REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Prowadzenie działalności w formie spółki komandytowej pozwala czasem uciec przed odpowiedzialnością finansową za jej zobowiązania i uwalnia od płacenia podatku CIT.

Spółka komandytowa jest jedną ze spółek handlowych, uregulowanych w ustawie z 15 września 2000 r.

REKLAMA

REKLAMA

Kodeks spółek handlowych (dalej zamiennie k.s.h.). Polskie prawo handlowe rozróżnia dwa typy spółek: spółki osobowe i spółki kapitałowe. Kodeks nie wprowadza ich definicji, a jedynie ogranicza się do wyliczenia poszczególnych typów spółek, wprowadzając zasadę numerus clausus spółek handlowych. Spółka komandytowa, z uwagi na jej charakterystyczne elementy, zakwalifikowana zastała przez ustawodawcę do kategorii spółek osobowych.

Zgodnie z treścią art. 4 § 1 ustawy, do spółek osobowych zaliczyć należy: spółkę jawną, partnerską, komandytową i komandytowo-akcyjną. Natomiast spółkami kapitałowymi są w rozumieniu ustawy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjne. Kolejność, w jakiej Kodeks spółek handlowych wymienia poszczególne typy spółek, nie jest przypadkowa. Jako pierwsza wymieniona jest spółka jawna, która najlepiej oddaje osobowy charakter omawianych form prawnych. Natomiast jako ostatnią spółkę osobową Kodeks wymienia spółkę komandytowo-akcyjną, która w wielu aspektach bliższa jest spółce kapitałowej niż osobowej, o czym dobitnie świadczy fakt odpowiedniego stosowania do niej przepisów o spółce akcyjnej. Spółka komandytowa umieszczona została tuż przed spółką komandytowo-akcyjną, co wskazuje, że forma ta nie tylko posiada cechy charakterystyczne dla spółek osobowych, ale także przypisać jej można pewne elementy spółki kapitałowej.

Definicja

REKLAMA

Zgodnie z treścią art. 102 k.s.h., spółką komandytową jest spółka osobowa mająca na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona. Definicja ta wskazuje na dwa istotne elementy charakteryzujące spółkę komandytową. Są to:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

1) występowanie dwóch typów wspólników, posiadających różne prawa i obowiązki wobec spółki i jej wierzycieli, a także

2) prowadzenie działalności pod własną firmą.

O ile drugą z wymienionych cech przypisać można wszystkim spółkom prawa handlowego, o tyle pierwsza charakterystyczna jest tylko dla spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej (tam jednak podział ten jest jeszcze dalej posunięty).

W świetle przytoczonego przepisu w spółce komandytowej występują wspólnicy będący komplementariuszami oraz wspólnicy będący komandytariuszami. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny, rozróżnienie to wprowadza do spółki komandytowej funkcjonowanie inwestorów aktywnych i inwestorów pasywnych. Pierwsi (komplementariusze), prowadzą sprawy spółki i ją reprezentują, ponosząc przy tym nieograniczoną odpowiedzialność za jej zobowiązania względem wierzycieli. Drudzy natomiast (komandytariusze) co do zasady traktowani są jako źródło kapitału. W modelowej formie jej funkcjonowania, komandytariusze są pozbawieni prawa do prowadzenia spraw spółki (art. 121 § 1 k.s.h.), a także wyłączone jest wobec nich prawo do reprezentowania spółki (art. 118 § 1 k.s.h.). Kodeks spółek handlowych nie wprowadza przy tym żadnych ograniczeń w zakresie liczby wspólników, zarówno tych aktywnych, jak i pasywnych. Definicja wskazuje, że wspólników powinno być po jednym z każdego typu. Na tle powyższego rysuje się wyraźny podział na elementy osobowe spółki oraz jej elementy kapitałowe.

Jednak nie tylko brak ustawowego prawa do prowadzenia spraw spółki czy jej reprezentowania odróżnia komplementariuszy od komandytariuszy. Jak już zasygnalizowano, różni ich także zakres odpowiedzialności za zobowiązania spółki względem jej wierzycieli. Skoro tylko komplementariusze ponoszą pełną odpowiedzialność za zobowiązania spółki, dojść należy do wniosku, że odpowiedzialność komandytariuszy została istotnie ograniczona. Stanowi o tym art. 111 k.s.h., zgodnie z którym komandytariusz odpowiada za zobowiązania spółki wobec jej wierzycieli tylko do wysokości sumy komandytowej.

Czym zatem jest suma komandytowa? W piśmiennictwie przyjmuje się, że suma komandytowa stanowi cyfrowo określoną kwotę pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim, która wyznacza górną granicę odpowiedzialności osobistej komandytariusza za zobowiązania spółki wobec jej wierzycieli (A. Kidyba, Komentarz bieżący do art. 1-300 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych, System Informacji Prawnej LEX 2010). Kwota ta wpisywana jest do umowy spółki i podlega ogłoszeniu w rejestrze przedsiębiorców. Co istotne, suma komandytowa określana jest dla każdego z komandytariuszy z osobna, odnosi się bowiem do odpowiedzialności każdego komandytariusza indywidualnie. Nie ma zatem możliwości określenia w umowie jednej, uniwersalnej sumy komandytowej. W doktrynie wskazuje się ponadto, że suma komandytowa nie może mieć charakteru symbolicznego, ponieważ wiązałoby się to z akceptacją braku odpowiedzialności komandytariusza za długi spółki komandytowej, co byłoby sprzeczne z jej naturą (W. Górecki, „Prawo spółek handlowych”, pod red. S. Włodyki, C.H. Beck, 2007 r.).

Zgodnie z treścią art. 112 § 1 k.s.h., odpowiedzialność komandytariusza ograniczona jest przez sumę komandytową pomniejszoną o wniesione przez danego wspólnika wkłady. Jeżeli więc wartość wkładu wniesionego przez danego komandytariusza jest równa lub większa od wysokości sumy komandytowej, należy twierdzić, że komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności osobistej, zaś jego ryzyko ogranicza się tylko do wartości wniesionego wkładu (A.Szajkowski, „Prawo spółek osobowych”, System Prawa Prywatnego tom 16, C.H. Beck, 2008 r.).

Odpowiedzialność komandytariusza, podobnie jak komplementariusza, jest odpowiedzialnością osobistą, a więc obejmującą cały majątek wspólnika, odpowiedzialnością solidarną względem pozostałych wspólników oraz odpowiedzialnością subsydiarną względem majątku spółki, co oznacza, że wierzyciele spółki mogą wszcząć egzekucję z majątku osobistego wspólnika dopiero po stwierdzeniu bezskuteczności egzekucji z majątku spółki.

Funkcjonowanie spółki

Podstawa funkcjonowania spółki komandytowej, jako spółki osobowej, wskazana została w art. 8 § 1 k.s.h., zgodnie z którym spółka może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana. Oznacza to, że spółka komandytowa, tak jak inne spółki osobowe, co prawda nie posiada osobowości prawnej, to jednak posiada pewne atrybuty tej osobowości w postaci zdolności prawnej i zdolności do czynności prawnych. Atrybuty te nazywane są łącznie ułomną osobowością prawną. Zwrócić jednak należy uwagę, że koncepcja ułomnych osób prawnych jest kontrowersyjna i spotkała się z liczna krytyką zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie. W praktyce najczęściej spółki osobowe, a więc i spółka komandytowa, nazywane są mianem jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej.

To, co charakterystyczne w spółce komandytowej, to duża swoboda, jaką ustawodawca pozostawił wspólnikom przy kształtowaniu modelu, zgodnie z którym spółka prowadzi działalność gospodarczą. Objawia się to we wprowadzeniu do Kodeksu spółek handlowych, a dokładniej przepisów odnoszących się do spółki komandytowej, wielu norm prawnych, których zastosowanie zależy od woli stron. Najlepszym przykładem takiego przepisu jest wspomniany już art. 112 § 1 k.s.h., który od woli stron wyrażonej w umowie spółki uzależnia, czy komandytariusz będzie miał prawo i obowiązek prowadzić sprawy spółki, czy też będzie tych praw i obowiązków pozbawiony.

Ze względu na pozostawioną wspólnikom swobodę, w obrocie spotkać można spółki, które ukształtowane zostały w sposób odbiegający od klasycznego modelu kodeksowego. W literaturze podejmuje się próby sklasyfikowania wszystkich występujących modeli, dzieląc je na trzy kategorie:

1) model klasyczny (zwany też kapitałowym) - funkcjonuje na podstawie „niezmienionych” przepisów Kodeksu spółek handlowych; polega na ograniczeniu praw komandytariusza do możliwości wykonywania kontroli nad spółką; całość uprawnień związanych z prowadzeniem spraw spółki czy jej reprezentacją w stosunkach zewnętrznych przypada wyłącznie komplementariuszom, których z mocy umowy spółki albo prawomocnego orzeczenia sądu nie pozbawiono prawa reprezentowania spółki (art. 117 k.s.h.);

2) model dynamiczny - zwiększa rolę komandytariusza w spółce; zwiększenie może przybrać postać przyznanego komandytariuszowi w umowie spółki prawa prowadzenia jej spraw, a także reprezentacji spółki na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, czy też rozszerzenia prawa komandytariusza do kontroli działalności spółki.

3) model pośredni - jest kompromisem pomiędzy modelami skrajnymi, tj. klasycznym i dynamicznym (A. Szajkowski, „Prawo spółek osobowych”, System Prawa Prywatnego tom 16, C.H. Beck, 2008 r.).

Wady i zalety spółki komandytowej

Wśród zalet spółki komandytowej najczęściej wymienia się możliwość połączenia kapitału z podmiotami, które potrafią tym kapitałem sprawnie zarządzać. Z jednej strony osoby, dysponujące nadwyżką kapitału, które chcą go korzystnie ulokować mogą zdecydować się na udział w spółce komandytowej jako alternatywę do dostępnych form inwestowania, np. udział w funduszu inwestycyjnym, przy znacznym ograniczeniu ryzyka związanego z udziałem w spółce. Z drugiej strony podmioty posiadające wiedzę i umiejętności, ale nie dysponujące odpowiednim kapitałem, mogą poprzez udział w spółce uzyskać dodatkowe środki niezbędne do realizacji wyznaczonego celu.

Należy się spodziewać, że wzorem innych państw europejskich na znaczeniu zyska forma spółki komandytowej, w której jedynym komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W takim przypadku faktyczną kontrolę nad spółką pełni zarząd spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, natomiast ryzyko gospodarcze związane z prowadzeniem spółki zostaje w większości przeniesione na majątek spółki z o.o., „odciążając” w ten sposób osoby faktycznie prowadzące sprawy spółki i reprezentujące ją w kontaktach z podmiotami trzecimi.

Zaletą omawianej spółki jest także korzystniejszy niż w przypadku spółek kapitałowych sposób rozliczania wspólników z fiskusem. Ponieważ spółka komandytowa nie posiada osobowości prawnej, nie płaci podatku CIT, a co za tym idzie, podatnikami podatku dochodowego są jej wspólnicy. Pozwala to uniknąć swoistego podwójnego opodatkowania charakterystycznego dla spółek kapitałowych.

Wśród wad wymienia się natomiast: wymóg prowadzenia pełnej księgowości, nieograniczoną odpowiedzialność niektórych wspólników czy wysokie koszty utworzenia spółki, zbliżone do kosztów tworzenia spółki z o.o. (także dla umowy spółki komandytowej wymagana jest forma aktu notarialnego).

Marcin Kaczmarek

aplikant radcowski, Kancelaria Prawna SWS

 

Źródło: Twój Biznes

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

REKLAMA

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

AI Act i sztuczna inteligencja w firmie. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć, zanim zacznie rozwijać swój produkt na dużą skalę?

Rozwój AI oraz łatwy dostęp do gotowych modeli i usług znacząco obniżyły koszt eksperymentowania z technologią. Dziś znacznie łatwiej zbudować prototyp, system rekomendacyjny czy klasyfikator. To dobra wiadomość. Jest jednak druga strona tej zmiany: trudniej zbudować wokół technologii dobry produkt i biznes, który da się rozwijać na dużą skalę.

REKLAMA

Coraz mniej samozatrudnionych w Polsce. To efekt działania Państwowej Inspekcji Pracy, ale powodów jest znacznie więcej

Samozatrudnienie traci na popularności od czasów pandemii COVID. Teraz jednak zdaniem ekspertów dobije je epidemia kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zrobi spustoszenie w tej formie zarobkowania przekonamy się za rok, bo przedsiębiorcy mają dwanaście miesięcy na skorzystanie z abolicji a więc dobrowolną rezygnację z tak zwanych umów B2B na rzecz etatów.

Firmy lekceważą skargi klientów. By na serio zajęły się problemem, potrzeba krytyki w social mediach

Firmy lekceważą uwagi klientów, którzy uważają, że zostali źle obsłużeni i zbywają ich. Dopiero gdy zdeterminowany klient zrobi aferę w social mediach, próbują wybrnąć z sytuacji. To kosztowny sposób i ryzyko dużego uszczerbu na reputacji marki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA