REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ceny surowców ugięły się pod presją rynku walutowego

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.

REKLAMA

REKLAMA

Przełom kwietnia i maja to istne surowcowe eldorado. Szczególnie dla ropy naftowej. Jeszcze w poniedziałek za baryłkę trzeba było płacić prawie 90 dolarów. Następne dwa dni były niczym dwa wiadra zimnej wody na rozpalone głowy „inwestorów”. W tym czasie jej cena zjechała o niemal 8 proc.

W poniedziałek, 19 kwietnia, wczesnym rankiem baryłkę ropy naftowej gatunku Brent, można było kupić za 84 dolary. Tego dnia agencja Bloomberg poinformowała, cytując maklerów, że ropa tanieje w reakcji na opinie, że wzrost jej notowań w poprzednich dniach do poziomu najwyższego od półtora roku nie ma uzasadnienia w związku z powolnym procesem ożywienia w globalnej gospodarce. Powstrzymując się od złośliwych komentarzy, pomińmy fakt, że to szokujące spostrzeżenie dla wielu „niemaklerów” było oczywiste już dużo wcześniej. Jak się okazało, nie stanowiło to żadnej przeszkody w tym, by w ciągu zaledwie dwóch kolejnych tygodni, a konkretnie 3 maja, cena ropy dotarła w pobliże 90 dolarów za baryłkę, czyli podskoczyła o ponad 7 proc. (zabrakło zaledwie 50 centów i był to poziom najwyższy od jesieni 2008 r.). W tym czasie ożywienie w globalnej gospodarce nie drgnęło nawet o promil. Dość mizernym uzasadnieniem dla tak dynamicznego skoku cen surowca mogło być ledwie dwucentowe osłabienie się dolara wobec euro w ciągu poprzednich trzech dni.

REKLAMA

Zobacz też: Kursy walut

REKLAMA

Już dwa dni później, czyli w środę, 5 maja, baryłka z ropą była tańsza o ponad 7 dolarów, czyli o 8 proc. Poważnym argumentem za tak znaczącą przeceną ropy mogłoby być umocnienie się dolara wobec wspólnej waluty z 1,33 do 1,28 dolara, a więc aż o 5 centów (czyli o 3,7 proc.). Mogłoby, gdyby nie fakt, że trwające od początku lutego umacnianie się amerykańskiej waluty z 1,38 do 1,3 dolara za euro nie przeszkodziło baryłce ropy wtoczyć się w tym czasie z niecałych 68, do wspomnianych niemal 90 dolarów (czyli o 33 proc.) w górę. Choć „teoretycznie” powinno powodować spadek ceny surowca. Dla porządku wypada zauważyć, że od lutego do dziś stan globalnej gospodarki nie poprawił się ani o promil. Jedyne co w tym czasie się zmieniło, to nastroje inwestorów oraz prognozy cen ropy, publikowane przez Goldman Sachs. Według tego coraz bardziej znanego banku, baryłka ropy ma niedługo kosztować 99 dolarów.

Jeszcze bardziej niż ropa naftowa ucierpiała w ciągu ostatnich tygodniu miedź. Kontrakty terminowe na ten metal staniały aż o 18 proc. Przy tej okazji warto przypomnieć, że do niedawna mówiono, że miedź ma „doktorat z ekonomii”, a to ze względu na zbieżność zmian jej cen z przyszłą koniunkturą gospodarczą. Jeśli ta teza jest nadal prawdziwa, to perspektywy gospodarcze nie rysują się w najjaśniejszych barwach. Można mieć tylko nadzieję, że od czasu słynnej afery z manipulacjami cenami miedzi, w wyniku których upadł bank Sumitomo, metal nieco stracił swe „doktorskie” właściwości. A przecież godnych następców słynnego wówczas tradera tego banku, Yasuo Hamanaki, z pewnością nie brakuje. Notowania palladu, platyny, a ostatnio i srebra również zaczęły spadać jak kamień, a raczej jak miedź. Jedynie złoto jako tako się trzyma. Ale ze złotem i dolarem, to już całkiem inna historia.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA