| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Reklama > Reklama SMS - opłacalna czy nie?

Reklama SMS - opłacalna czy nie?

Reklama SMS nie cieszy się dużą popularnością wśród polskich przedsiębiorców. Poznaj trzy fakty dotyczące reklamy SMS.

SMS to 160 znaków

To kluczowa część zadania. Jak mówi dr inż. Artur Pajkert, ekspert ds. marketingu i komunikacji biznesowej: „Podstawowym błędem popełnianym przez firmy jest próba podania zbyt wielu szczegółów, co sprawia, że komunikat jest nieczytelny. Lepiej wykorzystywać sprawdzone mechanizmy, jak na przykład model AIDA. Przyciągnąć uwagę można personalizując wysyłkę z imieniem odbiorcy. Wzbudzić zainteresowanie atrakcyjnym rabatem lub specjalną ofertą, której odbiorca zapragnie jeszcze bardziej, jeśli będzie ograniczona czasowo. Po szczegóły można odnieść na stronę internetową.”

Wyobraźmy sobie zatem osobę zarządzającym marketingiem i sprzedażą w dużym sklepie z artykułami RTV-AGD. Skorzystał już wcześniej z kampanii w Redlink.pl i wie, że przyciągnięcie klientów SMS’em może być bardzo skuteczne. Zadbał o to, aby zbudować bazę 120 tysięcy numerów swoich klientów. Dobrym SMS’em może być w tym wypadku np.:

„Witaj Jacku! Jako stały klient otrzymujesz w prezencie 25% rabatu na akcesoria komputerowe. Pokaż w kasie ten SMS. Ważne: 48h. Szczegóły: adres.pl”.

W SMS’ie powyżej Jacek został wyróżniony, jako stały klient, zwrócono się do niego po imieniu i ma świadomość, dlaczego właśnie on otrzymał ten rabat. Rabat staje się nie tylko korzyścią finansową, ale i podziękowaniem za stałą współpracę. Prezent ma krótki termin ważności i Jacek musi szybko wejść na stronę po szczegóły, doskonale wie, że jak nie zrobi tego teraz, to łatwo przegapi wskazane 48 godzin. SMS ma szansę skłonić go do zakupu właśnie teraz.

Polecamy: Gdy „gratis” nie jest darmowy - konsekwencje dla przedsiębiorcy

Gorszym pomysłem wydaje się natomiast:

„25% rabatu dla każdego w tym miesiącu, przy zakupie akcesoriów komputerowych. Zapraszamy na zakupy do sklepu adres.pl”.

Druga propozycja, chociaż krótsza, wskazuje na komunikat kompletnie niespersonalizowany. Nasz odbiorca Jacek wprawdzie wie, na co jest rabat, jednak ma zbyt wiele czasu na podjęcie decyzji (czyli będzie mu łatwo odłożyć decyzję „na później” – często zatem - na nigdy”) oraz jest zaproszony tylko na stronę sklepu, brak silnego wezwania do akcji. Jacek dostał rabat „dla każdego”.

Źródło: Redlink

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Sergiusz Felbur

Prawnik, specjalista ds. produktów prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »