| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Warszawska giełda liderem wzrostów

Warszawska giełda liderem wzrostów

Nie licząc mocno kapryśnego moskiewskiego indeksu RTS i indyjskiego BSE30, warszawska giełda była przez większą część dnia liderem wzrostów na skalę nie tylko europejską, ale i globalną. Końcówka sesji klarowność tego obrazu zakłóciła tylko w niewielkim stopniu.

Euro stara się odrabiać niedawne straty do konkurenta za oceanu. Około południa za euro trzeb było płacić nieco ponad 1,3 dolara. Trudno jednak przewidzieć, jak trwała i silna będzie ta tendencja. W każdym razie nasza waluta na tym zyskuje. W południe za dolara trzeba było płacić 3,37 zł, o 2 grosze mniej niż w środę, za euro 4,4 zł, o grosz taniej, a za franka 2,9 zł, też o grosz mniej niż dzień wcześniej. Sytuacja na rynku walutowym na razie jest dość spokojna, ale jej rozwój zależeć będzie od tego, co stanie się na rynku akcji. Za oceanem oczywiście. Na początku maja Europejski Bank Centralny ma podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych. Prawdopodobna jest obniżka o 0,25 punktu procentowego, ale dyskusja na temat tego, jak bardzo powinny być obniżone toczy się coraz głośniej, a zdania są podzielone. To działać będzie na niekorzyść europejskiej waluty.

Złotemu powinny pomagać przewidywania mówiące, że cykl redukcji stóp procentowych ulegnie przynajmniej przyhamowaniu i na przyszłotygodniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej ich nie obniży. Dziś ten czynnik nie zadziałał i pod koniec dnia złoty tracił na wartości. To po części efekt niezdecydowania w zmaganiach euro z dolarem, po części zaś chyba skutek gorszego postrzegania naszego regionu w związku z obniżeniem ocen wiarygodności kredytowej Litwy i Łotwy.

Po trzech sesjach spadkowych mamy trzy dni wzrostów. W krótkim terminie przewaga jest po stronie podaży. Odreagowanie jest też dość odważne, ale do zanegowania zniżki i jednoznacznego zakwalifikowania jej jedynie jako korekty średnioterminowej fali zwyżkowej, jeszcze trochę brakuje. Jak potoczą się losy tej rozgrywki, zależy od rozwoju sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Powtarzanie tego banału staje się już nudne, ale cóż można na to poradzić?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Sergiusz Felbur

Prawnik, specjalista ds. produktów prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »