REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kto może korzystać z pakietu antykryzysowego

Bartosz Kozłowski
Lidia Murkowska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

W zależności od rodzaju i zakresu wprowadzonych regulacji, z pakietu antykryzysowego skorzystać mogą dwie grupy podmiotów: do pierwszej należą  wszyscy przedsiębiorcy, bez względu na ich sytuację finansową, do drugiej zaś tzw. przedsiębiorcy w przejściowych trudnościach finansowych, spełniający ściśle określone w ustawie kryteria.

22 sierpnia 2009 roku weszła w życie ustawa z dnia 1 lipca 2009 r. (Dz. U. Nr 125, poz. 1035) o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, potocznie zwana ustawą antykryzysową. Ustawy nie mogą stosować wszyscy pracodawcy, a jedynie ci, którzy są przedsiębiorcami. Ustawodawca jednak na tym nie poprzestał i zastosował jeszcze jedno ograniczenie, gdyż zarówno w pierwszej, jak i w drugiej grupie adresatów, mimo występowania w polskim prawie wielu definicji przedsiębiorcy, wskazał tylko i wyłącznie przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095, z późn. zm.), zwanej dalej u.s.d.g. W praktyce może to przysporzyć wielu problemów interpretacyjnych.

REKLAMA

REKLAMA


Zgodnie z art. 4 u.s.d.g. pod pojęciem przedsiębiorcy kryje się osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą, a także wspólnicy spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.


Działalność gospodarcza natomiast, zdefiniowana w art. 2 u.s.d.g., rozumiana jest jako zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Przepis ten określa zatem rodzaje działalności, które - po spełnieniu wymaganych przesłanek - mogą stanowić działalność gospodarczą. Podaje się, iż wymienione w art. 2 rodzaje działalności gospodarczej nie wyczerpują wszystkich możliwych form aktywności zarobkowej (A. Walaszek-Pyzioł, Status prawny przedsiębiorcy w świetle projektu ustawy - Prawo działalności gospodarczej, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 1999, nr 5, s. 3).


Dla uznania bowiem określonej przedmiotowo działalności za działalność gospodarczą, decydujące znaczenie będzie miało łączne zaistnienie trzech jej cech funkcjonalnych. Po pierwsze, dana działalność musi być działalnością zarobkową, po drugie, działalnością wykonywaną w sposób zorganizowany oraz, po trzecie, w sposób ciągły. Brak któregokolwiek z tych wymogów oznacza, że dana działalność nie może być zakwalifikowana do kategorii działalności gospodarczej.

REKLAMA


Warto wspomnieć, iż w art. 2 u.s.d.g ustawodawca pojęciem działalności gospodarczej objął także działalność zawodową, którą wyraźnie wyszczególnił. Jest to nowe rozwiązanie, którego poprzednie przepisy nie przewidywały. Działalność gospodarcza zatem obejmuje również działalność wykonywaną przez wolne zawody, czyli np. przez radcę prawnego, architekta, czy lekarza.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Dany podmiot, aby został uznany za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 4 u.s.d.g., musi we własnym imieniu wykonywać działalność gospodarczą, z czym należy wiązać ponoszenie przez ten podmiot ryzyka gospodarczego. Posługiwanie się pełnomocnikami lub pracownikami do dokonywania określonych czynności przez przedsiębiorcę nie pozbawia go - w zakresie tych czynności - statusu przedsiębiorcy. Na gruncie powyższego oczywistym jest, iż pełnomocnik lub pracownik, występujący w imieniu przedsiębiorcy, sam nie jest przedsiębiorcą, gdyż działa on w cudzym imieniu.


Zgodnie z powyższym, za przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 u.s.d.g. na pewno uznać należy spółki osobowe i - co do zasady - spółki kapitałowe, chyba że prowadzą działalność w celach niezarobkowych. Także spółka kapitałowa w organizacji jest przedsiębiorcą na gruncie omawianych przepisów, może ona bowiem legalnie prowadzić działalność gospodarczą już od daty jej powstania i czynić to we własnym imieniu. Dodatkowo działalność ta nie musi ograniczać się do czynności przygotowawczych, lecz obejmować czynności składające się na wykonywanie zasadniczej (tj. określonej w statucie lub umowie spółki) działalności gospodarczej.


W tym miejscu rozważenia jeszcze wymaga sytuacja prawna spółki cywilnej w kontekście ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Art. 4 u.s.d.g. do kategorii przedsiębiorców zalicza tylko i wyłącznie wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej, a nie sama spółkę cywilną. Ustawodawca dopuścił się zatem pewnej niekonsekwencji, gdyż regulacja ta jest odmienna niż w kodeksie pracy, gdzie spółka cywilna, mimo iż nie ma osobowości prawnej, może być pracodawcą w rozumieniu art. 3 Kodeksu pracy (tak wypowiedział się Sąd Najwyższy w  wyroku z dnia 10 maja 1996 r., sygn.: I PRN 63/95).


Powyżej przedstawiony krąg podmiotów, co do zasady, nie przysparza w praktyce problemów z zakwalifikowaniem do grona przedsiębiorców w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Warto jednak zastanowić się, jakie podmioty na gruncie wcześniejszych rozważań, nie spełniają wymogów określonych w art. 4 u.s.d.g., a co za tym idzie, nie mogą skorzystać z ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu dla pracowników i przedsiębiorców.


W pierwszej kolejności, w gronie podmiotów nie mogących skorzystać z przepisów pakietu antykryzysowego, znajdują się fundacje i stowarzyszenia. Zasadniczo bowiem podmioty te nie posiadają statusu przedsiębiorcy, gdyż nie są tworzone w celach komercyjnych i stąd z reguły nie wykonują działalności gospodarczej. Istnieje jednak możliwość, aby - z zachowaniem wymogów ustawowych - zarówno fundacje, jak i stowarzyszenia, podjęły się prowadzenia działalności gospodarczej, a przez to uzyskały status przedsiębiorcy i prawo do korzystania z ustawy antykryzysowej. Istnieje jednak w tej kwestii kilka warunków. Co ważne - pamiętać przede wszystkim należy, że zarówno po stronie stowarzyszeń, jak i fundacji, powstaje wówczas obowiązek wpisu do rejestru przedsiębiorców.


Natomiast podmiotem budzącym wątpliwości, czy należy go zakwalifikować do grona przedsiębiorców jest gmina. Podstawową działalnością gminy, a także innych jednostek samorządu terytorialnego (powiatu i województwa), są zadania o charakterze użyteczności publicznej, a więc zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych. Zatem działalność gminy oraz innych jednostek samorządu terytorialnego jest - co do zasady - działalnością niekomercyjną, przez co nie spełniającą przesłanek z art. 2 u.s.d.g.


Jednakże pamiętać należy, że  jednostki samorządu terytorialnego (w tym również i gmina) mogą prowadzić działalność także poza sferą użyteczności publicznej. W tym zakresie obowiązują jednak pewne ograniczenia, tj. działalność taka jest w całości zabroniona powiatom oraz miastom na prawach powiatu, a gminy i województwa mogą ją prowadzić w ograniczonym zakresie i to tylko w formie spółek handlowych określonego typu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonego w wyroku z dnia 30 marca 1994 roku (sygn.: SA/Lu 224/93), w przypadku gdy działalność tych jednostek będzie prowadzona poza sferą użyteczności publicznej, „powinna cechować się przymiotem działalności zarobkowej”.

 


Także uczelnie wyższe budzą wątpliwości interpretacyjne na gruncie u.s.d.g. Generalnie przyjąć należy, że nie prowadzą one działalności w celach zarobkowych, a jedynie w celu realizacji ustawowo określonych zadań (czyli przede wszystkim w celu kształceniu studentów oraz prowadzenia badań naukowych). Nie spełniają zatem przesłanek określonych w art. 4 u.s.d.g., przez co nie mogą stosować ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu dla pracowników i przedsiębiorców. Czy jednak w każdej sytuacji? Przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym dopuszczają bowiem możliwość prowadzenia wydzielonej działalności gospodarczej przez uczelnie, gdy statut uczelni przewiduje taką możliwość, z zastrzeżeniem, że dodatni wynik finansowy uczelni może być przeznaczony na określone cele. Czy to jednak wystarczy, aby uznać uczelnię wyższą za przedsiębiorcę?  Jak wskazuje Kondrat Kohutek w komentarzu do art. 2 u.s.d.g, ustawodawca nie miał zamiaru objęcia uczelni reżimem ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i traktowania jako przedsiębiorcy. Świadczyć ma o tym fakt, iż uczelnie, w przeciwieństwie do fundacji i stowarzyszeń, nie podlegają wpisowi do rejestru przedsiębiorców, jak również nie przyznano im zdolności upadłościowej.


Na zakończenie rozważań o adresatach ustawy antykryzysowej, zastanowić się należy nad  statusem prawnym zakładów opieki zdrowotnej. Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej przewiduje dwa rodzaje zakładów: publiczne oraz niepubliczne. Publiczne zakłady mogą być prowadzone w formie jednostek budżetowych lub zakładów budżetowych, bądź też - jak zdecydowana większość - w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotne (SPZOZ). Natomiast wszystkie inne zakłady opieki zdrowotnej są zakładami niepublicznymi (NZOZ-ami). Rozróżnienie to ma kluczowe znaczenie przy ustalaniu, czy zakłady opieki zdrowotnej są przedsiębiorcami w rozumieniu art. 4 u.s.d.g.


Wątpliwości nie ma jeśli chodzi o NZOZ-y. Trzeba wyjaśnić, iż mogą one być utworzone przez kościół lub związek wyznaniowy, pracodawcę, fundację, samorząd zawodowy lub stowarzyszenie, inną krajową albo zagraniczną osobę prawną lub osobę fizyczną, a także spółkę nie mającą osobowości prawnej. Ich przynależność do kręgu przedsiębiorców uwarunkowane będzie zatem tym, kto jest ich organem założycielskim. Do przykładu: wspólnik spółki cywilnej, której wszyscy wspólnicy są lekarzami udzielającymi świadczeń zdrowotnych jako niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, będzie uznany za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 4 u.s.d.g. Potwierdził to NSA w wyroku z dnia 24 września 2001 r. (OPK 13/01).


Problemu nie przysparza także status prawny publicznych zakładów opieki zdrowotnej prowadzonych w formie jednostek lub zakładów budżetowych - w stosunku do nich art. 4 u.s.d.g. nie będzie raczej miał zastosowania. Co innego w przypadku SPZOZ-ów. W ich przypadku orzecznictwo i doktryna nie wypowiadają się jednogłośnie.


Z jednej strony podkreślenia wymaga fakt, iż do dnia 10 września 2006 roku obowiązywał art. 8a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który stanowił, iż „do zakładu opieki zdrowotnej nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej”. Wówczas nie było problemów z interpretacją. Czy zatem uznać należy, iż skoro racjonalny ustawodawca zdecydował się zrezygnować z powyższego przepisu, to włączył zakłady opieki zdrowotnej w reżim ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, uznając je za przedsiębiorców? Za tym stanowiskiem przemawiać mógłby argument, iż usługi medyczne mieszczą się w rodzajach działalności wskazanych w art. 2 u.s.d.g. Dodatkowo zwolennicy takiego poglądu mogliby podnieść, iż SPZOZ-y mogą prowadzić działalność zarobkową, bowiem nieodpłatność świadczeń zdrowotnych nie oznacza, iż zakład opieki zdrowotnej nie uzyska z tego tytułu zapłaty. Koszt ten zostaje zwykle pokrywany (za pacjenta) przez inny podmiot (np. NFZ, Skarb Państwa).


Z drugiej natomiast strony wskazać należy, iż ustawodawca nałożył na SPZOZ-y obowiązkowy wpis do KRS. Jednocześnie zwrócić należy uwagę na systematykę ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 2001 r. Nr 17, poz. 209 ze zm.), w której rejestr publicznych zakładów opieki zdrowotnej został wyraźnie wyodrębniony od rejestru przedsiębiorców. Czy zatem SPZOZ-y, które nie podlegają wpisowi do rejestru przedsiębiorców, nie są przedsiębiorcami w rozumieniu art. 4 u.s.d.g.?


Odpowiedź na powyższe pytania nie jest jednoznaczna. Wydaje się jednak, że ostatecznie o statusie prawnym SPZOZ-ów przesądza art. 54 ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który wprost mówi, że samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej może uzyskiwać środki finansowe z wydzielonej działalności gospodarczej innej niż odpłatne świadczenia zdrowotne udzielane na podstawie umowy i inne niż realizacja programów zdrowotnych w rozumieniu przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i programu Zintegrowane Ratownictwo Medyczne, jeżeli statut zakładu przewiduje prowadzenie takiej działalności.


Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia w indywidualnych interpretacjach wydawanych na wniosek konkretnych podmiotów także stoi na stanowisku, iż SPZOZ-y są specyficznymi przedsiębiorcami (gdyż nie posiadają m.in. zdolności upadłościowej), ale w stosunku do nich stosuje się przepisy tzw. ustawy antykryzysowej.

Bartosz Kozłowski, Lidia Murkowska

  

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

REKLAMA

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

REKLAMA

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA