Cyberprzestępczy wyścig zbrojeń

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Cyberprzestępczość nie zniknie
Rozwój współczesnych społeczeństw osiągnął punkt, w którym wielu, jeśli nie większość z nas, spędza znaczną część życia online. Pod wieloma względami ten wirtualny świat online odzwierciedla nasz realny świat.
Przestępcy, którzy niestety stanowią integralną część naszej struktury społecznej, pojawili się również w świecie wirtualnym. Obecność cyberprzestępców jest coraz bardziej dominująca, ponieważ swobodnie rozwijająca się wymiana pieniędzy i danych online staje się coraz bardziej atrakcyjnym celem.
REKLAMA
Obecnie ekosystem cyberprzestępczy znajduje się w fazie prawie dojrzałej - istnieją dobrze zdefiniowane struktury i modele biznesowe. Nowa klasa cyberprzestępców swobodnie i otwarcie kupuje i sprzedaje szkodliwy kod. Grupa ta składa się zarówno z drobnych złodziei, którzy dokonują wielokrotnych kradzieży niewielkich kwot, jak i osób próbujących ukraść duże sumy pieniędzy za jednym razem.
Działalność przestępcza zawsze odzwierciedlała legalny biznes. Chociaż pierwszym obrazem, jaki nam się nasuwa, jest księgowy mafii, trzeba zaznaczyć, że cyberprzestępczość nie jest obecnie zorganizowana w jedną lub więcej globalnych organizacji mafijnych z postacią "Dr. No" na czele.
Raczej jest to niezależny świat oparty na grupach, które pełnią wzajemnie uzupełniające się funkcje. Na przykład osoba lub grupa posiadająca botnet, za pomocą którego można przeprowadzić ataki DDoS lub rozprzestrzeniać spam, potrzebuje adresów e-mail. Jakaś inna osoba, której właściciel botnetu wcale nie musi znać ani mieć z nią jakichkolwiek innych kontaktów, wypełnia to zapotrzebowanie, kradnąc i sprzedając mu potrzebne adresy.
Taki model biznesowy pod wieloma względami odzwierciedla model legalnego biznesu. Podobnie jak obecność firmy motoryzacyjnej w regionie organizuje rozwój branż pokrewnych, takich jak producenci poduszek powietrznych lub dostawcy śrub i nakrętek, cyberprzestępcy muszą być powiązani ze sobą organizacyjnie, ale tylko w celu uzyskania wspólnej korzyści ekonomicznej.
Cyberprzestępczość jako biznes
Współczesna cyberprzestępczość przypomina każdy inny biznes. Występują tu tradycyjne zasady biznesowe, takie jak rentowność, łatwość użycia, zarządzanie ryzykiem czy wyłaniające się rynki.
Cyberprzestępczość jest dochodowa
- Styczeń 2007 – rosyjscy hakerzy, z pomocą szwedzkich pośredników, ukradli 800 000 euro ze szwedzkiego banku Nordea.
- Luty 2007 – brazylijska policja aresztowała 41 hakerów za wykorzystywanie trojana do kradzieży danych dotyczących kont bankowych, przy pomocy których zdołali zarobić 4,74 milionów dolarów.
- Luty 2007 – w Turcji aresztowano siedemnastu członków internetowego gangu oszustów za kradzież 500 000 dolarów.
- Luty 2007 – Li Jun został aresztowany za wirusa "Panda burning Incense" wykorzystywanego do kradzieży nazw kont w grach i komunikatorach internetowych; podejrzewa się, że na sprzedaży tego szkodnika zarobił około 13 000 dolarów
- Marzec 2007 – w Wielkiej Brytanii aresztowano pięć osób z Europy Wschodniej za oszustwa związane z kartami kredytowymi; szacuje się, że ukradli 1,7 miliona funtów
- Czerwiec 2007 – we Włoszech aresztowano 150 cyberprzestępców pod zarzutem zbombardowania włoskich użytkowników fałszywymi wiadomościami e-mail, na których nielegalnie zarobili około 1,25 miliona euro.
- Lipiec 2007 – rosyjscy cyberzłodzieje zostali oskarżeni o wykorzystanie trojana do kradzieży 500 000 dolarów z tureckich banków.
- Sierpień 2007 – Ukrainiec Maksim Jatremski [znany jako "Maksik"] został zatrzymany w Turcji pod zarzutem zarobienia dziesiątek milionów dolarów na kradzieży tożsamości.
- Wrzesień 2007 – Gregory Kopiloff został oskarżony w Stanach Zjednoczonych o wykorzystywanie oprogramowania do współdzielenia plików, Limewire i Soulseek, w celu zebrania informacji, przy pomocy których można dokonać kradzieży tożsamości; Kopiloff zarobił tysiące dolarów na zakupach przy użyciu skradzionych danych.
- Październik 2007 – Greg King został aresztowany w Stanach Zjednoczonych za udział w przeprowadzeniu ataku na Castle Cops w lutym 2007 roku; grozi mu maksymalnie 10 lat więzienia i 250 000 dolarów grzywny.
- Listopad 2007 – FBI aresztowało osiem osób w drugiej fazie operacji zwalczania botnetów przeprowadzonej pod kryptonimem "Operation Bot Roast", która do tej pory ujawniła straty sięgające ponad 20 milionów dolarów oraz ponad milion zainfekowanych komputerów.
- Grudzień 2007 – cyberprzestępcy włamali się do komputerów w amerykańskim Department of Energy's Oak Ridge National Laboratory (ORNL); zaatakowali również Los Alamos National Laboratory i Lawrence Livermore National Laboratory. W okresie od 1999 do 2004 roku skradziono ponad 12 000 numerów ubezpieczenia społecznego i dat urodzenia osób odwiedzających ORNL. Włamanie to stanowi naruszenie bezpieczeństwa narodowego, a osoby, które ucierpiały w wyniku tego incydentu, mogą paść ofiarą kradzieży tożsamości i oszustw finansowych.
REKLAMA
Powyższe przykłady stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej. Ofiary i/lub organy ścigania ujawniły te incydenty w celu zainicjowania publicznej dyskusji. W większości przypadków firmy, które padły ofiarą cyberprzestępstw, przeprowadzają wewnętrzne dochodzenie lub dokonują tego organy ścigania działające "pod przykrywką".
Wyniki prawie nigdy nie są upubliczniane. Diagram na rys. 1, pochodzący ze sporządzonego niedawno raportu Computer Security Institute, pokazuje powody, dla których organizacje nie chcą zgłaszać takich incydentów.

Rys. 1. Powody, dla których organizacje nie zgłaszają incydentów naruszenia bezpieczeństwa systemów
Dokonywanie cyberprzestępstw jest łatwe i wiąże się z niewielkim ryzykiem
Rys. 2. Zrzut ekranu ze strony internetowej, za pośrednictwem której sprzedawane są botnety
Cyberprzestępczość wykorzystuje możliwości Web 2.0
- Pieniądze internetowe i bankowość online - e-handel oraz banki umożliwiające przeprowadzanie transakcji finansowych online nakręcają nieustanny bój o zrównoważenie prędkości i wygody z odpowiednim bezpieczeństwem.
- Urządzenia do przechowywania danych i aplikacje w Internecie - ponieważ dane i aplikacje są coraz częściej umieszczane na zdalnych zewnętrznych serwerach, przestępcy mogą przechwytywać ruch w celu uzyskania dostępu do informacji finansowych, poufnych i zastrzeżonych.
- Gry online - przestępstwa obejmują kradzież haseł oraz własności wirtualnej w celu ich odsprzedaży ze znacznym zyskiem.
- Giełdy online - ten wygodny i szybki sposób reagowania na fluktuacje giełdowe stanowi bardzo atrakcyjny cel dla przestępców, ponieważ dane giełdowe są bardzo łatwe do upłynnienia.
- Web 2.0 - internetowe portale społecznościowe, blogi, fora, serwis MySpace, YouTube, Twitter - wszystkie z nich opierają się na łatwym pobieraniu, publikowaniu i innych technikach współdzielenia informacji, które sprawiają, że wszystkie korzystające z nich osoby są narażone na infekcje szkodliwym oprogramowaniem.
Atakowanie rozwiązań bezpieczeństwa
Aby możliwe było kontrolowanie cyberprzestępczości, niezbędne jest opracowanie i zaimplementowanie wielu strategii bezpieczeństwa. Oprogramowanie do zwalczania szkodliwych programów i strategie zarządzania ryzykiem są naturalnie ważne na wszystkich poziomach.
Jak już wspominałem wcześniej, oprócz odpowiednich strategii bezpieczeństwa, skuteczna strategia zwalczania cyberprzestępczości wymaga wspólnego wysiłku społeczności. Niezbędny jest funkcjonalny "Interpol" internetowy i nieustanna edukacja konsumentów, podobna do tej mającej na celu zachęcenie do zapinania pasów bezpieczeństwa. Powinny istnieć legalne środki nakazujące użytkownikom bezpieczne i zgodne z prawem zachowanie online, jak również konsekwencje prawne wspomagające działania organów ścigania. Tak jak w przypadku pasów bezpieczeństwa, nieustanna, długoterminowa edukacja jest niezbędna w celu uzyskania powszechnej akceptacji tych środków.
Chociaż nie wierzę, że kiedykolwiek uda nam się wyeliminować cyberprzestępczość w większym stopniu niż udało nam się wyplenić przestępczość w świecie fizycznym, jestem przekonany, że możemy uczynić Internet bezpieczniejszym miejscem. Będziemy jednak potrzebowali do tego czegoś więcej niż wymienionych wyżej środków, więcej niż jednej firmy czy jednego rządu. Potrzeba nam zjednoczonej społeczności osób, z których każda wniesie swój mały wkład na rzecz bezpieczeństwa online... taka społeczność jest w stanie wygrać z przestępczością w większości przypadków. A "w większości przypadków" to cel, do którego warto dążyć.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA