REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy polska infrastruktura energetyczna jest przygotowana na nagłe skoki zapotrzebowania lub sytuacje kryzysowe, jak ekstremalne warunki pogodowe czy awarie? [WYWIAD]

prąd, elektryczność, oze
Czy polska infrastruktura energetyczna jest przygotowana na nagłe skoki zapotrzebowania lub sytuacje kryzysowe, jak ekstremalne warunki pogodowe czy awarie? [WYWIAD]
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Czy w związku z blackoutem w Hiszpanii, mamy się czego obawiać? Czy polska infrastruktura energetyczna jest przygotowana na nagłe skoki zapotrzebowania lub sytuacje kryzysowe, jak ekstremalne warunki pogodowe czy awarie? Na te i inne pytania odpowiedział redakcji Infor.pl ekspert od technologii energetycznych (w tym OZE) z firmy Hynfra, partnera spółki Hydro Sanok Aleksander Naumann.

Iga Leszczyńska (I.L.): Czy w związku z blackoutem w Hiszpanii, mamy się czego obawiać?

REKLAMA

REKLAMA

Aleksander Naumann (A.N.): W związku z tym, że przyczyny tego zdarzenia nie są jeszcze znane, trudno jest ocenić w jakim stopniu podobne zjawisko mogłoby wystąpić w Polsce. Natomiast są istotne okoliczności, które wpływają na lepszą sytuację Polski w przypadku wystąpienia podobnych zdarzeń. Chodzi mi oczywiście o wymianę transgraniczną, którą Polska prowadzi ze wszystkimi sąsiadami poza Rosją i Białorusią. Co ważne, aż 4 państwa, czyli Czechy, Słowacja, Ukraina oraz Szwecja posiadają i eksploatują elektrownie jądrowe, w przypadku Szwecji jest to połączenie stałoprądowe tzw. HVDC, które umożliwia natychmiastową reakcję. Właśnie duża liczba interkonektorów pozwoliła na uniknięcie zjawiska podobnego do Hiszpanii i Portugalii, w roku 2021 kiedy niespodziewana awaria w elektrowni w Bełchatowie wyrugowała z systemu ponad 20% mocy (3,6 GW) odpowiedzialnej tego dnia za pokrycie zapotrzebowania zostało to błyskawicznie uzupełnione importem interwencyjnym. Warto w tym miejscu wskazać, na dobiegające końca cykle życia aż 5GW mocy, których operator systemu pilnie poszukuje. Po 2030 r. w Polskiej elektroenergetyce będzie luka wytwórcza, natomiast nie musi to oznaczać podobnych zdarzeń jak na Półwyspie Iberyjskim. Mamy zarówno Rynek Mocy, DSR (ograniczenie poboru mocy na żądanie operatora), jak i wspomnianą wymianę transgraniczną. Budujemy też znaczne moce bateryjnych magazynów energii, które będą mogły zarówno kompensować ubytki mocy, jak i rozchwiania częstotliwości, oczywiści tylko te duże magazyny, podobne do tego, budowanego w Żarnowcu przez PGE.

(I.L.): Czy polska infrastruktura energetyczna jest przygotowana na nagłe skoki zapotrzebowania lub sytuacje kryzysowe, jak ekstremalne warunki pogodowe czy awarie?

(A.N.): Jest przygotowana na pewno lepiej niż hiszpańska czy portugalska ale także brytyjska czy irlandzka, co wynika z usytuowania i połączenia z innymi systemami elektroenergetycznymi. To co jest u nas podobne, do Hiszpani, to poziom upowszechnienia mikroinstalacji PV, które w znacznej mierze umożliwiły złagodzenie skutków tego zdarzenia, zwłaszcza dla mieszkańców terenów mniej zurbanizowanych. Awarie, choć zakłócają pracę, są zjawiskiem wpisanym w pracę systemu i dlatego większość państw wysoko rozwiniętych posiada scenariusze mitygacji, pytanie co było przyczyną czemu one nie zadziałały w Hiszpanii pozostaje nadal otwarte. Biorąc pod uwagę wzrastającą częstotliwość zdarzeń o charakterze żywiołowym, będziemy zapewne świadkami testowania odporności systemów elektroenergetycznych w całej Europie. W Polsce we wrześniu 2022 r. oraz listopadzie 2024 ogłaszano tzw. stan zagrożenia na Rynku Mocy, co skutkuje przywołaniem uczestników tego rynku w celu wykonania obowiązków mocowych, czyli dostarczenia mocy na wezwanie. Oba te zdarzenia wynikały ze spadku rezerwy w systemie, która uruchamia taką procedurę.

REKLAMA

Kluczowe inwestycje dla wzmocnienia stabilności dostaw energii elektrycznej

(I.L.): Jakie inwestycje w Polsce są obecnie kluczowe, by wzmocnić stabilność dostaw energii elektrycznej w perspektywie najbliższych 5–10 lat?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

(A.N.): To zależy kogo Pani Redaktor zapyta. Branża gazowa, powie że turbiny gazowe posiadają najkrótszy czas reakcji i dlatego są predystynowane do takiego scenariusza. Równolegle, podobne parametry i możliwości posiadają technologie magazynowania energii, które rozwijają się bardzo prężnie, również w Polsce. Magazynowanie energii nie jest ani proste, ani tanie, jednak posiada tę zaletę, że pozwala nam bardziej optymistycznie patrzeć na zjawisko tzw. dekarbonizacji, czyli odchodzenia od paliw kopalnych. Urasta również do rangi filaru, w sytuacji której energię z OZE możemy produkować praktycznie wszędzie po cenie, która sprawdza się do wybudowania źródła OZE. Magazyny energii w połączeniu z OZE budują lokalną odporność, bezpieczeństwo i stabilność. To jest fakt, nie opinia. Dlatego właśnie wykorzystujemy obie te technologie w projekcie dekarbonizacji Sanoka, w pierwszej fazie ciepłownictwa, natomiast kto wie, pewnego dnia może i całe zapotrzebowanie na energie tego relatywnie nie dużego miasta będzie pokrywane przez własne źródła OZE, stabilizowane magazynami energii.

Ryzyko blackoutów a obecna polityka energetyczna Polski

(I.L.): Czy obecna polityka energetyczna Polski — w kontekście transformacji energetycznej i odchodzenia od węgla — uwzględnia w wystarczającym stopniu ryzyko blackoutów?

(A.N.): Polska polityka energetyczna, jak większości państw, uwzględnia triumwirat energetyczny: bezpieczeństwa, wpływu na środowisko oraz kosztu dla odbiorcy/ceny energii. Jednocześnie, odnosi się do specyficznej sytuacji Polski, której park źródeł wytwórczych, rośnie głównie o źródła wytwórcze OZE, natomiast starzeją się w nim źródła dyspozycyjne, oparte na paliwach kopalnych. Operator systemu prowadzi aktywną politykę promowania technologii dyspozycyjnych, próbując za wszelką cenę uzyskanie wsparcia z Rynku Mocy dla jednostek gazowych. Od 2023 r. są one wypierane przez magazyny energii, ponieważ nie są w stanie oferować tak niskich cen energii, jak magazyny. Oczywiście magazyn energii nie jest źródłem wytwórczym, natomiast w momencie pełnego naładowania posiada zbliżoną funkcjonalność do elektrowni konwencjonalnej (oczywiście ograniczonej funkcją pojemności). Wydaje się rozsądnym, aby nie walczyć z wiatrakami i nie próbować na siłę poprawiać konkurencyjności energetyki gazowej, lecz zacząć rozróżniać specyfikę tych technologii, organizując aukcje w różnych koszykach. Wówczas polska energetyka będzie stać na większej ilości nóg, co stanie się tylko z pożytkiem dla każdego z 3 składników wspomnianego trójkąta.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA