| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Jak wybrać doradcę unijnego

Jak wybrać doradcę unijnego

Wynajęcie firmy opracowującej projekty unijne nie jest gwarancją otrzymania dofinansowania, ale czasem – zwłaszcza gdy przedsiębiorca nie ma doświadczenia w pozyskiwaniu środków unijnych – warto korzystać z takich usług.

Jeżeli kompetencje i doświadczenie firmy są odpowiednie, należy spytać doradcę o ubezpieczenie.

- Wybrany wykonawca, niezależnie od wielkości projektu doradczego i inwestycyjnego, powinien posiadać ubezpieczenie od prowadzonej działalności gospodarczej lub zawodowej. Nie zmniejsza to co prawda w istotny sposób ryzyka niepowodzenia projektu, niemniej może pozwolić zamawiającemu na pokrycie przynajmniej części poniesionej szkody - uważa Styliński.

Pozostaje jeszcze sprawa wynagrodzenia za usługę.

- Przed podjęciem współpracy należy przeanalizować, czy koszt doradztwa jest współmierny do wartości projektu i korzyści, które mamy zamiar osiągnąć - przestrzega Andrzej Arendarski. Wynagrodzenie dla doradcy zwykle składa się z dwóch części: niezależnej od uzyskania dotacji oraz wypłacanej pod warunkiem uzyskania dofinansowania.

W razie niepowodzenia projektu doradca otrzymuje tylko część stałą. U zlecającego może się więc pojawić poczucie, że zapłacił za niezrealizowaną usługę. Jednak tak nie jest, ponieważ nawet w razie niepowodzenia zamawiającemu zostaje przygotowany projekt. Może zatem ponownie ubiegać się o wsparcie albo zrealizować go ze środków innych niż unijne.

Na etapie wyboru doradcy szczególną uwagę trzeba zwrócić także na dokładne poznanie przez usługobiorcę przedmiotu usługi, czyli tego, czego zamawiający oczekuje.

- Precyzyjne określenie przedmiotu usługi to mniejsze ryzyko dla firm (a zatem optymalny koszt) i większa szansa dla zamawiającego, że wykonawcy rozumieją swoje zadania i przewidują, co ich będzie czekać w trakcie świadczenia usługi - zapewnia Jan Styliński.

Wreszcie istotne jest właściwe określenie czasu trwania umowy doradczej w przypadku usług, które mają polegać na bieżącym wspieraniu zamawiającego. Doradca, który od początku wie, jak długo będzie związany ofertą i w jakim okresie może osiągnąć korzyści w związku z jej wykonywaniem, będzie mógł planować organizację pracy zespołu w dłuższej perspektywie, zapewniając większą stabilność świadczonych usług i krótszy czas reakcji na poszczególne zlecenia klienta.

Najczęściej firma doradcza jest wynajmowana w celu przygotowania wniosku o dotację unijną, w czym zawiera się także opracowanie projektu. Doradca może na tym etapie podpowiedzieć zamawiającemu, jak ulepszyć projekt, by bardziej odpowiadał wymaganiom konkretnego programu unijnego, a tym samym miał większe szansę na wsparcie finansowe. Nie warto jednak wpisywać do projektu zobowiązań nierealnych, ponieważ w razie niezrealizowania projektu pomoc unijna zostanie odebrana.

Współpraca z doradcą powinna trwać przynajmniej do czasu podpisania umowy o dotację, ponieważ może się zdarzyć sytuacja, że pomoc będzie potrzebna również podczas negocjacji warunków finansowych.

Doradca może wspierać zamawiającego także na etapie wdrażania i rozliczania projektu. Korzyścią takiego rozwiązania jest to, że nie zaproponuje w projekcie nierealnych lub skomplikowanych przedsięwzięć, ponieważ będzie miał świadomość, że to on będzie brał udział w realizacji pomysłu. Wadą takiego rozwiązania jest koszt, znacząco przekraczający cenę przygotowania projektu.

- Zadania, których zamawiający nie powinien zlecać doradcy, są ograniczone w większym stopniu zasadą racjonalnego podziału odpowiedzialności stron niż przedmiotem usługi. Zamawiający nie powinien bowiem wymagać od doradcy przedstawienia określonych rezultatów, jeśli ich osiągnięcie byłoby zależne od działania osób trzecich, na które doradca nie ma wpływu. Na przykład doradca nie powinien odpowiadać za wydanie w określonym terminie decyzji administracyjnej, lecz za złożenie prawidłowego, kompletnego wniosku o jej wydanie. Zwłoka w wydawaniu decyzji administracyjnej może bowiem wynikać z bezczynności organu, na co doradca nie ma wpływu - informuje Jan Styliński. - Jeśli doradca miałby ponieść koszt ewentualnych kar umownych za niewydanie decyzji administracyjnej w określonym czasie, zapewne ujmie go w oczekiwanym wynagrodzeniu. Zatem to zamawiający, aczkolwiek pośrednio, poniesie koszt ryzyka opóźnienia w wydaniu decyzji administracyjnej.

Anna Wiśniewska

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

EurActiv.pl

Portal informacyjny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »