REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nadzór dla audytora

REKLAMA

Niebawem wejdzie w życie VIII dyrektywa UE. Przewiduje istotne zmiany dotyczące badań sprawozdań finansowych i wykonywania zawodu biegłego rewidenta. Polska, jak i inne kraje Unii Europejskiej będzie miała 2 lata na wprowadzenie do swojego prawa wszystkich zaleceń dyrektywy.

Kompetencje nadzoru publicznego

• Zatwierdzanie kodeksu etyki zawodowej
• Ustalanie zasad obligatoryjnego doskonalenia zawodowego
• Przegląd i zatwierdzanie sprawozdań z działalności Krajowej Rady Biegłych Rewidentów
• Ustalanie zasad kalkulowania składki członkowskiej dla biegłych rewidentów
• Nadzór nad realizowanym przez samorząd systemem kontroli jakości pracy biegłych rewidentów
• Uprawnienia do inicjowania postępowań dyscyplinarnych wobec biegłych rewidentów w zakresie ich odpowiedzialności zawodowej

Celem, jakim kierowała się Komisja Europejska w pracach nad nowelizacją VIII dyrektywy, było przede wszystkim odbudowanie zaufania publicznego do sprawozdawczości finansowej i podniesienie jakości badań. Komisja postanowiła przeciwdziałać patologicznym zjawiskom, jakich przykładem są zdarzenia m.in. w Stanach Zjednoczonych (Enron, World.com). W związku z tym głównym elementem reformy jest wprowadzenie nadzoru publicznego nad biegłymi rewidentami oraz firmami audytorskimi. Zmiany w dyrektywie dotyczą również możliwości udziału biegłych rewidentów zarejestrowanych w którymkolwiek z państw członkowskich w badaniu sprawozdań firm z innego kraju Unii, poszerzenia dostępnych informacji o biegłych i firmach audytorskich, a także wprowadzenia nadzoru publicznego. – Są to obszary, które w sposób istotny zmienią warunki wykonywania zawodu biegłego rewidenta w Unii Europejskiej, w tym także w Polsce – powiedział Gazecie Prawnej Krzysztof Burnos, członek komisji ds. współpracy międzynarodowej Krajowej Izby Biegłych Rewidentów.

REKLAMA

REKLAMA

Reforma zawodu

Pierwsza zmiana dotyczy otwarcia zawodu na biegłych z całej Unii Europejskiej. Dotychczasowe regulacje nie pozwalały na to, aby biegły np. z Polski zasiadał w radzie nadzorczej lub był właścicielem firmy audytorskiej w innym kraju niż ten podmiot był zarejestrowany.

– VIII dyrektywa gwarantuje natomiast możliwość większościowego udziału biegłych rewidentów zarejestrowanych w którymkolwiek z państw członkowskich. To jest zasadniczy krok Komisji Europejskiej w kierunku ułatwienia swobodnego przepływu usług audytorskich – uważa Krzysztof Burnos.

Zmianą, która ma na celu większą przejrzystość działań biegłych, jest rozszerzenie zakresu informacji w rejestrze biegłych rewidentów i firm audytorskich. Obecnie publikowane są następujące informacje: o biegłych – jego numer, adres oraz imię i nazwisko, a w przypadku firm audytorskich – numer, adres siedziby i nazwa firmy. Po dostosowaniu prawa polskiego do zmian w dyrektywie dojdą informacje, w przypadku biegłych rewidentów, z jakimi podmiotami audytorskimi współpracują, natomiast w przypadku firm audytorskich, do jakich sieci należą.

REKLAMA

Jak twierdzi Krzysztof Burnos, dzięki temu rynek będzie więcej wiedział o audytorach i biegłych. Jego zdaniem informacja o przynależności do sieci ma duże znaczenie dla oceny niezależności biegłych. Sprawą, która skupia największą uwagę, jest jednak konieczność powołania nowej instytucji – nadzoru publicznego nad biegłymi rewidentami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Nadzór publiczny

Nie wiadomo jednak, jaką formę przyjmie publiczny system nadzoru. Możliwości jest wiele i od ustawodawcy będzie zależało, jaką przyjmie on ostateczną postać. Dyrektywa, do której mają być dostosowane przepisy, pozostawia państwom członkowskim pewną dowolność, ponieważ określa jedynie pewne ogóle atrybuty nadzoru publicznego. Niektóre, wstępne założenia, przedstawił zastępca dyrektora Departamentu Rachunkowości Ministerstwa Finansów, Jacek Gdański podczas warsztatów „Reparis Vienna 2006”, które zorganizował Bank Światowy. System nadzoru powinien być zrozumiały dla wszystkich zainteresowanych badaniami sprawozdań, nie powinien generować dodatkowych kosztów, powinien wykorzystywać możliwości i zdolności operacyjne samorządu biegłych rewidentów, opierać się na podobnych rozwiązaniach w sektorze finansowym. Ponadto nadzór publiczny mógłby mieć charakter organu administracji publicznej, a więc mógłby być finansowany z budżetu państwa. Przedstawiciel resortu przedstawił również kompetencje nadzoru (patrz ramka). Takie kompetencje nadzoru rodzą zatem pytanie o kompetencje organizacji samorządowej biegłych.

Kompetencje samorządu

Anna Kazirod, biegły rewident z Kancelarii Porad Finansowo-Księgowych dr Piotr Rojek i członek komisji ds. współpracy międzynarodowej KIBR uważa, że kompetencje Krajowej Izby zostaną faktycznie ograniczone w sferze ostatecznej – decyzyjnej. Trudno jej jednak określić, jak w rzeczywistości to będzie wyglądało.

– Myślę, że dotychczasowe struktury, w jakimś stopniu zostaną wykorzystane. Będzie to wymagało również zmian w organizacji. Już niebawem rozpoczną się prace polegające na opisaniu wszystkich procedur i zakresu kompetencji w ramach KIBR. Analiza ta ułatwi zaprojektowanie nowego systemu – przyznała Anna Kazirod. Z kolei Antoni Kwasiborski, członek komisji ds. standardów rewizji finansowej i norm wykonywania zawodu KIBR, uważa, że nie wiadomo, w jakim kierunku pójdą zmiany w prawie krajowym. Zwrócił jednak uwagę, że nie należy ograniczać kompetencji Krajowej Komisji Nadzoru, która kontroluje podmioty uprawnione do badania sprawozdań finansowych i biegłych rewidentów.

– Tworząc organ nadzoru publicznego nie można ograniczać kompetencji organu nadzoru korporacyjnego, ponieważ nic takiego nadzoru nie zastąpi – powiedział Antoni Kwasiborski. Jego zdaniem, nadzór publiczny powinien dbać, aby organ nadzoru korporacyjnego kontrolował odpowiednie jednostki, gromadził wyniki, formułował wnioski, zapobiegał nieprawidłowościom w przyszłości, w skrajnych przypadkach kierował wnioski do krajowego rzecznika o wszczęcie postępowania administracyjnego lub do Krajowej Rady Biegłych Rewidentów o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

– Nie ma sensu tworzyć kolejnego organu z aparatem kontrolnym odrębnym od wizytatorów Krajowej Komisji Nadzoru – uważa ekspert. Dyrektywa jednak wyraźnie mówi o konieczności utworzenia systemu nadzoru publicznego.

– To jest sprawa modelowo słuszna – twierdzi natomiast Krzysztof Burnos. Uważa on, że biegli generalnie akceptują fakt istnienia nadzoru publicznego, ponieważ nadzór z zewnątrz pozwoli na zwiększenie wiarygodności biegłych i firm audytorskich. Jak na razie nie wiadomo jednak, jak miałby być zorganizowany nadzór publiczny.


Łukasz Zalewski, Agnieszka Pokojska
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA