REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Tajemnica przedsiębiorstwa, od niemal 20 lat zdefiniowana w polskim prawodawstwie, jest wciąż skomplikowanym zagadnieniem dla tych, dla których powinna być chlebem powszednim – dla przedsiębiorców. Świadczy o tym orzecznictwo sądowe, wskazują rozmowy z prawnikami, ekspertami, kołami biznesu.

Definicja tajemnicy przedsiębiorstwa została zamieszczona w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 1993 roku. Ustawa wylicza przykładowe czyny nieuczciwej konkurencji, a wśród nich również czyn polegający na naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa. Zgodnie z przepisem art. 11 ustawy przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

REKLAMA

REKLAMA


Tajemnicą przedsiębiorstwa jest zatem jedynie taka informacja, która kumulatywnie spełnia trzy przesłanki. Jest to informacja techniczna, technologiczna, organizacyjna przedsiębiorstwa lub inna: posiadająca wartość gospodarczą, nieujawniona do wiadomości publicznej, co do której przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania jej poufności.


Wykładania wydaje się być klarowna. Gdzie więc rodzą się nieporozumienia i problemy? Jest ich wiele, ale warto skupić się na kilku charakterystycznych.


    1) Nie wszystkie informacje techniczne, technologiczne i organizacyjne stanowią tajemnice przedsiębiorstwa, co niekiedy jest błędnym przekonaniem przedsiębiorców.

REKLAMA


W opinii prawników ochronie podlegają tylko te informacje, które odznaczają się wartością gospodarczą. Nie wystarczy tu tylko subiektywne przekonanie przedsiębiorcy - wartość powinna być przedmiotem obiektywnej oceny. Współbrzmi to z treścią przepisu art. 39 TRIPS (Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej) przewidującego, iż ochronie podlegają wyłącznie informacje „mające wartość handlową dlatego, że są poufne”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Z drugiej strony - co należy mocno podkreślić - przedsiębiorca nie musi wykonywać wyceny lub szacować arytmetyczną wartość informacji. Zgodnie z brzmieniem art. 55 Kodeksu Cywilnego tajemnica przedsiębiorstwa stanowi niematerialny składnik przedsiębiorstwa, służący przedsiębiorcy do realizacji określonych zadań gospodarczych. O jej wartości świadczą więc działania mające zachować ją w poufności. Wartość informacji stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa nie wynika z jej wartości jako takiej, ale z faktu, iż nie jest ona znana („value must derive specifically from its not being generally known, not just from the value of the information itself”). Podjęcie niezbędnych działań w celu zachowania poufności informacji ma prowadzić do sytuacji, w której chroniona informacja nie może dotrzeć do wiadomości osób trzecich w normalnym toku zdarzeń, bez żadnych specjalnych starań z ich strony.


Tak więc informacja może stanowić tajemnicę, kiedy przedsiębiorca ma wolę, by pozostała ona niedostępna dla pewnych kół odbiorców, konkurentów. Co więcej, wola ta dla innych osób musi być rozpoznawalna. Bez takiej woli, choćby tylko dorozumianej, może ona być nieznana, ale nie będzie tajemnicą.


    2) Jeśli informacje, które przedsiębiorca zastrzegł jako tajemnicę, można pozyskać w sposób prawnie dozwolony - przestają być tajemnicą przedsiębiorstwa.


Wyczerpującą wykładnię w tym względzie dał Sąd Najwyższy w 2000 roku (wyrok z dnia 3 października 2000 r. I CKN 304/00). Według niej informacja „nieujawniona do wiadomości publicznej” to informacja nieznana ogółowi lub osobom, które ze względu na swój zawód są zainteresowane jej posiadaniem. Albo - jak określono w TRIPS - nie jest ogólnie znana lub łatwo dostępna „dla osób z kręgów, które normalnie zajmują się tym rodzajem informacji”. Nie ulega wątpliwości, że zakresem tajemnicy nie mogą być objęte informacje powszechnie znane lub takie, o których treści każdy nimi zainteresowany może się legalnie dowiedzieć.


Informacja nie ujawniona do wiadomości publicznej traci ochronę prawną, gdy każdy konkurent bądź zainteresowany podmiot dowiedzieć się o niej może drogą zwykłą i dozwoloną (pisma fachowe, Internet, towar wystawiony na widok publiczny itp.). Tajemnica - wywodzi dalej SN - nie traci zaś swego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone koło osób, zobowiązanych do dyskrecji w tej sprawie, jak pracownicy przedsiębiorstwa lub inne wtajemniczone przez przedsiębiorcę osoby.


    3) Przedsiębiorca musi w każdym momencie wykazać działania, jakie podjął w celu utrzymania danej informacji w tajemnicy.


Na przedsiębiorcy spoczywa ciężar podjęcia odpowiednich działań organizacyjnych i porządkowych w celu utrzymania danej wiadomości w tajemnicy. Powinien ponadto poinformować pracownika o poufnym charakterze informacji, techniki, urządzenia itp. Konsekwencje niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązku zapewnienia poufności informacji lub powiadomienia zainteresowanego pracownika o tym, że przekazana mu wiadomość jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa, obciążają przedsiębiorcę. Decyzja o utajnieniu poszczególnych informacji nie może wynikać tylko ze swobodnego uznania przedsiębiorcy. Musi istnieć uzasadnione przypuszczenie, że wiadomość nie była jeszcze publicznie znana oraz, że jej ujawnienie zagrażałoby jego istotnym interesom.


Obowiązujące regulacje prawne nie precyzują dokładnie, jakim konkretnie działaniom ochronnym musi być poddana tajemnica przedsiębiorstwa, aby można było traktować ją jako poufną.

W unormowaniach tych mówi się jedynie, że działania te muszą być „odpowiednie” (art. 11 ust. 4 ustawy) lub „rozsądne w danych okolicznościach” (art. 39 ust. 2 TRIPS). Ocena określonych działań jako odpowiednich, czy też rozsądnych w rozumieniu przytoczonych przepisów, może przedstawiać się różnie w zależności od okoliczności konkretnego przypadku.

 


    4) Byli pracownicy nie są zwolnieni z obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa.


Sąd Najwyższy wyrokiem z 25 stycznia 2007 roku uznał, iż ustanie stosunku pracy z byłym pracownikiem nie oznacza, iż może on ujawniać informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa lub czynić z nich dowolny użytek, sprzeczny z interesem byłego pracodawcy. Po rozwiązaniu stosunku pracy byli pracownicy zobowiązani są do zachowania poufności posiadanych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Pracodawca może dochodzić odszkodowania za złamanie tego zakazu. Decyzję taką podejmuje indywidualnie i w taki sam sposób określa wysokość odszkodowania, jakie chciałby uzyskać. Fakt, iż mógł odstąpić od dochodzenia odszkodowania od niektórych pracowników, nie wpływa na samą zasadę oraz rozmiar odpowiedzialności odszkodowawczej tych pracowników, w stosunku do których pracodawca wystąpił z roszczeniem o odszkodowanie.


    5)Istnieje różnica pomiędzy tajemnicą przedsiębiorstwa a wiedzą specjalistyczną.


Tajemnica przedsiębiorstwa jest chroniona z mocy ustawy przez cały okres zatrudnienia oraz w ciągu trzech lat od jego ustania, chyba że umowa stanowi inaczej lub ustał stan tajemnicy. Natomiast wiedza, doświadczenia i umiejętności zdobyte przez pracownika podczas zatrudnienia nie korzystają z ustawowej ochrony na rzecz przedsiębiorstwa, chociaż - ze względu na zasadę swobody umów - należy dopuścić możliwość zawarcia przez strony (pracodawcę i pracownika) porozumienia zawierającego klauzulę ograniczającą posługiwanie się tą wiedzą w celach konkurencyjnych po ustaniu zatrudnienia. Granica między wiadomościami objętymi pojęciem „tajemnicy przedsiębiorstwa” a pojęciem powszechnej, aczkolwiek specjalistycznej wiedzy, niewątpliwie jest nieostra. Z tego też względu to przedsiębiorcę obciąża obowiązek wykazania w toku postępowania sądowego, że informacje wykorzystywane przez pozwanego stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, a nie składnik powszechnej, aczkolwiek specjalistycznej wiedzy. Przywołać tu można wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.09.2001 r., z którego wynika, że art. 11 ustawy wyklucza objęcie tajemnicą informacji, które osoba zainteresowana może uzyskać w zwykłej i dozwolonej drodze.


    6) Zakaz rozpowszechniania tajemnicy przedsiębiorstwa, bez ustalenia dla pracownika odszkodowania z tego tytułu, nie jest umową o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.


Stanowisko takie wyartykułował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 stycznia 2005 r. (II PK 193/04). Pracodawca i pracownik mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, zgodnie z którą ten ostatni zobowiązuje się nie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy, ani też nie świadczyć pracy na podstawie stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. W przypadku klauzuli konkurencyjnej, pracodawca może wystąpić z ofertą jej zawarcia tylko wobec pracownika mającego dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić zakład pracy na szkodę. Te szczególnie ważne informacje to tajemnice, wiadomości poufne, które w przypadku pracodawcy będącego przedsiębiorcą mogą pokrywać się lub krzyżować z pojęciem „tajemnicy przedsiębiorstwa”. Aby taka umowa była skuteczna powinna mieć formę pisemną pod rygorem nieważności, precyzyjnie określony czas trwania zakazu konkurencji oraz uszczegółowioną treść. Wymaga się ponadto zamieszczenia w niej zobowiązania pracodawcy do wypłacenia pracownikowi przez czas trwania ograniczenia, odszkodowania w wysokości określonej w przepisach.


Należy tutaj wyraźnie dokonać rozróżnienia między regulacjami dotyczącymi ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, objętej ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji a klauzulą konkurencyjną wynikającą z art. 1012 Kodeksu Pracy. Odpowiedzialność z tytułu naruszenia klauzuli konkurencyjnej wynika z zawartej między stronami pisemnej umowy, podczas gdy odpowiedzialność z tytułu popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji, polegającego na rozpowszechnianiu, przekazywaniu czy wykorzystaniu cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, wynika z samej ustawy, bez potrzeby zawierania dodatkowych umów w tym zakresie. Okresu obowiązywania klauzuli konkurencyjnej ustawodawca nie określił, wymagając jedynie, aby strony zawarły taką umowę jako terminową. Odpowiedzialność z tytułu popełnienia czynu określonego w art. 11 ustawy powstaje - co do zasady - w razie jego dokonania w okresie trzech lat od daty ustania umowy o pracę.

Dr Marek Ciecierski

Profesjonalny Wywiad Gospodarczy Skarbiec Sp. z o.o.

  

 

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA