| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > Czy chętnie zadłużamy się w bankach?

Czy chętnie zadłużamy się w bankach?

Na podstawie danych NBP za marzec łatwo jest wywnioskować, że jesteśmy coraz bardziej skorzy do wydawania pieniędzy, a nie oszczędzania. Analitycy finansowi zauważyli, że awersja do lokat terminowych w kwietniu pogłębiła się, zaś apetyt na kredyty wzrósł. Czy to znaczy, że więcej pieniędzy wynieśliśmy z banków, czy też zostawiliśmy środki pieniężne pod ich opieką?

W marcu – po odjęciu efektów kursowych – Polacy przynieśli do banków ok. 3,7 mld zł, zaś pożyczyli ok. 2,4 mld zł. Już piąty miesiąc z kolei bankom udaje się utrzymywać przewagę zebranych depozytów nad kredytami, udzielonymi klientom indywidualnym. Jednak różnica między pulą oszczędności i kredytów wyraźnie skurczyła się

Mniejszy jest przyrost depozytów, szczególnie tych na rachunkach bieżących, a jednocześnie pojawiło się więcej kredytów. Przede wszystkim w górę poszła sprzedaż kredytów mieszkaniowych. Jak podaje NBP, w marcu wartość samych kredytów złotowych na nieruchomości zwiększyła się o 2,3 mld zł. Dla porównania, w dwóch poprzednich miesiącach wahała się ona między 1,5 a 1,7 mld zł. Da się zauważyć również wzrost sprzedaży kredytów walutowych. Po uwzględnieniu efektów kursowych ich przyrost szacuje się na ok. 600 mln zł. Frank szwajcarski potaniał o 0,7 proc., a euro podrożało o 0,9 proc., czyli łącznie przyrost zadłużenia na nieruchomości w obcej walucie wyniósł blisko 3 mld zł. Ostatecznie na koniec marca osoby prywatne miały do spłacenia 273,6 mld zł kredytów na nieruchomości.

Dowiedz się także: Dlaczego finansowanie w złotych jest nawet o 1/3 droższe niż w przypadku kredytów walutowych?

Lepiej niż na początku roku wygląda również wykres kredytów konsumpcyjnych. O ile w styczniu i lutym pula tych kredytów topniała co miesiąc o ponad 1 mld zł, to w marcu zmalała o około 0,5 mld zł. Z tego o ponad 200 mln zł spadło zadłużenie na kartach kredytowych – wynosi ono obecnie 14 mld zł. Przybyło natomiast linii kredytowych w koncie. Ich wartość zwiększyła się o ponad 60 mln zł, do 11,165 mld zł, choć należy zauważyć, że nie jest to stały trend – w lutym wartość kredytów w koncie stopniała o 385 mln zł.

Polecamy serwis: Lokaty

Na koniec marca wartość kredytów konsumpcyjnych wyniosła 139,75 mld zł. Ale dopiero w kwietniu akcja kredytowa nabrała większego tempa – wynika z badań Instytutu Pentor. W porównaniu z marcem znacznie wzrosło zainteresowanie kredytami, zarówno mieszkaniowymi, jak i konsumpcyjnymi. Szczególnie spektakularny jest wzrost popytu na kredyty konsumpcyjne – twierdzą pracownicy placówek bankowych. Wzrost liczby klientów zauważono w 60 proc. oddziałów, podczas gdy spadek – w 14 proc. Tak korzystnych dla kredytów konsumpcyjnych wskazań nie było w badaniach od roku. W przypadku kredytów mieszkaniowych większy ruch w kwietniu, w porównaniu z marcem, widać w 55 proc. placówek, spadek – w co dziesiątej. Wzorst popularności nie dotyczy jednak mieszkaniowych kredytów walutowych. Tu widać spadek sprzedaży.

Z ankiety Pentora jednoznacznie wynika, że osłabł zapał Polaków do oszczędzania, szczególnie na lokatach terminowych.

Halina Kochalska, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Hay Group Polska

firma doradcza

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »