REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polski Nowy Ład - czy najbogatsi wyjadą z kraju?

ONISZCZUK & ASSOCIATES
Kancelaria prawna, która specjalizuje się w obsłudze klientów korporacyjnych.
Nowy Ład: Zyskają ci, którzy zarabiają maksymalnie 6 tys. złotych brutto. Zarabiający więcej będą tracić.
Nowy Ład: Zyskają ci, którzy zarabiają maksymalnie 6 tys. złotych brutto. Zarabiający więcej będą tracić.

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo Finansów wprost akcentuje, że na “Polskim Ładzie” skorzysta jedynie ok. 40% samozatrudnionych. To oznacza, że pozostałe 1,5 mln osób będzie musiało płacić wyższe podatki – mówi Maciej Oniszczuk.

Polski Ład lekarstwem na skutki pandemii

„Polski Ład” to program, który zdaniem obozu rządzącego ma za zadanie m.in. pomóc polskiej gospodarce poradzić sobie ze skutkami pandemii. Ogłoszenie dokumentu było przekładane kilkukrotnie m.in. ze względu na wybuch trzeciej, bardzo poważnej w skutkach, fali pandemii oraz tarć koalicyjnych. Już sama nazwa ma się dobrze kojarzyć – New Deal – to był przecież pakiet reform wprowadzonych przez prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta w latach 1933-1939, który pomógł wyjść Ameryce z wielkiego światowego kryzysu z lat 1929-1933. Dopisek do nazwy programu „nowa nadzieja” również nawiązuje do USA, ale już popkulturowo. Według Zjednoczonej Prawicy aż 18 milionów Polek i Polaków ma zyskać nadzieję na niższe podatki, ale są grupy społeczne, które będą musiały zapłacić więcej.

REKLAMA

REKLAMA

Polski Ład i rewolucja fiskalna

“Polski Ład” przyniesie rewolucję fiskalną. Nowy plan podatkowy partii Jarosława Kaczyńskiego oparty został na trzech filarach. Zapowiedziano – długo oczekiwane – podniesienie drugiego progu podatkowego – z 85 tys. do 120 tys. zł. PiS chce też podwyższyć kwotę wolną do 30 tys. zł. To zaskakująca zmiana – eksperci spodziewali się podwyższenia z obecnych 8 tys. do maksymalnie 15 tys. zł.

Trzecim – najbardziej kontrowersyjnym – elementem “Polskiego Ładu” ma być likwidacja możliwości odliczenia składki zdrowotnej w rozliczeniu PIT. Dziś z 9% składki aż 7,75% można odjąć od podatku, który płacimy.

Dodatkowo składka ma być zawsze wyliczana proporcjonalnie od dochodów i nie będzie można skorzystać ze zryczałtowanej formy, a tak robią to teraz osoby, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. W 2021 roku wynosi ona 382 zł. Dla osób zarabiających ponad 10 tys. brutto złotych podwyżka składki może być nawet dwukrotna.

REKLAMA

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec kwietnia ponad 2,5 mln Polek i Polaków prowadziło działalność gospodarczą.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ministerstwo Finansów wprost akcentuje, że na “Polskim Ładzie” skorzysta jedynie ok. 40% samozatrudnionych. To oznacza, że pozostałe 1,5 mln osób będzie musiało płacić wyższe podatki – komentuje Maciej Oniszczuk, z kancelarii Oniszczuk & Associates.

Zyskają ci, którzy zarabiają maksymalnie 6 tys. złotych brutto. Zarabiający więcej będą tracić.

– Dodatkowo prezes Kaczyński zaakcentował chęć pozbycia się tzw. „śmieciówek” i wprowadzenie jednolitego kontraktu o pracę. Jednoosobowa działalność gospodarcza nie wpisuje się w to wprost, ale rozwiązania „Polskiego Ładu” mają zachęcać do przechodzenia na umowę o pracę tych lepiej zarabiających – dodaje Oniszczuk.

Kto wróci, a kto wyjedzie?

PiS chciałoby zachęcić do powrotu polską emigrację, bo projekt zakłada, że od 2022 r. w zeznaniach będzie można wskazać kwotę do opodatkowania niższą o 50 tys. zł, a w kolejnym baza do opodatkowania miałaby być niższa o 50 proc. Część emigrantów może wrócić, ale inna grupa może z Polski wyjechać.

– Niektóre propozycje “Polskiego Ładu” wydają się wzajemnie wykluczać. Podwyższając podatki sprawia się, że wielu najbogatszych będzie szukało rozwiązań optymalizacji podatkowej i wyjazdu z kraju – przekonuje Maciej Oniszczuk.

Na czym polega rezydencja podatkowa?

Jednym ze sposobów szukania optymalizacji podatkowej może być rezydencja podatkowa innego kraju, choć jak zauważa Oniszczuk nie jest to rozwiązanie dostępne dla każdego samozatrudnionego.

Po pierwsze, żeby przestać być polskim rezydentem podatkowym, nie wystarczy tylko nie przebywać na terenie kraju przez 183 dni. Istotnym kryterium oceny jest też kwestia tzw. centrum interesów życiowych. Rodzina mieszkająca w kraju lub posiadane nieruchomości, mogą stanowić dla Urzędu Skarbowego argumenty przemawiające za tym, że centrum to – mimo nie przebywania podatnika w ojczyźnie – nadal znajduje się w Polsce.

– Rezydentura to też koszty, np. wynajmu nieruchomości, zatroszczenia się o byt w nowym miejscu czy też opłacenia kosztów związanych z usługami prawniczymi – wylicza Oniszczuk.

Należy też spełnić wymagania kraju przyjmującego. Dla przykładu – programista, który chciałby pracować na Cyprze, musi przebywać tam co najmniej 60 dni, prowadzić działalność lub być zatrudniony, a także wynajmować nieruchomość i pilnować, żeby nie zdobyć innej rezydencji podatkowej np. poprzez przebywanie w Polsce przez 183 dni.

– Wtedy prow­­­adzona przez niego jednoosobowa spółka LTD może zejść z podatkiem w ramach IP BOX do 2%, a dywidenda dla udziałowca jest zwolniona od podatku. Oznacza to, że globalne opodatkowanie dochodu naszego informatyka wyniesie 2% – podsumowuje Oniszczuk.

Obecnie, obok Cypru, najkorzystniejsze warunki do zdobycia rezydentury podatkowej oferują Malta i Portugalia.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA