REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Płynność finansowa umożliwia przedsiębiorstwu realizowanie postawionych przed nim celów. Zapewnia przeprowadzanie codziennych operacji. Problem pojawia się, gdy firma ją traci.

Kiedy firma traci płynność, zarząd nerwowo szuka łatwo dostępnych źródeł kapitału. Jednak szukanie nie sprzyja kosztowi pozyskania płynności. Dlatego zanim wystąpi taka sytuacja, warto na bieżąco śledzić płynność i analizować przepływy oraz podejmować inicjatywy, które ją ustabilizują, nawet zwiększą. Na przykład warto poszukać jej w aktywach.

REKLAMA

REKLAMA

Gotówka zamrożona w należnościach

Pierwszym z obszarów, w którego ramach można zwiększyć płynność finansową przedsiębiorstwa, są należności. Powstają one na skutek udzielania kredytu kupieckiego. W ramach inicjatyw zarządzania należnościami nie chodzi o zrezygnowanie z kredytu kupieckiego i wykonywanie sprzedaży tylko za gotówkę. Udzielanie kredytu kupieckiego daje przecież firmie sporo plusów, z których najbardziej znany jest wzrost sprzedaży. Jednak główną wadą wielu przedsiębiorstw jest tolerowanie zbyt dużych opóźnień w płatnościach. Zawsze pojawia się bowiem argument: jak będę się upominał o pieniądze, to nic już temu klientowi nie sprzedam. Trudno z tym poglądem polemizować, ale warto wiedzieć, czy koszty związane z opóźnieniami płatności nie konsumują ostatecznie uzyskiwanej marży. Dlatego też przedsiębiorstwo powinno zweryfikować portfel klientów, z którymi współpracuje. Coraz więcej firm rezygnuje ze współpracy z odbiorcami posiadającymi poważne problemy z regulowaniem zobowiązań. Trzeba bowiem pamiętać, że obok kosztów finansowych, spirala zadłużenia może doprowadzić do większych problemów, na przykład poniesienia kosztów windykacji oraz kosztów strat w wyniku całkowitej niewypłacalności dłużnika.

W związku z tym, w ramach zarządzania płynnością finansową, firma musi opracować również system sterowania należnościami. Powinien on obejmować:

REKLAMA

Organizację działu odpowiedzialnego za windykację - wielkość działu odpowiedzialnego za windykację determinuje skala działalności firmy. To, co jest wspólne dla wszystkich organizacji, to rozdzielenie windykacji miękkiej i twardej. Windykacja miękka jest przeprowadzana przez pracowników firmy. Windykacja twarda angażuje w odzyskiwanie długów zewnętrzne wyspecjalizowane firmy. Warto wprowadzić takie rozróżnienie. Windykacja miękka pozwala odzyskać zamrożone środki pieniężne, nie wpływając negatywnie na relacje z klientami. Windykacja twarda powinna być stosowana wobec dłużników, z którymi nie wiąże się już szans na dalszą współpracę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rozwiązania proceduralne - to pisemne procedury, które często mogą wydawać się biurokratyzowaniem działalności, jednak opracowanie ich z jednej strony wyznacza ramy, w których obrębie powinien działać departament windykacji, a z drugiej nadaje temu działowi uprawnienia, które muszą być respektowane również przez inne działy.

Wymogi w zakresie zabezpieczeń kredytu kupieckiego - warto opracować katalog wymaganych zabezpieczeń prawnych, które muszą przedstawić klienci w zależności od obrotów, jakie generują. Są odbiorcy, którzy nie kupują dużo i wobec nich zabezpieczenia nie są wymagane, ponieważ odzyskanie długu nie będzie problemem. Jednak są również odbiorcy, którzy generują na tyle duże obroty, że rezygnacja z zabezpieczeń długu jest zbyt ryzykowna. Upadłość takiego dłużnika może negatywnie wpłynąć na działalność wierzyciela. Posiadanie zabezpieczenia znacznie przyspiesza i ułatwia odzyskanie chociaż części długu.

System monitoringu należności - to zbiór narzędzi, które szybko będą ostrzegać o opóźnieniach w płatnościach i ryzyku współpracy z danym odbiorcą.

Akceptacja ryzyka kredytowego ma ogromny wpływ na płynność finansową. Po pierwsze zwiększa się skala przepływów pieniężnych (na skutek wzrostu sprzedaży), po drugie płynność może się zmniejszyć na skutek przeterminowanych należności i strat. W związku z tym, aby im zapobiec, konieczna jest współpraca działu odpowiedzialnego za windykację, z działem sprzedaży. Trzeba obu działom wyznaczyć cele w zakresie spływu należności. Ponadto dział sprzedaży, który z definicji jest najbliżej klienta, powinien na bieżąco informować o niepokojących sygnałach dotyczących odbiorców, a które mogą ograniczyć płynność finansową firmy. Na przykład zwykła informacja na temat braków ważnego dotychczas sprzedawanego produktu może świadczyć, że odbiorca przestał regulować płatności innym wierzycielom.

Jeśli pojawią się problemy z odzyskiwaniem należności, należy dokładnie opracować strategię ich odzyskiwania. Nie zawsze nerwowe ruchy są najlepszym rozwiązaniem. Czasami warto z pozostałymi wierzycielami ustalić plan oddłużenia odbiorcy. W takim przypadku często można odzyskać znacznie większe sumy niż kierując sprawę do sądu. Nikt przecież specjalnie (chyba że jest świadomym oszustem) nie zalega z płatnościami i czasem niewielka pomoc kontrahentów pomaga stanąć dłużnikowi na nogi.

Alternatywnym działaniem umożliwiającym odzyskanie zamrożonych pieniędzy w należnościach jest sprzedaż długów. Szybkie działanie przy pomocy pracowników działu sprzedaży może doprowadzić do odszukania na rynku odbiorców, którzy są dłużnikami naszego dłużnika. Można im sprzedać należności, odzyskując dużą część pieniędzy. Tacy dłużnicy zostają w takim przypadku wierzycielem ich dotychczasowego wierzyciela i dzięki temu mogą skompensować wzajemne zobowiązania i również odnieść dodatkową korzyść, będącą wynikiem różnicy w cenie, jaką zapłacili, a wartością należności.

Jeśli gotówka nie spływa zgodnie z oczekiwaniami firmy, warto rozważyć ofertę faktoringu. Dotyczy to przede wszystkim transakcji z dużymi sieciami handlowymi, które są wypłacalne, ale oczekują długich terminów płatności. Innym rozwiązaniem jest również wprowadzenie rabatu za wcześniejszą płatność, o czym pisaliśmy wcześniej. To kosztowne rozwiązanie, ale w przypadku ograniczonego dostępu do zewnętrznych źródeł kapitału często konieczne do zastosowania.

Rabaty to doskonały instrument do poprawy płynności finansowej. W wielu przypadkach są narzędziem stymulującym sprzedaż, ale nie tylko. Po pierwsze warto dokonać klasyfikacji klientów i do nich dopasować strukturę rabatów. W przypadku odbiorców z dużymi opóźnieniami w płatnościach dobrym rozwiązaniem jest zwiększenie rabatu za płatność gotówkową, a zmniejszenie upustów z innych tytułów. Innym rozwiązaniem jest uwarunkowanie wypłaty części rabatów od uregulowania płatności w terminie.

Czy zapasy muszą być zawsze wysokie?

Kolejnym obszarem, w którym gotówka jest zamrożona, są zapasy. Konieczne jest przeprowadzenie dokładnej inwentaryzacji zapasów. Proces inwentaryzacji warto rozpocząć od zapasów pozostałych. Ma ona na celu wyeliminowanie często starych, niepotrzebnych zapasów zalegających w magazynach, które zajmując powierzchnię magazynową, powodują niepotrzebne koszty. Przykładem mogą być zapasy marketingowe. W tym celu należy wprowadzić odpowiedzialność za gromadzone zapasy marketingowe. Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie zasady zamawiania materiałów marketingowych przez pracowników działu sprzedaży. Zbyt często słyszy się krytyczne głosy osób odpowiedzialnych za sprzedaż, że znowu otrzymali za dużo plakatów reklamowych, aby zbagatelizować kontrolę zapasów marketingowych. Ciągła kontrola stanu tych zapasów powinna zaprocentować większą aktywnością w zakresie ich zagospodarowania i oszczędnością zamawiania. Obok zapasów marketingowych trzeba zrobić przegląd zapasów remontowych. W celu usprawnienia należy odpowiednio zorganizować regały w magazynach części remontowych, żeby z łatwością można znaleźć odpowiednie komponenty. Ludzie często zamawiają więcej niż potrzeba, a to powoduje dodatkowe koszty. Jeśli pracownicy będą wiedzieli, jakich części naprawdę brakuje, to przypadki niepotrzebnych zakupów zostaną wyeliminowane.

Inwentaryzacja może doprowadzić do zidentyfikowania pewnych zapasów nieużywanych już w bieżącej działalności. W takim przypadku warto rozważyć ich sprzedaż, nawet poniżej wartości księgowej (chociaż ich wartość powinna być aktualizowana). Taka sprzedaż uchroni firmę często przed większymi stratami (na przykład utylizacja), ale umożliwi odmrożenie chociaż części środków pieniężnych.

Nie bez znaczenia pozostaje również kontrola zapasów produktów gotowych. W tym celu można rozważyć wprowadzenie technik optymalizacji zamawiania zapasów. Dobrym rozwiązaniem jest również odpowiednie rozmieszczenie zapasów produktów gotowych w magazynie. Może się zdarzyć, że produkt nowo zamówiony zakrywa warstwę produktów z poprzedniej dostawy. W konsekwencji produkty są wydawane w myśl zasady LIFO, a nie FIFO. A to może prowadzić do przeterminowania produktów zamówionych wcześniej. W przypadku zapasów produktów gotowych konieczny jest przegląd rotacji. Rotacja powinna być podstawą do ustalenia limitów produkcji czy zakupów w przypadku towarów.

Majątek nie świadczy o wartości firmy

Obok aktywów obrotowych ogromny potencjał w zakresie wsparcia płynności tkwi w sprzedaży majątku trwałego. Po pierwsze odbywać się to może w drodze leasingu zwrotnego. Po drugie jako sprzedaż zbędnego, nieużywanego majątku trwałego. Trzeba jednak mieć świadomość, że w tym przypadku proces uzyskania środków pieniężnych zajmuje dłuższy czas.

Pozyskanie płynności finansowej najłatwiej odbywa się poprzez zaciąganie długu. Warto jednak pomyśleć, czy w przedsiębiorstwie nie istnieją obszary do poprawy płynności bez kolejnej transzy zadłużenia. Często mogą to być małe inicjatywy, które jednostkowo wydają się nieistotne. Jednak sumarycznie mogą uwolnić istotny strumień gotówki. Z tego powodu wskazane jest, by okresowo przeprowadzać skrupulatną kontrolę, która może ograniczyć koszty pozyskania płynności z zewnątrz.

Piotr Gacek

 

Źródło: Twój Biznes

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA