REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Milcząca zgoda inwestora na umowę podwykonawczą

Jacek Sroczyński
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Scedowanie części zadań na innego przedsiębiorcę, który nie jest stroną umowy między inwestorem a głównym wykonawcą, wymaga zgody tego pierwszego. Zgoda jest bowiem dla podwykonawcy podstawą do dochodzenia roszczeń wobec obu partnerów jednocześnie.

Skomplikowaną materię prawną w tej kwestii dobrze ilustruje przykład z branży budowlanej, gdzie dość często mamy do czynienia z podobnymi sytuacjami.

REKLAMA

REKLAMA

Zgoda pisemna lub wyrażona w inny sposób?

Wybudowanie skomplikowanych obiektów budowlanych wymaga zazwyczaj zaangażowania wielu podwykonawców. Generalny wykonawca często nie dysponuje wystarczającym potencjałem ludzkim i technicznym, aby wszystkie prace wykonać siłami własnymi. Ostatnie orzeczenia Sądu Najwyższego dość istotnie odformalizowały sposób, w jaki inwestor może wyrazić zgodę na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą. Wyrażenie zgody warunkuje jego solidarną z wykonawcą odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. W związku z tym rodzi się pytanie: czy inwestor może wyrazić taką zgodę w sposób milczący lub dorozumiany i jakie są jej przesłanki?

Co mówi prawo?

REKLAMA

Przepis art. 6471 § 5 Kodeksu Cywilnego przewidujący solidarną odpowiedzialność m.in. inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę został wprowadzony do Kodeksu cywilnego ustawą z 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 49, poz. 408), która weszła w życie 24 kwietnia 2003 r. Celem ustanowienia tego przepisu, wskazanym w uzasadnieniu projektu ustawy, było przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom w gospodarce, w szczególności niepłacenia wynagrodzenia za prace wykonane przez podwykonawców - małych i średnich przedsiębiorców. Wprowadzony przepis miał wzmocnić wewnętrzne powiązania w strukturze stosunków umownych łączących uczestników procesu inwestycyjnego. Realizacja tego założenia miała właśnie polegać na przyjęciu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zobowiązania powstałe w związku z wykonywaniem robót budowlanych na rzecz inwestora, na podstawie umowy zawartej przez wykonawcę z podwykonawcą. Aby inwestor solidarnie odpowiadał za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy, konieczne jest wyrażenie przez niego zgody na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą. Wątpliwości dotyczące solidarnej odpowiedzialności nie powstaną, kiedy inwestor wyrazi pisemnie zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy jednak inwestor może wyrazić zgodę w sposób milczący lub dorozumiany? Cenne uwagi dotyczące sposobu wyrażenia takiej zgody zawiera w szczególności uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku (III CZP 6/08).

Milczące wyrażenie zgody

W uzasadnieniu uchwały z dnia 29 kwietnia 2008 r. Sąd Najwyższy wskazał na dwie istotne okoliczności w zakresie wyrażenia zgody przez inwestora na zawarcie umowy na roboty budowlane z podwykonawcą. Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności stwierdza, że art. 6471 § 2 zdanie 2 Kodeksu cywilnego jedynie normuje postępowanie konieczne do przypisania milczeniu inwestora określonego w tym przepisie znaczenia, tj. zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą. Zgodę inwestora musi poprzedzać przedstawienie mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji. Inwestor ma czternaście dni na wyrażenie swojej woli (zgody lub sprzeciwu). Jeżeli w ciągu tego terminu inwestor nie zgłosi sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy.

W ocenie Sądu Najwyższego, aby inwestorowi można było przypisać milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, niezbędne jest łączne spełnienie przesłanek omawianego przepisu, tzn. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Ponadto, aby można przyjąć, że milczenie inwestora oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu, powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora, bowiem treść dostarczonej umowy (lub jej projektu) wyznacza granice jego solidarnej odpowiedzialności. Milczące wyrażenie zgody odnosi się bowiem jedynie do zobowiązań wynikających z przedłożonych dokumentów. Przedstawienie inwestorowi wyżej wskazanych dokumentów nie oznacza prostego ich doręczenia, lecz jest działaniem kierunkowym. Dlatego należy podać mu przyczyny dostarczenia zestawu dokumentów. Pomimo że art. 6471 § 2 Kodeksu cywilnego nie określa terminu, w którym należy przedłożyć umowę lub projekt oraz dokumentację, nie oznacza to, że można te dokumenty przedłożyć w każdym czasie, również po wykonaniu umowy lub na etapie postępowania sądowego. Należy je przedłożyć najpóźniej do chwili zakończenia robót przez podwykonawcę. Przedłożenie dokumentów w terminie późniejszym mija się z celem regulacji, ponieważ chodzi o możliwość zapoznania się z dokumentami przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Wykonanie umowy sprawia, że przedłożenie umowy i dokumentacji technicznej traci sens (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 8 lutego 2007 r., IACa 940/06).

 

Dorozumiane wyrażenie zgody

W uchwale z 29 kwietnia 2008 r. Sąd Najwyższy rozważa, czy skuteczność zgody inwestora wyrażanej w sposób czynny powinna być uzależniona od zachowania przez wykonawcę procedury określonej w art. 6471 § 2 zdanie drugie Kodeksu cywilnego. W ocenie Sądu Najwyższego omawiany przepis nie daje podstaw do rozszerzenia wymagań dotyczących milczenia inwestora na przypadki, kiedy zgoda wyrażana jest przez niego w sposób czynny. Przypadki te nie zostały w art. 6471 Kodeksu cywilnego uregulowane, co przemawia za zastosowaniem do nich zasad ogólnych. Zgoda inwestora na zawarcie umowy między wykonawcą a podwykonawcą może być wyrażona w dowolny sposób dostatecznie ją ujawniający (art. 60 Kodeksu cywilnego). Jeżeli zatem ogólne zasady wykładni oświadczeń woli pozwalają na stwierdzenie, że inwestor wyraził zgodę na konkretną umowę (jej projekt), z której wynika zakres odpowiedzialności solidarnej, to okoliczność ta jest wystarczająca dla uznania skuteczności tej zgody. Za dorozumianą zgodę na zatrudnienie podwykonawcy może być uznana wiedza inwestora o treści wyżej wskazanych dokumentów, jeżeli na taką wiedzę wskazują okoliczności trwającego przez dłuższy czas procesu inwestycyjnego, a z zachowania inwestora w toku inwestycji wynika, że wykonywanie określonych prac przez zindywidualizowanego podwykonawcę było przez inwestora akceptowane. Dla uznania, że inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy wystarczy, że ma wiedzę co do zakresu prac i jego wynagrodzenia. Należy jednak pamiętać, że zamiaru stron (w tym przypadku wyrażenia zgody) nie można domniemywać. Zamiar musi być dostatecznie uzewnętrzniony (wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2004 r. IV CK 95/03).

Wnioski

Jeżeli zatem inwestorowi nie została przedstawiona umowa zawarta przez wykonawcę z podwykonawcą (lub jej projekt) wraz ze stosowną częścią dokumentacji, milczenia inwestora nie można uznać za zgodę na zatrudnienie podwykonawcy. Zgodna ta może być wyrażona w sposób dorozumiany, ale wymaga to udowodnienia przez podwykonawcę w toku postępowania sądowego, że inwestor co najmniej miał wiedzę o nim, o zakresie wykonywanych przez niego prac i wysokości należnego wynagrodzenia. Mając na uwadze specyfikę procesu inwestycyjnego, niejednokrotne udowodnienie przez podwykonawcę wszystkich przesłanek będzie bardzo trudne, albo wręcz niemożliwe. Ponadto, w wyroku z 22 listopada 2002 r. (IV CKN 1520/00) Sąd Najwyższy wskazał, że art. 60 Kodeksu cywilnego dotyczy sposobu zachowania, wyrażenia woli osoby dokonującej czynności prawnej. Pojęcie czynności prawnej dokonanej przez fakty konkludentne odnosi się do formy (sposobu) wyrażenia woli. Inną natomiast jest kwestią, kto takie oświadczenie złożył - w wypadku spółki akcyjnej musi to być zachowanie osób, wyrażone zgodnie z wynikającą ze statutu zasadą reprezentacji. Podwykonawca będzie musiał zatem udowodnić, że wiedzę o nim, o zakresie wykonywanych przez niego prac oraz wysokości należnego mu wynagrodzenia miały osoby uprawnione do reprezentacji inwestora. W wielu przypadkach może okazać się to niezmiernie utrudnione, bowiem inwestora na placu budowy zazwyczaj reprezentuje inspektor nadzoru inwestorskiego, który co do zasady nie posiada uprawnień do wyrażenia zgody na zatrudnienie podwykonawców. W świetle przywołanych orzeczeń Sądu Najwyższego nie można uznać, że ogólna wiedza nieuprawnionych do reprezentacji przedstawicieli inwestora oznaczać może dorozumianą zgodę inwestora na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, która w konsekwencji czyni inwestora dłużnikiem solidarnym wobec podwykonawcy. Posiadanie przez nieuprawnionych do reprezentacji przedstawicieli inwestora jedynie ogólnej wiedzy w tym zakresie, nie może być w świetle art. 60 Kodeku cywilnego uważane za złożenie oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na zatrudnienie podwykonawcy. Artykuł 60 Kodeksu cywilnego pozwala uznać czyjeś zachowanie za oświadczenie woli tylko wówczas, gdy wyraża ono wolę dokonania czynności prawnej w sposób dostateczny. W interesie podwykonawcy jest zatem wymuszenie na wykonawcy lub samodzielne przedstawienie inwestorowi umowy (lub jej projektu) razem ze stosowną częścią dokumentacji, najlepiej na wczesnym etapie realizacji prac. Przedstawienie tych dokumentów inwestorowi nie pozostawi wątpliwości co do solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, chyba że inwestor sprzeciwi się jego zatrudnieniu. W takim przypadku podwykonawca może zażądać od wykonawcy udzielenia gwarancji do wysokości roszczenia z tytułu wynagrodzenia wynikającego z umowy oraz ze zleceń dodatkowych, zgodnie z ustawą z 9 lipca 2003 r. o gwarancji zapłaty za roboty budowlane (Dz. U. Nr 180, poz. 1758 ze zm.). Gwarancja zapłaty ustanawiana jest w formie gwarancji bankowej, ubezpieczeniowej, akredytywy bankowej lub poręczenia banku udzielonego wykonawcy robót budowlanych na zlecenie zamawiającego wykonanie takich robót.

Powyższe tezy znajdują również odpowiednie zastosowanie do wyrażenia zgody przez inwestora i wykonawcę na zawarcie umowy przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą.

Jacek Sroczyński

radca prawny Skoczyński Wachowiak Strykowski Kancelaria Prawna

Źródło: Twój Biznes

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA