REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Będą zmiany w refundacji leków?

Będą zmiany w refundacji leków?/ Fot. Fotolia
Będą zmiany w refundacji leków?/ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo zdrowia pracuje nad nowelizacją ustawy refundacyjnej. Mogą na niej ucierpieć polscy producenci leków.

Nowelizacja ustawy refundacyjnej, nad którą pracuje Ministerstwo Zdrowia, zawiera propozycję nowych zasad refundacji leków. Resort założył, że jeżeli NFZ wyda na refundację leków więcej, niż miał w planach, różnicę w kosztach pokryją producenci leków, czyli głównie krajowe firmy farmaceutyczne. Tym samym to oni poniosą koszt refundacji droższych importowanych leków. Eksperci Instytutu Jagiellońskiego przestrzegają, że nowa propozycja zachwieje polskim przemysłem farmaceutycznym, który jest jednym z najbardziej innowacyjnych i dochodowych sektorów polskiej gospodarki. 

REKLAMA

REKLAMA

 Ta formuła spowoduje, że za leki refundowane, które sprzedają w Polsce zagraniczne koncerny farmaceutyczne, będą płacić krajowi producenci. Za takie rozwiązanie, które miało opanować koszty systemu refundacyjnego, zapłaci cały polski przemysł farmaceutyczny. To kuriozalne, nigdzie na świecie rząd nie rozprawia się w podobny sposób z własnym przemysłem – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

W resorcie zdrowia trwają prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej, która według zapowiedzi wiceministra Marka Tombarkiewicza powinna w najbliższym czasie zostać przekazana do zewnętrznych konsultacji. W ministerialnym projekcie znalazła się nowa propozycja dotycząca tzw. paybacku, czyli mechanizmu zwrotu kosztów w systemie refundacyjnym.

Zakłada ona, że jeżeli NFZ wyda na refundację leków więcej, niż zakładał plan finansowy, różnice pokryją wytwórcy leków sprzedawanych w aptekach. W większości są to krajowi producenci leków generycznych (tańszych zamienników dla drogich leków zagranicznych), podczas gdy za przekroczenie budżetu refundacyjnego zwykle odpowiadają właśnie drogie, importowane leki, których producenci zwolnieni są z obowiązku pokrywania tych różnic.

REKLAMA

Polecamy: E-wydanie Dziennika Gazety Prawnej

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Instytut Jagielloński zwraca uwagę na to, że w tym kształcie payback zmusi polskich producentów leków do nieprzewidzianych wydatków i osłabi ich sytuację finansową. W opinii ekspertów może się to przełożyć na mniejsze wpływy do budżetu państwa, spadek zatrudnienia i zmniejszenie środków wydawanych na badania i rozwój (farmaceutyki są jednym z najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki), co w konsekwencji osłabi cały polski przemysł farmaceutyczny.

W obawie przed paybackiem polscy producenci mogą zmniejszać dostawy leków do aptek, co utrudni do nich dostęp lub doprowadzi nawet do braków niektórych leków.

 Spowoduje to ograniczony dostęp do niektórych leków, szczególnie tych refundowanych, których zużycie może się okresowo wahać. To nie jest dobre, bo to powoduje, że polski przemysł farmaceutyczny traci stabilność. Nikt już nie oczekuje preferencji względem zagranicznej konkurencji, ale tym bardziej atakowania tego sektora naszej gospodarki – mówi Marcin Roszkowski.

Obecnie co drugi sprzedawany w Polsce farmaceutyk jest produktem krajowych firm. Te uniezależniają polski rynek od leków importowanych i są gwarantem bezpieczeństwa lekowego kraju. W przypadku jakichkolwiek problemów produkcyjnych czy wahania kursu walut krajowy przemysł jest w stanie zabezpieczyć polski rynek i uniezależnić go od dostaw z zewnątrz. Dlatego – zdaniem ekspertów Instytutu Jagiellońskiego – rozwiązania wymierzone w krajowy przemysł farmaceutyczny nie leżą w państwowym interesie.

– Polski przemysł farmaceutycznie nie musi być światową potęgą. Musi natomiast gwarantować, że w przypadkach takich jak zagrożenie suwerenności, wahania kursowe czy kryzysy finansowe, znane z poprzednich lat, będzie w stanie zabezpieczyć nasze podstawowe interesy – podkreśla Marcin Roszkowski.

Zobacz: Finanse

Eksperci think tanku szacują, że dzięki lekom generycznym NFZ zyskuje co roku około pół miliarda złotych oszczędności. Nawet jeśli ich sprzedaż jest większa niż założona w planie finansowym, jest to korzystne dla budżetu funduszu. Dlatego payback, który proponuje Ministerstwo Zdrowia, nie powinien obejmować leków generycznych ani biopodobnych, które generują oszczędności.

Jak wynika z raportu „Makroekonomiczne aspekty znaczenia sektora farmaceutycznego dla polskiej gospodarki”, opracowanego przez DeLAB Uniwersytet Warszawski, z każdej złotówki wydanej na zakup leku krajowych producentów 78 groszy trafia do Skarbu Państwa, wspierając krajowe PKB. Resortowe propozycje zmian mogą się więc odbić także na krajowym budżecie. Są również sprzeczne z przyjętą w lutym przez rząd Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która wskazuje przemysł farmaceutyczny jako ten, który ma ogromny potencjał rozwojowy i może zwiększać innowacyjności polskiej gospodarki.

Eksperci Instytutu Jagiellońskiego podkreślają duże ryzyko, z którym wiążą się zmiany proponowane przez Ministerstwo Zdrowia. Rekomendują utworzenie międzyresortowego zespołu, który wypracowałby regulacje korzystne dla krajowego rynku. Powinni się znaleźć w nim nie tylko przedstawiciele NFZ i resortu zdrowia, lecz także Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

– Miejmy więc nadzieję, że te ministerstwa usiądą razem i przemyślą te pomysły, bo niszczenie części sektora polskiej gospodarki tylko po to, żeby zrealizować jakąś formułę wsparcia zagranicznego przemysłu, jest kompletnie bez sensu – uważa Marcin Roszkowski.

Zobacz: Wskaźniki i stawki

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA