| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Byki nie w formie

Byki nie w formie

W czwartek parkiet zachowywał się bardzo podobnie jak w środę. Indeks przez wiele godzin czaił się w rejonie z poprzedniego zamknięcia, aby skończyć dzień nerwowo. Ostatnie odbicie nastąpiło głównie dzięki surowcom, tymczasem dane z amerykańskiego rynku nie napawają optymizmem, notowania miedzi i ropy poszły w dół, a walory KGHMu, ORLENu, LOTOSU i całego WIG20 nie miały zbyt wielu powodów do zwyżek.

Słabość byków można przypisać tylko spadkom na rynku surowców, ponieważ dane makro były dość niezłe. Tygodniowa ilość nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA sięgnęła 404 tysięcy i była minimalnie lepsza od prognoz. Jednak ważniejszą informację stanowiły zaskakująco dobre dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w Stanach, która w ujęciu rocznym zdecydowanie przekroczyła prognozy i sięgnęła 5,28 miliona. To najwięcej od 7 miesięcy, czyli od momentu zakończenia stymulowania amerykańskiego rynku nieruchomości. Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego wyskoku w informacjach z rynku pracy, bo bezrobocie w USA przecież nadal utrzymuje się na rekordowych poziomach. Odchylenie mogło jednak być spowodowane chęcią skorzystania z wciąż realnie niskiego oprocentowania kredytu przed ewentualną podwyżką rynkowych stóp, która miałaby miejsce, gdyby trwające ożywienie gospodarcze utrzymywało się przez kolejne kwartały. Z drugiej strony dane nie były aż tak jednoznacznie dobre, bo jednocześnie mediana ceny domu spadła w ciągu roku o 1 proc.

Dowiedz się także: Jakie są najmłodsze indeksy na GPW?

W tym otoczeniu makro błyszczały dane z Polski. Dynamika produkcji przemysłowej w grudniu sięgnęła 11,5 proc., co jest imponująco dobrym wynikiem, ale już ostatnim z dwucyfrową wartością. Od lutego – marca poprzedniego roku przemysł odrobił już spadek z poprzedniego załamania. Niepokojąco wyglądał natomiast indeks wzrostu cen wśród producentów, który sięgnął 6,1 proc,. przy oczekiwaniach na 5,4 proc. Tak duża zwyżka to oczywiście „zasługa” droższych paliw, surowców i słabszego złotego.

Polecamy serwis: Lokaty

Choć za nami już drugi dzień spadków, to pomijając parę dni surowcowej euforii na rynku, nic się na nim nie stało i wrócił on do poziomów z początku roku. Innymi słowy, znaleźliśmy się ponownie w obszar trendu bocznego, a obecne wyprzedanie powinno skłaniać część graczy do prób łapania dołka. Ten proces powinniśmy zobaczyć już w piątek.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Małgorzata Gosińska

Główna księgowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »