| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Firmowa strona WWW > Jak uodpornić się na utratę pozycji w rankingach Google?

Jak uodpornić się na utratę pozycji w rankingach Google?

Skuteczni pozycjonerzy zabezpieczają swoje strony przed potencjalną utratą pozycji w rankingach wyszukiwarek. Zwłaszcza, że taka sytuacja jest w ostatnim czasie dość częsta. Kara nałożona przez Google to tylko jeden z powodów utraty miejsca na piedestale. Spadki są również związane z agresywnymi działaniami ze strony konkurencji lub zmianami algorytmu wyszukiwarki. Niezależnie od powodu, Twoja strona może bardzo szybko utracić znaczną część użytkowników.

W tym artykule zajmiemy się tematem utraty pozycji w rankingach z nieco innej strony. Na początku poznasz najlepsze sposoby, które pozwolą Ci utrzymać stronę na wysokich pozycjach w wyszukiwarce. Następnie przejdziemy do pomysłów, które sprawią, że będziesz w stanie osiągnąć jeszcze większy sukces w przyszłości.

Najlepiej przeciwdziałać, zanim zaczną się problemy

Pamiętaj, najważniejsze elementy pozwalające utrzymać wysoką pozycję w rankingach to:

  • kontrola jakości linków,
  • brak błędów związanych z linkowaniem,
  • profesjonalny design,
  • treści wysokiej jakości,
  • popularność w social media,
  • wewnętrzne pozycjonowanie strony,
  • budowanie linków zewnętrznych,
  • autorstwo Google.

Ludzie, którzy zostają ukarani przez Google, często przeżywają szok. Bez żadnego zabezpieczenia i innych opcji na przyciągnięcie nowych klientów, strona może zupełnie przestać generować przychody. Często prowadzi to do zwolnień i wielu innych kłopotów. Odbudowywanie pozycji strony jest trudne, wymaga sporo czasu i zasobów. Zachęcam więc do skorzystania z poniższych wskazówek, zanim będzie za późno.

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

Jak uniknąć przerw w działaniu firmowej strony www?

Kontroluj jakość linków przychodzących

Niezależnie od tego, czy samodzielnie budujesz linki czy zlecasz to komuś innemu - przeprowadź audyt odnośników przychodzących. Spójrz na całą sytuację z nowej perspektywy i wyobraź sobie, że Twoja strona została właśnie ukarana przez Google. Czego należy się pozbyć? Co należy zmienić?

Oto kilka sugestii:

Otwórz Narzędzie dla webmasterów Google i zobacz, które strony zamieściły do Ciebie najwięcej linków „exact match” (takich, które zawierają dokładnie jedną frazę kluczową, pod którą się pozycjonujesz, np. „agencja reklamowa”). Czy wspomniany serwis zawiera wiele takich łączy do Twojej strony? Jeśli tak, zachęcam do zredukowania ich liczby lub do zupełnego ich usunięcia.

Zwróć też uwagę na „anchor text” (niebieską treść) odnośników, które prowadzą do Twojej strony. Czy jakiś „anchor text” (nie licząc nazwy firmy lub marki) stanowi więcej niż 20% wszystkich linków odsyłających do Twojej strony? Jeśli tak, bardzo prawdopodobne, że zostanie ona ukarana dla tego słowa kluczowego. Negatywne efekty mogą dotknąć nawet całą witrynę. Najlepiej będzie zmienić „anchor text”, pozbyć się nadmiernej liczby łączy lub zmniejszyć ich proporcje, za pomocą przyszłych działań związanych z SEO.

Kupujesz linki lub budujesz ich prywatne sieci (tzw. farmy linków)? Przestań natychmiast i postaraj się wyeliminować je jak najszybciej. Nawet jeśli zakupione odsyłacze nie będą działały na Twoją niekorzyść (ponieważ Google i tak wie, że nie mają żadnej wartości), Twoja strona może potencjalnie ucierpieć z tego powodu w przyszłości. Poprzez nieetyczne działania, budujesz fałszywy autorytet i kolejne linki, które przyciągniesz (np. te o wysokiej wartości) mogą z czasem liczyć się coraz mniej.

Zazwyczaj to sprzedawcy odnośników zostają ukarani, jednak kupujący i wszelkiego rodzaju spamerzy również mogą ucierpieć. Dobrym pomysłem jest usunięcie wszystkich płatnych linków, które nie zapewniają Ci nowych odwiedzin. W innym wypadku, zawsze możesz je zastąpić łączami „no-follow”. W ostatecznym rozrachunku, od wspomnianych taktyk najlepiej jednak trzymać się z daleka!

5 zasad bezpieczeństwa informatycznego dla małych firm

Design to podstawa

UI (User interface) i UX (User experience) odgrywają coraz większą rolę:

  • Google informuje nas o tym dość wyraźnie - „Twórz strony przeznaczone dla użytkowników, nie dla wyszukiwarek”. Ignorowanie zaleceń to dobry sposób na otrzymanie kary lub utratę pozycji w wynikach wyszukiwania.
  • Większość witryn jest w stanie o wiele łatwiej podwoić współczynnik konwersji niż liczbę odwiedzających - wartość designu jest tutaj niezaprzeczalna.
  • Pozytywne doświadczenia ze stroną, w ostateczności doprowadzą do zwiększenia współczynnika powtórnych zakupów.
  • Kiedy zasłużysz sobie na popularność (zamiast tworzyć ją w sztuczny sposób), w konsekwencji powiększysz sprzedaż, bez konieczności poświęcania na to dużej ilości zasobów.

Dobry design przyciąga naturalne linki. Jeśli uważasz, że jest to nieprawdą, zachęcam do wejścia na kilka najpopularniejszych stron w Sieci. Nie chodzi wyłącznie o estetykę, ale również o wygląd treści publikowanych na stronie. UI i UX można również mierzyć i sprawdzić, jaki wygląd przynosi najlepsze rezultaty.

Oto kilka sposobów na lepsze wykorzystanie designu na Twojej stronie

  • Używaj responsywnego designu, tak aby strony dopasowywały się do rodzaju urządzenia, na którym są oglądane.
  • Zrozum, jak przeprowadzać testy A/B i inne metody pomiaru. Jest to jedna z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić.
  • Przeprowadź testy ruchu użytkowników na stronie za pomocą Google Analytics. Czy odwiedzający przechodzą płynnie na strony, które doprowadzają do konwersji?
  • Zwróć uwagę na psychologię konsumentów i postaraj się włączyć ją w wygląd strony.
  • Zadbaj o szybkość działania witryny. Wiele badań wykazało, że im szybsza jest strona, tym większy ruch na nią przyciągniesz.

Depozycjonowanie – internetowy „korektor”

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

KPMG

Firma Doradcza KPMG

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »