| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Dlaczego banki angażują do reklam znanych celebrytów?

Dlaczego banki angażują do reklam znanych celebrytów?

Jeden bank na dwa sięga po reklamę ze znanym celebrytą. Co chcą osiągnąć poszczególne instytucje finansowe, inwestując w ten rodzaj promocji? Eksperci zauważyli, że możliwość zwrócenia uwagi potencjalnych klientów na dany produkt jest bezcenna.

W bankach nic tak szybko nie zwiększa sprzedaży jak nadzwyczajnie atrakcyjny produkt lub przyciągająca uwagę reklama ze znanym artystą czy sportowcem. O tej drugiej formie jest ostatnio szczególnie głośno, odkąd Szymon Majewski zaczął reklamować PKO Bank Polski i niemal od razu wyciekła informacja o wysokości jego wynagrodzenia. Znanych osobistości, chociażby takich jak Antonio Banderas, współpracujący z BZ WBK, Wojciech Mann i Krzysztof Materna w Kredyt Banku czy Maciej Maleńczuk w Meritum Banku, można znaleźć w przekazie marketingowym instytucji finansowych znacznie więcej. Ostatni z wymienionych celebrytów co prawda nie wystąpił w spocie telewizyjnym, ale bezsprzecznie wzbudził duże zainteresowanie w ciągu kilku ostatnich dni. Po znaną postać sięgnęły nawet Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK), gdzie angaż w reklamie dostał serialowy Ojciec Mateusz (Artur Żmijewski).

Rosnąca liczba reklam, a w nich coraz nowsze twarze ze świata filmu, muzyki, sportu czy nawet show-biznesu, to oznaka coraz wyższych budżetów marketingowych. Banki, w nadziei na szybki wzrost sprzedaży i ocieplenie wizerunku, nie szczędzą na reklamę. Mimo że jest to kosztowny rodzaj promocji, to nie pozostaje pozbawiony sensu, ponieważ gwarantuje, że nowo wprowadzany produkt zostanie zauważony. Ponadto, dynamiczne zwiększenie skali działania pozwala wcześniej zacząć czerpać zyski z obsługi nowych klientów, co – przynajmniej częściowo – pozwoli pokryć wydatki, poniesione na reklamę. O zasadności wysokich kosztów świadczą liczby. Przykładowo, Bank Zachodni WBK przez trzy miesiące zeszłorocznej reklamy z Gerardem Depardieu założył ok. 144 tys. nowych kont. Instytucja w tym czasie musiała wydać nie tylko na gażę dla francuskiego aktora, ale i po 100 zł dla klientów, którzy założyli rachunek i spełnili określone w promocji warunki. O sukcesie i ok. 200 tys. nowych klientów poinformował w maju Polbank, współpracujący z Justyną Kowalczyk. Co prawda na rezultat trzeba było czekać półtora roku, ale jak na bank, który dopiero niedawno przekroczył barierę 500 tys. rachunków osobistych, to duży sukces. Nie inaczej jest w przypadku PKO BP, który o reklamach z Szymonem Majewskim mówi wyłącznie w kategoriach sukcesu – przez dwa miesiące kampanii bank założył ok. 135 tys. kont, z czego 84 tys. posiadają nowi klienci.

Przeczytaj również: Dlaczego wzrasta oprocentowanie kredytów hipotecznych?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Redlicki

Aplikant radcowski w OIRP w Łodzi

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »