Konsumenci lekceważą kryzys?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
„Zawirowania na rynkach finansowych, czy spadek tempa wzrostu gospodarczego w krajach europejskich, w drugim kwartale, nie miały większego wpływu na nastroje konsumentów. Dalej deklarują oni, że będą wydawali tyle, co do tej pory" - ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.
REKLAMA
„Co prawda więcej gospodarstw domowych niż w ostatnich trzech miesiącach uważa, że ich sytuacja się pogorszy w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a prawie 15 proc. więcej jest przekonanych, że pogorszy się też kondycja gospodarki, to jednak nie zmienił się odsetek gospodarstw, które deklarują konieczność oszczędzania, co jest niezmiernie ważne z punktu widzenia decyzji konsumpcyjnych. Obawiając się wzrostu bezrobocia badani deklarują jednocześnie, że będzie to miało relatywnie niewielki wpływ na ich osobistą sytuację finansową. To dobrze rokuje konsumpcji w przyszłości, ponieważ najważniejsze z punktu widzenia wzrostu gospodarczego jest to, jak gospodarstwa domowe postrzegają swoją sytuację i jak może ona przełożyć się na ich skłonność do zakupów. Z tego punktu widzenia konsumpcja indywidualna będzie dalej najważniejszym motorem wzrostu PKB w drugiej połowie roku" - dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
Polecamy: Jak optymalizować koszty w małej firmie?
Źródło: PKPP Lewiatan
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA