REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Związkowcy i pracodawcy podzieleni co do ubezpieczenia wypadkowego od umów na zlecenie

REKLAMA

Resort pracy proponuje, aby pracodawcy obowiązkowo ubezpieczali od chorób i wypadków pracowników, których zatrudniają na umowę zlecenie. Związki zawodowe pomysł popierają. Zdaniem pracodawców natomiast może on graniczyć liczbę zleceń albo przynajmniej spowodować obniżenie wynagrodzeń.

Propozycję wprowadzenia obowiązkowych składek na ubezpieczenia wypadkowe od wszystkich umów zlecenia zawiera projekt zmian do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, autorstwa ministerstwa pracy. Projekt już został skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. W uzasadnieniu projektu resort pracy twierdzi, że wprowadzenie obowiązku ubezpieczenia wypadkowego od zleceń leży w interesie ubezpieczonych, którzy przecież mogą doznać wypadku także poza siedzibą firmy. Tymczasem - według obecnych przepisów - jeśli pracują na zlecenie, nie mają szans na odszkodowanie.

REKLAMA

REKLAMA

Pracodawcy i związkowcy podkreślają, że nie dostali projektu z resortu pracy i nie mogli wyrazić do niego, w odpowiednim czasie, swojej opinii. Mimo to związkowcy go popierają. Natomiast pracodawcy mają wiele zastrzeżeń, które zamierzają przedstawiać zarówno w Komisji Trójstronnej, jak i w Sejmie.

Obecnie ubezpieczenie wypadkowe opłacane jest od umów o pracę. Nie obejmuje zleceń oraz umów o świadczenie usług, chyba że są one wykonywane w siedzibie pracodawcy. Składka wynosi od 0,67 proc. do 3,6 proc. pensji pracownika, i może być różna w różnych firmach. Jej wysokość zależy od tego, czy pracodawca wprowadza ulepszenia poprawiające warunki pracy, ile osób zatrudnia (im więcej, tym wyższa składka), jaki jest profil działalności firmy (im bardziej ryzykowna praca, tym wyższa składka). Składkę płaci pracodawca, który przekazuje ją do Funduszu Ubezpieczeń Wypadkowych nadzorowanego przez ZUS.

"Objęcie składką wypadkową dodatkowej grupy osób, a jak szacuje ZUS byłoby ich ok. 70 tys., jest formą dofinansowania budżetu państwa kosztem pracodawców" - mówi PAP ekspertka PKPP Lewiatan Małgorzata Rusewicz.

REKLAMA

Zaznacza, że koszty tego "dofinansowania" poniosą przede wszystkim firmy specjalizujące się w sprzedaży bezpośredniej, np. kosmetyków, zatrudniające na zlecenie akwizytorów, agentów ubezpieczeniowych i finansowych, windykatorów. Jak podkreśla ekspertka Lewiatana "często są to ludzie, którzy innej pracy znaleźć nie mogą i zlecenia na pośrednictwo są dla nich jedynym źródłem utrzymania".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Podwyższanie kosztów pracy na zlecenie zniechęci wiele firm do zatrudniania akwizytorów, a przynajmniej zmusi je do ograniczenia ich liczby, szczególnie w sytuacji kryzysu gospodarczego" - podkreśla Rusewicz.

Lewiatan oszacował koszty wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego od umów zlecenia. Wynika z nich, że jeżeli obejmą one grupę prawie 70 tys. zł, a taką liczbę wskazuje ZUS, to przyjmując, że osoby pracujące na zlecenie zarabiają najniższą pensję krajową czyli niecałe 1300 zł, ich pracodawcy będą musieli odprowadzić rocznie od 7 mln do 35 mln zł składki na ubezpieczenie wypadkowe. Przy zarobkach na poziomie średniej krajowej, tj. ok. 3 tys. zł, kwota ta wyniesie od 16 mln do 85 mln zł.

Również Konfederacja Pracodawców Polskich jest przeciwna pomysłowi resortu pracy. Zdaniem KPP, przy zleceniu nigdy nie będzie można jednoznacznie stwierdzić, czy do wypadku doszło w związku z pracą czy poza nią.

"Obowiązkowe ubezpieczenie wypadkowe przy umowach zlecenia będzie prawem, które da się wyegzekwować wyłącznie jeśli chodzi o składki. Uzyskanie odszkodowania będzie prawie niemożliwie" - mówi ekspertka KPP Bogna Nowak-Turowiecka i podaje przykład akwizytora kosmetyków, który jedzie na ryby z przyjacielem i oferuje mu zakup perfum dla żony. Wracając, doznaje wypadku i występuje o odszkodowanie.

Według Nowak-Turowieckiej, w takich sytuacjach ZUS zawsze będzie starał się kwestionować, że miał miejsce wypadek przy pracy. Tymczasem, jak podkreśla ekspertka, na zlecenie można pracować w różnych miejscach i w różnym czasie.

Natomiast zdecydowanie przychylni wprowadzeniu obowiązkowych ubezpieczeń wypadkowych od zleceń są związkowcy. Zdaniem rzeczniczki NSZZ "Solidarność" Marty Pióro, "każdy pracownik powinien być ubezpieczony od nieszczęśliwego wypadku, niezależnie od formy zatrudnienia".

Zdaniem eksperta "Solidarności" ds. ubezpieczeń Henryka Nakoniecznego, "pracodawcy sami powinni dbać o ubezpieczanie pracowników od wypadku przy pracy".

"Gdy dochodzi do nieszczęścia, a ubezpieczenia wypadkowego nie ma, firma ponosi tak wysokie koszty, że nie raz bankrutuje. W czasie kryzysu pracodawcy powinni szczególnie o tym pomyśleć, zamiast tłumaczyć kryzysem niechęć do płacenia składki na ubezpieczenie wypadkowe" - powiedział PAP Nakonieczny.

Również Andrzej Strębski z OPZZ uważa, że obowiązkowe ubezpieczenia wypadkowe osób pracujących na zlecenie są konieczne.

"Przez ostatnie lata wielu pracodawców celowo zatrudniało coraz więcej osób na zlecenie zamiast na umowę o pracę, chcąc obniżyć koszty swojej działalności. Te obniżki nie powinny jednak obejmować kwestii związanych z bezpieczeństwem pracowników, więc jak najszybciej trzeba to zmienić" - powiedział Strębski.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

REKLAMA

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

REKLAMA

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA