REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie są szanse zysku na debiucie PGE

Krzysztof Stępień

REKLAMA

REKLAMA

Analitycy spodziewają się dużej redukcji zapisów na akcje PGE. W takim przypadku, aby kupić odpowiednią liczbę akcji, inwestorzy korzystają z kredytów bankowych. Kluczowymi czynnikami rzutującymi na skalę zysku podczas debiutu są wysokość redukcji podczas zapisów oraz to, czy papiery zostaną sprzedane po maksymalnej cenie z wyznaczonego przedziału.

Wszystkie tegoroczne debiuty giełdowe, których dotąd było 7, przyniosły zysk na debiucie giełdowym. Można było zarobić od 10,7% w przypadku ostatniego debiutanta (Delko) do 54,9% na walorach przenoszącego się z New Connect na główny parkiet centrum Klima. Dziś jednak wyższe ceny niż w ofercie publicznej mają już tylko 4 firmy. Jedna jest notowana na poziomie ceny emisyjnej, a dwie - wyraźnie poniżej niej. Firmy nie zdołały utrzymać się powyżej cen, po jakich sprzedawały swoje akcje na rynku pierwotnym, mimo sprzyjającej koniunktury giełdowej. WIG jest blisko tegorocznego szczytu.

REKLAMA

REKLAMA

Mimo, że próbka debiutantów z 2009 r. do badania jest niewielka, to trafnie wskazuje na cechy charakterystyczne zachowania debiutantów. Generalnie prawdopodobieństwo zysku na debiucie jest wysokie, ale pierwszy rok obecności na giełdowym parkiecie jest zazwyczaj pasmem rozczarowań dla posiadaczy papierów nowych spółek. Dużo lepiej pod tym względem wygląda sytuacja przedsiębiorstw wprowadzanych na parkiet przez Skarb Państwa. Tu zarówno szanse na zyski w czasie debiutu są duże, jak również zachowanie kursu w pierwszych miesiącach po pojawieniu się na giełdzie nie bywa tak rozczarowujące.

Suche statystyki nie mówią jednak wszystkiego. Najczęściej w przypadkach, gdy występuje duże przebicie względem ceny emisyjnej podczas pierwszych notowań, znacząco są redukowane zapisy w ofercie publicznej. Tym samym albo bezwzględny zysk okazuje się minimalny (jeśli zapiszemy się nawet na akcje za 100 tys. zł, a dostaniemy jedynie 5% z tego, to nawet przy 20-proc. wzroście kursu zarobimy jedynie 1 tys. zł). W takich sytuacjach często inwestorzy posiłkują się kredytem na zakup akcji. Również w przypadku oferty PGE dostępna jest taka możliwość. Można uzyskać kredyt nawet 10-krotnie przewyższający środki własne. Wykorzystując go musimy mieć świadomość kosztów z nim związanych. Głównym jest prowizja, która przy kwotach pożyczki do 100 tys. zł wynosi najczęściej 0,35%-0,4%. Tym samym przy środkach własnych rzędu 10 tys. zł i maksymalnym kredycie na prowizję musimy przeznaczyć 350-400 zł. Przy założeniu, że sprzedamy akcje na pierwszej sesji giełdowej, koszt odsetek będzie znikomy. W zależności od tego, jaka ukształtuje się redukcja zapisów, takie potrzebne będzie przebicie, by pokryć koszt prowizji. Przy redukcji rzędu 90% potrzeba będzie 3,2% wzrostu kursu, przy 95-proc. „obcięciu” zleceń będzie to już 6,4%, a przy 97% - 10,6%, byśmy wyszli na swoje. Jeśli redukcje będą pokaźne, a zapiszemy się jedynie za własne środki, to nawet przy dużym przebiciu podczas pierwszych notowań zyskamy niezbyt wiele. Zakładając, że złożymy zapis na 100 tys. zł, dostaniemy jedynie 5% zamówionych akcji i zyskamy na debiucie 20%, to nasz zysk wyniesie 1 tys. zł. Przy zapisie za 20 tys. zł będzie to jedynie 200 zł.

Ryzyko dużej redukcji zapisów przez którą zwiększa się koszt wykorzystania kredytu nie jest jedynym związanym z „lewarowaniem” transakcji. Niebezpieczna jest też sytuacja, w której zapisy nie zostaną „obcięte” w znaczącym stopniu i inwestorom zostaną przyznane walory nie tylko za ich własne środki, a również za pożyczone. Taka sytuacja znacząco zmniejsza szanse na udany debiut. Jest pochodną ograniczonego popytu na walory, jak również chęci pozbycia się przez inwestorów papierów przynajmniej tych, które zostały nabyte na kredyt.

REKLAMA

Statystyka daje duże szanse na zarobek podczas pierwszych notowań debiutującej na giełdzie spółki. Przeciętnie można liczyć na ponad jedną piątą przebicia. Zyski przynosi średnio dwie trzecie ofert publicznych. Dość jednoznacznie można wskazać czynniki od których zależy wzrost kursu na pierwszej giełdowej sesji. Jest to skala redukcji zapisów w ofercie publicznej oraz to, po ile względem określonego przed rozpoczęciem przedziału cenowego, ostatecznie uda się sprzedać akcje. Okazuje się, że w przypadkach gdy redukcja zapisów przekracza 90% przebicia podczas debiutu są średnio kilka razy większe niż w sytuacjach gdy redukcje są mniejsze lub ich w ogóle nie ma. Równocześnie skala zwyżki ceny walorów zależy od tego, po ile ostatecznie uda się uplasować emisję względem przedziału cenowego, jaki ustala się przed rozpoczęciem zapisów. Znacznie więcej można zyskać na papierach, gdzie cena emisyjna była równa górnej granicy widełek cenowych. Jest to zrozumiałe. Oba czynniki – wysokość ceny emisyjnej i wielkość redukcji zapisów – są pochodną popytu na walory w trakcie oferty publicznej. Jeśli jest duży, to trudno kupić takiej akcje i trzeba za nie drogo zapłacić. Często potem niezaspokojony popyt z rynku pierwotnego przenosi się na giełdę i odbija notowania w czasie pierwszych sesji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzeba też mieć na względzie to, że od zapisów na akcje do debiutu giełdowego upływa kilka dni. Koniunktura, jak w tym czasie jest na parkiecie, znacząco wpływa na to, jak wypadnie debiut spółki. Zwyżki indeksów sprzyjają przebiciu, ruch w dół – zmniejsza szanse na zyski.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z perspektywy tych, którzy myślą o kupnie akcji PGE, czy innych sprzedawanych na rynku pierwotnym, i trzymaniu ich przez dłuższy czas. Dla nich istotne jest, by kupić akcje jak najtaniej, a ustalenie się ceny emisyjnej na maksymalnym poziomie zwiększa ryzyko rozczarowania po dłuższym okresie obecności na giełdzie. Statystycznie pierwszych kilkanaście miesięcy jest dla akcjonariuszy debiutujących przedsiębiorstw pasmem rozczarowań, zwłaszcza jeśli debiutowi towarzyszyło duże przebicie. Ich kursy wypadają potem znacznie gorzej niż cały rynek. Sytuacja w tym względzie nie dotyczy jednak najczęściej walorów firm, gdzie udziałowcem jest Skarb Państwa. Tu jednak przykładów jest na tyle niewiele (przez ostatnie 5 lat mieliśmy 12 takich ofert), że trudno jednoznacznie polegać na statystykach. Można wskazać dwa skrajne przykłady – PGNiG i Lotosu – gdzie w pierwszym przypadku mieliśmy duże przebicie na debiucie, a potem przez pierwsze miesiące na giełdzie spółka stopniowo traciła, a w drugim debiut nie wypadł okazale, ale potem walory systematycznie zyskiwały. Wymowny jest też przykład Enei, na której akcje nie było zbyt wielu chętnych, a potem na giełdzie zyskiwały. To tylko potwierdza, jak istotny wpływ dla krótkoterminowych notowań ma koniunktura giełdowa.

Przebicie na debiucie konieczne do pokrycia prowizji przygotowawczej w wysokości 0,35% od kredytu na zakup akcji PGE w zależności od skali lewarowania transakcji i wielkości alokacji (%)

 

 

kredyt względem środków własnych (%)

 

 

100

200

300

400

500

600

700

800

900

1000

alokacja

10

1,8

2,3

2,6

2,8

2,9

3,0

3,1

3,1

3,2

3,18

9

1,9

2,6

2,9

3,1

3,2

3,3

3,4

3,5

3,5

3,5

8

2,2

2,9

3,3

3,5

3,6

3,8

3,8

3,9

3,9

4,0

7

2,5

3,3

3,8

4,0

4,2

4,3

4,4

4,4

4,5

4,5

6

2,9

3,9

4,4

4,7

4,9

5,0

5,1

5,2

5,3

5,3

5

3,5

4,7

5,3

5,6

5,8

6,0

6,1

6,2

6,3

6,4

4

4,4

5,8

6,6

7,0

7,3

7,5

7,7

7,8

7,9

8,0

3

5,8

7,8

8,8

9,3

9,7

10,0

10,2

10,4

10,5

10,6

2

8,8

11,7

13,1

14,0

14,6

15,0

15,3

15,6

15,8

15,9

1

17,5

23,3

26,3

28,0

29,2

30,0

30,6

31,1

31,5

31,8

Koszt oprocentowania kredytu przy założeniu, że alokacja będzie mniejsza niż 10% i nie dostaniemy akcji w ofercie na kredyt, jest znikomy
Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

REKLAMA

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

REKLAMA

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA