REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Brak postępu w sprawie udzielania firmom poręczeń i gwarancji

REKLAMA

Po kilku miesiącach prac Rada Ministrów przyjęła 19 maja rozporządzenie w sprawie udzielania przez Skarb Państwa poręczeń i gwarancji. Określa ono zakres niezbędnej dokumentacji i tryb udzielania przez Skarb Państwa wszystkich form poręczeń i gwarancji, a także sposób naliczania i pobierania opłaty prowizyjnej oraz jej wysokość.

Rozporządzenie jest konsekwencją uchwalenia przez Sejm 2 kwietnia 2009 r. nowelizacji ustawy o poręczeniach i gwarancjach SP w związku z realizacją rządowego Planu Stabilności i Rozwoju. W założeniu nowe przepisy mają doprowadzić do wymiernego rozwoju bezpiecznej akcji kredytowej dla małych i średnich przedsiębiorstw. Przewidziano na to 20 mld zł.

REKLAMA

REKLAMA

Tempo wprowadzenia pomocy ma ogromne znaczenie i jest nakazem chwili. Przedsiębiorcy czekają na odblokowanie działalności kredytowej banków. Na efekty rządowego programu trzeba będzie jednak czekać długo, wątpliwe jest nawet, czy one w ogóle nadejdą.

Rozporządzenie nie ograniczyło ogromnej liczby dokumentów i analiz, które na mocy dotychczasowych przepisów muszą przedstawiać przedsiębiorcy starający się o państwowe poręczenie. Co więcej, ilość warunków do spełnienia przewyższa wymagania obowiązujące przy ubieganiu się o klasyczny kredyt bankowy. Bardzo prawdopodobne, że nadmiar biurokracji zniechęci firmy do ubiegania się o gwarancje Banku Gospodarstwa Krajowego, a tym samym ograniczy skuteczność całego systemu wsparcia.

Poręczenia i gwarancje mają być udzielane za wynagrodzeniem odpowiadającym wynagrodzeniu rynkowemu i do wysokości 60 proc. pozostającej do spłaty kwoty zobowiązania wraz z 60 proc. należnych z tego tytułu odsetek. Wysokość opłaty prowizyjnej ma być zależna od posiadanego przez podmiot wnioskujący ratingu wydanego przez agencję oceniającą wiarygodność kredytową. Jest to praktyka mało popularna w naszych warunkach, głównie z uwagi na wysokie koszty, dla małych i średnich firm często stanowiących barierę nie do przejścia. Brak ratingu oznaczać będzie pobieranie opłaty w najwyższej wysokości wynikającej z tabeli stawek. Spełnienie tych warunków przez małe i średnie firmy będzie w zasadzie niemożliwe. W efekcie zamiast ułatwień kredytowych będziemy mieli do czynienia z utrudnieniem w pozyskiwaniu kredytów.

REKLAMA

Zawarte w rozporządzeniu zasady uzyskiwania gwarancji BGK są w wielu miejscach niejasne lub wieloznaczne. Przykładowo dotyczy to wymogu podwójnej opinii (banku-kredytodawcy i BGK) na temat sytuacji finansowej kredytobiorcy, a także oceny przedsięwzięcia, na które ma być udzielona gwarancja. Wątpliwości budzi też konieczność przedstawienia niektórych danych finansowych (np. o płynności i rentowności) bez sprecyzowania metody ich wyliczenia, co będzie skutkować znaczącym wydłużeniem procedury ubiegania się o gwarancje.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ponadto realizacja rządowego planu będzie wymagać zawarcia umowy miedzy resortem finansów a Bankiem Gospodarstwa Krajowego. BGK z kolei musi porozumieć się z bankami. Istnieje obawa, że te ostatnie skoncentrują się na pożyczkach z poręczeniami, rezygnując w jeszcze większym stopniu niż dotychczas z tradycyjnej akcji kredytowej.

Jest to czarny scenariusz, ale nie da się go wykluczyć. Byłoby to zabójcze dla rynku i dla perspektyw wychodzenia z obecnej sytuacji kryzysowej. W tej grze stawką jest nie tylko obniżenie ryzyka kredytowego, ale również zwiększenie możliwości kredytowych banków, zwłaszcza tych słabiej kapitalizowanych. Samo przyjęcie przepisów niczego nie przesądza. Potrzeba czasu, by przekonać się o skuteczności przyjętych rozwiązań. Jeśli okaże się, że przedsiębiorcy otrzymują kredyty, dopiero wtedy będzie można mówić o sukcesie w przezwyciężeniu kluczowego „kryzysowego” problemu naszej gospodarki, jakim jest zahamowanie przez banki akcji kredytowania firm.

Janusz Zieliński, ekspert BCC ds. legislacyjnych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA