| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > WIG20 skutecznie opiera się niedźwiedziom

WIG20 skutecznie opiera się niedźwiedziom

Po tym jak indeks warszawskich blue chipów zaliczył spadek o 1,7 proc., zatrzymał się w okolicach 2650 punktów, gdzie znajduje się od pięciu sesji. W tym czasie niedźwiedzie usiłowały rozpocząć rajd w kierunku 2600 punktów – bezskutecznie.

Wczoraj, mimo spadku, WIG20 utrzymał obrany przez siebie kierunek. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, można podziwiać siłę indeksu największych spółek w mijającym tygodniu. Widać to dobrze z perspektywy nurkującego w tym czasie o ponad 4 proc. DAX-a. czy tracącego 2,5 proc. S&P500, z determinacją broniącego się przed spadkiem poniżej 1300 punktów.

W czwartek na początku sesji amerykańscy inwestorzy nie mogli zdecydować się, co robić z akcjami, więc indeksy nie oddalały się od okolic środowego zamknięcia. Później nadeszły chwile trudne dla byków. S&P500 spadł poniżej wspomnianego poziomu, tracąc 1 proc. Około godz. 20.00 gwałtownie zmienił on kierunek i po dwóch godzinach wyszedł nieznacznie nad kreskę. Ostatecznie stracił 0,1 proc. Przyczyną tego zwrotu była pogłoska o tym, że Kadafi został zastrzelony. Po jej pojawieniu się notowania ropy w Nowym Jorku spadły z 99,5 do 95,5 dolara. Kilka godzin wcześniej przekroczyły poziom 103 dolarów.

Przeczytaj również: Jakie nastroje panowały na rynku europejskiego długu?

Jeżeli ktoś miał wątpliwości, komu najbardziej szkodzi drożejąca ropa i libijska rewolucja, mógł szybko pozbyć się ich, obserwując listę najmocniej przecenianych, amerykańskich firm. Gdy spadek kursu przekraczał 2 proc., było niemal pewne, że to przedstawiciel branży naftowej lub motoryzacyjnej. Nieliczne wyjątki od tej reguły stanowiły sieci handlowe, Coca-Cola, tracąca przez moment 4 proc. i Newmont Mining, drugi na świecie producent złota, którego akcje, nie wiedzieć czemu, zniżkowały o ponad 7 proc. Na rynku surowcowym możliwe jest każde szaleństwo. Do mocno przecenianej od kilku dni bawełny, która w ciągu czterech dni straciła 15 proc., wczoraj dołączyły cukier, taniejący o 7 proc. i srebro, spadające 4 proc. w dół.

Nasi inwestorzy byli zdezorientowani, nie wiedząc, jak traktować spółki surowcowe. Po początkowej przecenie akcji KGHM o ponad 2,5 proc., pod koniec dnia handlowali nimi po cenach już tylko o 0,3 proc. niższych niż podczas środowego zamknięcia. Rozterki były jeszcze bardziej widoczne w przypadku Lotosu i PKN Orlen, które najpierw traciły po około 1 proc., później rosły o 1,5 proc., by na koniec powrócić do poziomu zniżki z początku dnia.

Polecamy serwis: Kredyty

W piątkowy poranek rosły ceny niemal wszystkich surowców, łącznie z miedzią, choć zmiany nie były wielkie. W górę szły też kontrakty na amerykańskie akcje, ale ten czynnik ostatnio nie daje wiarygodnych wskazówek. W Azji przeważały zwyżki, za wyjątkiem zyskującego ponad 2 proc. Hong Kongu niezbyt imponujące. Nikkei wzrósł o 0,7 proc. W Tokio inwestorzy cieszyli się, że spadek cen towarów był nieco mniejszy niż się spodziewano. Shanghai B-Share zyskał 0,2 proc., a Shanghai Composite nie zmienił swej wartości.

Przebieg dzisiejszej sesji jest nieprzewidywalny. Jeśli z Libii nie napłyną nowe, dramatyczne wieści, można się spodziewać stabilizacji z lekką tendencją wzrostową. Każda informacja, wskazująca na poprawę sytuacji na rynku ropy, na przykład konkretne deklaracje producentów o zwiększeniu dostaw lub przełom w Libii, jest w stanie wywołać silne zwyżki notowań.

Roman Przasnyski, Open Finance

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin M. Wyrzykowski

Główny Księgowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »