| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Inwestorzy spasowali przed weekendem

Inwestorzy spasowali przed weekendem

Inwestorzy narzucili sobie na początku tygodnia chyba zbyt duże tempo. Na końcówkę nie starczyło już zapału do walki ani bykom, ani niedźwiedziom. Przy takiej temperaturze trudno się dziwić. Zagrożenie spadkami, zapowiadanymi od kilku dni, zdecydowanie się oddaliło, a sił na atakowanie szczytów trochę za mało.

W lekką konsternację wprowadziła naszych inwestorów sytuacja na Wall Street. Na początku sesji Dow Jones rósł o ponad 1 proc., a S&P500 spadał o prawie 0,5 proc. Wkrótce jednak sytuacja się „unormowała” i wszystkie wskaźniki solidarnie spadały.

Handel na naszym parkiecie zaczął się dziś od niewielkiego, sięgającego 0,2 proc., spadku indeksu największych spółek. WIG wystartował od zera, po 0,3 proc. zyskiwały indeksy małych i średnich firm. W ciągu pierwszej godziny zmiany wartości wskaźników były niewielkie i oscylowały wokół zera. Głównym winowajcą słabego zachowania naszego rynku były papiery banków. Po informacji, że strata BRE w drugim kwartale sięgnie 90 mln zł, akcje banku traciły ponad 4 proc. Walory pozostałych banków także notowane były na minusach, choć nie tak dużych. Nie zachwycał KGHM, rosnący o zaledwie 0,5 proc. i Lotos, który tracił 0,4 proc. Jedynie papiery PKN zwyżkowały o ponad 1 proc. Tyle samo traciły akcje Telekomunikacji Polskiej po obniżeniu przez Morgan Stanley ich wyceny do 20 zł. Po południu traciły blisko 3 proc. BRE także zwiększył skalę zniżki do ponad 5 proc. Nie miał kto bronić indeksów przed spadkami. Niewielkie spadki cen ropy naftowej i miedzi nie pozwalały rozwinąć skrzydeł naszym spółkom surowcowym. Banki wciąż cierpiały solidarnie z BRE. Zmiany cen i wartości indeksów w ciągu całej sesji były niewielkie. BRE zakończył sesję spadkiem o 6,7 proc., Telekomunikacja Polska zniżkowała o 2,85 proc., PKN stracił 2 proc. Ostatecznie WIG20 stracił 0,86 proc., indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,53 proc., mWIG40 obniżył swoją wartość o 0,44 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,45 proc. Obroty nieznacznie przekroczyły miliard złotych i były zdecydowanie niższe niż w ostatnich dniach.

Przebieg wczorajszej sesji za oceanem nie był zbyt optymistyczny. Co prawda indeksy wzrosły o około 1 proc., ale przez większą część dnia handel był dość nerwowy i poziom zera był „atakowany” wielokrotnie z każdej strony. Dopiero końcówka przyniosła zwyżkę notowań. Powszechnie uważa się, że Wall Street zawdzięcza ją wypowiedzi pesymistycznie dotąd nastawionego do perspektyw ożywienia gospodarczego profesora Nouriela Roubiniego, który zmienił zdanie i stwierdził, że recesja zakończy się jeszcze w tym roku. Można powiedzieć, że w ostatnich dniach każdy pretekst do wzrostu jest dobry. O mniej optymistycznych opiniach Fed nikt nie chciał słyszeć. Charakterystyczna była też reakcja na ogłoszenie bardzo dobrych wyników przez JP Morgan. Reakcji po prostu nie było. Chyba Goldman Sachs wyczerpał już wcześniej cały potencjał entuzjazmu po wynikach banków.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Mikołajewski

prawnik, doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »