| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Wzrost chińskiego importu to powód do radości

Wzrost chińskiego importu to powód do radości

Rano napłynęły nowe informacje z Chin. W państwie tym utrzymuje się wysoka aktywność kredytowa, rośnie podaż pieniądza, zaś podaż handlowa jest w miarę wysoka, co cieszy inwestorów.

Po ich myśli są również dane na temat indyjskiej produkcji przemysłowej w październiku. Zwiększyła się ona o 10,8% w skali roku, przerastając oczekiwania, sięgające 8,5%. Wrześniowa zwyżka w wysokości 4,4% była najwyższa, a miesiąc później zanotowano największy wzrost od 3 miesięcy.

W przypadku naszego WIG bilans bieżącego tygodnia zamyka się na razie na ponad 1-proc. plusie. Od końca listopada daje to przeszło 4% zwyżki. WIG utknął pod oporem, jaki stanowi tegoroczny szczyt, znajdujący się przy 47,7 tys. pkt. Jego pokonanie powinno przynieść dalszy ruch w górę. Na razie nie ma powodów, aby nie wierzyć w taki scenariusz. Po znaczącej zwyżce z poprzednich dni, giełda konsoliduje się, a nie spada. To oznaka jej siły.

Dowiedz się także: Które banki proponują najlepsze depozyty?

Chiński eksport podniósł się w minionym miesiącu o prawie 35%, a import – aż o blisko 38% w skali roku. Ten drugi czynnik jest obecnie ważniejszy. Z jednej strony pokazuje, w jakim stopniu rozwijająca się chińska gospodarka i wspiera globalną koniunkturę poprzez absorpcję towarów, sprowadzanych ze świata, co jest korzystne choćby dla Niemiec. Z drugiej strony, znaczącą pozycję w imporcie zajmują surowce, więc listopadowy odczyt jest korzystny z punktu widzenia kontynuacji zwyżkowej tendencji na rynku towarów.

Wysoki wzrost chińskiego importu powinien ucieszyć światowe gospodarki i pozytywnie wpłynąć na rynek surowców. Nasza giełda również dowiodła swojej siły, bowiem nastąpiła konsolidacja WIG po wcześniejszym wzroście tego indeksu.

Po południu poznamy październikowy bilans handlowy USA, którego odczyt może być istotny dla kondycji dolara, a w ślad za tym – dla rynku surowców.

Polecamy serwis: Lokaty

Aż o 1,7 bln USD spadnie w tym roku wartość domów w Stanach Zjednoczonych. Na II połowę tego roku przypada ponad 1 bln USD. To znacząco więcej niż rok wcześniej, kiedy obniżka wyniosła 1,05 bln USD. Od szczytu z czerwca 2006 r. łączny spadek wartości sięgnie zatem 9 bln USD. Taka sytuacja powoduje, że rośnie odsetek Amerykanów, winnych bankom więcej niż wynosi wartość ich domów. W III kwartale podniósł się on z 21,8% na koniec minionego roku do 23,2%.

W listopadzie ceny domów Chinach rosły w najniższym tempie w skali roku. Wzrost wyniósł 7,7% w porównaniu z tym samym miesiącem w 2009 r. W październiku wynosił on 8,6%, a analitycy spodziewali się 8-proc. zwyżki. Sprzedaż w ujęciu ilościowym zwiększyła się o 14,5%, a wartość transakcji – o 18,6%.

Źródło: Zespół Analiz Home Broker

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Pasierbek

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »