REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Konta czasu pracy - dozwolone czy nie

Michał Culepa
Michał Culepa

REKLAMA

Rozliczanie czasu pracy metodą tzw. banku lub kont czasu pracy na podstawie przepisów Kodeksu pracy nie jest możliwe. Pracodawca może próbować wprowadzać takie metody rozliczeniowe pod warunkiem zawarcia porozumienia ze związkami zawodowymi.

Pomysł tworzenia kont czasu pracy pojawił się w momencie, gdy kryzys finansowy zaczął poważnie zagrażać pracodawcom. Przepisy kodeksowe przewidują, że pracownik może być zatrudniony w różnych systemach czasu pracy, ale pracodawcy muszą przestrzegać obowiązujących norm czasu pracy. W efekcie nie można planować pracy w nadgodzinach - dobowych czy średniotygodniowych. W danym okresie rozliczeniowym pracodawca musi ustalić dokładnie taki wymiar czasu pracy, jaki wynika z przepisów art. 129 i 135 k.p. Zaplanowana praca poza godzinami wynikającym z norm kodeksowych jest zabroniona i naraża pracodawcę na odpowiedzialność za wykroczenie z art. 281 pkt 5 k.p.

REKLAMA

REKLAMA

Czym są konta czasu pracy

Tworzenie kont czasu pracy polega na tym, że każdemu pracownikowi nalicza się pulę godzin, w których nie świadczył pracy (np. ze względu na brak zamówień). W okresie niewykonywania pracy, jeżeli pracownik był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 81 § 1 k.p.). W efekcie w czasie zmniejszenia produkcji tworzy się określona liczba „pustych godzin”, za które już wypłacono wynagrodzenie. Te godziny są z kolei odbierane przez pracodawcę w sytuacji, gdy koniunktura się odwróci i liczba zamówień będzie tak duża, że pracodawca będzie miał zapotrzebowanie na pracę pracowników ponad obowiązujące ich normy czasu pracy.

Inaczej mówiąc, mamy do czynienia z odwrotną sytuacją niż określona w Kodeksie pracy. Normalnie najpierw występują nadgodziny, a dopiero później pracodawca ma prawo udzielić pracownikom czasu wolnego. W przypadku zastosowania metody kont czasu pracy sytuacja się odwraca. Najpierw mamy do czynienia z czasem wolnym (opłaconym przez pracodawcę), a następnie z pracą przekraczającą normy wskazane w Kodeksie pracy. Przy zastosowaniu kont czasu pracy pracodawca nie musiałby płacić pracownikom ani dodatków za nadgodziny, ani za pracę ponadnormatywną. Natomiast czas wolny w okresie braku zamówień miałby bilansować pracę w okresie zwiększonej produkcji.

REKLAMA

Przykład

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pracownik X w okresie od stycznia do marca miałby do przepracowania łącznie 504 godziny. Według systemu kont czasu pracy w tym okresie ze względu na sezonowe obniżenie produkcji przepracował jedynie 104 godziny, wykonując także inne prace nakazane przez pracodawcę. Przez pozostałe 400 godzin był zwolniony z obowiązku wykonywania pracy, otrzymując za ten okres normalne wynagrodzenie według stawki osobistego zaszeregowania. W kolejnych kwartałach zakład zatrudniający pracownika X odnotował znaczne zwiększenie zamówień. Pracodawca mógłby więc nakazać pracownikowi pracę poza jego normalnymi godzinami pracy. Od kwietnia do czerwca pracownik X miał do przepracowania 496 godzin. Zwiększenie produkcji spowodowało konieczność zatrudnienia w nadgodzinach. W kwietniu pracownik wypracował 80 godzin nadliczbowych, w maju - 60, w czerwcu - 75. Łącznie w II kwartale pracownik wypracował 215 godzin nadliczbowych. Z jego konta czasu pracy, na którym zgromadzono 400 godzin, zostało odjęte 215 przepracowanych nadgodzin. Na miesiące do końca roku pozostało więc do wypracowania już tylko 185 godzin.

Takie rozwiązania są już stosowane w krajach UE, zwłaszcza w Niemczech w branży motoryzacyjnej. Zasady stosowania kont czasu pracy są tam jednak szczegółowo określone, zazwyczaj w przepisach układów zbiorowych pracy.

 

Konta w układzie lub porozumieniu zbiorowym

Obowiązujące przepisy Kodeksu pracy nie przewidują możliwości wprowadzania systemu rozliczania czasu pracy metodą kont czasu pracy. Jeżeli u pracodawcy działają związki zawodowe i zostanie zawarte porozumienie zbiorowe lub układ zbiorowy pracy, to istnieje pewna możliwość wprowadzenia takiej metody, jeśli zapisy te są korzystne dla pracowników.

Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2000 r. wskazał, że postanowienia zbiorowego porozumienia zawarte między pracodawcą a zakładowymi organizacjami związkowymi, niemające oparcia w ustawie, mogą być źródłem zobowiązań w stosunku do pracowników, jeśli korzystniej kształtują treść indywidualnych stosunków pracy, niż wynika to z przepisów ogólnych prawa pracy (I PKN 541/99).

Ostatecznie w wyroku z 7 maja 2008 r. (II PK 331/07) Sąd Najwyższy poruszył kwestię rozliczania czasu pracy metodą indywidualnych kont czasu pracy. Sprawa ta dotyczyła firmy będącej spółką-córką jednego z koncernów niemieckich z branży motoryzacyjnej. Spółka zawarła porozumienie zbiorowe ze związkami zawodowymi, wprowadzając tzw. bank godzin pracy. W firmie tej rozliczanie czasu pracy było przeprowadzane w ten sposób, że odpracowywanie odbywało się w stosunku 1 godzina pracy do 1,5 godziny nieprzepracowanej w okresie braku zamówień. W dodatku za okresy niewykonywania pracy pracownikom przysługiwało pełne wynagrodzenie. W swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy bezpośrednio nie ocenił, czy porozumienie było zgodne z Kodeksem pracy. Jednak w uzasadnieniu podkreślił, że źródłem wprowadzenia takiej metody rozliczania czasu pracy były przepisy prawa pracy - porozumienie zbiorowe zawarte między pracodawcą a związkami zawodowymi. Bank godzin pracy był bowiem ustalony w porozumieniu zbiorowym, które zawarły wszystkie związki zawodowe działające w spółce, a pracownicy nie protestowali przeciwko zasadom rozliczania godzin pracy określonym w porozumieniu. Skutki takiego porozumienia były niewątpliwie korzystne. Przede wszystkim zachowano miejsca pracy, a przelicznik godzin przepracowanych do tych nieprzepracowanych jest zdecydowanie korzystniejszy.

WAŻNE!

Warunkiem ustalenia kont czasu pracy jest wprowadzenie ich wyłącznie przepisami zbiorowego prawa pracy, tj. porozumienia lub układu zbiorowego pracy, zawartymi skutecznie i zgodnie z prawem.

Oznacza to, że samodzielne wprowadzenie takich kont przez pracodawcę (np. w umowie o pracę lub w regulaminie pracy) jest niedopuszczalne i może skutkować np. odpowiedzialnością za planowanie nadgodzin.

Wprowadzenie kont w układzie lub porozumieniu zbiorowym nie wyklucza interwencji inspekcji pracy. Jednak solidne porozumienie pracodawcy ze związkami zawodowymi jest poważnym argumentem przeciwko uznaniu z góry takiego systemu za nielegalny.

Michał Culepa 

Podstawa prawna:

• art. 81, 129, 135, art. 281 pkt 5 Kodeksu pracy.

Orzecznictwo:

• wyrok SN z 17 lutego 2000 r. (I PKN 541/99, OSNP 2001/14/464),

• wyrok SN z 7 maja 2008 r. (II PK 331/07, OSNP 2009/17-18/230).

 

Źródło: Serwis Prawno-Pracowniczy

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od chaosu do kontroli - prostszy sposób na zarządzanie firmowym merchem

Jeszcze niedawno brandowane produkty były postrzegane jako estetyczny dodatek do działań marketingowych lub employer brandingowych. Dziś, wraz ze wzrostem skali wysyłek, oczekiwań pracowników i dbałości o zrównoważony rozwój, staje się pełnoprawnym procesem operacyjnym. Organizacje coraz częściej mierzą się z pytaniem, jak połączyć technologię, automatyzację i cele ESG w obszarze, który tradycyjnie opierał się na ręcznej pracy i doraźnych decyzjach. Odpowiedzią okazuje się zmiana modelu zarządzania merchem – z projektowego na systemowy – co pozwala zdjąć ciężar operacyjny z działów HR i marketingu oraz odzyskać kontrolę nad skalą, jakością i wpływem środowiskowym tych działań.

Małe i średnie firmy rzucą się w tym roku na kredyty? Jest nowa analiza

W 2025 r. wartość kredytów zaciągniętych przez małe i średnie przedsiębiorstwa wzrosła o 17,2 proc. w porównaniu do 2024 r., osiągając wartość 64,7 mld zł – wynika z analizy Biura Informacji Kredytowej (BIK) opublikowanej w środę. Prognozy na ten rok wskazują, że wzrost może wynieść 17 proc.

Polska chce domknąć lukę naukową i innowacyjną w UE. 175 mld euro na badania i innowacje w nowej perspektywie

Doskonali naukowcy zasługują na równe szanse w europejskich projektach, niezależnie od kraju, w którym prowadzą badania – podkreślał Marcin Kulasek podczas rozmów w Brukseli o przyszłości programu Horyzont Europa. Negocjacje dotyczą największego w historii unijnego programu dla nauki i innowacji, którego budżet ma sięgnąć 175 mld euro.

Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

REKLAMA

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

REKLAMA

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA