REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Przejście na USB 3.0 – czy to się opłaca?

Kamil Rogala
Jeśli posiadamy laptopa wyposażonego w slot Express Card możemy zakupić specjalną kartę rozszerzeń z dwoma portami USB 3.0
Jeśli posiadamy laptopa wyposażonego w slot Express Card możemy zakupić specjalną kartę rozszerzeń z dwoma portami USB 3.0
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Na rynku komputery fabryczne wyposażone w kontroler USB 3.0 wciąż są rzadkością. Na szczęście bez większego wysiłku czy nakładu dużych pieniędzy możemy sami zmodernizować nasz sprzęt. Jak to zrobić i czy to jest opłacalne? Jakie korzyści przyniesie taka modernizacja?

Jeśli posiadamy laptopa wyposażonego w slot Express Card możemy zakupić specjalną kartę rozszerzeń z dwoma portami USB 3.0. Tego typu karta to koszt około 100 złotych. Jeśli jednak chcemy zainstalować porty USB 3.0 w komputerze stacjonarnym, możemy wyposażyć się w kartę kontrolera, którą zainstalujemy w wolnym porcie PCI Express. To ważne, aby komputer, a konkretniej płyta główna była wyposażona w slot PCI Express, najlepiej w specyfikacji 4x. Dzięki temu, oba porty mogą pracować z maksymalną prędkością SuperSpeed.

REKLAMA

REKLAMA

Jeśli jednak nie posiadamy wolnego slotu PCI Exprees 4x, a jedynie slot 1x, również warto zainwestować w USB 3.0. Warto jednak pamiętać, że większość slotów PCI Express 1x pozwala osiągnąć maksymalny transfer rzędu 2,5 Gb/s. Rzecz jasna to zbyt mało, aby port USB 3.0 osiągnął swoją pełną prędkość. Tak czy inaczej, wartość ta to i tak o wiele więcej niż w przypadku USB 2.0. Nie warto natomiast inwestować w karty rozszerzeń działające jedynie na PCI. Są one zbyt wolne i zysk w stosunku do USB 2.0 nie jest tak znaczący, a przez to mało opłacalny.

Zobacz również: Przyspieszanie Firefoksa 4.0 – jak to zrobić?

Trzeba jednak przyznać, że instalowanie kart rozszerzeń to swego rodzaju półśrodki. Oczywiście w przypadku laptopów nie mamy większego wyjścia, gdyż inna alternatywą jest wymiana całego sprzętu, ale w przypadku komputerów stacjonarnych mamy nieco więcej możliwości. Otóż możemy zdecydować się na tańsze, ale nieco wolniejsze karty rozszerzeń z dwoma portami USB. Możemy również zdecydować się na wymianę całej płyty głównej, która będzie wyposażona w co najmniej 4 porty USB 3.0 działające z pełną prędkością.

REKLAMA

Ceny płyt głównych przeznaczonych do procesorów AMD z portami USB 3.0 to koszt około 300 złotych. Naturalnie możemy kupić płytę lepszą i wydajniejszą. Jeśli posiadamy procesor Intel, musimy przygotować się na wydatek rzędu około 400 zł. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że nie musimy zajmować slotu PCI Express, w którym możemy zainstalować na przykład kartę sieciową lub muzyczną.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy każdemu opłaca się taka inwestycja? Otóż niekoniecznie. Jeśli pracujemy na komputerze i nie kopiujemy ogromnych ilości danych z nośników zewnętrznych, kompletnie nie odczujemy zalet modernizacji. Jeśli jednak codziennie kopiujemy dziesiątki gigabajtów danych z dysków i pamięci zewnętrznych, USB 3.0 pozwoli nam na oszczędność ogromnej ilości czasu. Ponadto nie musimy się martwić o starsze sprzęty, gdyż nowy standard jest w pełni kompatybilny z urządzeniami działającymi na USB 2.0.

Sprawdź też: Czyszczenie firmowego komputera – czy to jest ważne?

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od chaosu do kontroli - prostszy sposób na zarządzanie firmowym merchem

Jeszcze niedawno brandowane produkty były postrzegane jako estetyczny dodatek do działań marketingowych lub employer brandingowych. Dziś, wraz ze wzrostem skali wysyłek, oczekiwań pracowników i dbałości o zrównoważony rozwój, staje się pełnoprawnym procesem operacyjnym. Organizacje coraz częściej mierzą się z pytaniem, jak połączyć technologię, automatyzację i cele ESG w obszarze, który tradycyjnie opierał się na ręcznej pracy i doraźnych decyzjach. Odpowiedzią okazuje się zmiana modelu zarządzania merchem – z projektowego na systemowy – co pozwala zdjąć ciężar operacyjny z działów HR i marketingu oraz odzyskać kontrolę nad skalą, jakością i wpływem środowiskowym tych działań.

Małe i średnie firmy rzucą się w tym roku na kredyty? Jest nowa analiza

W 2025 r. wartość kredytów zaciągniętych przez małe i średnie przedsiębiorstwa wzrosła o 17,2 proc. w porównaniu do 2024 r., osiągając wartość 64,7 mld zł – wynika z analizy Biura Informacji Kredytowej (BIK) opublikowanej w środę. Prognozy na ten rok wskazują, że wzrost może wynieść 17 proc.

Polska chce domknąć lukę naukową i innowacyjną w UE. 175 mld euro na badania i innowacje w nowej perspektywie

Doskonali naukowcy zasługują na równe szanse w europejskich projektach, niezależnie od kraju, w którym prowadzą badania – podkreślał Marcin Kulasek podczas rozmów w Brukseli o przyszłości programu Horyzont Europa. Negocjacje dotyczą największego w historii unijnego programu dla nauki i innowacji, którego budżet ma sięgnąć 175 mld euro.

Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

REKLAMA

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

REKLAMA

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA