| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Kultura organizacji > Odpowiedzialność za słowo, czyli czym różni się informacja od dezinformacji

Odpowiedzialność za słowo, czyli czym różni się informacja od dezinformacji

Niemal każda praca wymaga przekazywania informacji klientom lub dzielenia się nimi ze współpracownikami. Doświadczenie pokazuje, że błędna informacja czasem może spowodować więcej szkód niż niewiedza, dlatego zanim puścimy jakąś wiadomość w obieg, zastosujmy się do kilku zasad.

Dobrze sformułuj

Nie każdy z nas ma łatwość w posługiwaniu się słowem pisanym, ale nawet nie mając talentu literackiego, można zbudować wypowiedź poprawną językowo i logicznie. Zmorą niejednego pracownika jest domyślanie się, co autor informacji miał na myśli.

Pół biedy, jeżeli błędy stylistyczne tylko szpecą wypowiedź. Gorzej, jeżeli z danego sformułowania płynie kilka możliwości interpretacji. Chyba nie po to podajemy do publicznej wiadomości ważną informację, aby potem pół biura przychodziło dopytywać się, co mieliśmy na myśli.

Uzgodnij

Niektóre aktualności służbowe dotyczą udziału innych osób w określonych działaniach. Zanim podzielimy się informacją, że pani Kasia z pokoju 101 może wystawić dokument konieczny do dalszego załatwienia sprawy, to ustalmy to wcześniej z rzeczoną panią Kasią.

Po pierwsze, dowiedzmy się, czy w ogóle posiada takie kompetencje, a po drugie, czy zgadza się na bycie wymienioną w naszym komunikacie. W innym wypadku może być zaskoczona tym, że ktoś się do niej zgłasza, a my zakłócimy jej pracę nieoczekiwanym dodaniem obowiązków.

To wszystko odnosi się przede wszystkim do osób, które nie są przełożonymi pani Kasi, bo szefom to już więcej uchodzi…

Zobacz: Budowanie wspólnej płaszczyzny

Znaj umiar

O potopie informacyjnym, jaki zalewa współczesnego człowieka, można powiedzieć wiele, dlatego nie ma sensu przyczynianie się do tego szumu komunikacyjnego również w pracy.

Zanim podzielimy się ze współpracownikami niecierpiącą zwłoki wiadomością, rozważmy, czy rzeczywiście jest taka ważna. Sprawdźmy również, czy ktoś przed nami nie przekazywał tej samej informacji.

Pracownik rozsyłający codziennie „istotne” ogłoszenia może wywoływać niechęć lub rozbawienie u swoich kolegów. Chcąc podkreślić swoją pozycję w firmie, osiągnie efekt wręcz odwrotny.

Powyższe wskazówki wydają się oczywiste i znane. Gdyby jednak rzeczywiście każdy się do nich stosował, nie doświadczalibyśmy tak często dezinformacji. Zawsze trzeba choć raz przeczytać komunikat, który mamy zamiar upowszechnić, aby uniknąć ewentualnych nieporozumień.

Magdalena Kijowska

19524 - infolinia urzędu pracy
www.zielonalinia.gov.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Pysz

Doradca podatkowy nr 11335

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »