Kategorie

Auta kompaktowe, Civic

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Honda Civic słynie oprócz kontrowersyjnego wyglądu z wysokiej jakości wykonania, która przekłada się na świetne właściwości jezdne i duże walory użytkowe. W teście Civic z najnowszym sinikiem Diesla o pojemności 1,6 l i mocy 120 KM.
Honda Civic w wersji sedan jest zupełnie innym samochodem niż Civic hatchback. Nie chodzi o inne nadwozie, to inny model. Obie wersje Hondy reprezentują dwa odmienne światy, w którym hatchback jest nietuzinkową wizją przyszłości, a sedan dostojnym ukłonem w stronę tradycji. Civic 4d jest w stylu Vintage.
Najnowsza – IX generacja Hondy Civic nie została zaprojektowana na nowo. To tak naprawdę solidnie zmodernizowana poprzednia generacja. Tym samym inżynierowie Hondy udowodnili, że lepsze nie jest wrogiem dobrego.
Honda Civic IX generacji właśnie wjechała na polski rynek. Może lepiej byłoby tu użyć czasownika wylądowała, gdyż stylistycznie auto wyraźnie nawiązuje do poprzednika, który ze względu na swój nietypowy design, został nazwany „Ufo”. Przedstawiamy wrażenia z pierwszej jazdy nową Hondą Civic IX.
Na kilka dni przed oficjalną polską premierą Honda Polska opublikowała ceny najnowszej, dziewiątej generacji Hondy Civic. Mimo że zmiany w aucie są widoczne gołym okiem, ku uciesze klientów nowy cennik nie zmienił się bardzo w stosunku do poprzedniego modelu.
40 000 zł to kwota, która pozwoli na znalezienie naprawdę dobrego, używanego samochodu. Dlaczego więc szukać auta zwykłego ze spalającym rozsądne ilości paliwa dieslem? Pokusiliśmy się o zestawienie używanych aut kompaktowych za którymi wszyscy przechodnie będą się oglądać.
Za cenę nie przekraczającą 40 000 zł można nabyć atrakcyjne samochody z popularnego segmentu Golfa czy Astry. Za taką kwotę bez problemu można kupić zarówno trzyletnie auto jak i starszą, ale usportowioną wersję popularnego kompaktu.

Honda Civic

Honda Civic pojawiła się na świecie w roku 1972. Doczekała się aż ośmiu pokoleń potomków, z których jedno wygląda, jakby pochodziło z nieprawego łoża...
Minęło trzy lata, od kiedy wylądował na Ziemi pojazd jakby z innej planety. Gdyby Robert Zemekis chciał nakręcić na nowo swój „Powrót do przyszłości”, zastąpiłby pewnie wysłużonego DMC tym japońskim kompaktem.