynagrodzenia, zostanie przyjęte, że trwało ono co najmniej trzy miesiące, a cudzoziemiec otrzymywał płacę minimalną lub równowartość odpowiadającą wynagrodzeniu rynkowemu za daną pracę. Pracodawca zapłaci też składki ubezpieczeniowe i podatki. Choć państwo sfinansuje pobyt cudzoziemca do czasu wydania wyroku, to firma będzie zobowiązana do zwrotu tych kosztów, jeśli wyrok będzie dla niej niekorzystny.

- Firma pokryje też koszty deportacji cudzoziemca - mówi Mirosław Bieniecki z Instytutu Spraw Publicznych.

Oprócz kar finansowych firmy będą też podlegać innym sankcjom. Na przykład do pięciu lat mogą być pozbawione prawa do ubiegania się o środki z funduszy unijnych i nie będą mogły brać udziału w przetargach publicznych. A w ciągu roku od wykrycia nielegalnego zatrudnienia będą musiały zwrócić pieniądze z unijnych funduszy.

- W przypadku bardzo poważnego naruszenia przepisów sąd może zamknąć firmę czasowo lub na stałe albo cofnąć udzieloną jej licencję - dodaje Mirosław Bieniecki.

Nowe koszty i obowiązki

Zdaniem Mirosława Bienieckiego, Polska boryka się przede wszystkim z nielegalnym zatrudnieniem cudzoziemców, a nie z tym, że przebywają oni nielegalnie na terenie naszego kraju. Tłumaczy, że wprowadzenie dyrektywy spowoduje, że polskie firmy będą niepotrzebnie obciążone obowiązkami administracyjnymi w niej przewidzianymi, np. koniecznością informowania o rozpoczęciu zatrudnienia przez cudzoziemca albo posiadania dokumentów legalizujących jego pobyt. Dyrektywa narzuca też państwom UE obowiązek kontrolowania pod kątem legalności pracy cudzoziemców 5 proc. wszystkich przedsiębiorstw rocznie.

- Przeprowadzenie takiej liczby kontroli przez inspektorów PIP wydaje się nierealne - mówi Krzysztof Lewandowski, naczelnik w departamencie polityki migracyjnej MSWiA.

Kary za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

97,3 tys. pracowników zza wschodniej granicy chciały zatrudnić polskie firmy od II połowy ubiegłego roku

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

REKLAMA

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

REKLAMA

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA