Kategorie

Notowania cen paliw

Ceny baryłki kanadyjskiej i amerykańskiej ropy spadły 20 kwietnia 2020 r. poniżej zera. Analitycy mówią, że wielu producentów dopłaci, byle tylko ktoś odebrał od nich ropę, a ceny mogą pozostać na tym poziomie przez trudny do określenia czas. Cena ropy naftowej przez pewien czas pozostanie niska, ponieważ podaż przewyższa popyt, a obecna sytuacja na światowych rynkach ropy przypomina nadmiar tego surowca z lat 80. - powiedział we wtorek BBC były szef koncernu BP John Browne.
Ceny paliw na stacjach spadły do poziomu najniższego od lat. Czy to już koniec spadków? Przedstawiamy opinię analityka.
Dlaczego mimo wiadomości, że baryłki ropy naftowej są coraz tańsze, nie widzimy spadku cen benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw?
Od października 2014 roku cena 1 litra benzyny Pb95 spadła o 73 grosze. Jak zmieniały się ceny paliw na przestrzeni ostatniego roku?
Polscy kierowcy coraz wyraźnie zaczynają odczuwać obniżkę notowań ropy na światowych giełdach. Ceny diesla spadają kolejny tydzień z rzędu i za litr tego paliwa na stacjach płacimy średnio w Polsce 5,64 zł. Olej napędowy tak tani ostatni raz był na początku stycznia tego roku.
W tygodniu, który właśnie dobiega końca piłkarskie emocje Polaków już nie dotyczą. W niezłej kondycji są natomiast ceny na polskich stacjach paliw. Wszystkie paliwa z wyjątkiem benzyny 98 tanieją i to dość wyraźnie. W przypadku oleju napędowego spadek wyniósł aż cztery grosze na litrze.
Pomimo systematycznego spadku hurtowych notowań oleju napędowego w cennikach krajowych producentów, na stacjach za tankowanie diesla płacimy w tym tygodniu więcej. Średnia detaliczna cena tego paliwa wzrosła o 2 grosze i wynosi obecnie 5,71 zł/l.
Dobry wynik to oczywista radość kierowców – przez mijający miesiąc detaliczna cena oleju napędowego spadła o sześć groszy na litrze, co stanowi wynik porównywalny ze spadkami benzyny i jest realizacją oczekiwań z ostatnich miesięcy.
Po ubiegłotygodniowym spadku cen benzyny na stacjach, przyszedł czas na diesla. Detaliczna cena oleju napędowego obniżyła się w tym tygodniu o 3 grosze. Za litr tego paliwa płacimy średnio w Polsce 5,72 zł.
W tym tygodniu ceny hurtowe oleju napędowego w polskich koncernach rosły dość wyraźnie, a co za tym idzie – niebawem mogą ruszyć w górę także na stacjach. Jest to prawdopodobne – ale nie jest pewnikiem, przynajmniej do momentu, w którym nie wyjaśni się, jak zachowywać się będą czynniki decydujące o kształtowaniu cen paliw
Po zakończonym długim weekendzie ceny oleju napędowego nie wzrosły (podwyżka stała się udziałem bezołowiowej benzyny 95). Diesel potaniał w detalu o dwa grosze i kosztuje średnio 5,75 zł/l. To ważna informacja dla rynku –może bowiem sugerować, że spodziewane zbliżenie cen obu paliw podstawowych będzie istotnie odwleczone w czasie.
Czas pierwszych dni maja jest przez wielu kierowców traktowany jako doskonała okazja do wiosennych wycieczek, a więc także wzmożonego popytu na paliwa – co mogą skwapliwie wykorzystać właściciele stacji.
Właściwie bez podwyżkowego ruchu upływa poświąteczny tydzień na polskim rynku paliwowym. Olej napędowy nadal pozostaje w sporym cenowym dystansie od benzyny. Ta sytuacja może powodować chęć takiego kształtowania polityki przez koncerny, aby ich ceny się do siebie zbliżyły. Pytanie tylko czy przez obniżkę benzyn, czy też przeciwnie?
Kierowców tankujących diesla po świętach czeka miła niespodzianka. Za olej napędowy na stacjach tankowania płacimy mniej niż przed tygodniem.
Niespodzianki nie było. Olej napędowy podrożał w ostatnim tygodniu o 3 grosze i średnio w Polsce płacimy za litr tego paliwa 5,79 zł. Cenowy rekord wszechczasów z drugiej połowy stycznia tego roku został wyrównany.
Zgodnie z naszymi przewidywaniami z poprzedniego tygodnia ceny oleju napędowego na stacjach paliw ruszyły do góry. Za diesla płacimy średnio w Polsce 5,76 zł/l - to 2 grosze więcej niż przed tygodniem i dokładnie tyle samo co na koniec lutego.
Średnia cena oleju napędowego na stacjach paliw w Polsce nie uległa zmianie. Za litr diesla płacimy podobnie jak przed tygodniem 5,74 zł. Nowością jest to, że olej napędowy nie jest już droższy niż benzyna.
Ceny oleju napędowego na stacjach kontynuowały w minionym tygodniu powolny ruch w dół. Diesel potaniał o grosz i średnio za litr tego paliwa płacimy w Polsce 5,74 zł.
Olej napędowy potaniał w tym tygodniu symbolicznie o 1 grosz i kosztuje średnio w Polsce 5,75 zł/l. To już tylko 9 groszy więcej niż benzyna. Widoczna na rynku hurtowym zmiana relacji cenowej oleju napędowego i benzyny, o której pisaliśmy przed tygodniem, zaczyna powoli przenosić się na rynek detaliczny.
Ostatnie dni w cennikach koncernów przynoszą bardzo istotną zmianę – olej napędowy zaczyna znowu być tańszy od benzyny bezołowiowej 95. Oczywiście rozciąganie tego ruchu na rynek detaliczny może być nieco przedwczesne, ale zjawisko może okazać się trwałe.
Cena oleju napędowego w Polsce obniżyła się w tym tygodniu o dwa grosze. Za litr diesla płacimy średnio 5,74 zł. To cztery grosze mniej niż na początku lutego. Marzec już tak udany dla zmotoryzowanych raczej nie będzie.
Luty jest w tym roku łaskawy dla kierowców. Kolejny raz w tym miesiącu ceny na stacjach paliw spadają. Olej napędowy potaniał o 2 gr, a jego średnia cena w Polsce to aktualnie 5,75 zł/l. Na dłuższą serię obniżek nie ma jednak co liczyć.
Kierowcy już niemal zapomnieli, że ceny oleju napędowego na stacjach mogą poruszać się w innym kierunku niż w górę. W końcu doczekaliśmy się jednak obniżek. Diesel potaniał o 3 grosze i za litr tego paliwa płacimy na stacjach w tym tygodniu średnio 5,76 zł.
Kolejny tydzień z rzędu średnia cena oleju napędowego w Polsce nie zmieniła się. Za litr tego paliwa nadal płacimy na stacjach tankowania 5,79 zł. Wyczekiwana przez wszystkich obniżka wydaje się być jednak nieuchronna.
Podwyżkowa seria, która wywindowała ceny oleju napędowego do poziomu 5,79 zł/l, w końcu została przerwana. Za litr diesla płacimy dokładnie tyle samo, co przed tygodniem, a najbliższe dni mogą przynieść wyczekiwaną przez kierowców obniżkę cen paliw.
Ceny paliw rosną w ostatnich tygodniach w oszałamiającym tempie. Olej napędowy od początku roku podrożał już o 20 groszy. Poziom sześciu złotych za litr tego paliwa jest coraz bliżej, ale w styczniu regułą na polskich stacjach jeszcze z pewnością nie będzie.
Tak dużo za tankowanie jeszcze nie płaciliśmy. Drugi tydzień nowego roku przynosi wyraźny wzrost cen zarówno oleju napędowego, jak i benzyny. Detaliczne ceny diesla wzrosły o 8 gr i za litr tego paliwa płacimy w Polsce średnio 5,67 zł. A to jeszcze nie koniec podwyżek.
Noworoczna podwyżka akcyzy na olej napędowy nie przełożyła się na bezpośredni skok cen na stacjach. Kierowcy nie odczuwają jeszcze negatywnych efektów nowych, wyższych stawek opodatkowania.
Kończący się rok 2011 nie był dobrym czasem dla kierowców tankujących olej napędowy. Rosnące ceny paliw, szczególnie mocno dały się we znaki właśnie posiadaczom pojazdów z silnikiem Diesla. Niewiele wskazuje na to, aby w nadchodzących miesiącach ich sytuacja miała się wyraźnie poprawić.
Sytuacja na polskich stacjach jest ciekawa – w warunkach bowiem przedświątecznych, przy wzmożonym ruchu stacje nie zmieniły cen diesla. Poziom 5,59 zł/l wydaje się być na tyle stabilny, że nie powinien specjalnie zmienić się już do końca roku o więcej niż 2-3 grosze.
Ceny oleju napędowego z pewnością nie wprawiają w świąteczny nastrój. Kolejny tydzień z rzędu na stacjach obserwujemy wzrost cen diesla. Za litr tego paliwa trzeba zapłacić już 5,59 zł. Jest jednak szansa, że przed samymi świętami czekać nas będzie miła niespodzianka.
Prognozy e-petrol.pl z poprzedniego tygodnia, które przewidywały dalszy wzrost cen oleju napędowego, okazały się trafne. Diesel na stacjach podrożał o 3 gorsze i za litr tego paliwa płacimy w Polsce średnio 5,57 zł.
Zgodnie z oczekiwaniami e-petrol.pl wzrost cen oleju napędowego na stacjach tankowania wyhamował. Średnio w tym tygodniu za litr diesla ponownie płacimy więcej, ale skala podwyżki to zaledwie jeden grosz.
Rząd na pierwszym posiedzeniu przyjął projekt ustawy okołobudżetowej, zakładający wzrost akcyzy na olej napędowy. Podwyżka stawki opodatkowania paliwa dodatkowo utrudni życie branży transportowej, która od dłuższego czasu musi zmagać się z szalejącymi cenami diesla.
Seria podwyżek cen paliw zdaje się nie mieć końca. Mało optymistyczne prognozy e-petrol.pl z poprzedniego tygodnia sprawdziły się i olej napędowy na stacjach tankowania kolejny raz podrożał. Średnio za litr diesla płacimy już 5,49 zł.
Ceny oleju napędowego nie przestają rosnąć. Czwarty tydzień z rzędu paliwo do pojazdów z silnikiem Diesla drożeje i ustanawia kolejny w tym roku rekord cenowy – jego średnia cena w Polsce to 5,39 zł/l.
Olej napędowy kosztuje na stacjach tankowania więcej niż benzyna. Prognozowana przez nas w ostatnim tygodniu zmiana relacji cenowej obu gatunków paliw wydarzyła się szybciej niż można się było spodziewać.
Kolejny tydzień przynosi nowy cenowy rekord paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla. Po wzroście sięgającym aż 11 groszy litr oleju napędowego kosztuje średnio w Polsce5,26 zł.
Tak drogo jeszcze nie było. Ceny oleju napędowego wzrosły w Polsce o 1 grosz i ustanowiły kolejny w tym roku rekord. Litr paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla kosztuje średnio na stacjach w Polsce 5,15 zł.
To już przesądzone - od nowego roku stawka opodatkowania oleju napędowego pójdzie w górę. Możemy spodziewać się, że ceny paliwa do pojazdów z silnikiem Diesla wzrosną, a podwyżka może sięgnąć 20 groszy na litrze. Póki co za olej napędowy płacimy tyle samo co przed tygodniem – 5,14 zł/l.
Potwierdziły się nasze prognozy z ubiegłego tygodnia, że paliwa będą drożeć. Konkurencja szybko zareagowała na podwyżkę maksymalnych cen na stacjach własnych sieci Orlen i olej napędowy kosztuje już średnio w Polsce rekordowe 5,14 zł/l.
Drugi tydzień z rzędu średnia cena oleju napędowego w Polsce wynosiła 5,09 zł za litr paliwa. Ta stabilizacja nie będzie jednak długotrwała i możemy spodziewać się, że koszty związane z tankowaniem będą w nadchodzących dniach rosły, bo w górę idą ceny na stacjach rynkowego lidera.
Pięć złotych ponownie króluje na polskich stacjach. Decyzja największych koncernów o podniesieniu maksymalnych cen na własnych stacjach o 10 gr na litrze nie mogła skończyć się inaczej. Paliwa podrożały wyraźnie i średnio za olej napędowy w Polsce trzeba już zapłacić 5,09 zł/l.
Temat akcyzy powraca. Tym razem dyskusja nie dotyczy jednak zmniejszenia obciążeń podatkowych, a możliwego podniesienia stawki na olej napędowy. Taki krok mogą wymusić na nas unijne regulacje.
Koniec wakacji przynosi spadek cen paliw na stacjach. Średnio w Polsce za olej napędowy płacimy 4,99 zł/l. Dużą zasługę mają w tym decyzje największych krajowych koncernów o ustanowieniu cen maksymalnych na stacjach własnych.
W przyszłym tygodniu kierowcy mogą liczyć na tańsze paliwa na stacjach, na których ceny pozostają jeszcze wysokie. Według analityków to efekt decyzji PKN Orlen i Grupy Lotos- oba koncerny zbiły ceny na swoich stacjach poniżej 5 zł za litr.
Kolejny komunikat PKN ORLEN, a także analogiczna decyzja Grupy LOTOS mają istotną szansę poruszyć cenowe poziomy na rodzimym rynku. Ile może potanieć olej napędowy? Realnie może on uplasować się poniżej 4,99 zł/l.