Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym
- Artykuł sponsorowany

REKLAMA
REKLAMA
Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.
- Dlaczego zaległości w ZUS i US to inny problem niż wpisy w BIK czy KRD?
- Czy tradycyjny leasingodawca sfinansuje firmę z długiem w ZUS lub US?
- Leasing pozabankowy jako wyjście dla zadłużonej firmy
- Co wpływa na decyzję? Porównanie ścieżek finansowania
- Leasing operacyjny, finansowy czy zwrotny przy zadłużeniu?
- Praktyczne przykłady, czyli jak to wygląda w praktyce?
- Jak zwiększyć szanse na leasing mimo zaległości w ZUS i US?
- Zaległości w ZUS i US nie zamykają drogi do leasingu
- Bibliografia
Dług publicznoprawny rządzi się innymi prawami niż negatywna historia kredytowa, a przedsiębiorca, który w porę zrozumie tę różnicę, może świadomie wybrać partnera i przygotować wniosek tak, aby mimo zadłużenia otrzymać leasing na potrzebny pojazd.
REKLAMA
REKLAMA
Dlaczego zaległości w ZUS i US to inny problem niż wpisy w BIK czy KRD?
Wpisy w bazach takich jak BIK, BIG czy KRD to informacja o historii regulowania zobowiązań wobec banków, firm pożyczkowych i kontrahentów. Podmiot z negatywną historią ma niższą wiarygodność, ale sam wpis nie daje wierzycielowi narzędzi do sięgnięcia po majątek firmy. To dane, które leasingodawca może wziąć pod uwagę, ale pomimo nich podjąć decyzję - pozytywną lub negatywną.
Zaległość wobec ZUS lub urzędu skarbowego działa inaczej - to dług publicznoprawny. Organ, wobec którego powstało zobowiązanie, nie musi iść do sądu, żeby dochodzić jego uregulowania. Uruchamia administracyjne postępowanie egzekucyjne, w ramach którego może zająć wierzytelność z rachunku bankowego przedsiębiorcy. Podstawą jest tu ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a zajęcie następuje z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia.
Dla leasingodawcy oznacza to konkretne ryzyko. Zajęcie rachunku uderza w płynność firmy dokładnie w tym miejscu, z którego mają płynąć raty leasingowe. Egzekucja może objąć także inne składniki majątku wykorzystywane w działalności. Dlatego właśnie dług w urzędzie bywa oceniany przez leasingodawców ostrożniej niż zaległość ujawniona wyłącznie w rejestrze gospodarczym.
REKLAMA
Baza mówi więc o przeszłości, a zobowiązanie wobec urzędu o bieżącym ryzyku egzekucji. To rozróżnienie decyduje o tym, jak poszczególne instytucje podchodzą do wniosku leasingowego zadłużonej firmy.
Czy tradycyjny leasingodawca sfinansuje firmę z długiem w ZUS lub US?
Banki oraz duże firmy leasingowe w standardowej procedurze zwykle wymagają zaświadczeń o niezaleganiu ze składami ZUS i wobec urzędu skarbowego. W tym modelu aktualna zaległość publicznoprawna niemal zawsze przesądza o odmowie, ponieważ instytucja zabezpiecza się przed ryzykiem egzekucji administracyjnej. Ocena obejmuje wtedy również dokumentację finansową i historię w bazach.
Część leasingodawców oferuje procedurę uproszczoną, w której nie żąda się takich zaświadczeń ani pełnej dokumentacji. Uproszczenie dotyczy jednak zakresu wymaganych dokumentów, a nie samego ryzyka. Instytucja nadal może sprawdzić bieżące zobowiązania publicznoprawne, zwłaszcza przy większych transakcjach lub leasingu zwrotnym.
Pewnym rozwiązaniem bywa układ ratalny. Terminowe regulowanie rozłożonej na raty zaległości sprawia, że przepisy traktują płatnika jak podmiot bez długu, a organ wydaje zaświadczenie o niezaleganiu. Analogiczny mechanizm działa w urzędzie skarbowym przy rozłożeniu podatku.
Trzeba jednak pamiętać o pułapce. Na zaświadczeniu pojawia się adnotacja o czynnym układzie ratalnym, a wiele banków nadal odczytuje go jako istniejący dług. Formalnie firma nie zalega z płatnościami, a praktycznie wciąż bywa postrzegana jako podmiot z nieuregulowanym zobowiązaniem. To jeden z powodów, dla których zadłużony leasingobiorca szuka finansowania poza sektorem bankowym.
Leasing pozabankowy jako wyjście dla zadłużonej firmy
Rynek pozabankowy skupia instytucje, które budują własny model oceny ryzyka zamiast opierać decyzję wyłącznie na bazach i zaświadczeniach. Zamiast pytać o przeszłość, analizują bieżącą kondycję działalności, jej przychody oraz realną zdolność do obsługi zobowiązania. Dzięki temu leasing dla zadłużonej firmy przestaje być teoretyczną możliwością, a staje się dostępną ścieżką finansowania.
W tym podejściu istotną rolę odgrywa sam przedmiot leasingu. Samochód osobowy, dostawczy, ciężarowy czy ciągnik siodłowy pozostaje własnością finansującego przez cały okres umowy i stanowi jego zabezpieczenie. Łatwo wycenialny, standardowy środek trwały obniża ryzyko transakcji, co bezpośrednio przekłada się na dostępność oferty leasingu dla firmy z problemami.
Leasingu bez BIK szuka wielu przedsiębiorców. W tej sytuacji warto jednak zauważyć i zrozumieć granice tego rozwiązania. Leasing bez BIK i KRD oznacza rezygnację z oceny klienta w tych konkretnych rejestrach, ale nie znosi ryzyka egzekucji z tytułu długu w ZUS czy US. Rzetelny leasingodawca i tak zapyta o sytuację wobec urzędów oraz zaproponuje warunki adekwatne do ryzyka.
Ceną za dostępność jest zwykle wyższa wpłata własna. Wkład rzędu 20-40 procent wartości pojazdu zmniejsza kwotę finansowania i daje instytucji dodatkowe zabezpieczenie. Miesięczne zobowiązanie bywa wtedy wyższe niż w ofercie bankowej, ale dla firmy, która inaczej nie utrzyma ciągłości pracy, jest to jeden z niewielu możliwych kompromisów.
Co wpływa na decyzję? Porównanie ścieżek finansowania
Poniższe zestawienie porządkuje najważniejsze różnice między finansowaniem w banku lub dużej firmie leasingowej a ofertą pozabankową nastawioną na trudniejsze przypadki.
Kryterium | Leasing bankowy / standardowy | Leasing pozabankowy |
Weryfikacja BIK, BIG, KRD | Zawsze | Ograniczona lub pomijana |
Zaświadczenia o niezaleganiu ZUS i US | Zwykle wymagane | Rzadziej wymagane, ryzyko oceniane indywidualnie |
Wpłata własna | Od 0 do 20 procent | Zwykle 20-40 procent |
Wysokość miesięcznego zobowiązania | Niższa, zależna od scoringu | Często wyższa |
Czas decyzji | Od kilku do kilkunastu dni | Nawet tego samego dnia |
Dostępność dla firmy z długiem publicznoprawnym | Bardzo ograniczona | Możliwa, zależna od kondycji bieżącej |
Typowy przedmiot leasingu | Szeroki zakres | Głównie pojazdy i maszyny |
Powyższe zestawienie pokazuje, że wybór instytucji waży na decyzji często bardziej, niż sama zaległość. Dwie firmy w identycznej sytuacji mogą otrzymać skrajnie różne odpowiedzi w zależności od tego, do jakiego leasingodawcy trafią.
Leasing operacyjny, finansowy czy zwrotny przy zadłużeniu?
Forma umowy wpływa na poziom ryzyka po stronie instytucji leasingowej, a przez to na dostępność finansowania. Leasing operacyjny bywa najłatwiejszy do uzyskania, bo przedmiot pozostaje własnością finansującego przez cały okres umowy i stanowi mocne zabezpieczenie. Opłaty można zaliczać do kosztów uzyskania przychodu, a przy pojazdach używanych wyłącznie w działalności możliwe jest pełne odliczenie VAT.
Leasing finansowy zakłada spłatę większej części wartości przedmiotu w ratach oraz amortyzację po stronie korzystającego. Bywa oceniany bardziej szczegółowo, bo docelowo prowadzi do przeniesienia własności. Dla firmy z zaległościami różnica sprowadza się głównie do rozłożenia ryzyka i skutków podatkowych.
Osobną możliwością jest leasing zwrotny. Polega on na sprzedaży posiadanego środka trwałego instytucji i dalszym korzystaniu z niego na podstawie umowy. Rozwiązanie to uwalnia kapitał zamrożony w majątku i bywa sposobem na odzyskanie płynności, która pozwoli na przykład uregulować dług wobec urzędów.
Praktyczne przykłady, czyli jak to wygląda w praktyce?
Poniższe przypadki mają charakter poglądowy i ilustrują mechanizm oceny, a nie konkretne umowy.
Pierwszy przykład to jednoosobowa działalność z branży budowlanej z zaległością w urzędzie skarbowym wynoszącą kilkanaście tysięcy złotych. Przedsiębiorca zawarł układ ratalny i regulował go terminowo, a mimo to bank odmówił mu leasingu, wskazując na adnotację o układzie na zaświadczeniu. Firma pozabankowa oceniła bieżące przychody z realizowanych kontraktów i udzieliła finansowania na używany samochód dostawczy przy wpłacie własnej na poziomie 30 procent. Zabezpieczeniem był standardowy, łatwo zbywalny pojazd.
Drugi przykład dotyczy spółki z branży transportowej z wpisem w KRD oraz długiem w składkach ZUS. Standardowy leasingodawca odrzucił wniosek już na etapie analizy wpisów w bazach. Instytucja spoza sektora bankowego przeanalizowała aktualne zlecenia i flotę spółki, po czym zaproponowała leasing samochodu ciężarowego z wkładem własnym rzędu 35 procent. Przeważyło wykazanie, że bieżące wpływy pozwalają obsłużyć zobowiązanie mimo wcześniejszych problemów.
W obu sytuacjach decydujące było to samo. Finansujący skupił się na zdolności firmy do generowania przychodu tu i teraz, a nie na samym fakcie obecności w rejestrze dłużników czy w ewidencji urzędu.
Jak zwiększyć szanse na leasing mimo zaległości w ZUS i US?
Przygotowanie wniosku ma konkretny wpływ na decyzję. Kilka działań podnosi wiarygodność zadłużonej firmy w oczach instytucji i skraca czas analizy.
- Zawarcie układu ratalnego z ZUS lub urzędem skarbowym przed złożeniem wniosku i terminowa spłata, co formalnie usuwa stan zaległości;
- Uzyskanie aktualnych zaświadczeń o niezaleganiu lub o stanie zaległości, aby leasingodawca dysponował pełnym obrazem sytuacji;
- Zaproponowanie wyższej wpłaty własnej, która zmniejsza kwotę finansowania i ryzyko po stronie instytucji;
- Wybór standardowego, łatwo zbywalnego przedmiotu zamiast sprzętu niszowego;
- Uporządkowanie bieżących przychodów na rachunku firmowym, które potwierdzają zdolność do obsługi zobowiązania;
- Rozmowa z doradcą, który dobierze formę umowy do konkretnej sytuacji i pomoże skompletować wniosek.
Warto też sprawdzić aktualną sytuację swojej firmy w bazach i urzędach jeszcze przed rozmową z finansującym. Świadomość, jakie dane zobaczy leasingodawca, pozwala przygotować argumenty i uniknąć niespodzianek.
Zaległości w ZUS i US nie zamykają drogi do leasingu
Dług wobec ZUS lub urzędu skarbowego utrudnia finansowanie, ale go nie przekreśla. Banki i duże firmy leasingowe podchodzą do takich wniosków bardzo ostrożnie, głównie ze względu na ryzyko egzekucji administracyjnej. Wyjściem pozostaje leasing pozabankowy, w którym decyzja opiera się na bieżącej kondycji firmy oraz wartości pojazdu.
Dla firm z przejściowymi trudnościami taki dostęp do finansowania bywa ważniejszy niż dla pozostałych, bo często to jedyna droga do zakupu pojazdu, gdy kredyt pozostaje poza zasięgiem. Skalę samego rynku widać w danych Związku Polskiego Leasingu - w 2025 roku branża sfinansowała inwestycje o wartości 119,5 mld zł, a z leasingu korzysta już 63 procent małych i średnich firm w Polsce. Dla części z nich problem z ZUS czy urzędem skarbowym nie jest teoretyczny - jest barierą, którą trzeba pokonać, żeby utrzymać ciągłość działania. Odpowiedni partner i realistyczne warunki pozwalają sfinansować niezbędny pojazd nawet firmie z zaległościami.
Artykuł został opracowany przy ścisłej współpracy z ekspertami od leasingu dla zadłużonych firm - Internetowym Funduszem Leasingowym S.A.
Bibliografia
- Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. 2026 poz. 268 t.j.), art. 80 - zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego - https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/postepowanie-egzekucyjne-w-administracji-16786731/dz-2-roz-4
- Biznes.gov.pl, Zaświadczenie o niezaleganiu w podatkach (ZAS-W) - https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/ou751
- Zielona Linia (ZUS), Zaległości w opłacaniu składek a układ ratalny i zaświadczenie o niezaleganiu - https://zielonalinia.gov.pl/masz-zaleglosci-w-oplacaniu-skladek-do-zus-sprawdz-jak-mozesz-sobie-pomoc/
- Związek Polskiego Leasingu, Branża leasingowa zakończyła 2025 rok stabilnym wzrostem - https://www.leasing.org.pl/Bran%C5%BCa+leasingowa+zako%C5%84czy%C5%82a+2025+rok+stabilnym+wzrostem
REKLAMA
REKLAMA