REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firmy będą płacić więcej za delegowanych pracowników

Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

ZUS wyjątkowo będzie zezwalał firmom na opłacanie składek do naszego systemu za pracowników ponownie delegowanych. Już od 1 lipca tego roku zmienią się zasady opłacania składek za delegowanych do Niemiec pracowników. Firmy mogą zwalniać pracowników pracujących na długoletnich kontraktach zagranicznych.

NOWOŚĆ

REKLAMA

REKLAMA

Polskie firmy zapłacą za delegowanych pracowników wyższe składki do systemów ubezpieczeniowych państw UE. Jak dowiedziała się GP, ZUS ograniczy liczbę decyzji zezwalających firmom na opłacanie składek do naszego systemu od kolejnych delegacji trwających do 12 miesięcy.

Politykę wobec pracowników delegowanych zmienia też niemiecki organ rentowy DVKA, który zezwoli na ubezpieczenie pracownika w Polsce najwyżej przez pięć lat, sumując wszystkie okresy jego zatrudnienia w Niemczech. Później trzeba będzie płacić niemieckie, wyższe składki. Zdaniem przedsiębiorców zwiększy to koszty prowadzonej działalności i wymusi większą rotację pracowników.

Liczy się dobra wola

REKLAMA

Zgodnie z rozporządzeniem Rady (EWG) nr 1408/71 przez 12 miesięcy pracownik delegowany podlega ubezpieczeniu w kraju siedziby pracodawcy. Polski pracodawca przez ten czas płaci więc składki do ZUS.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Firma może jednak bezpośrednio po upływie tego okresu złożyć wniosek do organu rentowego za granicą, że chce opłacać składki do ZUS przez kolejne 12 miesięcy. Taka zgoda zależy od dobrej woli zagranicznego organu. Podobnie jest, gdy polski przedsiębiorca deleguje pracownika na okres do pięciu lat. Może wystąpić do zagranicznego organu z prośbą o zgodę na opłacanie składek do ZUS.

Pracodawcy są zainteresowani utrzymaniem pracownika w polskim ubezpieczeniu, bo w Polsce opłacają niższe składki niż w krajach UE. Polskie przepisy pozwalają na tzw. sztuczne obniżanie podstawy wymiaru składki. Od wynagrodzenia odejmuje się równowartość diety za każdy dzień pobytu za granicą. W krajach unijnych składkę płaci się od całej płacy. Na przykład od 2 tysięcy euro zarobionych w Niemczech odjąć należy równowartość 30 lub 31 diet, w zależności od tego, ile dni liczył miesiąc. Dieta do Niemiec wynosi 42 euro za jeden dzień. Zatem 2 tys. euro trzeba pomniejszyć o 1260 euro (42 x 30). Otrzymaną kwotę 740 euro przeliczoną na złote trzeba jeszcze porównać z przeciętnym wynagrodzeniem, bo podstawa opłacania składek za delegowanego pracownika nie może być niższa od tej kwoty.

Praktyka firm

- Firmy, aby płacić niższe składki do ZUS, obchodzą unijne przepisy - mówi Anna Siwiecka, naczelnik z departamentu ubezpieczeń i składek w Centrali ZUS.

Tłumaczy, że pracownicy po zakończeniu 12-miesięcznej delegacji wracają do Polski, a ich pracodawcy już po kilku miesiącach ponownie występują do ZUS (gdy chcą oddelegować pracownika do 12 miesięcy) lub do instytucji ubezpieczeniowej kraju UE (gdy delegacja ma trwać dłużej) o umożliwienie opłacania składek do ZUS. Zakład dotychczas często wyraża na to zgodę. Z kolei Niemcy, Francja, Belgia i Holandia, kraje w których jest najwięcej pracowników z Polski, stosują różną praktykę. Niemcy, w których pracuje połowa z 242 tys. pracowników delegowanych, stosują obecnie liberalne podejście.

- Strona niemiecka z reguły zgadza się na opłacanie składek do ZUS - mówi Anna Siwiecka.

Dodaje, że np. Francja też ma liberalne podejście, ale jedynie do specjalistów, których brakuje na tamtejszym rynku pracy, np. informatyków czy inżynierów. Odmownie rozpatrują wnioski w sprawie np. murarzy, betoniarzy czy posadzkarzy.

- W takim przypadku firmy nie składają nawet wniosków o pozostawienie pracownika w polskim systemie ubezpieczeniowym - mówi Anna Siwiecka.

Wskazuje, że firma odwołuje wtedy pracownika z delegacji, a następnie występuje do ZUS o zgodę na opłacanie polskich składek przez kolejne 12 miesięcy.

Składki po nowemu

ZUS chce jednak skończyć z praktyką, że ta sama osoba może do emerytury pracować na kontraktach zagranicznych i mieć opłacane składki do naszego systemu. Zezwoli na opłacanie składek do naszego systemu od ponownie delegowanego pracownika na 12 miesięcy tylko w wyjątkowych sytuacjach losowych. Firma będzie więc mogła ponownie złożyć wniosek do ZUS, jeśli przyczyną powrotu pracownika do kraju była np. śmierć osoby bliskiej czy choroba pracownika.

- Firma, jeśli chce płacić składki do ZUS od pracownika, który jest za granicą dłużej niż rok, musi wystąpić do zagranicznego organu rentowego - mówi Anna Siwiecka.

ZUS będzie stosował taką praktykę m.in. ze względu na naciski, jakim podlega ze strony zagranicznych instytucji ubezpieczeniowych. Na przykład niemiecki organ rentowy DVKA na początku maja poinformował ZUS, że od 1 lipca 2008 r. wprowadzi nowe zasady rozliczania delegacji. Firma polska najwyżej przez pięć lat zapłaci składki do ZUS, pod warunkiem że łączny okres pracy delegowanego pracownika na terytorium Niemiec nie przekracza pięciu lat. DVKA automatycznie będzie otrzymywać składki, jeśli pracownik pracował tam dłużej.

- Delegowany będzie mógł pozostać w polskim ubezpieczeniu, tylko jeśli wystąpi co najmniej 12-miesięczna przerwa w oddelegowaniu - wyjaśnia Anna Siwiecka.

Zdaniem prof. Gertrudy Uścińskiej z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych stanowisko DVKA jest dopuszczalne w świetle unijnego prawa. Jej zdaniem podejście DVKA nie wpłynie jednak na zaostrzenie stanowiska innych krajów UE w zakresie ubezpieczania delegowanych pracowników.

Zaniepokojeni przedsiębiorcy

Zdaniem Edwarda Szwarca, wiceprzewodniczący Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, zapowiadane zmiany spowodują, że polskie firmy poniosą większe koszty.

- Obniży to konkurencyjność naszych firm - mówi.

Firmy, żeby nie płacić składek do krajów UE, będą musiały wymieniać załogi. Według Krystyny Babelskiej z Budimeksu częste stosowanie rotacji pracowników jest mało prawdopodobne, bo brakuje rąk do pracy w Polsce.

- Ewentualna rotacja spowoduje utratę przez firmy doświadczonych pracowników, którzy nie będą chcieli pracować za stawki krajowe, albo dla których firma nie będzie miała pracy w kraju - Maria Ziółkowska z Budeksportu.

242 tys. polskich pracowników jest oddelegowanych do pracy w krajach UE

6,7 proc. wynosi wskaźnik bezrobocia w Unii Europejskiej

Ubezpieczenie delegowanych pracowników

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Aż 69% polskich firm stawia koszty ponad talenty i likwiduje biura - najnowsze badanie i co z niego wynika?

Polskie firmy mocniej niż europejskie patrzą na biura przez pryzmat kosztów – 69% stawia optymalizację wydatków jako priorytet (w Europie 61%). Jednocześnie tylko 29% widzi w środowisku pracy narzędzie do przyciągania talentów (w Europie 41%). To wnioski z raportu ISS opartego na opinii 3000 liderów biznesu z 28 krajów. Firmy rozumieją znaczenie biura, ale nie przekładają tego na decyzje.

Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

REKLAMA

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

REKLAMA

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA