| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Rezerwy - kryteria wyboru oraz perspektywy pozyskania

Rezerwy - kryteria wyboru oraz perspektywy pozyskania

Co zrobić, kiedy firma ma kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej? Można sięgnąć po rezerwy – faktoring, kredyt kupiecki lub bankowy. Jednak co dalej?


Płynność finansowa jest tak potrzebna firmie do życia jak człowiekowi tlen. Kiedy pojawia się problem z jej utrzymaniem, można sięgnąć po dostępne źródła kapitału. Poniżej trzy główne źródła kapitału, z których korzystają małe i średnie przedsiębiorstwa.

Krótkoterminowy kredyt bankowy to jedno z najbardziej popularnych źródeł stanowiących rezerwy płynności przedsiębiorstw. Jest to kredyt, którego okres spłaty nie przekracza jednego roku. Jego celem jest finansowanie operacyjnej działalności przedsiębiorstwa. Warunkiem uruchomienia środków jest pozytywna ocena zdolności kredytowej. Nie mniej istotnym warunkiem jest przedstawienie zabezpieczenia przyznanego kredytu. W przypadku kredytu krótkoterminowego przedsiębiorstwo otrzymuje linię kredytową, w której ramach może zaciągać dług. Jest to kredyt na określony cel lub jako linia kredytowa umożliwiająca regulowanie zobowiązań.

Korzystając z tego źródła, przedsiębiorstwo powinno zwracać uwagę na następujące parametry: oprocentowanie, okres spłaty, dodatkowe prowizje oraz kapitalizację odsetek. Istotny jest również efektywny koszt pozyskania kapitału. To najbardziej typowe cechy tego źródła płynności, które bierze pod uwagę każde przedsiębiorstwo. Bywa jednak, że firma musi pozyskać krótkoterminowy kredyt bankowy na konkretny cel. Na przykład, pojawiała się okazja zrobienia zakupów z większym rabatem, ale za gotówkę. W tym przypadku obok porównania kosztów zaciągnięcia kredytu bankowego oraz korzyści z tytułu wyższego rabatu, trzeba zwrócić uwagę na rotację produktu, który firma kupuje za gotówkę. Im mniejsza jest rotacja, tym mniejsze korzyści firma osiągnie. Wynika to z zamrożenia kapitału, który odzyskany po sprzedaży produktu ma służyć jako spłata kapitału. Im wolniej produkt rotuje, tym później odzyskane zostaną pieniądze i tym większe odsetki od kredytu zapłaci kredytobiorca.

Istotną sprawą jest też szansa na pozyskanie kapitału z tego źródła. Kryzys na rynkach finansowych sprawił, że kredyt bankowy nie jest już tak łatwo dostępny jak 1,5 roku temu, dlatego warto przeanalizować wyniki ankiety NBP dotyczącej sytuacji na rynku kredytowym. Pierwsze trzy kwartały 2009 r. wykazały, że banki zaostrzały politykę kredytową wobec małych i średnich przedsiębiorstw. Szczególnie dotyczy to kredytów długoterminowych, co w tym przypadku jest pozytywne. Banki zaznaczyły, że kryteria udzielania kredytów krótkoterminowych mają być natomiast złagodzone, co daje nadzieję na odbudowanie płynności małych i średnich przedsiębiorstw. Wydaje się, że w czasach, kiedy długoterminowe decyzje nadal pozostają obarczone wysokim ryzykiem, dla sektora MŚP szczególnie ważne jest podtrzymanie płynności, która umożliwia przetrwanie i myślenie o inwestycjach w czasach, gdy na rynek powróci koniunktura.

Kredyt kupiecki to najchętniej wybierane źródło finansowania. Wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze jest utożsamiany z darmowym źródłem finansowania. Po drugie jest postrzegany jako łatwo dostępnie źródło kapitału. Czasy kryzysu na tyle zmieniły podejście do kredytowania odbiorców, że powyższe nie muszą już być powszechnie obowiązującą regułą.

W celu ograniczenia ryzyka kredytowego, a także zwiększonego zapotrzebowania na kapitały coraz większa liczba dostawców decyduje się na udzielanie rabatu za wcześniejszą płatność. Dwa lata temu były branże, w których rabat za wcześniejszą płatność był tak skonstruowany, aby odbiorcy celowo korzystali z kredytu kupieckiego. Teraz mając świadomość ograniczonej płynności rynku, te branże śmielej dołączają do przedsiębiorstw, które od zawsze oferowały atrakcyjny rabat za płatność gotówkową. Korzyści odnosi nie tylko dostawca, otwiera to także furtkę do poprawy rentowności sprzedaży dla odbiorców posiadających wolne środki pieniężne. W ten sposób kredyt kupiecki coraz częściej nie jest darmowym źródłem kapitału. Ceną za korzystanie z niego jest utracony rabat.

Wysokość rabatu powinna być zawsze porównana z kosztem alternatywnego źródła finansowania w ujęciu rocznym. Koszt roczny dotyczący utraconego rabatu za wcześniejszą płatność można obliczyć, określając liczbę okresów rozliczeniowych z dostawcą w ciągu roku pomnożonych przez procent rabatu. Okresy rozliczeniowe oblicza się według wzoru:

LO= 365/ (TP - DR)

gdzie:

LO - liczba okresów rozliczeniowych,

TP - termin płatności,

DR - termin, w którym można skorzystać z rabatu za wcześniejszą płatność.

Przeanalizujmy poniższy przykład.

Przykład:

Firma DELTA kupuje kartony od dostawcy PACK. Za zobowiązania zgodnie z umową płaci po 30 dniach. Dostawca zaproponował firmie DELTA możliwość skorzystania z podwyższonego rabatu, jeśli zapłaci za odebrany towar w ciągu 3 dni od daty wystawienia faktury. Odbiorca może uzyskać rabat w wysokości 3%. Firma DELTA rozważa skorzystanie z dodatkowego rabatu. Zakupy może sfinansować kredytem bankowym oprocentowanym 11% w skali roku.

Rozwiązanie:

Liczba okresów rozliczeniowych = 365 / (30 - 3) = 13,5

Koszt roczny skorzystania z kredytu kupieckiego = 0,03 * 13,5 = 40,5%

Z obliczeń wynika, że firma powinna rozważyć skorzystanie rabatu za wcześniejszą płatność, ponieważ koszt kredytu kupieckiego istotnie przewyższa koszty kredytu bankowego.

Dla ułatwienia opiszmy ten proces. Firma otrzymuje rabat za przyśpieszoną płatność w wysokości 3%. Jeśli nie skorzysta z oferty, za kredyt kupiecki o długości 27 dni zapłaci 3% (3 dni może nadal obracać pieniędzmi, ponieważ pierwotny terminy wynosi 30 dni). W skali roku takich 27-dniowych okresów jest 13,5. Czyli 13,5 razy rocznie firma, nie korzystając z rabatu za wcześniejszą płatność, ponosi dodatkowy koszt.

Przedsiębiorstwa, które korzystają z kredytu kupieckiego, nie tylko ponoszą jego koszt, ale jednocześnie ograniczają swoją konkurencyjność w zakresie cen, które dotyczą ich oferty handlowej. Przedsiębiorstwo, które dokonało zakupu za gotówkę, może część uzyskanego rabatu skonsumować jako dodatkową marżę. Jednak w pewnej części może również wysokość rabatu przekazać na rynek w postaci niższej ceny sprzedaży. Przy skutecznych działaniach handlowych powinno to zwiększyć grono kupujących. Wprowadzenie takiej strategii warto zatem rozważyć. Tymczasem część przedsiębiorstw traktuje zysk z dodatkowego rabatu jako ekstra marżę, zostawiając ceny na niezmienionym poziomie.

Wspomnieliśmy, że przedsiębiorstwa uważają kredyt kupiecki za łatwo dostępne źródło kapitału. Kryzys finansowy zweryfikował i tę opinię. O ile dział handlowy cechuje liberalne podejście do kredytowania odbiorców, o tyle ostatnie wydarzenia na świecie wzmocniły pozycję pionów finansowych. Dostawcy coraz częściej żądają przedstawienia aktualnych sprawozdań finansowych i zabezpieczeń kredytu kupieckiego. Dlatego już dzisiaj przedsiębiorstwa powinny zadbać o przygotowanie sprawozdań finansowych rzetelnie odzwierciedlających ich sytuację finansową oraz przygotować się na konieczność zabezpieczenia długu. Od tego będzie zależeć, czy odbiorca uzyska możliwość dokonywania zakupów na kredyt.

Zastosowanie coraz bardziej popularnego i dostępnego faktoringu umożliwia sprzedaż z odroczonym terminem płatności, często dłuższym niż standard obowiązujący w firmie. I w tym miejscu mogą pojawić się problemy. Działy handlowe zainteresowane maksymalizowaniem sprzedaży mogą wyjść z ofertą jej zwiększenia, jeśli klienci otrzymają dodatkowy, dłuższy termin płatności. Jeśli jest to jednorazowe działanie, mające na celu zdobycie nowego rynku lub nowego klienta, wówczas faktoring może być świetnym narzędziem poszerzającym korzyści dla klienta. Jeśli natomiast wiąże się tylko z chęcią zwiększenia stanów magazynowych u odbiorców, firma może wpaść w poważne kłopoty. Po pierwsze będzie płacić faktorowi odsetki za to, że odbiorca ma dłuższy termin płatności. Co więcej, dodatkowy termin płatności może być wykorzystany przez odbiorcę do przeznaczania wolnych środków na zakupy u konkurentów. Po drugie, utrzymywanie takiego stanu przez dłuższy okres może spowodować narastanie spirali ukrytego ryzyka kredytowego. Na skutek faktoringu odbiorca nie posiada przeterminowanych należności, mimo że nie jest w stanie ich spłacić z uwagi na zwiększone stany magazynowe.

Faktoring ma wiele korzyści - jest łatwo dostępny i można przy okazji skorzystać z dodatkowych usług, np. zarządzania należnościami, musi być jednak wykorzystywany racjonalnie. Poza tym bezwzględnie trzeba najpierw zmierzyć efektywny koszt pozyskania kapitału, uwzględniając wszystkie opłaty.

Kolejnym źródłem płynności finansowej jest leasing zwrotny. Polega on na tym, że przedsiębiorstwo sprzedaje firmie leasingowej swoje środki trwałe. Jednocześnie zastrzega prawo do ich dalszego użytkowania w zamian za wnoszone opłaty leasingowej. Jest to rozwiązanie pomocne, zwłaszcza dla firm mających poważny kryzys w utrzymaniu płynności finansowej. Zaletą jest to, że po zakończeniu umowy leasingu można ponownie odkupić te środki i stać się ich właścicielem. Warto stosować to rozwiązanie jako bufor na naprawdę trudne czasy.

Jacek Folga, Krzysztof Szelkowski

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ekspert firmy Xella Polska

Eksperci Budowy SILKA YTONG.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »