REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odpowiedzialność karna prokurenta spółki za wyrządzenie jej szkody

Dorota Dąbrowska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

W literaturze dużo miejsca poświęcono odpowiedzialności karnej członków zarządu spółki. Tymczasem odpowiedzialność prokurenta jest nie mniej istotna, jeśli zważy się, że prokura obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, a jej zakresu nie można ograniczyć wobec osób trzecich, chyba że przepis ustawy wyraźnie na to zezwala.

W odróżnieniu od członków zarządu, którzy z reguły podejmują decyzje kolegialnie, prokurent, co do zasady, działa samodzielnie, chyba że ustanowiona zostanie prokura łączna. Ryzyko, jakie niesie za sobą działanie samodzielnie występującego prokurenta, jest większe niż ryzyko związane z działalnością członka zarządu, reprezentującego spółkę wespół z inną osobą. Ilekroć decyzję podejmuje więcej niż jedna osoba, można domniemywać, że decyzja ta została dokładnie przeanalizowana, a każda z osób biorących udział w jej podjęciu; choćby z samego faktu udziału w czynności; kontroluje pozostałe osoby.

REKLAMA

Podstawa prawna odpowiedzialności

Podmiotem odpowiedzialności z art. 585 § 1 k.s.h. są osoby biorące udział w tworzeniu spółki handlowej, członkowie jej zarządu, członkowie rady nadzorczej oraz likwidator. Mając na uwadze, że katalog podmiotów ponoszących odpowiedzialność karną na podstawie wymienionego przepisu jest ściśle określony, a prawo karne nie dopuszcza rozszerzania odpowiedzialności karnej, w drodze analogii należy przyjąć, że prokurent spółki nie może odpowiadać zgodnie z art. 585 § 1 k.s.h. Podkreśla się często, że art. 585 k.s.h. penalizuje zachowania polegające na nadużyciu zaufania, związanego z zajmowanym stanowiskiem oraz zaufania, jakim spółka obdarza reprezentujące ją podmioty1. W relacji prokurenta ze spółką element zaufania ma istotne znaczenie, tym bardziej że jest to zaufanie „szczególne”, a więc o podwyższonym poziomie. Mimo to, w art. 585 § 1 k.s.h. nie wymieniono prokurenta, tym samym przepis ten nie może stanowić podstawy jego odpowiedzialności. Za zachowanie odpowiadające dyspozycji art. 585 § 1 k.s.h. prokurent może odpowiadać jedynie na drodze cywilnoprawnej lub na drodze karnej zgodnie z przepisem innym niż art. 585 § 1 k.s.h. Przepisów takich należy szukać przede wszystkim w kodeksie karnym (przestępstwa przeciw mieniu, przestępstwa przeciw obrotowi gospodarczemu). W szczególności - prokurent może odpowiadać zgodnie z art. 296 § 1 k.k., którego zakres zbliżony jest do zakresu art. 585 § 1 k.s.h.

Zakres podmiotowy

REKLAMA

Czyn z art. 296 k.k. ma charakter indywidualny. Podmiotem odpowiedzialności jest osoba obowiązana na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby prawnej. Z góry należy odrzucić rozważania dotyczące naruszenia art. 296 k.k. przez niedopełnienie obowiązków wynikłych z decyzji administracyjnej, gdyż prokura jest instytucją prawa cywilnego i nie jest możliwe ustanowienie jej w trybie administracyjnym. Nie jest też możliwe nałożenie na prokurenta spółki określonych obowiązków w drodze decyzji administracyjnej. W relacjach z organami administracji prokurent nie ma bowiem samodzielnej pozycji i występuje jako reprezentant spółki. Adresatem decyzji może więc być jedynie spółka, jako podmiot reprezentowany przez prokurenta. Jeśli mocą decyzji administracyjnej nałożono na spółkę określone obowiązki, to prokurent może być zobowiązany do ich wykonania w imieniu spółki, lecz nie w swoim własnym. Decyzja administracyjna nie może więc być podstawą obowiązków prokurenta. Rozważenia wymagają dwie inne podstawy, w oparciu o które prokurent mógłby być obowiązany do zajmowania się sprawami spółki: ustawa i umowa. Z treści art. 1091 § 1 k.c. wynika, iż prokura obejmuje „umocowanie” do dokonywania wymienionych w tym przepisie czynności, tym samym nie można przyjąć, że prokurent jest „obowiązany” do zajmowania się sprawami mocodawcy. Powstaje w związku z tym pytanie, czy art. 296 k.k. może mieć zastosowanie do prokurenta, skoro mowa w nim o osobie „obowiązanej” do zajmowania się sprawami innej osoby. W tym zakresie możliwe są dwie interpretacje. Wedle pierwszej, przedmiotem ochrony w art. 296 k.k. jest zaufanie, jakie mocodawca pokłada w reprezentującej go osobie. Zaufanie to może naruszyć zarówno ten, kto jest obowiązany do reprezentacji, jak i ten, kto jest do niej uprawniony. Przedmiot ochrony z art. 296 k.k. zostaje naruszony zarówno wtedy, gdy sprawca nadużywa zaufania mocodawcy w ramach nałożonego na niego obowiązku, jak i wtedy, gdy robi to w ramach udzielonego mu upoważnienia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wydaje się, że w taki sposób rozumie treść art. 296 k.k. Piotr Kardas, skoro stwierdza, że „art. 296 przydaje prawnokarną ochronę zaufaniu wynikającemu ze (...) stosunku prawnego upoważniającego do zajmowania się sprawami majątkowymi”2. Przyjmując tę celowościową wykładnię, należałoby dojść do wniosku, że prokurent może odpowiadać z art. 296 k.k. nie tylko wtedy, gdy do realizacji określonego zachowania jest obowiązany, ale także wtedy, gdy - nie mając takiego obowiązku - korzysta ze swych uprawnień w sposób realizujący znamiona art. 296 k.k. W takim ujęciu podstawą odpowiedzialności prokurenta będzie ustawa, a konkretnie art. 1091 § 1 k.c. określający zakres prokury. W razie zawarcia między mocodawcą a prokurentem umowy zobowiązującej prokurenta do określonego działania, podstawą taką będzie umowa. Druga możliwa interpretacja odwołuje się do wykładni literalnej, zgodnie z postulatem precyzyjności norm prawa karnego i zakazem rozszerzenia ich zakresu. Zgodnie z tą interpretacją, odpowiedzialność karną z art. 296 k.k. może ponosić tylko osoba obowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi innego podmiotu. Samo udzielnie prokury nie jest wystarczające dla pociągnięcia prokurenta do odpowiedzialności, chyba że łączy się ono z nałożeniem na prokurenta, w drodze umowy, obowiązku podjęcia określonych zachowań. W takiej sytuacji podstawą obowiązków prokurenta jest umowa zobowiązująca go do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki. Jeśli brak jest takiej umowy, to prokurent nie może odpowiadać zgodnie z art. 296 k.k.

Czynność sprawcza

REKLAMA

Zgodnie z art. 1091 k.c., prokura obejmuje umocowanie do wszelkich czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, co mieści się w znamieniu „zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą” spółki, która - będąc osobą prawną - odpowiada wymogom stawianym pokrzywdzonemu na gruncie art. 296 § 1 k.k. Podkreśla się, że jakkolwiek art. 296 usytuowany jest w rozdziale zatytułowanym „przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu”, to przedmiotem ochrony są wszelkie interesy majątkowe pokrzywdzonego, zarówno te, które wiążą się z prowadzoną przez niego działalnością gospodarcza, jak i te, które z działalnością tą nie są związane3. Dla oceny, czy prokurent zajmował się sprawami spółki w sposób należyty, konieczne będzie uwzględnienie okoliczności indywidualizujących konkretną sprawę, z wyznaczonym stosunkiem wewnętrznymi zakresem obowiązków prokurenta włącznie, a jednocześnie - odwołanie się do modelowego wzorca sumiennej i racjonalnie myślącej osoby, przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru obrotu gospodarczego oraz podwyższonej miary staranności, wynikającej ze szczególnego zaufania, jakie w prokurencie pokłada spółka. Czynność sprawcza z art. 296 k.k. polega na „wyrządzeniu znacznej szkody majątkowej”, a więc czynności o charakterze dokonanym. Samo sprowadzenie niebezpieczeństwa dla dobra prawnego nie jest wystarczające dla przyjęcia odpowiedzialności z art. 296 k.k. W art. 585 k.s.h. czynność sprawcza polega natomiast na „działaniu na szkodę spółki”, co nie jest jednoznaczne z wyrządzeniem jej szkody. Z uwagi na powyższe, czyn z art. 585 § 1 k.s.h. kwalifikowany jest jako jeden z czynów narażających dobro prawne na niebezpieczeństwo4. Artykuł 585 k.s.h. udziela więc ochrony interesom spółki na wcześniejszym etapie. Odpowiedzialność z art. 296 k.k. dotyczy wyłącznie szkody majątkowej, co expressis verbis wynika z treści przepisu. Artykuł 585 k.s.h. posługuje się pojęciem szkody, bez zawężania jej do szkód majątkowych, co może uzasadniać twierdzenie, że art. 585 k.s.h. obejmuje także szkodę niemajątkową. Zgodnie z zasadą pełnego odszkodowania (art. 361 § 2 k.c.), wyprowadzoną na gruncie prawa cywilnego i stosowaną również na gruncie prawa karnego szkoda obejmuje zarówno stratę, jak i utracone korzyści. Jak wynika z treści art. 115 § 5, w zw. z art. 115 § 7 k.k. znaczną szkodą, majątkową jest szkoda której wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza 200-krotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia.

Wymóg ten stanowi znaczne zawężenie w stosunku do treści art. 585 k.s.h., w którym mowa jest jedynie o „działaniu na szkodę spółki”, bez wskazania wysokości szkody. Zakresem art. 585 k.s.h. objęta jest więc każda, nawet minimalna szkoda. Zgodnie z treścią art. 296 k.k., znaczna szkoda majątkowa ma zostać wyrządzona przez nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na sprawcy obowiązku, co stanowi kolejne ograniczenie względem art. 585 k.s.h., który stanowi, że odpowiedzialności karnej podlega ten, kto „działa” na szkodę spółki, bez precyzowania, na czym owo działanie miałoby polegać. Z drugiej strony - literalnie interpretując treść art. 585 k.s.h. - przepis ten dotyczy jednie „działania” na szkodę spółki, nie obejmując tym samym zaniechań, podczas gdy art. 296 k.k. sankcjonuje „wyrządzenie” spółce szkody, zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. Względy celowościowe przemawiają za objęciem „działaniem” w rozumieniu art. 585 k.s.h. także zaniechań, jakkolwiek można podnosić, że interpretacja taka stanowi niedopuszczalną na gruncie prawa karnego rozszerzającą interpretację znamion czynu zabronionego.

Nadużycie uprawnień musi być rozumiane jako przekroczenie kompetencji przyznanych osobie zajmującej się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą innego podmiotu. W przypadku prokurenta zakres tych uprawnień wyznacza art. 1091 k.c. Kodeksowy zakres uprawnień prokurenta może zostać ograniczony stosunkiem wewnętrznym łączącym prokurenta ze spółką. Wówczas zachowanie prokurenta - mieszczące się w zakresie art. 1091 k.c., jednak wykraczające poza ramy wyznaczone stosunkiem wewnętrznym - musi być za uznane „nadużycie udzielonych uprawnień” w rozumieniu art. 296 k.k. Obowiązek określonego zachowania prokurenta może wynikać z treści umowy lub przepisu prawa. Artykuł 1091 k.c. nie jest podstawą obowiązków, a jedynie - uprawnień prokurenta. Prokurentowi, który nie korzysta z kompetencji, przyznanych z mocy art. 1091 k.c. nie można postawić zarzutu niedopełnienia obowiązków. Konieczne jest wskazanie podstawy prawnej nakładającej na prokurenta konkretny obowiązek, który nie został przez niego wykonany. Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności, prokurent będzie odpowiadać za wyrządzoną spółce szkodę w razie spełnienia warunku sine qua non oraz istnienia „normalnego” związku przyczynowego między jego zachowaniem a szkodą. Należy więc zbadać w pierwszej kolejności, czy znaczna szkoda majątkowa wynika z nadużycia przez prokurenta udzielonych uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, w tym znaczeniu, że zachowanie prokurenta warunkuje powstanie szkody, a gdyby zachowania tego nie było, szkoda by nie powstała. Po wtóre - należy ustalić czy powstała szkoda mieści się w granicach normalnego związku przyczynowego, a więc czy - opierając się na wiedzy i doświadczeniu życiowym - można stwierdzić, iż zachowanie prokurenta niesie za sobą odpowiednio wysokie prawdopodobieństwo powstania skutku w postaci szkody.

W art. 296 § 2 przewidziano kwalifikowany typ przestępstwa z art. 296 § 1 k.k. Znamieniem kwalifikującym jest tu działanie „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”, przez którą - zgodnie z treścią art. 115 § 4 k.k. - rozumie się „korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego”. „Kim innym” może być każdy podmiot prawa. Może to więc być korzyść osiągnięta nie przez samego prokurenta, ale np. przez konkurencję spółki, pod warunkiem że prokurent działał z zamiarem bezpośrednim, nakierowanym na wyrządzenie spółce szkody i powstanie korzyści po stronie jej konkurenta, na co wskazuje wymóg działania w „w celu” osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie poniesie natomiast odpowiedzialności z art. 296 § 2 k.k. prokurent, którego zachowanie nakierowane było na osiągniecie korzyści mającej charakter niemajątkowy ani prokurent, który wskutek przestępstwa osiągnął korzyść majątkową, mimo że nie działał w celu jej osiągnięcia. W tym drugim przypadku prokurent może odpowiadać jedynie za czyn z art. 296 § 1 k.k. W § 3 art. 296 przewidziano kwalifikowany typ przestępstwa z art. 296 § 1 k.k., w którym znamieniem kwalifikującym jest „wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach”, a więc takiej, której wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza tysiąckrotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia (art. 115 § 6 w zw. z art. 115 § 7 k.k.).

Strona podmiotowa

Czyny z art. 296 § 1 k.k. i art. 585 § 1 k.s.h. mogą popełnione być umyślnie, z zamiarem bezpośrednim lub wynikowym. Nie jest konieczne, by sprawca chciał popełnienia czynu. Wystarczy, by - przewidując możliwość jego popełnienia - godził się na to (art. 9 § 1 k.k.). W art. 296 § 2 k.k. stronę podmiotową ograniczono wyłącznie do zamiaru bezpośredniego, używając zwrotu „w celu”, wskazującego na kierunkowe nastawienie sprawcy. W art. 585 k.s.h. brak znamienia nieumyślności. Tym samym - zgodnie z ogólnymi regułami odpowiedzialności karnej wyrażonymi w art. 8 k.k. - nieumyślne popełnienie przestępstwa z art. 585 k.s.h. nie jest możliwe.

Jeśli więc działanie na szkodę spółki nie było zamierzone i wynikało jedynie z niezachowania reguł ostrożności, to sprawca nie będzie ponosić odpowiedzialności z art. 585 k.s.h., mimo że możliwość popełnienia czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.

Osobie biorącej udział w tworzeniu spółki handlowej, będącej członkiem zarządu spółki, jej rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działającym nieumyślnie na szkodę spółki i wyczerpującym tym działaniem znamiona art. 296 k.k., można natomiast postawić zarzut z art. 296 § 4. Jeżeli możliwości popełnienia czynu wskutek naruszenia reguł ostrożności nie można było przewidzieć, sprawca - realizujący znamiona art. 585 k.s.h. - nie poniesie odpowiedzialności karnej. Tak samo będzie w przypadku braku możliwości przewidzenia popełnienia czynu z art. 296 k.k. Za nieumyślność odpowiada bowiem tylko ten, kto przewidywał albo mógł przewidzieć możliwość popełnienia czynu zabronionego (art. 9 § 2 k.k.). Typ nieumyślny przestępstwa z art. 296 § 1 i § 3 k.k. został uregulowany w art. 296 § 4 obejmującym dwie postacie nieumyślności: świadomą oraz nieświadomą. Sprawca przestępstwa nieumyślnego ani nie chce jego zaistnienia, ani się na nie nie godzi. Przestępstwo popełnia wskutek niezachowania reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach i ustalanych w odniesieniu do modelowego wzorca rozsądnego i sumiennego prokurenta. Wzorzec ten powinien uwzględniać m.in. gospodarczy charakter działalności prowadzonej przez spółkę oraz podwyższony standard ostrożności, wynikający z relacji szczególnego zaufania.

Sankcja

Istotna różnica między art. 585 k.s.h. a art. 296 k.k. wyraża się w uchyleniu karalności sprawcy czynu z art. 296, jeśli przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawił w całości wyrządzoną szkodę (art. 296 § 5), dając tym samym wyraz tzw. czynnego żalu. Odpowiednika tego przepisu brak w art. 585 k.s.h. Tym samym - nawet jeśli szkoda została naprawiona - sprawca czynu z art. 585 będzie ponosić odpowiedzialność karną. Fakt naprawienia szkody uwzględniony zostanie na etapie wymierzania kary, jako okoliczność łagodząca. Może on także mieć znaczenie przy stosowaniu korzystnych dla sprawcy instytucji, przewidzianych w części ogólnej kodeksu karnego, takich jak np. warunkowe umorzenie postępowania. Prokurent nie poniesie odpowiedzialności z art. 296 k.k., jeśli przed wszczęciem postępowania karnego w całości naprawi wyrządzoną szkodę, a wiec przywróci całkowicie stan, jaki istniał przed powstaniem zdarzenia wywołującego uszczerbek w prawnie chronionych dobrach pokrzywdzonego (art. 296 § 5 k.k.).

Powstaje w tym miejscu pytanie, czy naprawieniem szkody w rozumieniu art. 296 § 5 jest tylko przywrócenie stanu poprzedniego (restytucja), czy także zapłata odszkodowania. Jak już wspomniano wcześniej, do szkód powstałych wskutek przestępstw przeciw obrotowi gospodarczemu powinno się stosować definicję szkody, wypracowaną na gruncie prawa cywilnego, tym bardziej że prawo karne, w zakresie szkód majątkowych, nie stworzyło własnej definicji. Zgodnie z treścią art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Wymienione sposoby naprawienia szkody są równouprawnione. Decydujące znaczenie ma wola poszkodowanego, który ma prawo dokonania wyboru między tymi sposobami. Dopiero gdy przywrócenie stanu poprzedniego nie jest możliwe (np. wskutek utarty rzeczy oznaczonej co do tożsamości) lub pociąga za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu (art. 363 § 1 k.c.). Nie wydaje się, by zasadę wyrażoną w art. 363 § 1 zdanie drugie można było przenieść na grunt prawa karnego w tym znaczeniu, że niemożność lub znaczne utrudnienia w restytucji oznaczałyby automatyczne powstanie obowiązku zapłaty odszkodowania, co - w każdym przypadku zapłaty - miało być uznane za sposób naprawienia szkody. Po pierwsze - art. 363 § 1 k.c. zdanie drugie dotyczy „roszczeń poszkodowanego”, a więc sytuacji gdy poszkodowany występuje z roszczeniem przeciw sprawcy szkody, a nie - sytuacji w której sprawca szkody dobrowolnie podejmuje się jej naprawienia. Po drugie - spełnienie świadczenia wymaga współpracy dłużnika i wierzyciela. W razie braku współdziałania poszkodowanego, sprawca nie może przekazać mu bezpośrednio kwoty odszkodowania, a jedynie złożyć ją do depozytu, co w świetle prawa cywilnego jest równoznaczne ze spełnieniem świadczenia, jednak nie wydaje się, by w każdym przypadku mogło stanowić naprawienie szkody w rozumieniu prawa karnego. Po trzecie - szkoda z art. 296 k.k. została wyrządzona czynem zabronionym. W jej wyniku podmiot poszkodowany uzyskał status pokrzywdzonego w rozumieniu norm prawa karnego.

Prawo to, obok likwidacji szkód, realizuje także inne, bardziej doniosłe cele. Jednym z tych celów jest zapewnienie pokrzywdzonemu poczucia sprawiedliwości, naruszonego przez czyn przestępczy. Organy procesowe zobowiązane są do zapoznania się ze stanowiskiem pokrzywdzonego i ustalenia, czy w jego odczuciu szkoda została naprawiona, co nie oznacza, że stanowisko to jest wiążące, ani że naprawienie szkody uzależnione jest od zgody pokrzywdzonego. Artykuł 296 § 5 k.k. nie uzależnia naprawienia szkody od zgody pokrzywdzonego i jakkolwiek ogólne zasady prawa karnego nakazują kierować się jego interesem, to interes ten nie może być rozumiany jako prawo do decydowania o zachowaniach, które wolno podjąć sprawcy. Tym bardziej że brak jest podstawy ustawowej, przyznającej pokrzywdzonemu takie uprawnienia. Można wyobrazić sobie sytuację, w której sprawca naprawia wyrządzoną szkodę, a pokrzywdzony nie wyraża na to zgody. Zagadnienie to ma w dużej mierze teoretyczny charakter, bowiem naprawienie szkody w większości przypadków wymagać będzie współdziałania, a przynajmniej - przyzwolenia pokrzywdzonego.

Przypadki, w których sprawca naprawia w całości wyrządzoną szkodę mimo protestów pokrzywdzonego, będą wymagać indywidualnej oceny, z uwzględnieniem wszystkich towarzyszących naprawieniu szkody okoliczności. Organ procesowy będzie musiał zbadać przyczyny, dla których pokrzywdzony nie czuje się usatysfakcjonowany zachowaniem sprawcy. Przyczyną taką może być zarówno brak pełnej rekompensaty szkody, mimo pozorów jej istnienia, jak i zła wola po stronie pokrzywdzonego, który może się kierować wyłącznie chęcią doprowadzenia do skazania sprawcy. W tym drugim przypadku, w razie bezsprzecznie całkowitego naprawienia szkody przez sprawcę przed wszczęciem postępowania karnego, należałoby przyjąć, że zaistniały przesłanki uchylające karalność sprawcy. W konkluzji należy stwierdzić, że pokrzywdzony ma prawo wyboru między restytucją a odszkodowaniem. Jeśli restytucja jest niemożliwa lub znacznie utrudniona, sprawca może - za zgodą pokrzywdzonego - złożyć świadczenie odszkodowawcze. Jeśli pokrzywdzony nie wyraża na to zgody, konieczne jest wnikliwe badanie przyczyn braku współdziałania z jego strony. W razie naprawienia szkody w całości, wbrew woli pokrzywdzonego, należy przyjąć, że przesłanki z art. 296 § 5 k.k. zostały spełnione.

Artykuł 296 § 5 stanowi, iż karze nie podlega ten, kto „naprawił” w całości wyrządzoną szkodę. Czynność naprawcza musi więc zostać w całości dokonana. Nie wystarczy wola przystąpienia do czynności naprawczej, przystąpienie do niej lub częściowe wykonanie. Nie wystarczy też deklaracja wypłaty odszkodowania ani zablokowanie odpowiadającej mu kwoty na rachunku bankowym. Złożenie świadczenia w pełnej wysokości w depozycie, co do zasady, należy traktować jako naprawienie szkody, jakkolwiek w konkretnych przypadkach interes pokrzywdzonego może sprzeciwiać się przyjęciu, że szkoda została w ten sposób naprawiona. Nie ma przeszkód prawnych do dochodzenia, w drodze powództwa cywilnego, odszkodowania uzupełniającego, w razie gdyby wysokość szkody uległa zmianie. Dobrowolne naprawienia szkody ma miejsce, gdy sprawca naprawia szkodę z własnej woli, w wyniku podjętej osobiście decyzji, mając możliwość zrezygnowania z jej naprawienia. Nie ma przy tym znaczenia motyw, którym kieruje się sprawca, a w szczególności to, że obawia się on odpowiedzialności karnej, lub to, że osoba trzecia doradza mu naprawienie szkody albo wyraża dezaprobatę dla jego zachowania5. Częściowe naprawienie szkody nie doprowadzi do uchylenia karalności z art. 296 k.k., może jedynie wpłynąć na złagodzenie wymiaru kary. W razie częściowego naprawienia szkody art. 296 § 5 nie znajdzie zastosowania, jednak z mocy art. 307 § 2 k.k. możliwe będzie nadzwyczajne złagodzenie kary. Zgodnie z treścią art. 296 § 5 k.k., naprawienie szkody w całości ma nastąpić przed wszczęciem postępowania karnego, o którym mowa w art. 303 k.p.k. Naprawienie szkody po wszczęciu tego postępowania nie jest przesłanką uchylającą karalność, jakkolwiek - z mocy z art. 307 § 2 k.k. - względem sprawcy, który, po wszczęciu postępowania karnego dobrowolne naprawił szkodę w całości, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Zastosowanie powyższych instytucji jest fakultatywne i zależy od okoliczności konkretnej sprawy.

Górna granica sankcji za czyn z art. 585 § 1 k.s.h. i art. 296 § 1 k.k. jest identyczna i wynosi 5 lat pobawienia wolności. W razie popełnienia przestępstwa z art. 585 k.s.h. orzeczenie grzywny, obok kary pozbawienia wolności, jest obligatoryjne („podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie”), niezależnie od tego, czy sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ani czy korzyść tę osiągnął. Względem sprawcy czynu z art. 296 § 1 lub 2 k.k. grzywnę można orzec na podstawie art. 33 § 2 k.k., stosowany względem osoby, która dopuściła się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 296 § 2 k.k.) lub korzyść taką osiągnęła (art. 296 § 1, gdy osiągnięto korzyść majątkową). Realizacja znamion czynu z art. 296 § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej zagrożona jest karą do 8 lat pozbawienia wolności (art. 296 § 2), a realizacja znamion czynu określonego w art. 296 § 1 lub § 2 przy jednoczesnym wyrządzeniu szkody majątkowej w znacznych rozmiarach - karą pozbawienia wolności od roku do lat 10 (art. 296 § 3). W art. 296 § 4 k.k. przewidziano uprzywilejowany typ czynu z art. 296 § 1 charakteryzujący się nieumyślnością. Kara za nieumyślne popełnienie czynu z art. 296 § 1 lub § 3 nie może przekroczyć 3 lat pozbawienia wolności. Odpowiednika tego przepisu brak w art. 585 k.s.h., gdyż czyn z art. 585 k.s.h. nie może być popełniony nieumyślnie.

Odpowiedzialność za sprawcze współdziałanie

W art. 585 § 1 k.s.h. nie wymieniono wprawdzie prokurenta, jednak - z uwagi na treść art. 21 § 2 k.k. - dopuszczalne jest konstruowanie jego odpowiedzialności z tytułu popełnienia, w formie współsprawstwa, sprawstwa kierowniczego lub sprawstwa polecającego czynu z art. 585 § 1 k.s.h. Na podstawie tej samej konstrukcji możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności prokurenta, który pełni rolę bezpośredniego wykonawcy czynu zabronionego, a rolę sprawcy kierowniczego lub polecającego pełni osoba pełniąca jedną z funkcji wymienionych w art. 585 § 1 k.s.h. Wydaje się, że ta druga sytuacja będzie zachodzić częściej. Z reguły bowiem prokurent wykonuje wolę organów spółki. Osoby zasiadające w tych organach mają więc możliwość nakazania prokurentowi określonych czynności i kierowania jego zachowaniem. Osoby takie mogą występować względem prokurenta także jako reprezentanci pracodawcy wydający polecenia w ramach stosunku pracy lub reprezentanci zleceniodawcy zlecającego prokurentowi określone zadania. Nie jest jednak wykluczone, że to prokurent będzie kierował w prawnokarnym znaczeniu wymienionymi osobami. Przy ustalaniu sprawstwa kierowniczego lub sprawstwa polecającego znaczenie ma faktyczna możliwość kierowania zachowaniem drugiej osoby lub wydawania jej poleceń, co nie zawsze musi odpowiadać hierarchii wewnątrz spółki. Można wyobrazić sobie sytuację, w której formalnie prokurent ma wykonywać polecenia zarządu, jednak jest na tyle silną osobowością, że potrafi podporządkować sobie członków tego organu, którzy postępują zgodnie z jego wolą.

Okolicznością osobistą w rozumieniu art. 21 § 2 k.k. jest nie tylko okoliczność związana z osobistymi cechami sprawcy, ale także z pełnioną przez niego funkcją6. Tym samym fakt brania udziału w tworzeniu spółki handlowej, bycia członkiem jej zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidatorem należy uznać za okoliczność osobistą, o której mowa w art. 21 § 2. Z uwagi na fakt, że kontakty między organami spółki i innymi podmiotami, wymienionymi w art. 585 § 1 k.s.h., są w typowej spółce zjawiskiem normalnym, a prokurent - dla skutecznego wykonywania swych zadań - musi posiadać wiedzę w przedmiocie relacji wewnątrz spółki, wydaje się mało prawdopodobne, by prokurent nie widział, że osoba, z którą współdziała, pełni jedną z ról wymienionych w art. 585 § 1. O ile więc w przypadku jednosprawstwa prokurentowi nie można przypisać odpowiedzialności z art. 585 § 1, o tyle przy wielosprawstwie z udziałem prokurenta i choćby jednej z wymienionych w tym przepisie osób, odpowiedzialność prokurenta z art. 585 § 1 k.s.h. w zw. z art. 21 § 2 k.k. będzie regułą. Istotne przy tym jest, by współdziałająca z prokurentem przy wyrządzaniu spółce szkody osoba występowała w charakterze członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, była likwidatorem lub osobą biorąca udział w tworzeniu tej spółki handlowej. Jeśli osoba ta występuje prywatnie, w oderwaniu od roli jaką pełni w spółce, to ani jej, ani prokurentowi nie można przypisać odpowiedzialności z art. 585 § 1 k.s.h.. Przepis ten nie znajdzie więc zastosowania, gdy członek zarządu spółki - na polecenie prokurenta - dokona włamania do kasy spółki, kradnąc stamtąd pieniądze. Artykuł 585 § 1 znajdzie jednak zastosowanie, gdy ta sama osoba - na polecenie prokurenta - doprowadzi do bezprawnego przejęcia tej samej kwoty zgodnie z czynnością prawną, w której reprezentuje spółkę jako członek zarządu.

Przypisanie prokurentowi współsprawstwa, sprawstwa kierowniczego lub sprawstwa polecającego w odniesieniu do czynu z art. 585 § 1 powinno znaleźć wyraz w kwalifikacji prawnej, w której powołany zostanie art. 585 § 1 k.s.h. w zw. z art. 21 § 2 k.k. Kara wymierzona prokurentowi pociągniętemu do odpowiedzialności z art. 585 § 1 k.s.h. w zw. z art. 21 § 2 k.k. może zostać nadzwyczajnie złagodzona, co wynika z treści art. 22 § 3 k.k.

Odpowiedzialność za niesprawcze współdziałanie

Prokurent może także odpowiadać w oparciu o art. 585 § 2 k.s.h. jako pomocnik lub podżegacz do czynu z art. 585 § 1. „Nakłanianie” do działania na szkodę spółki, o którym mowa w art. 585 § 2 k.k. odpowiada definicji podżegania z art. 18 § 2 k.k., zgodnie z którym odpowiada za podżeganie kto chcąc, by inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego. W art. 585 § 2 pominięto wprawdzie obecny w art. 18 § 2 k.k. element „chcenia” wskazujący na kierunkowość nastawienia podżegacza, jednak należy przyjąć, że zawiera się on w pojęciu nakłaniania. Nakłanianiem jest bowiem „oddziaływanie na wolę innej osoby w celu skłonienia jej do określonego działania lub zaniechania”7. Pojęcie nakłaniania zawiera więc w sobie wymóg kierunkowego nastawienia nakłaniającego, przesądzając o tym, że podżeganie może być zrealizowane jedynie z zamiarem bezpośrednim. Podżegacz ma nakłaniać osobę wymienioną w art. 585 § 1 do działania na szkodę spółki. Celem podżegacza musi być doprowadzenie do sytuacji, w której osoba wymieniona w art. 585 § 1 dopuści się bezprawnego zachowania polegającego na wyrządzeniu spółce szkody. W tym zakresie zachodzi różnica między treścią art. 585 § 1 i art. 585 § 2 k.s.h. Artykuł 585 § 1 stanowi, że szkoda ma zostać wyrządzona tej spółce, w której sprawca występuje w jednej z ról wymienionych w art. 585 § 1 („na jej szkodę”). Z art. 585 § 1 nie będzie odpowiadać m.in. członek zarządu spółki córki, który swym zachowaniem wyrządził szkodę spółce matce. Spółka, której wyrządzono szkodę, nie będzie bowiem spółką, w której członek zarządu pełni swoją funkcję. Artykuł 585 § 2 penalizuje nakłanianie do działania na szkodę spółki, bez określenia, o którą spółkę chodzi. Z powyższego wynika, że może to być spółka inna niż ta, z która związany jest podżegacz. Prokurent spółki córki, który nakłonił jedną ze związanych ze spółką matką osób wymienionych w art. 585 § 1 do wyrządzenia spółce matce szkody, będzie odpowiadać z art. 585 § 2, mimo że nie działa w strukturach spółki matki.

Możliwa jest także sytuacja, w której prokurent podżega równocześnie kilka osób wymienionych w art. 585 § 1 k.s.h., np. członka zarządu i członków rady nadzorczej. Okoliczność ta będzie mieć znaczenie przy ustalaniu społecznej szkodliwości czynu oraz przy wymiarze kary. Kwestią sporną jest to, czy dla zrealizowania czynu z art. 585 § 2 konieczna jest świadomość znamion indywidualizujących osobę podżeganą, tzn. świadomość, że występuje ona w roli członka zarządu, likwidatora spółki itd.8. W przypadku prokurenta kwestia ta ma znikome znaczenie praktyczne. Biorąc pod uwagę profesjonalność obrotu oraz zakres działania prokurenta, wydaje się mało możliwe, by mógł on nie mieć świadomości, jaką rolę pełnią w spółce poszczególne osoby. Według najbardziej radykalnych teorii, dla zrealizowania znamion podżegania nie jest konieczne, by osoba nakłaniana dopuściła się czynu zabronionego9, ani nawet, by powzięła zamiar popełniania takiego czynu. Istnieją jednak teorie, które uzależniają realizację znamion podżegania od wywołania u osoby podżeganej zamiaru popełnienia czynu zabronionego, a nawet zrealizowania przez nią znamion takiego czynu10. Podżeganie może być zrealizowane jedynie w drodze działania polegającego na aktywnym nakłanianiu. Zaniechanie zachęcające sprawcę do popełnienia czynu zabronionego może być kwalifikowane jako pomocnictwo psychiczne. Przypisanie prokurentowi odpowiedzialności za podżeganie nie wymaga odwoływania się do złożonej kwalifikacji prawnej obejmującej znamiona podżegania oraz znamiona typu czynu zabronionego, do którego popełnienia podżegano. Wynika to z kompletnego unormowania kwestii podżegania w art. 585 § 2, który zawiera zarówno znamię nakłaniania, jak i wyraźne odesłanie do znamion art. 585 § 1, którego powoływanie w kwalifikacji prawnej wydaje się w związku z powyższym zbędne.

Prokurent może także występować jako pomocnik w popełnieniu przestępstwa z art. 585 § 1 k.s.h. ponoszący odpowiedzialność z art. 585 § 2. Artykuł 585 § 2 stanowi, że określonej w nim karze podlega ten, kto „udziela pomocy do popełnienia przestępstwa” z art. 585 § 1. Należy przyjąć, że chodzi tu o pomocnictwo w rozumieniu art. 18 § 3 k.k., jakkolwiek w art. 585 § 2 k.s.h. pominięto istotne elementy pomocnictwa uwzględnione w art. 18 § 3 k.k., takie jak działanie w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego i ułatwianie w tym celu swoim zachowaniem popełnienia tego czynu. Z uwagi na wymóg spójności systemu norm prawa karnego należy uznać, że pomaganie - w rozumieniu art. 585 § 2 k.s.h. - odpowiada wymogom stawianym pomocnictwu w rozumieniu art. 18 § 3 k.k. Wskazuje na to także redakcja art. 585 k.s.h., w którym w § 1 uregulowano sprawstwo, natomiast w § 2 formę współdziałania w postaci nakłaniania i pomagania, co odpowiada schematowi przepisu, w którym w jednym z paragrafów opisuje się sprawstwo, a w paragrafie kolejnym - formy niesprawczego współdziałania. Jak wynika z treści art. 18 § 3 k.k., pomaganie może polegać na fizycznym ułatwieniu dokonania (np. przekazanie dokumentacji spółki), ale także udzielaniu rady lub informacji (pomocnictwo psychiczne). Szczególnym rodzajem pomocnictwa psychicznego jest sytuacja, w której sprawca powziął zamiar dokonania czynu zabronionego, a pomocnik - dowiedziawszy się o tym zamiarze - utwierdza w nim sprawcę, udzielając mu psychicznego wsparcia11, Psychiczne wsparcie udzielone przed dokonaniem czynu zabronionego może być w konkretnej sytuacji zakwalifikowane jako podżeganie. Realizacja znamion pomocnictwa ma następować „z zamiarem aby inna osoba dokonała czynu zabronionego” (art. 18 § 3 k.k.). Ustawodawca nie dokonał ograniczeń odnośnie do rodzaju zamiaru, z którym ma działać pomocnik, a w szczególności - nie ograniczył zachowania pomocnika do działania w określonym celu, co wskazywałoby na zamiar bezpośredni. W związku z powyższym, w świetle brzmienia art. 9 § 1 k.k. należy przyjąć, że pomocnik może działać zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i wynikowym, którym obejmować musi świadomość udzielenia pomocy do czynu zabronionego w świetle prawa karnego, a nie jakiegokolwiek innego czynu.

W art. 585 § 1 k.s.h. dokonano zawężenia odpowiedzialności do pomocy w popełnieniu „przestępstwa”, podczas gdy w art. 18 § 3 k.k. mowa jest o udzielonej innej osobie pomocy w dokonaniu „czynu zabronionego”. Przestępstwem jest tylko taki czyn zabroniony, który jest zawiniony. Jeśli więc sprawca czynu zabronionego nie ponosi winy, np. wskutek braku poczytalności lub pozostawania w usprawiedliwionym prawnie błędzie co do okoliczności wyłączającej bezprawność lub winę, to nie popełnia on przestępstwa, jakkolwiek popełnia czyn zabroniony. Powstaje pytanie, czy fakt użycia w art. 585 § 2 k.s.h. słowa „przestępstwo” ma znaczenie dla odpowiedzialności pomocnika. Zgodnie z dominującą koncepcją, dla realizacji znamion pomocnictwa nie jest konieczne, by osoba, której udziela się pomocy, rzeczywiście dopuściła się czynu zabronionego12. W świetle tej koncepcji nie ma znaczenia, czy bezpośredni wykonawca dopuścił się przestępstwa, czy jedynie czynu zabronionego. Osoba, która stworzyła obiektywne ułatwienia w popełnieniu przestępczego czynu będzie odpowiadać za pomocnictwo zarówno wtedy, gdy bezpośredni wykonawca zrealizował znamiona przestępstwa, jak i wtedy, gdy dopuścił się jedynie czynu zabronionego, a nawet wtedy, gdy nie podjął żadnych czynności w kierunku realizacji tego czynu. W świetle powyższej koncepcji nie ma znaczenia, czy pomocnik ułatwił popełnienie przestępstwa czy czynu zabronionego. Jeśli pomocnik stworzył ułatwienie dla popełnienia przestępstwa, a dokonanie czynu przez bezpośredniego wykonawcę zatrzyma się na etapie czynu zabronionego, to nie będzie to okolicznością uniemożliwiającą pociągnięcie pomocnika do odpowiedzialności. Inaczej sprawa przedstawia się, jeśli założymy, że dla realizacji znamion pomocnictwa konieczne jest dokonanie czynu przez bezpośredniego wykonawcę. W tym przypadku rozróżnienie między przestępstwem a czynem zabronionym ma znaczenie. Artykuł 585 § 2 k.s.h. stawia wówczas dalej idące wymogi, polegające na tym, ze bezpośredni wykonawca ma się dopuścić przestępstwa, a nie jedynie czynu zabronionego. Jeśli bezpośredni wykonawca realizuje jedynie czyn zabroniony, ponieważ nie można przypisać mu winy, to w takiej sytuacji - z uwagi na zasadę nullum crimen sine lex certa - pociągnięcie pomocnika do odpowiedzialności z art. 585 § 2 nie wydaje się możliwe, bowiem odpowiedzialność z tego przepisu ponosi tylko ten, kto pomaga w popełnieniu „przestępstwa”.

Ustalenie powyższe może prowadzić do dwóch odmiennych konkluzji. Wedle pierwszej z nich - pomocnik do czynu zabronionego opisanego w art. 585 § 1 nie poniesie w ogóle odpowiedzialności, jeśli czyn nie nosił znamion przestępstwa. Skoro art. 585 § 2 ma regulować odpowiedzialność za pomocnictwo, to powinien to robić w sposób wyczerpujący. Jeśli zachowanie ocenianej osoby nie realizuje znamion art. 585 § 2, to osoba ta nie poniesie odpowiedzialności karnej. Możliwy jest także inny punkt widzenia, zgodnie z którym art. 585 § 2 reguluje odpowiedzialność za pomocnictwo w dokonaniu przestępstwa, co nie wyklucza odpowiedzialności pomocnika w oparciu o inne niż art. 585 § 2 przepisy za pomocnictwo do czynu zabronionego. Ułatwianie popełnienia czynu zabronionego niebędącego przestępstwem należy wówczas zakwalifikować jako czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 585 § 1 k.s.h. Podobnie jak w przypadku podżegania, przyjmuje się, że pomocnictwo stanowi samodzielny typ czynu zabronionego. Zwykle opisuje się je złożoną kwalifikacją prawną, uwzględniającą zarówno znamiona pomocnictwa, jak i czynu zabronionego, w którego realizacji udzielano pomocy. W przypadku art. 585 § 2 zabieg taki nie jest konieczny z uwagi na kompletność regulacji zawartej w tym przepisie. Artykuł 585 § 2 sankcjonuje bowiem udzielnie pomocy osobie wymienionej w art. 585 § 1 do działania na szkodę spółki, powtarzając tym samym znamiona art. 585 § 1, co eliminuje potrzebę odwoływania się do tego przepisu w kwalifikacji prawnej czynu. Kara za podżeganie i pomocnictwo do czynu z art. 585 § 1 mieści się w granicach sankcji przewidzianych za sprawstwo (art. 585 § 2). Można wyobrazić sobie sytuacje, w których podżegacz lub pomocnik poniosą karę surowszą niż bezpośredni sprawca, np. wtedy, gdy bezpośredni sprawca wykazuje przejawy czynnego żalu, a podżegacz i pomocnik konsekwentnie dążą do dokonania czynu zabronionego z wyjątkowo niskich pobudek lub wtedy, gdy bezpośredni sprawca realizuje jedynie część czynu, do którego go podżegano i w którym udzielano mu pomocy albo wtedy, gdy - w przeciwieństwie do podżegacza i pomocnika - nie w pełni rozpoznaje znaczenie dokonanego czynu. Zgodnie z treścią art. 19 § 2 k.k., wymierzając karę za pomocnictwo, sąd może zastosować nadzwyczajne jej złagodzenie.

Zbieg przepisów

Artykuł 296 k.k. i art. 585 k.s.h. mogą pozostawać w zbiegu z innymi przepisami. Jeśli kilka przepisów zostanie naruszonych jednym, czynem konieczne będzie zastosowanie art. 11 § 2 k.k. Możliwa jest kumulatywna kwalifikacja z art. 296 k.k. i art. 585 k.s.h., gdy prokurent współdziała w wyrządzeniu szkody z osobą wymienioną w art. 585 § 1 k.s.h., a jednocześnie sam wyrządza spółce szkodę (art. 585 § 1 k.s.h. w zw. z art. 21 § 2 k.k. i art. 296 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.) lub gdy prokurent występuje jako podżegacz lub pomocnik z art. 585 § 2 k.s.h., a jednocześnie jako sprawca wyrządza spółce szkodę (art. 585 § 2 k.s.h. i art. 296 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.). Artykuł 296 k.k. lub art. 585 k.s.h. mogą nie znaleźć zastosowania, na skutek działania reguły lex specialis derogat legi generali. Tak będzie np. w relacji art. 585 § 1 k.s.h. w zw. z art. 21 § 2 k.k. do art. 130 ustawy z 4 marca 2005 r. o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej (Dz.U. Nr 62, poz. 551 z późn.zm.) w zw. z art. 21 § 2 k.k.

* * *

Przeprowadzone rozważania prowadzą do wniosku, że zakres art. 296 k.k. jedynie częściowo pokrywa się z zakresem art. 585 k.s.h. Zastosowanie art. 296 k.k. nie prowadzi do udzielenia spółce ochrony identycznej z tą, jaką gwarantuje jej art. 585 k.s.h. Tym samym, wobec braku adekwatności przepisów i niemożności osiągnięcia w drodze zastosowania art. 296 k.k. pełnego skutku z art. 585 k.s.h., należy postulować uwzględnienie prokurenta wśród podmiotów ponoszących odpowiedzialność z art. 585 § 1 k.s.h.

Dorota Dąbrowska

doktorantka w Katedrze Prawa Gospodarczego Prywatnego UJ

 

 

1 D. Czura-Kalinowska, R. Zabłocki, Odpowiedzialność karna za działanie na szkodę spółki, C.H. Beck 2006, s. 3-5.

2 P. Kardas [w:] K. Buchała, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna, Zakamycze 1999, s. 278.

3 K. Buchała, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna, Zakamycze 1999, s. 277.

4 Wyrok SN z 4 kwietnia 2000 r., sygn. akt V KKN 20/00, LEX nr 50959.

5 Wyrok SN z 5 stycznia 1973 r., sygn. akt III KR 258/72, OSNKW 1973, z. 7-8, poz. 92; wyrok SN z 20 lutego 1987 r., sygn. akt III KR 15/87, OSNPG 1987, z. 8-9, poz. 97; wyrok SN z 28 lutego 2002 r., sygn. akt II AKa 549/2001, Prokuratura i Prawo 2002, z. 12, poz. 27; wyrok SA w Katowicach z 17 maja 2001 r., sygn. akt II AKa 139/2001, Prokuratura i Prawo 2002, z. 3, poz. 16.

6 Wyrok SA w Lublinie z 29 kwietnia 1997 r., sygn. akt II Aka 30/97, Prokuratura i Prawo 1998, z. 6, poz. 22.

7 Wyrok SA w Krakowie z 8 lipca 1999 r., sygn. akt II AKa 121/99, KZS 1999, z. 8-9, poz. 37.

8 Szerzej na ten temat: R. Zawłocki [w:] S. Sołtysiński, S. Szajkowski, A. Szumański, Kodeks spółek handlowych, tom IV, C.H. Beck 2006, s. 1244.

9 Wyrok SN z 2 października 2002 r., sygn. akt IV KKN 109/00.

10 Szerzej na ten temat: P. Kardas w red: A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze 2004, s. 343.

11 Wyrok SN z 10 maja 1982 r., sygn. akt Rw 317/82, OSNKW 1982, z.10-11.

12 Wyrok SA w Krakowie z 21 czerwca 2000 r., sygn. akt II AKa 51/00, KZS 200, z. 7-8, poz. 37; wyrok SN z 5 marca 2002 r., sygn. akt II KKN 77/00, LEX nr 51808.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Prawo Spółek

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jaki model logistyczny wybrać dla swojego sklepu internetowego?

Zakładając sklep internetowy, staniesz przed wyzwaniem organizacji całej jego logistyki. Zanim zaczniesz działalność, będziesz musiał zdecydować, gdzie magazynować swoje towary, z jakimi kurierami współpracować i jak obsługiwać zwroty od klientów. Pochłonie to mnóstwo cennego czasu i spory kapitał. W dzisiejszych czasach możesz tego jednak uniknąć. W jaki sposób? Poznaj najciekawsze modele logistyczne dla e-commerce!

Dobrzy w teorii. Dlaczego nie potrafimy odpoczywać i jak to zmienić?

Potrzeba regeneracji wydaje się oczywista dla każdego, kto funkcjonuje w naprzemiennym cyklu, w którym wysiłek absorbujący przeważającą część naszych aktywności przeplata się z czasem wolnym. Skąd zatem trudność w świadomym uwzględnianiu potrzeby wypoczynku i planowaniu przerw w zawodowym funkcjonowaniu?

Inflacja już niestraszna firmom. Obawia się jej dwa razy mniej firm niż rok temu

W rok o połowę zmalała liczba małych i średnich firm, które boją się, że inflacja może zagrozić ich biznesom. Obecnie to zaledwie co czwarte przedsiębiorstwo. Zaskakujące są jednak branże, w których te obawy są największe. Inflacja straciła też rangę najpoważniejszej obawy.

Startup - jak uzyskać ochronę patentową, ochronę znaku towarowego i prawa autorskie?

W startupach najważniejszy jest pomysł. Jak go chronić i zabezpieczyć się przed nieuprawnionym wykorzystywaniem dzieła i pobierania wynagrodzenia za korzystanie z niego przez podmioty trzecie? Jak uzyskać ochronę patentową, ochronę znaku towarowego i prawa autorskie? Dlaczego tak ważna jest umowa o zachowaniu poufności?

REKLAMA

Spółki: Premia za kontrolę w Polsce w latach 2019-2023 spadła do poziomu 13,6 proc.

Ostatnie lata przyniosły spadek aktywności na rynku wezwań w Polsce. Coraz częściej inwestorzy decydują się na ogłoszenie wezwania z zamiarem wycofania akcji spółki z obrotu giełdowego, gdy już uzyskają kontrolny pakiet akcji – wynika z najnowszej analizy KPMG, która objęła 133 wezwań do sprzedaży akcji spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w latach 2019-2023.

Firmy będą szukać specjalistów. Jakich?

Z raportu „Barometr Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że polskie firmy chcą poszukiwać specjalistów od automatyzacji i sztucznej inteligencji. 

Rachunki za prąd w firmie: kto musi płacić za energię elektryczną nawet trzy razy więcej niż cena giełdowa, jak tego uniknąć na przyszłość

Kryzys energetyczny wywołany przez agresję Rosji na Ukrainę doprowadził do gigantycznego wzrostu cen prądu. Wiele małych firm w obawie przed dalszym wzrostem cen zawarło wieloletnie umowy ze stałą ceną na rekordowym poziomie. To one najbardziej ucierpią na uwolnieniu cen energii.

Stare pytania, nowe odpowiedzi. Zmiana podejścia do pożądanych kompetencji menedżerskich

Obecnie organizacje nie są zainteresowane rozwojem konkretnych umiejętności liderskich ani pozyskiwaniem wiedzy, którą łatwo dziś zdobyć. Żyjemy w czasach, w których ciężko jest zaplanować długofalową strategię, dlatego wzrasta znaczenie umiejętności płynnego poruszania się w zmieniających się okolicznościach, tzw. strategizing.

REKLAMA

Wyróżniaj się bo zginiesz: o sukcesie sklepu internetowego decydują nie tylko atrakcyjne towary w dobrej cenie

W sklepie internetowym, zupełnie inaczej niż w tradycyjnym sklepie, wiarygodność osiąga się lub nie już poprzez sam wygląd aplikacji zakupowej. Bez niej nie wyróżniający się z tysięcy inny e-sklep nie odniesie sukcesu nawet oferując bardzo konkurencyjne produkty.

Restauracje ustępują miejsca barom szybkiej obsługi i sklepowej gastronomii, bo takie są wybory „zetek”

Na naszych oczach dzieje się prawdziwa rewolucja w gastronomii. Restauracje, ledwie się odbudowały po pandemii, przegrywają z barami szybciej obsługi i cateringiem, a teraz jeszcze poważnym graczem na rynku staje się gastronomia sklepowa. Wszystko to za sprawą najmłodszych klientów, którzy chcą żyć po amerykańsku.

REKLAMA