REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak przyłączyć źródła odnawialne do sieci?

oze
Materiały prasowe

REKLAMA

REKLAMA

O zielonej energii mówimy dziś jako o integralnym i jednym z kluczowych elementów składających się na strategię zrównoważonego rozwoju. Korzystanie ze źródeł odnawialnych i ich planowanie wpływa na zmianę modeli konsumpcyjnych. Odbiorcy chcą, a poniekąd z biegiem czasu muszą, zwiększać w swoim miksie energetycznym udział zielonej energii, która niewątpliwie jest przyszłością. Z czym mierzą się w Polsce ci, którzy już dziś chcą dynamizować rynek zielonej energii od strony wytwórczej? 

Potrzeby i możliwości

Charakterystyczny dla energii elektrycznej sposób jej „transportu” wymusza przyłączenia do sieci wszelkich źródeł odnawialnych. I tu zaczynają się pierwsze schody. Samo przyłączenie stanowi dziś na rynku energetycznym jedno z największych wyzwań, jakie napotykają wytwórcy. Po pierwsze, wskazać należy na brak dostępnych mocy przyłączeniowych, co wynika z braku zdolności przesyłowych zarówno w sieciach dystrybucyjnych jak i sieci przesyłowej.  W skutek powyższego, operatorzy nierzadko odmawiają wydawania warunków przyłączenia. Zdecydowanie warto mówić szerzej o tej kwestii – braku mocy przyłączeniowej w systemie elektroenergetycznym powoduje odmowy przyłączenia do sieci źródeł wytwórczych OZE.

REKLAMA

REKLAMA

Wniosek kompletnie niekompletny?

Zacznijmy od początku procesu. Aby podłączyć źródło do sieci, należy wystąpić z wnioskiem do właściwego operatora o wydanie warunków przyłączenia. I tu osoby występujące z wnioskiem mogą napotkać pierwszy „próg zwalniający”. Proces ten jest bowiem nie do końca transparentny. Co to oznacza w praktyce? Podmiot składa do operatora wniosek o wydanie warunków przyłączenia, a operator w zależności od tego jakiego typu jest to wniosek, ma określony ustawowo czas na wydanie warunków przyłączenia. Haczyk polega jednak na tym, że ten czas biegnie od momentu, gdy zostanie złożony kompletny wniosek, a kompletność wniosku operator musi potwierdzić. Niestety w żadnej ustawie nie przewidziano terminu, w jakim operator ma potwierdzić kompletność wniosku. W praktyce podmioty czekają na takie potwierdzenie nawet kilka miesięcy, po czym otrzymują informację o niekompletności wniosku, konieczności uzupełnień i… proces rozpoczyna się od początku. Ta luka prawna powoduje zator. I to jest pierwszy problem, który już na samym początku procesu napotykają osoby chcące rozwijać działania w obszarze zielonej energii.

Ekspertyza – walka z czasem i procedurami

Druga przeszkoda w przyłączeniu źródła do sieci pojawia się na etapie wykonywania ekspertyzy wpływu nowej instalacji na sieć. Przygotowanie ekspertyzy jest obowiązkowym elementem rozpatrywania przez operatora wniosku, po stwierdzeniu jego kompletności. Obejmuje ona wiele parametrów i kryteriów, które trzeba ustalić, by mieć pewność, czy sieć nie będzie nadmiernie obciążona oraz czy pracować będzie prawidłowo pod względem innych parametrów. Niestety, ten proces również nie jest całkowicie transparentny. Podmioty wykonujące ekspertyzy wybierane są przez operatorów, którzy jednocześnie odpowiadają za ustalanie założeń do tych ekspertyz - określają charakterystyczne stany pracy układów sieciowych oraz parametry samych elementów sieciowych. Co więcej, założenia do ekspertyz nie są udostępniane podmiotom ubiegającym się o przyłączenie. Trudno więc mówić tu o pełnej przejrzystości.

Po wykonaniu ekspertyzy, jeżeli zadane warunki pracy sieci nie są spełnione, następuje odmowa przyłączenia do sieci. Odmowa może nastąpić na podstawie braku warunków technicznych lub ekonomicznych. Warunki techniczne dotyczą np. zidentyfikowanych przeciążeń elementów sieciowych czy przekroczenia dopuszczalnych poziomów napięć. Ekonomiczne warunki oznaczają, że przyłączenie wymagałoby pewnego rodzaju inwestycji, na które operator nie ma odpowiednich funduszy. Pieniądze na takie inwestycje operator pozyskuje z taryfy zatwierdzanej przez Prezesa URE, w której uwzględniane są jego przychody na realizacje planów rozwoju. Takie plany rozwoju sieci każdy operator musi składać do Urzędu Regulacji Energetyki. Niestety, plany rozwoju operatorów sieciowych nie są konsultowane z podmiotami ubiegającymi się o przyłączenie, co w następstwie wiąże się z niekompatybilnością między planami rozwoju sieci a realnymi potrzebami tych podmiotów. Co gorsza, w przypadku operatorów systemów dystrybucyjnych, ww. plany rozwoju nawet po ich zatwierdzeniu nie są publicznie dostępne.

REKLAMA

Dodatkowo, ekspertyzy wykonywane są na bazie układów sieciowych opisywanych parametrami statycznymi, takimi jak np. statyczna obciążalność linii, zaś każdy taki system ma swoją dynamikę. Jeśli linia ma obciążalność X, to ta obciążalność jest inna gdy wieje wiatr i gdy mamy +30°C, gdy nie ma wiatru i mamy temperaturę ujemną lub gdy nie ma wiatru i jest +30°C. Każda z tych sytuacji, w dalszej kolejności, multiplikuje kolejne warianty pracy sieci związane z charakterystyką pracy źródeł wytwórczych OZE – duża generacja farm fotowoltaicznych (letnia słoneczna pogoda) to z reguły mała generacja farm wiatrowych (brak wiatru) i odwrotnie. Niestety ta dynamika nie jest w uwzględniana w wykonywanych ekspertyzach. Kolejny przykład – farma wiatrowa o mocy przyłączeniowej 100MW. W każdej analizie przyjmowane jest 100% mocy zainstalowanej takiej farmy w całym okresie analizy. Tymczasem taka farma, z pełną mocą, w ciągu całego roku pracuje maksymalnie przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin. Współczynnik wykorzystania mocy zainstalowanej jest znacznie niższy i nie ma w tym nic dziwnego. Nie jest to jednak uwzględniane w analizach. System analizuje się zatem w najgorszych warunkach atmosferycznych, przy najniższych obciążalnościach elementów sieciowych, które opisywane są statycznymi parametrami ich pracy, a więc w warunkach które nigdy lub bardzo rzadko występują.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jakie remedium?

Rozwiązaniem mogłoby być wydawanie warunków przyłączenia z okresowymi ograniczeniami w wyprowadzeniu mocy. Dla źródła, które ma 50 MW, oszacowana zostaje liczba godzin (na przykład 500 godzin w roku), w których może wystąpić konieczność pracy z mocą maksymalną 30 MW i w których inwestor zostaje zobligowany do takiej redukcji jeżeli przewidywane warunki wystąpią. To rozwiązanie byłoby korzystne ekonomicznie i z pewnością wielu inwestorów byłoby nim zainteresowanych. – podkreśla Grzegorz Tomasik, Wiceprezes Zarządu Reo.pl. Rynek zielonej energii w Polsce potrzebuje pozytywnej stymulacji i dynamizacji, dlatego szukanie rozwiązań i dyskusja o jego rozwoju jest dla nas tak ważna. Chcielibyśmy dostarczać zieloną energię każdemu podmiotowi, który jej chce i potrzebuje, a do tego potrzebne są źródła wytwórcze OZE – procedury powinny więc ten proces ułatwiać – dodaje Tomasik.

Istnieją również rozwiązania hybrydowe, które doskonale funkcjonują w połączeniu z rozwiązaniami automatycznie ograniczającymi wyprowadzaną moc, o których mowa powyżej. Przykład: farma wiatrowa produkuje energię zupełnie inaczej niż farma fotowoltaiczna. Jedno ze źródeł generuje energię w słoneczne, letnie dni, drugie - intensyfikuje działania zwłaszcza jesienią i zimą, często w nocy. Te źródła można zintegrować i wykorzystać ich komplementarność. Na przykład: mając dostępną moc przyłączeniową 100MW możemy dopuścić przyłączenie farmy fotowoltaicznej o mocy 100MW i farmy wiatrowej o mocy np. 50MW. Oczywiście w ciągu roku zdarzą się godziny, gdy suma generacji tych dwóch źródeł przekroczy 100MW. Wtedy właśnie, zainstalowana odpowiednia automatyka ograniczy produkcję do właściwego poziomu. Natomiast w praktyce, przez 70-80% czasu w ciągu roku farmy te będą działać na zasadzie uzupełniania się. To tzw. cable pooling, który wykorzystuje potencjał różnych źródeł energii poprzez podłączenie ich do jednego przyłącza sieciowego. Warto jednak dodać, że to rozwiązanie jest w Polsce dopiero w trakcie opracowywania.

Czego potrzeba, by obszar przyłączeniowy działał sprawniej? Na pewno ustrukturyzowania procesu, większej transparentności i przejrzystości wskaźników. Taka konkretyzacja, nad którą pieczę sprawowałby oczywiście Urząd Regulacji Energetyki, przyczyniłaby się do przyspieszenia procesu przejścia przez niezbędne procedury, a finalnie, do dynamizacji rozwoju całego rynku zielonej energii w Polsce.

Źródło: Reo.pl

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

REKLAMA

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

REKLAMA

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zgody marketingowe po 10 listopada 2024 r. Co zmienia Prawo komunikacji elektronicznej?

Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), obowiązujące od 10 listopada 2024 r., porządkuje zasady prowadzenia marketingu bezpośredniego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Dla wielu organizacji oznacza to konieczność przeglądu dotychczasowych zgód, formularzy, procesów sprzedażowych oraz narzędzi (CRM, marketing automation, call center) – zwłaszcza tam, gdzie praktyką był kontakt inicjowany bez wcześniejszej zgody odbiorcy.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA