REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przedsiębiorcy mogą wybrać prawo stosowane do ich zobowiązań pozaumownych

Niedzielska-Jakubczyk Dobromiła
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

11 stycznia 2009 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych, nazywane w skrócie Rzymem II. Jego przepisy obowiązują w państwach UE bezpośrednio, bez konieczności dodatkowego wprowadzania ich do krajowych porządków prawnych. Tym samym w zakresie uregulowanym przez to rozporządzenie automatycznie przestało obowiązywać polskie prawo prywatne międzynarodowe i niektóre międzynarodowe konwencje.

Jakie skutki dla przedsiębiorcy rodzi wejście w życie Rzymu II? Na jakim etapie obrotu profesjonalnego warto brać przepisy rozporządzenia pod uwagę?

REKLAMA

REKLAMA

Przede wszystkim Rzym II obowiązuje nie tylko w stosunkach między przedsiębiorcami, lecz także w obrocie powszechnym. Dotyczy też stosunków profesjonalistów z osobami prywatnymi. Poza tym przepisy Rzymu II są stosowane bezpośrednio i mają pierwszeństwo przed prawem krajowym. Nie są przy tym konieczne żadne działania ustawodawcy.

A więc tam, gdzie rzecz została uregulowana rozporządzeniem, normy prawa krajowego przestają działać automatycznie?

Tak, ale tylko w stosunku do państw członkowskich Unii z wyłączeniem Danii, która zwyczajowo nie wiąże się rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady.

REKLAMA

Czy wobec tego, gdyby chodziło o stosunki z Danią lub innym państwem spoza Unii i gdyby należało ustalić prawo właściwe dla stosunków łączących przedsiębiorcę polskiego i duńskiego czy np. ukraińskiego, to obowiązywałyby konwencje łączące nasz kraj z tymi państwami lub prawo prywatne międzynarodowe?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co do zasady tak. Trzeba by było zbadać przepisy i polskie, i duńskie lub ukraińskie i sprawdzić, jak się one nawzajem odsyłają. Na tej podstawie należałoby ustalić, którego państwa prawo miałoby zastosowanie.

Dla przeciętnego odbiorcy myląca jest kombinacja dwóch z pozoru sprzecznych elementów - umów i zobowiązań pozaumownych. Tymczasem Rzym II mówi, że można się umówić na prawo właściwe dla zobowiązań pozaumownych. Wytłumaczmy to.

Rozporządzenie ma mylącą nazwę. Dotyczy ono bowiem prawa właściwego dla zobowiązań niepochodzących z czynności prawnych. Kiedy natomiast jest mowa o zobowiązaniach pozaumownych, co do których jednak można się umówić na określone prawo (art. 14), to nie wiadomo, gdzie umowa się zaczyna, a gdzie kończy.

Zobowiązania, do których stosuje się rozporządzenie, powstają na zasadzie ryzyka. W którym wobec tego momencie przedsiębiorca może być narażony na stosowanie Rzymu II i kiedy powinien o tym pamiętać?

Na takie ryzyko narażony jest zawsze każdy, kto prowadzi interesy. W grę wchodzi np. odpowiedzialność za pęknięte koło w samochodzie, za źle wmontowaną oś czy za wadliwą suszarkę do włosów lub pralkę.

Tak odpowiada producent?

Jego odpowiedzialność zawsze jest oparta na zasadzie ryzyka. W naszym krajowym prawie też. Nie ustala się winy. Przedsiębiorca, który wykonał urządzenie i wprowadził je do obrotu, powinien być odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie rzeczy. I nie chodzi tu o odpowiedzialność z rękojmi i gwarancji. Mówimy o szkodzie wyrządzonej na osobie lub w mieniu w wyniku nieprawidłowego funkcjonowania sprzętu lub produktu. To właśnie jest pozaumowna odpowiedzialność producenta za produkt.

A jak wygląda odpowiedzialność importera i sprzedawcy?

Rozporządzenie nie robi między nimi różnicy. Dotyczy wszystkich osób, którym przypisuje się odpowiedzialność za produkt. A prawem właściwym z tytułu szkody wyrządzonej przez produkt jest prawo państwa, w którym poszkodowany ma w chwili powstania szkody miejsce zwykłego pobytu (jeżeli produkt został wprowadzony do obrotu w tym państwie) lub prawo państwa, w którym produkt nabyto, czy wreszcie prawo państwa, w którym powstała szkoda (również jeżeli produkt został wprowadzony do obrotu w tym państwie). Tym samym polski przedsiębiorca musi się liczyć z tym, że mogą mieć wobec niego zastosowanie przepisy obcego porządku prawnego. Kryterium ich zastosowania jest przy tym wprowadzenie produktu do obrotu w państwie, którego prawo ma mieć zastosowanie. Niemniej - prawem właściwym może być prawo państwa miejsca zwykłego pobytu osoby, której przypisuje się odpowiedzialność, czyli przedsiębiorcy właśnie. Tu warunkiem jest, by osoba ta nie mogła w uzasadniony sposób przewidzieć wprowadzenia produktu do obrotu w państwie, którego prawo ma być zastosowane zgodnie z ogólnymi zasadami rozporządzenia. Ta regulacja jest swego rodzaju dobrodziejstwem dla przedsiębiorcy, który nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji stosowania wobec niego obcego porządku prawnego, jeżeli jego zamiarem nie było wprowadzenie produktu do obrotu w danym państwie. Konstrukcja ta odwołuje się do amerykańskiej doktryny przewidywalności wyrządzenia czynu niedozwolonego. Jeżeli więc ktoś produkuje coś ewidentnie na rynek europejski albo w Europie tylko na rynek niemiecki bądź hiszpański i nagle jego produkt znajdzie się na Cyprze, to ów producent nie powinien być pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie prawa cypryjskiego. Dlatego jeżeli ktoś kupił pralkę w Niemczech i wywiózł ją na Cypr, to producent nie powinien być obciążany konsekwencjami wynikającymi z nieznanego mu prawa. Przykładowo, istnieją różne wtyczki do gniazdek. Jeśli więc, powiedzmy, pralka ma taką, która pasuje tylko do używanych w Niemczech, Hiszpanii czy w Polsce, a nie nadaje się do użytku na Cyprze, to zgodnie z regulacjami Rzymu II powinno się przyjąć, że producent pralek nie przewidywał wprowadzenia swego wyrobu na rynek cypryjski.

Czy w takim razie jeśli polski producent kosiarek sprzeda je swemu niemieckiemu dystrybutorowi, to będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie prawa niemieckiego, jeżeli kosiarka wyrządzi komuś szkodę?

Mamy tu do czynienia z dwoma przedsiębiorcami. Dlatego mogą się oni umówić, jakie prawo będzie stosowane w takiej sytuacji. Jeżeli się jednak nie umówią, to polski producent może odpowiadać według prawa niemieckiego. Trzeba jednak pamiętać, że Rzym II nie zajmuje się kwestiami właściwości sądowej. To rozporządzenie zawiera wyłącznie przepisy prawa materialnego. Do właściwości sądu i procedury ma zastosowanie rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych. Może się więc zdarzyć, że według tego rozporządzenia będzie określona właściwość sądu, a według Rzymu II zapadnie decyzja, jakie prawo materialne zostanie zastosowane.

Czy w związku z tym strony nie będą miały kłopotów z dochodzeniem roszczeń? Przecież nawet dziś sądy różnych państw starają się w podobnych sytuacjach znaleźć furtkę pozwalającą przekazać sprawę innemu sądowi?

Tak się zdarza, ale po wejściu w życie Rymu II, który dotyczy również obrotu powszechnego, nie powinno to być już takie łatwe. Prawdopodobnie będą powoływani biegli z zakresu prawa obcego i myślę, że sądy na podstawie ich opinii będą rozstrzygały w poszczególnych sprawach. Rzym II powinien ułatwić dochodzenie roszczeń ze zdarzeń pozaumownych na rynku wewnątrzwspólnotowym. Bo przecież trudno wymagać od klienta hiszpańskiego producenta i sprzedawcy, by kupiwszy jego towar, który wyrządzi mu szkodę, skarżył przedsiębiorcę w Hiszpanii, zatrudniając tamtejszego adwokata, żeby prowadził sprawę według hiszpańskiego prawa. W wypadku konsumentów już dziś, jeśli ktoś kupi w jednym państwie suszarkę do włosów, która wyrządzi szkodę w innym, można pod pewnymi warunkami sprawę wytoczyć w sądzie siedziby konsumenta.

A czy dwaj przedsiębiorcy - producent i jego przedstawiciel handlowy - mogą się umówić na podstawie art. 14 Rzymu II, że jeśli przytrafi się coś, czego nie są w stanie przewidzieć i za co odpowiadają na zasadzie ryzyka, to dla producenta będzie miało zastosowanie np. prawo francuskie, a dla dystrybutora prawo polskie?

Tego rodzaju wybór prawa - dla każdej strony innego - jest raczej niespotykany. Strony z reguły umawiają się na stosowanie tego samego prawa w stosunku do każdej z nich. Zgodnie z art. 14 Rzymu II przedsiębiorcy mogą się umówić na wybór prawa (choć nie będzie to skuteczne do naruszenia zasad uczciwej konkurencji, gdyby np. okazało się, że mają oni większy udział w rynku niż powinni i zostaliby ukarani za nadużywanie pozycji dominującej). Podobnie umowa co do wyboru prawa jest wyłączona w przypadku naruszeń własności intelektualnej. W innych sytuacjach mogą zapisać w kontrakcie, że na wypadek zdarzeń, których nie są w stanie przewidzieć, poddają rozstrzygnięcia dotyczące tej odpowiedzialności prawu polskiemu, francuskiemu, niemieckiemu itd.

Rozporządzenie dotyczy też m.in. bezpodstawnego wzbogacenia i prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia. Jak to będzie wyglądało w praktyce?

Jeżeli przedsiębiorcy byli związani umową, która stała się nieważna, ale dalej ją wykonują, to może się okazać, że któraś ze stron będzie wzbogacona bez podstawy prawnej. Gdyby np. umowa licencyjna o korzystanie ze znaku towarowego, która powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności, została zawarta ustnie, to opłaty licencyjne zostałyby poniesione bezpodstawnie. Jednocześnie w podobnej sytuacji możemy mieć do czynienia z prowadzeniem cudzych spraw bez zlecenia. Przykładowo, jeżeli między stronami wygasła umowa licencyjna o korzystanie ze znaku towarowego, a nowa nie została zawarta na piśmie, to przedsiębiorca w dalszym ciągu posługujący się znakiem towarowym (załóżmy, że jest to część umowy franchisingowej) prowadziłby reklamę marki dla licencjodawcy bez zlecenia.

dr KATARZYNA LASOTA HELLER

z kancelarii White & Case w Warszawie

 

Rozmawiała DOBROMIŁA NIEDZIELSKA-JAKUBCZYK

PODSTAWA PRAWNA

• Rozporządzenie (WE) nr 864/207 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych (Rzym II) - Dziennik Urzędowy UE L199/40 z 31 lipca 2007 r.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

REKLAMA

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

REKLAMA

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA