REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zamiast przywrócenia do pracy wyższe odszkodowanie

Izabela Rakowska-Boroń
Izabela Rakowska-Boroń
izabela.rakowska-boron@infor.pl

REKLAMA

Ministerstwo Pracy przygotowuje nowelizację kodeksu pracy, likwidującą instytucję przywrócenia do pracy. Pracownicy będą mieć prawo co najmniej do sześciu pensji odszkodowania za wadliwe zwolnienie. Związki zawodowe zgodzą się na proponowane przez rząd rozwiązanie, ale chcą, aby odszkodowanie było wyższe.

Przywracanie do pracy pracowników sprawia obecnie dużo problemów zarówno pracodawcom, jak i sądom pracy, które o nim orzekają. Pracodawcy nie mogą bowiem prowadzić swobodnej polityki kadrowej, szczególnie jeśli na miejsce zwolnionego pracownika zatrudnili inną osobę. Sądy z kolei, aby orzec o odszkodowaniu dla pracownika, muszą ustalać, czy przywrócenie do pracy jest celowe i możliwe. Resort pracy chce więc zlikwidować instytucję przywrócenia do pracy. W zamian pracownik nabędzie prawo do wyższego odszkodowania.

REKLAMA

REKLAMA

Więcej pieniędzy dla pracownika

- Chcielibyśmy znieść instytucję przywrócenia zwolnionego pracownika do pracy w zamian za odszkodowanie za bezprawne zwolnienie w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Obecnie odszkodowanie to wynosi maksymalnie trzy pensje - mówi GP Radosław Mleczko, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Podkreśla, że sąd pracy, do którego zostanie skierowana sprawa, mógłby zasądzać wyższe niż sześciomiesięczne odszkodowanie.

REKLAMA

- Wypłata nawet wyższego odszkodowania dla zwalnianego pracownika nie jest tak uciążliwa, jak przywracanie go do pracy, szczególnie gdy na jego miejsce zatrudniłem już inną osobę - mówi Bogdan Ryszko z krakowskiego biura podróży AG Tour.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podobnego zdania jest Bartosz Milewski z biura tłumaczeń z Gdańska. Wskazuje, że czasem trudno jest podać wiarygodną dla inspektora pracy czy sądu pracy przyczynę zwolnienia z pracy pracownika.

- Jeśli napiszę w uzasadnieniu wypowiedzenia, że straciłem zaufanie do pracownika, to zostanie to zakwestionowane przez sąd pracy. Trudno jednak wytłumaczyć, dlaczego uważam, że ten pracownik nie powinien u mnie pracować, ponieważ nierzetelnie wykonuje obowiązki, skoro zawsze na czas oddaje tłumaczenia - mówi Bartosz Milewski.

Kłopoty firm

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przywrócenie do pracy jest możliwe, jeżeli pracodawca zwolnił podwładnego bez podania uzasadnienia lub łamiąc przepisy o wypowiadaniu umów. Kodeks pracy nie określa jednak jednoznacznie, co uzasadnia zwolnienie. Sądy, orzekając o przywróceniu do pracy, muszą opierać się na orzecznictwie Sądu Najwyższego. A to nie zawsze jest jednolite.

- Obecnie bardzo często pracodawcy jako powód zwolnienia wymieniają na przykład likwidację stanowiska pracy, a nie fakt, że pracownik nie spełnił ich oczekiwań - mówi adwokat Waldemar Gujski z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Gujski, Zdebiak.

Jak wskazuje, wynika to z tego, że likwidacja miejsca pracy uzasadnia zwolnienie danego pracownika. Tak prosto jednak nie jest w przypadku, gdy pracodawca za przyczynę zwolnienia podwładnego podaje jego niską wydajność. To już trzeba udowodnić. W związku z tym pracodawcy decydują się czasem na podanie fałszywego uzasadnienia. Jednak to w opinii Sądu Najwyższego umożliwia byłemu pracownikowi złożenie do sądu pozwu o przywrócenie do pracy (wyrok z 13 października 1999 r., I PKN 304/99, OSNAPiUS 2001, z. 4, poz. 118).

Więcej stałych umów

Eksperci są zdania, że likwidacja przywrócenia do pracy pracowników przyczyni się do tego, że pracodawcy będą mogli prowadzić swobodniejszą politykę kadrową. Ponadto częściej będą zatrudniać pracowników na umowy na czas nieokreślony. Profesor Małgorzata Gersdorf z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że obecnie pracodawcy wolą zatrudniać ich na umowy terminowe, bo pracownik z taką umową, jeśli zostanie zwolniony, nie może na przykład ubiegać się o przywrócenie do pracy. Inaczej niż pracownik zatrudniony na czas nieokreślony.

- Co więcej, sądy będą znacznie szybciej niż obecnie orzekać o odszkodowaniach dla pracowników, gdyż nie będą ustalać, czy w danym przypadku celowe jest przywrócenie do pracy czy też nie - mówi Arkadiusz Sobczyk, radca prawny z Kancelarii Arkadiusz Sobczyk i Współpracownicy.

Obecnie ustalenie takie wymaga przeprowadzenia czasochłonnego postępowania dowodowego.

Związkowe tak

- Nie ma sensu, żeby pracownik wracał do pracy po wcześniejszym zwolnieniu i pracował w złej atmosferze - podkreśla Janusz Łaznowski, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Wskazuje, że związek zgodzi się na likwidację przywrócenia do pracy, szczególnie że już obecnie bardzo często dochodzi do pozasądowej ugody między pracownikiem a pracodawcą, na mocy której podwładny otrzymuje wyższe niż trzymiesięczne odszkodowanie.

- Na pewno jednak będziemy domagać się gwarancji wyższego odszkodowania, niż proponuje resort pracy. Uważamy, że powinno ono wynosić co najmniej dziewięć miesięcznych pensji zwolnionego pracownika - mówi Janusz Łaznowski.

Andrzej Radzikowski z OPZZ wskazuje, że związek na pewno nie zgodzi się na likwidację przywrócenia do pracy pracowników chronionych. Minister Radosław Mleczko deklaruje jednak, że projektowane regulacje nie będą dotyczyć tych pracowników.

- Zarówno przepisy krajowe, jak i unijne wskazują, że instytucja przywrócenia do pracy w przypadku sporu przed sądem przegranego przez pracodawcę musi obowiązywać na pewno w odniesieniu do pracowników chronionych, a więc np. kobiet w ciąży czy związkowców - podkreśla Radosław Mleczko.

Wskazuje też, że łącznie jest kilkadziesiąt grup pracowników chronionych, a resort pracy nie zamierza zmieniać przepisów w tym zakresie.

Odszkodowanie zamiast przywrócenia do pracy

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

3,5 mln Polaków jest zatrudnionych na podstawie terminowych umów o pracę

Izabela Rakowska-Boroń

izabela.rakowska@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA