Droga do sukcesu: od pomysłu na biznes młodych chłopaków po maturze po prężnie rozwijającą się firmę [WYWIAD]

REKLAMA
REKLAMA
Droga do sukcesu może być bardzo różna. Oto przykład dwóch kolegów, którzy zaraz po maturze zrealizowali swój pomysł na biznes. Zaczęło się od realizacji bluz dla własnej szkoły, ale szybko rozwinęli działalność. Jak doszli do prężnie rozwijającej się firmy? Opowiada Aleksander Paczek, współzałożyciel marki MerchUp.
- Pomysł na biznes
- Największy błąd w biznesie
- Sukces
- Wskazówki dla ludzi młodych zakładających firmy
- Plany na rozwój firmy
Pomysł na biznes
Emilia Panufnik, redaktorka portalu infor.pl: Jak narodził się pomysł na biznes z bluzami? Czy pamiętacie moment, w którym pomyśleliście: „zróbmy z tego coś większego”?
REKLAMA
REKLAMA
Aleksander Paczek, współzałożyciel marki MerchUp, która jest producentem personalizowanej odzieży i akcesoriów reklamowych: Pomysł narodził się po realizacji pierwszych bluz dla naszej szkoły po maturze. Już przy tej pierwszej realizacji pomyśleliśmy, że można zrobić z tego biznes. Na początku myśleliśmy głównie o naszej szkole, ale chwilę później zaczęliśmy patrzeć szerzej, także na inne szkoły. Wtedy powstała marka BluzUp, która później została zmieniona na MerchUp. Ważnym momentem był koniec studiów, kiedy uznaliśmy, że to może być nasze pełnoetatowe zajęcie. Wtedy pojawiła się realna decyzja, żeby zrobić z tego coś większego.
Czy mieliście wtedy jakiekolwiek doświadczenie w biznesie? Jak zdobyliście pieniądze na start? Co było najtrudniejsze?
Nie mieliśmy wtedy żadnego doświadczenia w biznesie – była to nasza pierwsza firma. Po drodze próbowaliśmy też innych działalności i innych branż, ale to ten projekt rozwijał się najlepiej. Na start potrzebowaliśmy niewielkiego kapitału, głównie na prototypy i projekty graficzne bluz dla liceum. Pierwsze pieniądze pochodziły z prac wakacyjnych – ja pracowałem jako instruktor windsurfingu, a Wiktor m.in. skręcał meble. Firma rozwijała się organicznie – od pierwszych bluz, przez kilka szkół, potem kilkanaście i kilkadziesiąt, aż po klientów firmowych. Nigdy nie korzystaliśmy z zewnętrznego finansowania, rozwijaliśmy firmę jako bootstrap. Najtrudniejsze na początku było koordynowanie podwykonawców. Część z nich nie traktowała nas poważnie ze względu na młody wiek, pojawiały się też problemy z nieterminowością, brakiem kontaktu i słabą organizacją po stronie niektórych wykonawców.
REKLAMA
Jaki był moment przełomowy dla Waszego biznesu?
Przełomem było przebranżowienie się z oferty dla szkół i uczelni na firmy, co otworzyło przed nami znacznie większy rynek. Drugim ważnym momentem było rozszerzenie oferty nie tylko o odzież, ale też o akcesoria i gadżety. Dzięki temu mogliśmy odpowiadać na szersze potrzeby klientów. Poszerzenie oferty pomogło nam dalej rosnąć i wejść na jeszcze większy rynek.
Największy błąd w biznesie
Jaki był największy błąd, jaki popełniliście?
Nie wskazalibyśmy jednego błędu, który byłby całkowicie kluczowy. Jednym z ważniejszych była zbyt szybka współpraca z podwykonawcą, który nie został odpowiednio zweryfikowany pod presją dużej liczby zamówień. Ten podwykonawca miał duży bałagan organizacyjny i był nieprzejrzysty we współpracy, co kosztowało nas sporo nerwów. Ostatecznie jednak żaden klient na tym nie ucierpiał – nie było sytuacji, w której klient nie otrzymał zamówienia albo wyszedł niezadowolony.
Czego nauczyło Was prowadzenie własnej firmy?
Prowadzenie firmy nauczyło nas, że klucz do rozwoju leży w zespole oraz wyróżnikach marki i specjalizacji (USP). W naszym przypadku w pierwszych latach była to produkcja odzieży w Polsce, która wyróżniała się na tle typowej odzieży reklamowej jakością i większą możliwością personalizacji. Przełomem było zatrudnienie pierwszej osoby – od tego momentu wzrost firmy wyraźnie przyspieszył. Sami nie bylibyśmy w stanie rozwinąć tego biznesu do obecnej skali. Prowadzenie firmy nauczyło nas też, że rozwój nie dzieje się w pojedynkę – to przede wszystkim praca zespołowa.
Sukces
Co dziś oznacza dla Was sukces?
Sukces to dla nas przede wszystkim utrzymanie zadowolenia klientów mimo rosnącej skali. Ważne jest to, że klienci do nas wracają i polecają nas dalej. Sukcesem jest też rozwój zespołu – liczy się to, że osoby w firmie się rozwijają i lubią przychodzić do pracy. Istotny jest dalszy wzrost firmy, ale nie za wszelką cenę. Nie chcemy rosnąć kosztem klientów ani pracowników. Sukces rozumiemy jako zdrowy, zrównoważony rozwój i patrzymy na projekt długoterminowo. Liczy się nie tylko wzrost przychodów, ale też wzrost końcowego wyniku i zysku firmy.
Gdybyście mogli cofnąć się do czasu liceum, czy zrobilibyście coś inaczej?
Raczej nie. Jesteśmy zadowoleni z drogi, którą przeszliśmy. Nawet niepowodzenia traktujemy jako cenne lekcje. Nie skupiamy się na analizowaniu przeszłości, tylko na wyciąganiu wniosków i patrzeniu do przodu. Nie było takich błędów, które położyłyby firmę. Dziś nie moglibyśmy sobie pozwolić na część dawnych błędów, ale przy mniejszej skali były one naturalnym elementem nauki.
Wskazówki dla ludzi młodych zakładających firmy
Jaką radę dalibyście młodym ludziom, którzy chcą założyć własny biznes?
Przede wszystkim: działać i próbować zamiast czekać. Im później, tym zwykle pojawia się więcej zobowiązań i trudniej zacząć. Start biznesu po studiach albo po pracy na etacie bywa jeszcze trudniejszy, dlatego warto doceniać osoby, które mimo tego decydują się spróbować. Dziś nam samym byłoby dużo trudniej rzucić bezpieczną ścieżkę i zaczynać od zera. Trzeba też być przygotowanym na to, że początki są ciężkie i że rynek jest bardzo konkurencyjny.
Co najbardziej motywuje Was do działania?
Motywują nas coraz większe projekty i możliwość pracy przy coraz bardziej wymagających realizacjach. Daje nam energię to, że widzimy efekty naszej pracy u klientów. Ważne są też pozytywne opinie i to, że klienci chwalą nasze realizacje. Motywuje nas również świadomość, że nasza praca realnie wspiera działania klientów oraz pozwala nam mieć wpływ na branżę.
Plany na rozwój firmy
Jakie macie plany na rozwój marki w przyszłości?
Chcemy dalej rozwijać ofertę produktową i mocniej rozwijać technologię wokół merchu. Ważnym kierunkiem są rozwiązania, które wspierają i odciążają klientów, takie jak dedykowane sklepy z merchem wewnątrz firm. Szczególnie istotne są dla nas potrzeby dużych firm i organizacji. Przykładem są właśnie wewnętrzne sklepy firmowe z merchem. Myślimy też szerzej o platformie wspierającej zarządzanie merchem.
Z czego jesteście najbardziej dumni w tej całej historii firmy?
Najbardziej dumni jesteśmy z tego, że na bardzo konkurencyjnym rynku udało nam się zbudować rozpoznawalną markę. Ważna jest dla nas estetyka i jakość produktów, które nas wyróżniają. Cieszy nas też to, że stworzyliśmy markę, która nie odstaje od firm zagranicznych, a około 10–12% naszej sprzedaży stanowi sprzedaż zagraniczna.
Dziękuję za rozmowę.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


![Chcesz odnieść sukces zawodowy w 2026? Oto, co będzie miało największe znaczenie [Raport]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nL/mluZm9yLnBsL3AvX2ZpbG/VzLzM5MDQ2MDAwL3ByYWN/hLTM5MDQ1NTg0LmpwZyJ9.jpg)
