REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Scenariusz katastrofy: taktyczny sukces banków będzie ich strategiczną klęską

Scenariusz katastrofy: taktyczny sukces banków będzie ich strategiczną klęską
Scenariusz katastrofy: taktyczny sukces banków będzie ich strategiczną klęską

REKLAMA

REKLAMA

Jak wiemy Kancelaria Prezydenta skierowała do Sejmu projekt ustawy o zwrocie frankowiczom kwot, które odpowiadają części tzw. spreadów, czyli bezprawnie pobranych „marż” z tytułu sprzedaży nieistniejących w tych bankach walut przy okazji udzielania i spłaty tych kredytów. Jak swego czasu stwierdził publicznie wiceprezes Związku Banków Polskich – banki „miały franki”, ale tylko „w sensie księgowym”: czyli im wolno z zyskiem sprzedawać zapisy księgowe.

Pominięto w projekcie propozycje rozwiązania wszystkich istotnych problemów kredytobiorców, zwłaszcza takich jak:

REKLAMA

REKLAMA

- „odwalutowanie” niespłaconych jeszcze kredytów,

- zwrot kredytobiorcom nienależnie uzyskiwanej przez banki „różnicy kursowej” z tytułu spłaty zindeksowanej  kwoty kredytu (wzrostu kapitału i naliczonych od tego wzrostu odsetek),

- zwrotu przez kredytobiorców lokalu lub innego majątku będącego zabezpieczeniem kredytu jako sposobu zwolnienia z całości długu,

REKLAMA

- rozłożenia w czasie skutków tej operacji w bilansach banków,

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- uregulowanie skutków podatkowych tej operacji po stronie kredytodawców i kredytobiorców.

Według oficjalnych enuncjacji ustawa przewidująca powyższe rozwiązania będzie jednak skierowana do Sejmu, jeżeli banki dobrowolnie nie „odwalutują” tych kredytów w ciągu najbliższego roku, w czym ma im „pomóc” nadzór finansowy przy pomocy instrumentów bilansowych. Jak to zrobi? Nie wiadomo, choć byłoby oczywiście najlepiej, aby kredytodawcy sami posprzątali bałagan, który zrobili. Czy to nastąpi? Nie wierzę, ale bardzo chciałbym się mylić.

Polecamy: Nowe umowy zlecenia i inne umowy cywilnoprawne od 1 stycznia 2017 r.

Banki sądzą, że mają sprawę z głowy, bo odroczenie ustawowego rozwiązania problemu jest już sukcesem. Raczej mylą się i to w sposób ewidentny. Bo jaki będzie dalszy scenariusz prac nad tą ustawą? Najbardziej prawdopodobne jest to, że opozycja zgłosi do niej poprawki wprowadzające wszystkie możliwe pomysły odwalutowania tych kredytów, a zwłaszcza te najbardziej radykalne. Przez kilka miesięcy będzie „grillować” rządzących, którzy będą musieli je odrzucać, niszcząc swoją polityczną wiarygodność. Będzie to również gra na rozbicie rządzącej koalicji, bo posłowie obecnej większości mogą się złamać i uchwalić część pomysłów z tego arsenału.

Najbardziej prawdopodobne jest to, że opozycja zgłosi poprawki powtarzające przepisy o tzw. kursie sprawiedliwym, które opracowała w styczniu br. Kancelaria Prezydenta. Na biurko Głowy Państwa trafi więc prawdopodobnie zupełnie innym tekst ustawy, który będzie realizował najbardziej radykalną koncepcję „odwalutowania”: będzie to sytuacja nie do pozazdroszczenia dla wnioskodawcy tego projektu.

Cała opozycja już zaciera ręce: liczy, że przejmie elektorat frankowiczów, któremu będzie udowadniać, że zostali „oszukani”, „wykorzystani” i powinni gdzie indziej adresować swoje postulaty. Niestety sprawdził się negatywny dla Głowy Państwa scenariusz polityczny. Pułapka, którą tu zastawiono, była czytelna: najpierw należy chwalić za porzucenie „księżycowych pomysłów” z kampanii wyborczej, a następnie piętnować za złamanie wyborczego zobowiązania. W domyśle: inne zobowiązania też nie będą dotrzymane.

Tę rundę wygrały banki i opozycja, którzy są wyłącznymi beneficjentami obecnej sytuacji:

- banki i ich akcjonariusze zarabiają ciężkie, liczone w dziesiątkach miliardów pieniądze,

- opozycja zyskuje na długo możliwość dezawuowania wiarygodności politycznej zarówno Głowy Państwa jak i rządzącej większości.

Faktycznie rządzący od wielu lat w Polsce układ biznesowo – polityczny udowodnił, że nie utracił swojej pozycji, a nowa większość parlamentarna będzie – wbrew swoim interesom – działać w interesie banków. Wiemy również, że podatkami – mimo zmiany politycznej – rządzą ci sami co poprzednio ludzie, a przede wszystkim zagraniczny biznes podatkowy, który – obok banków – jest najważniejszym graczem na legislacyjnym rynku. Politycy rządzącej większości dali się uwikłać  w wojnę o Trybunał Konstytucyjny, który ma charakter zastępczy i ma wiązać ich siły tak aby na znacznie ważniejszych frontach, gdzie idzie o ogromne pieniądze – przegrali dużo ważniejsze bitwy. Bo cóż z tego, że obecna większość przeforsuje swoją wizję Trybunału Konstytucyjnego, gdy przegra walkę o pieniądze? Nie jestem politykiem, ale oddanie pola lobby bankowemu i podatkowemu w procesie legislacyjnym jest strategicznym błędem, a przede wszystkim kompromitacją zmysłu politycznego.

Banki przedwcześnie świętują swój sukces a ich kolejny pomysł, aby owa „ustawa spreadowa” zamknęła w sposób prawny całość sporów o restrukturyzację tych kredytów, świadczy o całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Niedługo zacznie się już „gorąca” wojna o interesy kredytobiorców, którzy:

- przynajmniej w części zaprzestaną spłacania swoich zobowiązań,

- zaapelują – być może skutecznie – o wycofanie depozytów z banków umoczonych w ten proceder: część obywateli na pewno to zrobi, bo ma dość wszechwładzy oligarchii finansowej; kto zresztą darzy banki jakąkolwiek sympatią?

- zamkną się spory prawne przed sądami powszechnymi, które prawdopodobnie nakażą bankom zwrócić nie tylko „spready”, ale również całość nienależnie uzyskanych korzyści i to z odsetkami: to tylko kwestia czasu.

Przed nami negatywny scenariusz, który będzie również bardzo kosztowny dla rządzącej większości. Ktoś bardzo źle doradza Głowie Państwa. Dlaczego? Kiedyś się dowiemy .

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Goldman Sachs zaskakuje prognozą na 2026 r.: globalny wzrost 2,8 proc., USA wyraźnie przed Europą

Goldman Sachs podnosi oczekiwania wobec światowej gospodarki. Bank prognozuje solidny globalny wzrost na poziomie 2,8 proc. w 2026 r., z wyraźnie lepszym wynikiem USA dzięki niższym cłom, podatkom i łatwiejszym warunkom finansowym. Europa ma rosnąć wolniej, a inflacja w większości krajów zbliżyć się do celów banków centralnych, co otwiera drogę do obniżek stóp procentowych.

Leasing aut w 2026: limity 100/150/225 tys. zł to nie koniec. „Ukryty” koszt dalej odliczysz w całości

Od 1 stycznia 2026 r. wchodzą nowe limity kosztów dla aut firmowych zależne od emisji CO2: 100 tys., 150 tys. lub 225 tys. zł. Pułapka? W leasingu wiele firm „ucina” w kosztach całą ratę. Tymczasem limit dotyczy tylko części kapitałowej, a część odsetkowa raty leasingowej pozostaje odliczalna w całości. To oznacza, że nadal można oszczędzać więcej na leasingu, odpisując koszty raty realnie ponad limit związany z CO2. Dowiedz się jak na przykładach.

Jakie ważne zmiany czekają firmy od 1 stycznia 2026 r.? Kalendarium najważniejszych dat dla mikro i małych firm na początek 2026

Wyższy limit zwolnienia z VAT, obowiązkowy KSeF, decyzje Rady Polityki Pieniężnej - jak 2026 rozpocznie się dla przedsiębiorców? Praktyczne kalendarium 2026 dla mikro i małych firm – łączące obowiązki, podatki, dotacje i politykę pieniężną.

UOKiK nakłada aż 24 mln zł kary za systemy promocyjne typu piramida: wynagradzanie głównie za rekrutację kolejnych osób a nie sprzedaż produktów

UOKiK nakłada aż 24 mln zł kary na spółki iGenius oraz International Markets Live. Kara dotyczy prowadzenia systemów promocyjnych typu piramida czyli wynagradzanie głównie za rekrutację kolejnych osób a nie sprzedaż produktów. Wymienione firmy deklarują działalność edukacyjną, a de facto prowadzą nielegalną działalność.

REKLAMA

W 2026 roku handel chce pomnożyć zyski dzięki nowym technologiom, a to dlatego że konsumenci coraz chętniej korzystają z wszelkich nowinek, zwłaszcza poprawiających komfort robienia zakupów

Rok 2025 w handlu detalicznym w Polsce minął pod znakiem dwóch ważnych wydarzeń: wprowadzenia systemu kaucyjnego oraz uchwalenia przepisów, zgodnie z którymi Wigilia stała się dniem wolnym od pracy. To jednak nie nagłe rewolucje, a ewolucyjne zmiany będą miały decydujący wpływ na bliższą i dalszą przyszłość całego sektora.

Nastroje w firmach: tam gdzie na koniec roku większe długi, trudno o optymizm. Najbardziej cierpią małe firmy

Jeszcze pół roku temu zaległości przemysłu wynosiły 1,27 mld zł. Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wskazują już 1,32 mld zł, co oznacza wzrost o 4 proc. w ciągu zaledwie sześciu miesięcy.

80% instytucji stawia na cyfrowe aktywa. W 2026 r. w FinTechu wygra zaufanie, nie algorytm

Grudzień 2025 roku to dla polskiego sektora nowoczesnych finansów moment „sprawdzam”. Podczas gdy blisko 80% globalnych instytucji (raport TRM Labs) wdrożyło już strategie krypto, rynek mierzy się z rygorami MiCA i KAS. W tym krajobrazie technologia staje się towarem. Prawdziwym wyzwaniem nie jest już kod, lecz asymetria zaufania. Albo lider przejmie stery nad narracją, albo zrobią to za niego regulatorzy i kryzysy wizerunkowe.

Noworoczne postanowienia skutecznego przedsiębiorcy

W świecie dynamicznych zmian gospodarczych i rosnącej niepewności regulacyjnej coraz więcej przedsiębiorców zaczyna dostrzegać, że brak świadomego planowania podatkowego może poważnie ograniczać rozwój firmy. Prowadzenie biznesu wyłącznie w oparciu o najwyższe możliwe stawki podatkowe, narzucone odgórnie przez ustawodawcę, nie tylko obniża efektywność finansową, ale także tworzy bariery w budowaniu międzynarodowej konkurencyjności. Dlatego współczesny przedsiębiorca nie może pozwolić sobie na bierność – musi myśleć strategicznie i działać w oparciu o dostępne, w pełni legalne narzędzia.

REKLAMA

10 813 zł na kwartał bez ZUS. Zmiany od 1 stycznia 2026 r. Sprawdź, kto może skorzystać

Od 1 stycznia 2026 r. zmieniają się zasady, które mogą mieć znaczenie dla tysięcy osób dorabiających bez zakładania firmy, ale także dla emerytów, rencistów i osób na świadczeniach. Nowe przepisy wprowadzają inny sposób liczenia limitu przychodów, który decyduje o tym, czy można działać bez opłacania składek ZUS. Sprawdzamy, na czym polegają te zmiany, jaka kwota obowiązuje w 2026 roku i kto faktycznie może z nich skorzystać, a kto musi zachować szczególną ostrożność.

Będą zmiany w fundacji rodzinnej w 2026 r.

Będą zmiany w fundacji rodzinnej w 2026 r. Zaplanowano przegląd funkcjonowania fundacji. Zapowiedziano konsultacje i harmonogram prac od stycznia do czerwca 2026 roku. Komentuje Małgorzata Rejmer, ekspertka BCC.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA