REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Spółka cywilna uzyska status przedsiębiorcy

Teresa Siudem

REKLAMA

Ustawa powinna przyznać spółce cywilnej zdolność prawną. Ale sens nadawania spółce cywilnej podmiotowości prawnej jest tylko wtedy, gdy będzie ona znacznie prostszą formą organizacyjno-prawną od spółki jawnej.


l
W pakiecie Kluski pojawiła się propozycja, by nadać spółkom cywilnym status przedsiębiorcy, który utraciły przed kilkoma laty. Czy ten pomysł ma szanse na realizację?


- Ministerstwo Skarbu zaproponowało, żeby spółkom cywilnym nadać status przedsiębiorcy, nie zmieniając jej konstrukcji w prawie cywilnym. Ten projekt został jednak poddany trafnej krytyce na etapie uzgodnień międzyresortowych. Słusznie bowiem argumentowano, że nie można nadawać statusu przedsiębiorcy czemuś, co w rozumieniu prawa cywilnego nie jest podmiotem, ale wyłącznie umową.


Nie oznacza to jednak, że ja nie dostrzegam potrzeby nadania spółkom cywilnym podmiotowości prawnej. Około 300 tys. osób jest zarejestrowanych w gminnych ewidencjach jako indywidualni przedsiębiorcy, a prowadzą działalność gospodarczą jako spółka cywilna. Wcześniej jednak musi odbyć się potężna reforma myślenia prawników, bo nadanie spółce cywilnej podmiotowości prawnej to odejście od tego, co jest przyjmowane jako dogmat, że spółka cywilna to jest tylko umowa oparta na konstrukcji współwłasności łącznej między wspólnikami i że nie jest ona podmiotem prawa.


l
W jaki sposób należałoby uregulować spółkę cywilną jako podmiot prawa?


- Tak jak spółkę jawną. Po prostu ustawa przyznawałby spółce cywilnej zdolność prawną. Zdolność prawna tłumaczy zdolność bycia podmiotem praw i obowiązków, a w konsekwencji zdolność do czynności prawnych i zdolność sądową. Już teraz spółka cywilna wystawia fakturę dla celów VAT, ma swój NIP i nic tu nic się nie zmieni, co nie daje się logicznie wytłumaczyć w świetle jej konstrukcji prawnej, choć jest uzasadnione praktycznie. Jednak wspólnicy spółki cywilnej - podobnie jak wspólnicy spółki jawnej - będą ze spółką odpowiadali za jej zobowiązania. Jeśli taka spółka zakupi samochód, to będzie on własnością spółki, a nie wspólników, jeśli kupi nieruchomość, to będzie ona własnością spółki.


l
Czym więc będzie się ona różniła od spółki jawnej?


- Będzie prostsza. Twórcy kodeksu spółek handlowych wprowadzili obowiązek przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną z chwilą przekroczenia przez nich pewnego progu obrotu - 800 tys. euro w ciągu ostatnich dwóch lat. W ten sposób postanowiono wyeliminować z obrotu spółki cywilne prowadzące przedsiębiorstwo w większym rozmiarze. Tymczasem według danych statystycznych około 300 tys. drobnych przedsiębiorców nie osiąga takiego obrotu i nie prowadzi ksiąg rachunkowych. Rozliczają się przede wszystkim na podstawie księgi przychodów i rozchodów. Nie korzystają też z możliwości dobrowolnego przekształcenia, które umożliwia im kodeks spółek handlowych.


l
Skoro urzędy skarbowe traktują spółki cywilne jako podmiot, jaki jest sens wprowadzania kolejnej formy spółki?


- Nie jest dobrą sprawą, że coś innego jest traktowane jako podmiot dla prawa podatkowego, a co innego jest traktowane jako podmiot prawa cywilnego. To powoduje rozejście się konstrukcji prawnych. Wszystko wskazuje na to, że jest w obrocie luka między różnym formami organizacyjnoprawnymi działalności gospodarczej. Mamy przedsiębiorcę jednoosobowego, a potem spółkę jawną. Pakiet Szejnfelda proponował nawet zniesienie obowiązku przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną po przekroczeniu określonego obrotu. Obserwacja praktyki obrotu dowodzi, że brakuje pośredniej formy organizacyjno-prawnej między przedsiębiorcą jednoosobowym a spółką jawną. Taką lukę wypełniłaby spółka cywilna jako podmiot prawa. Spółka cywilna jako umowa nie powinna być traktowana jako niewzruszalna i jedynie słuszna konstrukcja prawna.


l
Czy to zasadne, by spółka prowadząca działalność gospodarczą o dużym rozmiarze prowadziła uproszczoną księgowość?


- Ja nie twierdzę, że ustawodawca nie ma racji zmuszając spółkę do przekształcenia na podstawie art. 26 par. 4 k.s.h. Ale obowiązek przekształcenia argumentuje się tym, że spółka cywilna jest umową zobowiązaniową obligacyjną. Człowiek, który nie jest prawnikiem, nie będzie tego rozumiał. Ale nawet ustawodawca ma kłopoty ze spółką cywilną. Nie tylko nakazuje on na przekształcenie spółki cywilnej w jawną, ale nawet zezwala, by stała się dowolną spółką handlową. Ze spółki cywilnej można się więc przekształcić w spółkę jawną, komandytową, komandytowo-akcyjną, partnerską, z o.o., a nawet w akcyjną. Aby doszło do przekształcenia, trzeba uznać, że przekształca się jeden podmiot w drugi, a przecież spółka cywilna nie ma podmiotowości. Ustawodawca jest niekonsekwentny. On sam czuje, że ta spółka cywilna jako podmiot gdzieś tam istnieje. Dlatego moim zdaniem model spółki cywilnej nieposiadającej podmiotowości się nie sprawdził. Obecna konstrukcja jest sztuczna i oderwana od potrzeb obrotu gospodarczego.


l
Gdzie znalazłyby się regulacje dotyczące takiej spółki - nadal w kodeksie cywilnym czy w kodeksie spółek handlowych?


- Możliwe są obydwa rozwiązania. Ja bym się opowiadał za tym, by weszła do kodeksu spółek handlowych, skoro ma być ona przedsiębiorcą będącym podmiotem opartym na konstrukcji spółki. Nie oznacza to, że należy zarzucić koncepcję spółki cywilnej jako wielostronnej umowy, która może być przydatna przy tworzeniu pewnego rodzaju konsorcjów budowlanych. Opowiadam się zatem za elastycznością konstrukcji spółki cywilnej.


Rozmawiała Teresa Siudem


l
MICHAŁ ROMANOWSKI

profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim, wspólnik Kancelarii Romanowski i Wspólnicy, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Nowe prawo wprowadza obowiązek rejestracji się w Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Przedsiębiorcy mają czas do o 3 października. Sprawdź, czy dotyczy to twojej firmy

Najnowsza nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018, wdraża rozwiązania europejskiej dyrektywy NIS2. Wybrane podmioty mają obowiązek rejestracji do 3 października 2026 r. w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych (wylicza je ustawa), prowadzonego w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Przewidziane kary są wysokie, nawet do 100 mln złotych.

Od rejestracji do pierwszej wypłaty. Jak przygotować firmę do zatrudniania w Polsce?

Dynamiczny rozwój rynku usług kadrowo-płacowych w Polsce sprawia, że coraz więcej firm – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – decyduje się powierzyć obsługę procesów pracowniczych doświadczonym partnerom. W szczególności dla organizacji rozpoczynających działalność na polskim rynku kluczowym wyzwaniem często okazuje się nie sama rekrutacja, lecz osiągnięcie pełnej gotowości formalnej do zatrudniania pracowników. W praktyce oznacza to konieczność sprawnego zsynchronizowania szeregu procesów – od rejestracji spółki, przez uzyskanie numerów identyfikacyjnych, po otwarcie rachunku bankowego. Nawet kilkutygodniowe opóźnienia na tym etapie mogą skutkować brakiem możliwości rozpoczęcia operacji czy wypłaty wynagrodzeń.

Do rozporządzenia PPWR brakuje aktów wykonawczych. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić konsekwencji

Rozporządzenie PPWR obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Brakuje jednak aktów wykonawczych oraz szczegółowych wytycznych niezbędnych do prawidłowego stosowania nowego prawa. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji.

Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

REKLAMA

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

REKLAMA

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA